-
Posts
5255 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ostatniaszansa
-
[quote name='Ziutka']Aga, czy Justyna (esperanza) dodzwoniła się do Ciebie ? Dostałam sms'ka, że dzwoni ;)[/QUOTE] Mijamy sie telefonicznie, albo ona ma zajete albo ja :( teraz wychodze, bede za okgodzine na necie (targam laptopa specjalnie, aby miec dostep do sieci). jedyne co moge teraz zaproponowactm na miejscu, to MASA ZDJEC dokumentujacych, aby bylo dowody na tego beztroskiego, trosczacego sie super o zwierzeta, pana burmistrza :( /Agnieszka
-
[quote name='Owieczka']No przeciez kilka bud to nie taki wielki problem dla mista !!!! Oni myśleli chyba że to się rozejdzie po kościahc, że większość psów padnie albo zamarznie a reszte się uśpi !!!! Trzeba ich bomabardować :angryy:[/QUOTE] No wlasnie -BOMBARDOWAC, zeby nawet przez minute nie mial nadziei, ze to sie rozejdzie.. ja zatel jeszcze dzisiaj po poludniu i przed jego wyjsciem pracy co z budami... szlag by trafil noooo :( /Agnieszka
-
No wieeec tak - rozmawialam z "panem: burmistrzem - jak ktos chce pomoc to podaje jego tel [B]029 767 91 20[/B] - wystarczy dzwonic i pytac, co dalej maja zamiar zrobic z psami +;) . Pan jest mocno odporny - psy zostaly zabrane z duuuzo gorszych warunkow niz byly wczesniej, gdyby je widziala, to bym u PODZIEKOWALA, ZE SA TU GDZIE SA. Pan robi DUZO LEPSZA ROOTE NIZ MY PRZY ZWIERZETACH (nie wiedzialam, ze zna nasza Fundacje osobiscie, ale milo mi, ze jestesmy tacy rozpoznawalni), krzycze na Pana i kolezanki na miejscu tez krzycza (poskarzyl sie biedak...), nie moze znalezc miejsc dla tych psow w zadnym schronisku i generalnie nie wie co robic... acha, kolezanki BEZPRAWNIE zabraly 3 psy z tego wysypiska i jak bedziemy chcieli wziac kolejne, to POWIATOWY SIE NIE ZGODZI, BO JEST 14 DNIOWA KWARANTANNA... No...., jak juz mi cisnienie opadnie, to napisze do bardziej pyskatych znajomych, na razie mam oietnice, ze dzisiaj wszystkie psy z tego syfu smietnikowego dostana budy, ale na ile to zadziala.... /Agnieszka
-
ŚLEDZIK wróci do schroniska :( Wykruszyły się deklaracje
ostatniaszansa replied to ostatniaszansa's topic in Już w nowym domu
[COLOR=blue]WPŁATY w styczniu 2012 [/COLOR] SBD - 5 zł za luty maruda 666 20 zł Szarotka 20 zł mparsley 20 zl Figa33 20 zł Kamos 120 zł jednorazowo za I- VI' 2012 linka 555 20 zl Nevada 40 zl Jolanta08 10 zł Elkate 20 zl Ewa z OS 20 zł Tak więc na opłatę hotelu [COLOR=purple]z deklaracji mamy 215 zł w styczniu 2012 r. [/COLOR] Dzisiaj poszedł przelew za hotelik 360 zł. Post 850 pełne rozliczenie. Ewa -
[quote name='piechcia15']super to jedyne słowa które cisną mi sie na język:)[/QUOTE] Magda Ty przyjeżdzaj do Boguszyc i naucz mnie jak wyprowadzać biednego Aleksa na spacerki :) Zważ ,że mam chory kręgosłup i mniej sprawna prawa ręke, a jestem praworęczna Obrożę zaciskowa kupię. Jest zabrany do pomieszczenia . P. Józefa zabiera go na lince na spacery z innymi psami , ale ciągnie skubaniutki. Nic jak na razie nie reaguje na inne psy. Na noc zamykaja go do klatki , tak na wszelki słuczaj. A ja prosze o sklonowanie takiej Pani Aleksandry, w Boguszycach jest dużo wspaniałych psiaków do zabrania na już. Ewa
-
