[quote name='dogomanka_']uuu...długa historia,pozatym ja pewnie coś przekręce.;P
Chodzi mniej wiecej o to,że Lonli była w hoteliku,jednak Pani,która hotelik dało nie mogła sobie z Rotą poradzić więc oddała ją do schroniska nie powiadamiajac o tym nikogo,a pieniądze za pobyt Roty w hotelu dalej brała.Dzięki wolontariuszce z tego schronu,która jest również na dogomanii cała prawda wyszła na jaw. to tak w skrócie. Z góry sorki,jeśli coś poknociłam.:oops: ;)[/quote]
No to mega przekręt :roll:
Podobno w schronie wołają na psinkę Rota???