Jump to content
Dogomania

ostatniaszansa

Members
  • Posts

    5255
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ostatniaszansa

  1. Kasztanowa super ,że się zalogowałaś i są jakieś informacje a zdjęcia bardzo, bardzo pożądane . