-
Posts
7191 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by snuszak
-
hmmm, a kiedy zawody w Pozku? Bo ja chętnie wpadnę pokibicować :multi:
-
Koci malec białasek KEFIR - pojechał do domu
snuszak replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
kolejne kocie dziecko ma swoje miejsce na ziemi :multi::multi: -
Husaria, w typie briarda lub sznaucera - wróciła do domu!
snuszak replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
dziwne suka jest przecież i zadbana i piękna ;), moze wlasciciele nie wiedza gdzie szukac, chociaz chyba kazdy po zgubieniu psa trafia do poznanskiego schroniska -
To co Dixon piękny chłopaku, hopsamy do góry, chociaż o dogomaniacki domek teraz strasznie cięzko :roll:
-
Kapsel, cudo wystraszone - pojechał do własnego domu!
snuszak replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Kapsel czuje się lepiej, z każdymi odwiedzinami lepiej! Skacze radośnie na mój widok, chce być tarmoszony za uszkami :loveu: Czasem po wejściu do boksu chowa się w budzie i tam czując bezpiecznie chce się bawić a czasem już nie widzi potrzeby chowania się :p Dzisiaj ubawił mnie strasznie, gdy wchodziłam do boksu pobiegł do budy, a ja zawsze ide do niego go pogłaskać i w budzie połozył sie na plecach i dla zabawy zaczepiła mnie łapkami, gdy go zostawiłam to wyskoczył za mną z budy i siedząc na tyłku podskakiwał przednimi łapkami. Psiak tak bardzo chce się bawić i mieć kontakt z człowiekiem, jest energiczny, bez cienia agresji. Będzie świetnym kompanem zabaw dla dziecka. Na spacer nawet nie probowałam wyprowadzac bo szefowa biegała luzem i wilki też :oops: ale dla cudaka trzeba by domku szukać, bo jedyne co nam pozostało to zobaczyć czy umie chodzić na smyczy. A przytył sobie nawet teraz, wygląda zjawiskowo. Niestety jest jeden psiak nowy, labka który był ostatnio już właściciele odebrali - nie pisałam o nim bo byłam pewna że zwiał i ktoś go odbierze, jednak teraz nowicjusz nasz to kupka nieszczescia :placz: nie miałam aparatu więc fotek nie ma, postaram się zrobić jutro. -
Dora - podrzucona, bita bokserka - pojechała do własnego domu!
snuszak replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
gratuluje domku Dorze :loveu: czyli sterylka będzie już u Twojego kuzyna? -
Dora - podrzucona, bita bokserka - pojechała do własnego domu!
snuszak replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Gdusia jeśli Dora za żywa to może Tina lub Nefik albo Bari? To są dopiero super psiaki a czekają już tak długo, Dora pewnie nie będzie mieć problemu ze znalezieniem domku a one? Czekają tak długo... -
Jak to nieaktualna? Ja mam w razie czego DT (z charciego forum) dla Pirata blisko ale tylko do 10 sierpnia, nie pisałam o tym bo to za krótki okres tak mysle. Goga potrzebny jest do przelewu IBAN i SWIFT IBAN widziałam wcześniej został już podany ale SWIFT nigdzie nie widziałam, możesz sprawdzić i podac?
-
[quote name='Saint'][B]Supergogo [/B]- czy rola/ cele/ zadania fundacji w tym "schronisku" - ograniczają się tylko do tego, co wypunktowałaś w swoim poście? Czy fundacja sprawuje jakąkolwiek kontrolę nad adopcjami, poza pozostawieniem wzoru umów w biurze? Z tego co można wywnioskować - wizyty przedadopcyjne robione są, "gdy się uda i jest czas", a na dobrą sprawę psa ze schronu może wziąć każdy? W takim razie fundacja ogranicza się na dobrą sprawę do pozostawienia umów w biurze, zabrania niektórych psów na tymczas/ hotel, czasem do zrobienia wizyty przedadopcyjnej? Czy są prowadzone jakieś działania, aby to "schronisko" zmienić w schronisko? By kontrolować losy każdego psa, który przychodzi i wychodzi ze schroniska? (tak, wiem, że jest jeszcze Buk.) By psy miały regularną opiekę weterynaryjną, oraz by nie jadły "tego czegoś", co jedzą teraz? By psom po prostu - żyło się lepiej?[/QUOTE] Po raz kolejny zaczynasz. Już chyba parę razy było wspomniane że z fundacji nie ma wielu osób a każdy pracuje, lub uczy się więc i owszem wizyty są gdy jest czas, na szczeście psy ze schroniska bez pośrednictwa fundacji zabierane są bardzo rzadko. Wizyty są w swoim czasie... W przeciwieństwie do psów np z Poznańskiego schroniska losy psów są kontrolowane, psy mają podstawową opiekę, czyli to co refunduje miasto - chipy, szczepienia, resztę robimy my. To co jedzą sprawa rzeka... niestety, zostało złożone kolejne pismo w związku z jedzeniem do władz miasta, ostatnio ja bywałam w schronisku codziennie to i jedzenie miały normalne ale jak wiadomo jest to awykonalne by był tam ktoś z fundacji codziennie pozostaje bić do burmistrzowej. Mam też plan nawiązania współpracy z organizacją która ma większą siłe i prawdopodobnie pomoże nam w adopcjach psów oraz poprawieniu warunków. Saint tyle razy miałeś pretensje do tego jak jest w tym schronisku, jednak nigdy nie padła wypowiedź czy masz pomysł jak to zmienić? Masz to chętnie zapoznam się z tym, bo najłatwiej gadać. Szanuję to co zrobiłeś dla psów w puszczy podczas wizyt, ale coś szybko się skończyły, równo wraz z odejściem Drago. A to w moim kierunku padło oskarzenie ze mam faworytow, bo z mundkiem nie wychodziłam na spacer, powiedziałeś to Ty po paru wizytach w schronisku - powinieniens wtedy już wiedziec ze z mundkiem nie da sie wyjść na spacer... Poprosiłam Cie o pomoc w sprawie Mundka, przez to że z Aurorka Ci sie udało. Na tym jednak sie skonczyło. agaga21, np w sprawie Drago padły rózne rzeczy, bez znajiomosci sytuacji. Dixon wygląda pięknie :loveu::loveu:
-
Mała Aurora - w typie pinczerka. Ma już swój domek!
snuszak replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
Mała czuje się już wyśmienicie :lol: gania po domu jakby nic jej nie bylo, zagrodziłam jej schody żeby chociaż po nich jeszcze nie biegała, ma duży apetyt, we wtorek lub poniedziałek jedziemy ściągać szwy -
Mała Aurora - w typie pinczerka. Ma już swój domek!
snuszak replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
Aurorka miała chyba ciężką noc bo nie wiadomo dlaczego przestraszona czymś wybiegła ze swojego posłania i wskoczyła do mojej szafy na pierwsza półkę z ciuchami - wcześniej nigdy się to nie zdażyło. Pewnie miała koszmar że ponownie wuja Marek chce jej dać zastrzyk w tyłeczek :-o -
Agaga nie znasz sytuacji a tu jakies domysły oskarzenia :cool1: Pan który przyjechał po psy nie adoptował ich za pośrednictwem fundacji, inaczej byłby sprawdzony wcześniej - przed adopcją. Każdy ma prawo przyjechać do schronu i psa zabrać, jedynie w biurze na naszą prośbę podpisywane są umowy adopcyjne, gdzie jest punkt dotyczący sterylki. Z wcześniejszą wizytą nie udało się bo no cóż nie każdy ma czas lub jest na miejscu. Państwo ciachną sukę na 100%, bo sami chcą zapobiec szczeniaków, cieczki nie zauważyli, a po wizycie adopcyjnej byli tylko u weta zachipować psy i na kontroli bo psy boją się jazdy samochodem więc starali się ich nie stresować, Dara też wymiotuje w samochodzie itp. nic teraz będą zmuszeni. Przykro że stało się tak a nie inaczej, gdyby ta wizyta byłą wcześniej może i suka byłaby już ciachnięta ale jest inaczej. Ania podała im numer do swojego weta, powinni się skontaktować. I fundacja jeśli tylko ma możliwość stara się działaś aby zapobiec rozmnażaniu - np Aurorka która jest na moim tymczasie była ciachnięta wczoraj. Domów tymczasowych jednak mało i nie każdy pies ma możliwość dlatego być zrobionym w schronisku bo warunki na to nie pozwalają, Dara poszła z Darkiem do domu bardzo szybko po trafieniu do schroniska. Chyba wszystko wyjaśniłam. Aniu czy wiesz czy kontaktowali się Państwo z Twoim wetem. A psy zapewniam, oprócz wpadki z ciąża mają raj na ziemi i kochających właścicieli, to cud że tacy ludzie sami je ze schronu zabrali a nie jakiś pseudo.
-
Suza - kochana i grzeczna - już nie szuka, zostaje w DT na zawsze.
snuszak replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
gratuluje :multi::multi::multi: -
Kapsel, cudo wystraszone - pojechał do własnego domu!
snuszak replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
ale najbardziej mnie "Retfiewers" rozwaliło :evil_lol: -
maleńka Gremlin z hotelu ''Tara" znalazła swoje miejsce na świecie!!!!
snuszak replied to kuna66's topic in Już w nowym domu
faktycznie śliczna! Ma w sobie coś takiego co chwyta za serducho! -
Mała Aurora - w typie pinczerka. Ma już swój domek!
snuszak replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
Nie na szczęście guz to nie było nic poważnego. Serducho u małej też jest ok, no i ogólnie zdrowa baba z niej, tylko teraz rekonwalescencja i powinna iść do domku ale to sie jeszcze okaże :roll: