Jump to content
Dogomania

snuszak

Members
  • Posts

    7191
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by snuszak

  1. a to zdjęcie jak Trol wyjeżdża z nową rodzinką z mojego domku [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/200/8abb08e72a32a594med.jpg[/IMG][/URL]
  2. Ajula, o której w poniedziałek będzie ten transport?
  3. a na tablicach informacyjnych koło sklepu i dworca tylko ogłoszenie że są śliczne sczeniaczki spanielki złote za 300zł :angryy::angryy::angryy::angryy:
  4. mozna sie tego było spodziewać, pewnie jeszcze duzo takich przerobicie zanim traficie na dom dla Dixona, jednak ważne że jest jakiekolwiek zainteresowanie bo to oznacza ze chłopak przyciaga :razz:
  5. myślę że można już ruszyć z ogłoszeniami, wiadomo że potencjalne domki trzeba sprawdzać a to również trwa chwilę, często ogłoszenie musi długo dawać o sobie znać aby ktoś podjął decyzję o adopcji. Macie już jakiś fajny tekst?
  6. a bedzie mozliwy zwrot kasy za paliwko? to dopisze na transportowy [url]http://www.dogomania.pl/forum/f521/poszukujemy-transportu-poznan-tychy-dla-malego-psa-147208/#post13020777[/url]
  7. o nie :shake: to ja juz wole polatac z onkami na spacerze :evil_lol:
  8. no własnie dziwne to wszytsko, suka zadbana ale bez obrozy, ja narazie bede sie za ogloszeniami rozgladac
  9. ja nie jestem pewna czy to na 100% o Kilera chodzi ale moja mama znala sytuację takiego jednego psa w Puszczy, tamten pies uciekał wyłacznie w nocy, wiec gdyby kastracja i kojec na noc a w dzien ogrod?> Ale jeśli kobieta ma 76 lat to też nie wiadomo czy długo tam Kiler zagrzeje, nei chce być okrutna, nie wiem w jakiej kondycji jest kobieta ale różnie to bywa
  10. Dlatego ja nie wiem czy robić ogłoszenia, tzn jak już kiedyś pisałam, jeśli ktoś zgubi psa w puszczy jak i wszedzie indziej a bardzo mu na nim zależy to ogłoszenia wiszą na następny dzień, to właściciel powinien je porowieszać.
  11. Goga ja wiem że ludzie szukają konkretnego psa i akurat Piratkowi chcą dać dom ale podrzucaj im nasze Onki :cool3:
  12. no Eduso sama trafiła to i fotki ładne do ogłoszeń z dzisiajszego spacerku będą :p
  13. małej koniecznie i pilnie potrzebne DT, mała nie radzi sobie w schronisku :placz:
  14. jak to mało efektownie? :diabloti: przecież ma super zakołtunioną sierść, miodzio i tyle
  15. melduję się u ślicznotki, oby tylko w biurze zapisali adres właściciela który by ją zabrał, to się złoży tam wizytę i zobaczy co to za typ :roll: ogłoszeń jeszcze nie widać w sprawie małej... spanielkowe cioteczki pomyślcie o naszej Lady
  16. jest już jakieś zainteresowanie chłopakiem?
  17. Ma na imię Kiler, jest mieszańcem owczarka niemieckiego, maści czarna podpalana. Ma osiem lat. Urodził się i całe życie mieszkał w Puszczykowie u naszej sąsiadki. Wychowywał się z dziećmi. Do dziś uwielbia bawić się piłką. Państwo, którzy byli jego właścicielami niestety wyprowadzili się do Poznania, do mieszkania bez ogrodu i nie zabrali ze sobą pieska. Kiler został w Puszczykowie z babcią(panią, która ma 76 lat). Kilka lat temu próbowano oddać Kilera do nowego domu ale niestety zrobił siusiu w pokoju i wrócił z powrotem do Puszczykowa. U babci Kiler miał dobre jedzonko, spał w pomieszczeniu gospodarczym, w dzień biegał po ogrodzie. Aż pewnego dnia zakochał się w suczce z sąsiedztwa,urodą bardzo do niego podobnej. W nocy wymykał się z domu, przechodząc przez płot(potrafi wspinać się niczym kot)i biegł do swojej oblubienicy, która podobno jest wysterylizowana(trochę to dziwne bo pieski zwykle zakochują się w suczkach w okresie cieczki, czyżby "platoniczna miłość"?) Niestety to głębokie uczucie zgubiło go. Właścicieli suczki bardzo to rozgniewało. Poinformowali straż miejską o" molestowaniu ich suczki przez jakiegoś kundla". Ukarano starszą panią mandatem wysokości 200 zł. Babcia wzmocniła płot aby Kiler już nie uciekał. Niestety uczucia pieska okazały się silniejsze od nowej siatki w ogrodzeniu i Kiler znowu noce spędzał u wybranki. Tak bardzo rozgniewał właścicieli suczki, że wnieśli sprawę do sądu i okropnie wyzwali starszą panią, każąc jej natychmiast oddać psa ze schroniska. Tak też zrobiła. Bardzo smutna historia. Kiler jest łagodnym psem, nigdy nikogo nie ugryzł. Z psami też raczej nie popada w konflikty. Starsza pani twierdzi, że w domu robi siusiu i dlatego całe życie mieszkał w budynku gospodarczym. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/199/43df5a921769a9fa.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/203/8c75f6a3084d8f0emed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/203/72aa2f57da6a662a.jpg[/IMG][/URL]
  18. albo nowego rudzielca u nas?
  19. to czekam na wieści o domku Piratkowym, mam nadzieję że chociaż jemu się poszczęści
  20. dobra postaram sie o super foty i z bliska, chociaz chetnie to bym jej juz nie wydawala, ale musze sie trzymac swojej zasady dom tymczasowy to dom tymczasowy, bo bedzie nastepna maskotka i co na ulicy ja zostawie?
  21. a Maskocia ma już jakieś ogłoszenia? Czy zrobione będą dopiero po zabiegu?
×
×
  • Create New...