REWELACJA , Pani Aleksandra i Salma to miłość i przyjaźń po grób. Pani Ol mogłaby by o Salmie gadac godzinami :) Salma po sterylce - wszystko w porzadku. Jest psem niezwykle grzecznym, posłusznym, b. mądrym, zdyscyplinowanym z obcym ( nawet dobry znajoma/y p. Aleksandry ) nie pójdzie , staje przy nodze swojej Pani i patrzy Jej w oczy. Czekamy jak zdejmą jej szwy i koszmarny kolnierz a potem będa zdjęcia . Ewa
-
Kasa na początku tej drogi byłaby znacznie mniejsza , bo psy by się nie rozmnażały . W tym naszym kraju zawsze wola leczyć niz zapobiegać. Dobra to temat rzeka, a na temat zbieractwa zdania nie zmienię i wiem co mówię o czym piszę. Teraz konkrety. Kto tam jeżdzi ? I prosimy o nazwę miejscowości na pw co by znależć namiary na burmistrza. Tyłek grzeje i udaje ; nie widzę nie słyszę.To usłyszy i zobaczy . Ustawa wyraźnie mówi w jakich przypadkach można usypiać psy . Pogadam z Panią ,która co jakiś czas ma do oddania koce -grube. Nie wiem jeszcze kiedy i jak bo nasze Boguszyce zajmują nam mnóstwo czasu no i praca , ale myślę ,że sie dogadamy . Koordynatora uprzejmie prosimy o kontakt . My z Agnieszką mieszkamy w W-wie a dzięki hojności przyjaciół ze Szwajcarii mamy nawet spore autko i jest jak się przemieszczać, coś podrzucić itp. Biedny z biednym sie podzieli. Ewa
-
[quote name='EVA2406']Bardzo mądrze jest pisać i mieć za złe. .[/QUOTE] Wiesz, akurat tak sie sklada, ze obie z Ewa mialysmy "troche" do czynienia z osobami, ktore sie "baly" i "nic sie nie dalo zorganizowac", "nie bylo osoby" itp, tak wiec - owszem madrze jest pisac i miec za zle - jak to ujelas. Jak dla mnie EOT w tej sprawie. Czekamy na fotki psiakowi jak ktos potrzebuje, zeby zatel "z morda" to rowniez poprosze na pw :):):) /Agnieszka
-
ŚLEDZIK wróci do schroniska :( Wykruszyły się deklaracje
ostatniaszansa replied to ostatniaszansa's topic in Już w nowym domu
wiem, wiem koniec miesiąca :) Ani o Śledzika ani o przekochana Misię ( u Ani Milva w Brodnicy ) nikt nie pyta :( :( Jakieś czary muszę odczynić. Poszedł przelew za hotelik . Donka... pogryzę, błagam wpisuj na rachunku nr konta . Ewa -
[quote name='ostatniaszansa']Ziutka , nieduże , w miare ogarnięte , kudłate pieski tam by się znalazły ? Jakieś kołdry do ocieplenia się znajdą i cosik do żarcia. Do powarczenia na burmistrza czy kto tam rządzi nadaje się [B]Agnieszka ma ostatnio wysoki poziom wk.......a[/B] :evil_lol: Jest tam w okolicy wet ,który zrobiłby przegląd i zaordynował jakie leki podawać ( skóra )? Wiem, wiem nie wszystkie pewnie dadzą się złapać. Ale trzeba próbować. A może jest w okolicy ktoś kto by słomę sprzedał ? Z Boguszyc wieźć jej nie będziemy . Ewa[/QUOTE] Potwierdzam - streszczenie na maila i tel do osoby, na ktorej mam sie wyzyc - zapewniam, ze wiele osob Wam podziekuje, ze moja agresje skierowalam w inne miejsce niz najblizsze otoczenie :) /Agnieszka
-
Ziutka , nieduże , w miare ogarnięte , kudłate pieski tam by się znalazły ? Jakieś kołdry do ocieplenia się znajdą i cosik do żarcia. Do powarczenia na burmistrza czy kto tam rządzi nadaje się Agnieszka ma ostatnio wysoki poziom wk.......a :evil_lol: Jest tam w okolicy wet ,który zrobiłby przegląd i zaordynował jakie leki podawać ( skóra )? Wiem, wiem nie wszystkie pewnie dadzą się złapać. Ale trzeba próbować. A może jest w okolicy ktoś kto by słomę sprzedał ? Z Boguszyc wieźć jej nie będziemy . Ewa
