Jump to content
Dogomania

snuszak

Members
  • Posts

    7191
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by snuszak

  1. hmmm, a kiedy zawody w Pozku? Bo ja chętnie wpadnę pokibicować :multi:
  2. właśnie, sama jestem ciakawa bo tak cicho się zrobiło, została może w tym DT?
  3. kolejne kocie dziecko ma swoje miejsce na ziemi :multi::multi:
  4. dziwne suka jest przecież i zadbana i piękna ;), moze wlasciciele nie wiedza gdzie szukac, chociaz chyba kazdy po zgubieniu psa trafia do poznanskiego schroniska
  5. To co Dixon piękny chłopaku, hopsamy do góry, chociaż o dogomaniacki domek teraz strasznie cięzko :roll:
  6. Kapsel czuje się lepiej, z każdymi odwiedzinami lepiej! Skacze radośnie na mój widok, chce być tarmoszony za uszkami :loveu: Czasem po wejściu do boksu chowa się w budzie i tam czując bezpiecznie chce się bawić a czasem już nie widzi potrzeby chowania się :p Dzisiaj ubawił mnie strasznie, gdy wchodziłam do boksu pobiegł do budy, a ja zawsze ide do niego go pogłaskać i w budzie połozył sie na plecach i dla zabawy zaczepiła mnie łapkami, gdy go zostawiłam to wyskoczył za mną z budy i siedząc na tyłku podskakiwał przednimi łapkami. Psiak tak bardzo chce się bawić i mieć kontakt z człowiekiem, jest energiczny, bez cienia agresji. Będzie świetnym kompanem zabaw dla dziecka. Na spacer nawet nie probowałam wyprowadzac bo szefowa biegała luzem i wilki też :oops: ale dla cudaka trzeba by domku szukać, bo jedyne co nam pozostało to zobaczyć czy umie chodzić na smyczy. A przytył sobie nawet teraz, wygląda zjawiskowo. Niestety jest jeden psiak nowy, labka który był ostatnio już właściciele odebrali - nie pisałam o nim bo byłam pewna że zwiał i ktoś go odbierze, jednak teraz nowicjusz nasz to kupka nieszczescia :placz: nie miałam aparatu więc fotek nie ma, postaram się zrobić jutro.
  7. Mundek nawet nie wiem co napisać, chętnych aby Ciebie zabrać na DT nie ma bo Ty dzik jesteś, podnoszenie już chyba nie ma sensu.
  8. gratuluje domku Dorze :loveu: czyli sterylka będzie już u Twojego kuzyna?
  9. Gdusia jeśli Dora za żywa to może Tina lub Nefik albo Bari? To są dopiero super psiaki a czekają już tak długo, Dora pewnie nie będzie mieć problemu ze znalezieniem domku a one? Czekają tak długo...
  10. i ja trzymam kciuki! Siusiaku trzymaj się na miejscu!
  11. dzięki za uzupełnienie danych, przesłałam SWIFT dalej
  12. Jak to nieaktualna? Ja mam w razie czego DT (z charciego forum) dla Pirata blisko ale tylko do 10 sierpnia, nie pisałam o tym bo to za krótki okres tak mysle. Goga potrzebny jest do przelewu IBAN i SWIFT IBAN widziałam wcześniej został już podany ale SWIFT nigdzie nie widziałam, możesz sprawdzić i podac?
  13. [quote name='Saint'][B]Supergogo [/B]- czy rola/ cele/ zadania fundacji w tym "schronisku" - ograniczają się tylko do tego, co wypunktowałaś w swoim poście? Czy fundacja sprawuje jakąkolwiek kontrolę nad adopcjami, poza pozostawieniem wzoru umów w biurze? Z tego co można wywnioskować - wizyty przedadopcyjne robione są, "gdy się uda i jest czas", a na dobrą sprawę psa ze schronu może wziąć każdy? W takim razie fundacja ogranicza się na dobrą sprawę do pozostawienia umów w biurze, zabrania niektórych psów na tymczas/ hotel, czasem do zrobienia wizyty przedadopcyjnej? Czy są prowadzone jakieś działania, aby to "schronisko" zmienić w schronisko? By kontrolować losy każdego psa, który przychodzi i wychodzi ze schroniska? (tak, wiem, że jest jeszcze Buk.) By psy miały regularną opiekę weterynaryjną, oraz by nie jadły "tego czegoś", co jedzą teraz? By psom po prostu - żyło się lepiej?[/QUOTE] Po raz kolejny zaczynasz. Już chyba parę razy było wspomniane że z fundacji nie ma wielu osób a każdy pracuje, lub uczy się więc i owszem wizyty są gdy jest czas, na szczeście psy ze schroniska bez pośrednictwa fundacji zabierane są bardzo rzadko. Wizyty są w swoim czasie... W przeciwieństwie do psów np z Poznańskiego schroniska losy psów są kontrolowane, psy mają podstawową opiekę, czyli to co refunduje miasto - chipy, szczepienia, resztę robimy my. To co jedzą sprawa rzeka... niestety, zostało złożone kolejne pismo w związku z jedzeniem do władz miasta, ostatnio ja bywałam w schronisku codziennie to i jedzenie miały normalne ale jak wiadomo jest to awykonalne by był tam ktoś z fundacji codziennie pozostaje bić do burmistrzowej. Mam też plan nawiązania współpracy z organizacją która ma większą siłe i prawdopodobnie pomoże nam w adopcjach psów oraz poprawieniu warunków. Saint tyle razy miałeś pretensje do tego jak jest w tym schronisku, jednak nigdy nie padła wypowiedź czy masz pomysł jak to zmienić? Masz to chętnie zapoznam się z tym, bo najłatwiej gadać. Szanuję to co zrobiłeś dla psów w puszczy podczas wizyt, ale coś szybko się skończyły, równo wraz z odejściem Drago. A to w moim kierunku padło oskarzenie ze mam faworytow, bo z mundkiem nie wychodziłam na spacer, powiedziałeś to Ty po paru wizytach w schronisku - powinieniens wtedy już wiedziec ze z mundkiem nie da sie wyjść na spacer... Poprosiłam Cie o pomoc w sprawie Mundka, przez to że z Aurorka Ci sie udało. Na tym jednak sie skonczyło. agaga21, np w sprawie Drago padły rózne rzeczy, bez znajiomosci sytuacji. Dixon wygląda pięknie :loveu::loveu:
  14. kolejna osoba deklaruje pomoc finansowa z charciego na przewóz Pirata, GOga jak rozliczenie?
  15. Mała czuje się już wyśmienicie :lol: gania po domu jakby nic jej nie bylo, zagrodziłam jej schody żeby chociaż po nich jeszcze nie biegała, ma duży apetyt, we wtorek lub poniedziałek jedziemy ściągać szwy
  16. Aurorka miała chyba ciężką noc bo nie wiadomo dlaczego przestraszona czymś wybiegła ze swojego posłania i wskoczyła do mojej szafy na pierwsza półkę z ciuchami - wcześniej nigdy się to nie zdażyło. Pewnie miała koszmar że ponownie wuja Marek chce jej dać zastrzyk w tyłeczek :-o
  17. Agaga nie znasz sytuacji a tu jakies domysły oskarzenia :cool1: Pan który przyjechał po psy nie adoptował ich za pośrednictwem fundacji, inaczej byłby sprawdzony wcześniej - przed adopcją. Każdy ma prawo przyjechać do schronu i psa zabrać, jedynie w biurze na naszą prośbę podpisywane są umowy adopcyjne, gdzie jest punkt dotyczący sterylki. Z wcześniejszą wizytą nie udało się bo no cóż nie każdy ma czas lub jest na miejscu. Państwo ciachną sukę na 100%, bo sami chcą zapobiec szczeniaków, cieczki nie zauważyli, a po wizycie adopcyjnej byli tylko u weta zachipować psy i na kontroli bo psy boją się jazdy samochodem więc starali się ich nie stresować, Dara też wymiotuje w samochodzie itp. nic teraz będą zmuszeni. Przykro że stało się tak a nie inaczej, gdyby ta wizyta byłą wcześniej może i suka byłaby już ciachnięta ale jest inaczej. Ania podała im numer do swojego weta, powinni się skontaktować. I fundacja jeśli tylko ma możliwość stara się działaś aby zapobiec rozmnażaniu - np Aurorka która jest na moim tymczasie była ciachnięta wczoraj. Domów tymczasowych jednak mało i nie każdy pies ma możliwość dlatego być zrobionym w schronisku bo warunki na to nie pozwalają, Dara poszła z Darkiem do domu bardzo szybko po trafieniu do schroniska. Chyba wszystko wyjaśniłam. Aniu czy wiesz czy kontaktowali się Państwo z Twoim wetem. A psy zapewniam, oprócz wpadki z ciąża mają raj na ziemi i kochających właścicieli, to cud że tacy ludzie sami je ze schronu zabrali a nie jakiś pseudo.
  18. zrobilam powtorke odrobaczania bo poprzednie juz było jakis czas temu a w warunkach schroniskowych trzeba to zrobic troszke czesciej ;)
  19. ale najbardziej mnie "Retfiewers" rozwaliło :evil_lol:
  20. no i ja podniosę chociaż tu na dogomanii wszyscy zapsieni i cięzko coś znaleźć
  21. faktycznie śliczna! Ma w sobie coś takiego co chwyta za serducho!
  22. Nie na szczęście guz to nie było nic poważnego. Serducho u małej też jest ok, no i ogólnie zdrowa baba z niej, tylko teraz rekonwalescencja i powinna iść do domku ale to sie jeszcze okaże :roll:
  23. I już pierwsze osoby z charciego forum deklarują pomoc finansową. Pirat tylko podnieś głowę, podnieś oczy, chciej żyć!
×
×
  • Create New...