Jump to content
Dogomania

ostatniaszansa

Members
  • Posts

    5255
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ostatniaszansa

  1. [quote name='jayo']I tak jest. Jedno drugiego nie wyklucza..... Osoby, które chcą wziąć psy pod opiekę pytają o status prawny - bo to oczywiste, ze musimy mieć jasność, co można z tymi psami robić. W tej chwili mamy psy pod opieką. Psy nie są naszą własnością.[/QUOTE] Spadkobierca nie zrzeka się prawa do tych psów ? Tak, wiem pewnie postępowanie spadkowe , ale skoro psy byly zabierane w drodze interwencji z uwagi na zagrożenie zdrowia i życia zwierząt... bo to może się bezsensownie ciągnąć. Ewa
  2. A jaka jest prawna sytuacja tych psiakow? Czyje one teraz sa? /Agnieszka
  3. Niestety i ja dzisiaj u weta będą ze swoją ferajną usłyszałam, taki przepis, na obserwacji pod kątem wścieklizny psów się nie leczy. Czy invemectyna daje już jakieś rezultaty ? Czy psy z Różana z wysypiska nie mogą pojechać do schroniska w Kruszewie ( zamiast tych 3 które do nas trafiły ) ? czy taka opcja będzie brana pod uwagę po obserwacji ? Gwoli wyjaśnienia nigdzie nie pisałam ,że psy nie są w budach. Czy już choć wstępnie wiadomo coś o kosztach oprócz tych podanych w pierwszym poście . Sytuacja trochę pogmatwana , psy niewolnikami przepisów. Oby zdrowiały . Ewa
  4. Dorothy , żadne już nie siedzi w zimnej budzie. Jedna z suń jest za TM , ale tu wiedzę mają Dziewczyny ze Stowarzyszenia . Ewa
  5. Na cito musimy zrobić ze dwa boksy, bardzo niesforne są teraz psy z grupy p. Józefa a już Roksy bije rekordy , do czlowieka -ideał, do psów jasna cholera . W końcu dzisiaj oberwała i ma nadszarpnięte ucho. Chce koniecznie rzadzić. Argo wkurzony bo chodzi w kagańcu , ranę pod okiem ma Nemo , jedna z 3 sióstr ma chora łapkę . Tedy-Berry robi się zadziora , a taki był z niego aniołek... Gdyby nie siatka, kaukaz Bazyl chyba na kawalki rozszarpałby mnie i Agnieszkę i w nosie miał parówki jako jedyny pies w schronisku. Mały Czakuś non sto atakuje Atosa, można zwiariować. Pilnować trzeba je non-stop .Pięknie socjalizują się Viva i Mrunio psy spod Ciechanowa. opiekunka wyprowadza je na smyczy a w pomieszczeniu z innymi psami sa w klatkach kennelowych, dla bezpieczeństwa , dopóki psy się ze soba nie oswoją. Ewa
  6. [quote name='esperanza']SBD to ja Cię bardzo chętnie będę zabierać na łapanki :-) Nakręcimy filmik instruktażowy, jak łapać strachulce. Ty będziesz łapać na szalik, a jayo się będzie czołgać (też skuteczna metoda ;-) Czekam na wieści, co słychać u Hamburgera, Toli i Zulejki.[/QUOTE] Hamburger przesympatyczny , bardzo kontaktowy, wyluzowany, dopominal sie o dokładki parówek . Mamy wrażenie,że coś dzieje sie z jego tylnymi łapkami, dziwnie je stawia. Niestety nie miałyśmy dostępu do dokumentów albowiem odbywaly się operacje ( a dokumenty w szafce w salce operacyjnej ) zatem nie wiemy ,która to Zulejka a która Tola a pracownicy jeszcze nie zapamiętali. Ta biało-ruda z przepięknymi oczami , ,kontaktowa, miziasta, i sika jak samiec. Aż Agnieszka sprawdziła czy aby na pewno to sunia :evil_lol: napyskowała grupie Hipcia przez furtkę :) Duża ruda puchata sunia - CUDO , nieśmiała, jakby skonfundowana, w końcu dała się namówić na wyjście z boksu i na parówkę, przylgneła do Agnieszki potem ostrożnie ale podchodziła do mnie i do wolontariuszki . Wspaniałe psiaki. Nie do uwierzenia,że nie można podjąć leczenia chorego, cierpiącego psa na obserwacji, to niehumanitarne. Jeżeli tak stanowią przepisy to są one do d....y. Mocno zaciskam kciuki aby szybko i dobrze rozwiązała się sprawa z sunią i szczeniakami. Ewa
  7. Były telefony, raptem dwa o Wowę , jeden, Pan ze wsi , dosyć charakterystyczny sposób wysławiania się, to by chciał : taki szczeniak z rodowodem :crazyeye: Powiada ; mam trzy psy, Pytam gdzie pies trafi? a na podwórko ... Poleciłam rejestrowaną hodowle owczarków i się rozłączyłam bo byłabym niegrzeczna. Wczoraj pod schronisko podjechał Pan z Rawy i do naszgeo kierownika ; Panie weżmiecie suke ze szczeniakami , właśnie się szczeni , już 5 urodziła :angryy: w pierwszej chwili zrozumialam ze z ta biedna sunią rodząca przyjechała i malo co nie zemdlałam, ale okazało się ,że nie. P.Józef polecil uspić szczenięta u wetki w Rawie a sunie wysterylizować. Tego samego dnia przyjechał drugi mieszkaniec okolicy ; psa chce oddac , nie sprawdza się na gospodarstwie :angryy::mad: Za malo szczeka ? Za duzo je? Trafiła do nas kolejna wyrzucona ciężarna sunia . Zastanawiam się czy nie wyjśc i :2gunfire: Jest coraz gorzej :shake:. TV kablowa, wszechobecna w tym darmowa prasa, internet no i XXI wiek a ja mam nieodparte wrażenie ,że się cofamy. Ewa
  8. Holmina , szanujmy tych co pomagają , nie łapmy za słówka. Bo jak widzę Hajnówka jak i Boguszyce , głodem i nędzą by stały gdyby nie pomoc przyjaciół zwierząt spoza Polski. To nie dzięki darowiznom polaków tu na miejscu , niestety. Rozdawane są razy na lewo i prawo. Oskarżenia, podejrzenia. Tak jak w każdej innej sprawie; konkrety, dowody. Tu musimy walczyć na wielu frontach, ale mądrze . Walczmy z bezdomnością zwierząt , z okrucieństwem, zaniedbaniami wobec nich tu, u nas w Polsce . Tak aby nie dochodziło do procederów masowych wywozów w nieznane. Ewa
  9. Ciągle nie wierzymy, że to już 3 lata mijają . Homer jakby nigdy nie był w schronisku, jakby nigdy nie był w Boguszycach . Powtarzałam i powtarzać będę ; BYŁO WARTO, Gapy, zapomniałysmy o b.ważnej sprawie :oops: Odbyła się wizyty pa w sprawie maluszka , jednego z sześciu szczeniąt . Super domek, wspaniała rodzina, a do towarzystwa będa dwa b. sympatyczne szczurki. Jedyny mały zgrzyt ; kastracja ? Sterylizacja tak, ale kastracja ? Oj ci Panowie... Taki warunek stawia OS i nie ma przebacz. Tak więc łaciaty maluszek 18 lutego pojedzie do nowego domku :) Ewa
  10. [quote name='Scooby_Doo']na prośbę ostatniej szansy dodałam zdjecia mojego "kudłatego miziaczka " zdjęcia dostepne są w galerii -życzę miłego ogladania (gwoli wyjasnienia -po Homera 3 lata temu jechałam do Łodzi -i został on zabrany z Boguszyc) [URL]http://www.dogomania.pl/galeria/d/8542/[/URL][/QUOTE] Jaaaaki papuś!!!!! /Agnieszka
  11. [quote name='esperanza']SBD dzięki za napisanie. Ja chciałam to w przyszłym tygodniu odwiedzającym psiaki pokazać :-) Jeśli psiak nie jest w stanie wziąć przysmaków z ręki, to ja na początku rzucam na podłogę, coraz bliżej siebie. Wiadomości z kliniki: Nie stwierdzono świerzbowca u psów na Puławskiej (!) ani nużeńca. Założono hodowlę grzyba na 10 dni. Cała 3 ma obniżoną glukozę, co świadczy o niedożywieniu (słowa lek. wet). Tylko czarna sunia ma obniżony poziom T4, co może świadczyć o niedoczynności tarczycy. Psiaki będą jeszcze oglądane przez dermatologa.[/QUOTE] hmm... esperanza , wetem nie jestem ,ale miałam dobre przypuszczenia jakoś mi tak ten świerzbowiec nie pasował. Super wieści. Różanki bedą jeszcze piękne ,a ta czarna sunia, bardzo, bardzo mi przypomina moją Babunię - Tosię ( boguszycka bida, strauszka bezzębna z koszmarnych warunków ) i może ona znajdzie swoją przystań swój domek. Ewa
  12. poprosiła, poprosiła :) Scooby_Doo, psa podmieniłaś ? :evil_lol: CUDO !!! Dziękujemy. Na naszym wątku co rusz pokazujemy psy w nowych domach w tym te ,które pojechały do Szwajcarii . Nie przeczymy, że na początku całej akcji w Boguszycach w 2009 r. były "wpadki" ,wynik niedoświadczenia? zbyt małej wiedzy ? pośpiech ? zbytnia ufność ? To jest napisane i na naszym, wątku. Kilkanaście psów pojechało za pośrednictwem Violetty T z Gorzowa Wlk do Niemiec . Anna 33 tak dzielnie nam wówczas pomagająca ,wielokrotnie pytała na wątkach o Violettę T. Nikt nie zgłosił zastrzeżeń. I tak poza 5 psami o innych nic nie wiemy i mimo starań nie uzyskaliśmy odpowiedzi, wiadomości, zdjęć. Jeżeli były enigmatyczne a potem już nikt na nasze maile , telefony , sms, pisma nie odpowiadał. Udawano umarłego niedżwiedzia. My nie zapomniałyśmy i ta zadra tkwi . To było bolesną nauczką :-( Ewa
  13. [quote name='holmina']nie zaiskrzyło pozytywnie,chyba trafiłam na jakis kryzys moim zdaniem za dużo psów[/QUOTE] Teraz jest duzo mniej, na szczescie. My tam bylysmy jak bylo sporo psow (ok 70), potem jak bylo mniej (40)... Gitta bierze na siebie ogromnie duzo, ostatnio na szczescie troche przystopowala - ciezko jest odwrocic sie od potrzebujacego psa - rozumiem to /Agnieszka
  14. [quote name='holmina']też tam byłam w ubiegłym roku w sierpniu.[/QUOTE] I jak odczucia? /Agnieszka
  15. [quote name='holmina']jak Wam sie podobaja warunki w jakich przebywaja psy u Pani Gitty?[/QUOTE] Gitta ma duzy dom, z dwiema oddzielnymi murowanymi stodolami. Psy mieszkaja w domu, razem z nia. W jednej stodole odbywa sie karmienie - to trzeba zobaczyc, bo nie da sie opisac :) Psy wchodza grupkami i kazdy dostaje z odzielnej miski, na koniec smakolyk - wiem, bo uczestniczylam w karmieniu ;). Druga stodola miesci dary oraz budy, ktore robi chyba ktos z Rokitna, nie wiem. Psiaki maja za domem 2 ogrodzone hektary do pobiegania - wychodza bardzo czesto. W domu sa na dole, cala gora czyli pracownia malarska oraz pokoje dla gosci, sa "bez psow", aczkolwiek jak my nocowalysmy z nasza trojka, to byly z nami. Gitta bardzo dba o psy, ktore ma u siebie, od 2009 jest tam kilka naszych staruszkow, zawsze mamy info i zdjecia, co sie u nich dzieje, no i odwiedzalismy je czasami. Sa osoby do pomocy, do czesania psiakow, ukladania itp. Odczucia - pozytywne. A wiem co pisze, bo tam bylam. Fotek niestety mam niewiele, jakos tak na zawsze schodzilo na czyms innym. /Agnieszka ps. Gitta wziela od nas kilka psow - biednych, przestraszonych, bardzo zle znoszacych pobyt w schronisku - u niej te psy odzyly, trzeba naprawde kochac zwierzeta, aby poprosic o takie psy, a nie wybrac sobie kudlatego miziaczka.
  16. To jednym slowem - bomba :):):). Trzymamy kciuki za psiaki i mamy goraca nadzieje, ze szybko dodja do siebie. A w miedzyczasie... jutro wizyta w Boguszycach i foteczki naszych nowych pieknosci :) /Agnieszka
  17. [quote name='Scooby_Doo']albo bez sensu -po prostu dodam na dogo -do tej galerii:)[/QUOTE] My jesteśmy ciekawe jak Homerek wygląda. B . lubię jak ludzie do nas piszą, przysyłają zdjęcia nie mówię o meldunkach ale ot tak po prostu . Ostatnio dostalyśmy zdjęcia Kamy adoptowanej w we wrześniu ub. r. Jesienią ub roku podczas wizyty w Rokitnie, miałyśmy do odebrania dary dla naszych boguszków, widziałam staruszki boguszyckie jakie do p. Gitty trafiły w 2009 i 2010 r. mają się całkiem dobrze. Inne, Szczurek oraz Sarna- staruszki, mocno juz zaawansowane wiekowo, które u p. Gitty były ponad 2 lata za TM. Ewa
  18. [quote name='Scooby_Doo']ja zabieram ze soba wszędzie mojego Homera - i sadze że jednak nie chciałby tam wracac...ale dziekuje:) Scooby_Doo poproszę o zdjęcia Homerka na adres [email protected] nasz fundacyjna się strasznie zapycha. Ewa
  19. [quote name='holmina']tu nie chodzi o sensacje, skoro wszystko da sie wyjaśnic ,skoro wszystko jest ok i psy trafiają do wspaniałych domów na kanapy to świetnie[/QUOTE] Ja juz tak drugi rok wyjasniam, raz za razem kolejnym osobom. Dodam jeszcze, ze psy ze strony szwajcarskiej oglaszaja sie rowniez w PL - m.in. jeden szczeniaczek juz zaklepany u nas (wizyta odbyla sie wczoraj, na razie za maly, musi chwile poczekac). Jakas godzine temu wyslalam nowe fotki z prosba o wklejenie (nie umiem sama...) powinny byc jutro m.in. psiaka, ktory wyjechal 1,5 roku i ma nowa kolezanke od kilku mies, rowniez z Boguszyc i Lelka, ktory pojechal 2 tyg temu :) /Agnieszka
  20. Kolejna sensacja? Nowi wlasciciele zwracaja nam od 100 do 500 frankow (paszporty, szczepienia, transport itp). Na stronie podane jest rowniez nasze konto, bo wplacaja pieniadze bezposrednio do nas. Dobra, ja juz sie tutaj napisalam - jakies konkretne zarzuty pod naszym adresem odnosnie tych koszmarnych adopcji do Szwajcarii czy tylko szukanie dziury w calym? Umowy sa, zdjecia sa, psy przekazane osobiscie sa, wiadomosci sa, zwrot kosztow jest - co jest nie tak? /Agnieszka
  21. [quote name='holmina']po prostu chciałam zorientować sie kim jest Brigitte...i nie moge znależć jaką organizacje reprezentuje a z wątku wynika,żę jest odpowiedzialana za adopcje do Szwajcarii[/QUOTE] A bo piszemy skrotami, bo juz tam wszyscy wiedza - no wlasnie Wir Vermitteln /Agnieszka
  22. [quote name='holmina'] zrobić spisy osób wywożących psy w nieznane i po prostu nie współpracować z nimi???/?[/QUOTE] Problem chyba polega na tym, ze sa schroniska, ktore wspolpracuja i np. wyjezdza 70 psow w nieznane - nie wiem czy taka lista by cokolwiek tam zmienila... pamietam jak w czerwcu 2011 roku podrzucono nam w odstepie 3 tygodni 2 razy po 5 szczeniakow owczarkowatych (wszystkie maja domy w PL), po jakims tygodniu oglaszania dostalysmy 2 maile od osob z zagranicy, ze sa zainteresowani wzieciem calej dziesiatki... /Agnieszka
  23. [quote name='holmina']to co z tym workiem?[/QUOTE] Ale co, ode mnie oczekujesz odpowiedzi? Czy ktos ma popatrzec na watek i ocenic? Agnieszka
  24. [quote name='wellington']W takim razie SBD jest w bledzie piszac[/QUOTE] SBD jest w bledzie czesciowo - mamy pomoc od Niemcow, adoptuja wirtualnie nasze psy i co miesiac wplacaja na ten cel pieniadze na nasze konto. Myli sie odnosnie adopcji za granice - spytaj ja skad ma takie info, bo to nieprawda. W 2011 roku wyjechal do adopcji Prosiaczek - tylko i jedynie. Ma swoje zdjecia na naszym watku. /Agnieszka
  25. Wir Vermitteln - moge napisac tutaj, sorry nie bede leciec po kazdym poscie teraz :) /Agnieszka
×
×
  • Create New...