-
[quote name='EVA2406'][B]Myślę, że niesprawiedliwie oceniasz tego człowieka. Nic o nim nie wiesz !! Ja mam w tym mieście rodzinę i wiem, że on i jego siostra ( zmarła w ub roku) całe życie poświęcili dla psów. Sami nie dojadali a psy starali się karmić. Z gminy nie dostawali pomocy, choć wielokrotnie o nią występowali. Pan Gumowski chodził po sklepach i zbierał wszystko co nadawało się do jedzenia dla psów. [/B]Byli to ludzie prości, ludzie, którzy doświadczali zewsząd przykrości i drwin. Pewnie Emilio nie zdajesz sobie sprawy jak w wiejskich społecznościach traktuje się ludzi, którzy zajmują się opieką nad psami czy kotami. Oni żyli tyle lat w tym środowisku i robili swoje. Nie dziwię się, że nie ufali już nikomu !!! Ja będą na urlopie z psem ( kilka lat temu) pojechałam do weta wiejskiego na zastrzyk ( lek miałam ze sobą). Wszyscy patrzyli na mnie jak na idiotkę, a komentarzy już nie powtórzę.........................co się robi z chorym psem................:( Tak więc, proszę, wycofaj te słowa w stosunku do człowieka, który już nie żyje i który pomagał jak umiał i na ile było go stać!!![/QUOTE] Szlag mnie trafia jak widzę biadolenie na losem takich ludzi ! EVA2406 dla mnie to się nazywa Zespół Diogenesa , próbowano im pomóc i co ? A schemat w znanych mi przypadkach jest nieomal IDENTYCZNY, dramat i tych ludzi owszem, ale dramat niewyobrażalny dla zwierząt . Tak, zawinił cały system, przedstawiciele gminy, weterynarz i ludzie ,którzy psy wyrzucają , tylko co stało na przeszkodzie wysterylizować suki , poddać eutanazji ślepe mioty ?! Ewa
-
dostał pw i zajrzałam... chyba wszystko mi opadło :( :( :( Od lata ub.r wysyp szczeniąt jakiego nie było przez 2009 i 2010 . Mamy wszystkie boksy na kwarantanę zajęte i pomieszczenia gdzie oddzielnie są sunie z maluchami ,wzieliśmy też 4 psiaki z interwencji Vivy ( zmarł właściciel ) i ślepy Korek z korabiewic . Przy takim wysypie nieszczęśc , b. trudno będzie znależc miejsc dla tych psiaków. Zdjęcie chyba z lata , na ganku leży duży, rudy pies jako żywo przypominający nasze Żwirki w typie rodezjana , może uderzyc do milośników tej rasy ? nie jest problemem pogadanie z wójtem czy burmistrzem teraz na nich ciąży OBOWIĄZEK zaopiekowania się psami . Nie ma schroniska do którego mozna by psy oddac , trzeba coś sensownego zorganizować na miejscu ; budy, poprawic ogrodzenie, żeby nie łaziły po okolicy , jedzenie do i weta , chcociazby do podstawowej opieki, leczenie skóry nie jest az tak trudne. Pewnie spowodowane niedożywieniem,pchłami i wszołami . Pomyślimy na szybko jak możemy pomóc , niestety zabrać juz żadnego nie możemy. Ewa P.S zdjęcia, zdjęcia , zdjęcia i jeszcze raz zdjęcia potrzebne do nagłaśniania ale i do ewentualnej pomocy dla konkretnych psów
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday'][url]http://www.dogomania.pl/threads/221935-Ratujpsa.pl-dobroczy%C5%84cy-czy-oszu%C5%9Bci?p=18498277#post18498277[/url] sprawdźcie, czy jacyś wasi podopieczni bez waszej wiedzy są wykorzystywani.[/QUOTE] No naszych na szczescie nie ma... widzialam tylko znajome zdjecie z Wojtyszek - masakra, wypadaloby poinformowac jak sie zbiera na czyjes zwierzeta - podejrzanie mi to wyglada. Kiepski start maja... /Agnieszka -
... " zwierzęta też realizują swoje zachowania stadne, przebywając w grupach." co za górnolotność . Czyli nie wiadomo, Wojtyszki mają / nie mają statusu schroniska ? Ewa
-
To w koncu dalej schronisko? Bo ja juz nic nie rozumiem... /Agnieszka
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Olu trzymamy kciuki za Lewisa . Jest jeszcze 6 beziminnych srajdek w tym jedna dziewczynka z mamusią -cudo,urok sunia . No i kolejne trójka srajdków dwie dziewczynki i jeden chłopak - żadne z maluchów nie ma imion . Zdjęcia lada moment wstawimy. O zapomnialam, przecież jest jeszcze Wowa coraz ładniejszy i coraz bardziej onkowaty i o słodkim Bolusiu malutki będzie z niego psiak . Przygotujemy zdjęcia ,teksty do ogłoszen i lecimy. Ewa -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Wszystkie boguszki szczęśliwie dojechały do swoich domków. Nie obyło się bez przygód. Pisze krótko; czujni obywatele i czujna Policja niemiecka. Z przyszłymi właścicielami oraz wolontariuszami fundacji p. Brigitte spotykamy się przed granicą szwajcarską na terenie Niemiec. Na miejsce przyjechali wezwani przez mieszkańców , zrobili kontrolę . Szukają przemytników psów rasowych ( z pseudochodowli ) w związku ze zmianą przepisów w Polsce i nasilonym przemytem psów rasowych . Dokumenty,szczepienia, umowy adopcyjne u nas były w porządku, a do tego adoptujący z umowami w ręku. A dary juz zapakowane do naszego autka .Sprawdzili, obejrzeli, zapisali i odjechali. W drodze powrotnej gigantyczny korek na autostradzie i kierowanie na inne drogi lokalne ( na terenie niemiec) 2,5 godziny opóźnienia. Całe szczęście ,że nie było to w tamtą stronę.Mamy już szybkie pierwsze relacje . Kenzo ( Lelek) przesiaduje na kolankach swojej Pani, mała Isia podgryza swoim właścicielom nosy jak ja noszą na rękach . Dżeki który był utrapieniem dla opiekunów w schronisku - zachowuje się na medal. Państwo zaskoczeni jak karnie, grzecznie chodzi na smyczy. Biełka trzyma się swojego koszyczka , biegała z trójką swoich dzieci po ogrodzie ale się wystraszyła i myk do domu. Ewa -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
P. S odrobaczony, po pierwszych szczepieniach , zaczipowany /E -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Srajda mała jest, bardzo się zmienił , przestał być strachulcem , zaczął bawić się zabawkami bo wcześniej biedak nie wiedział do czego służą, czasem leci do mamy ,ale juz jej nie ssie . To duży chłopak ma ok 14-15 tygodni . Na razie siusia gdzie popadnie bo nie ma jak wyprowadzac go na spacery . Jest na pietrze z mama Sonia , Sunią Lenka, Panem Sissi , Misiaczkiem -bojem sie bojem nie patrz na mnie ( spadek po MK) oraz trójką szczeniąt ( ostatni rzut ) ok 12-13 tygodniowych. Idzie na zawołanie do ludzia , ciuteniek w pierwszej chwili boi się obcego ( my) ale po chwili jest skory do zabawy. Nie zaczepia, nie ciągnie za nogawki, sznurowadła jak Jazz, Orion, Bania. Nisha i Dark. Na razie. :) Ewa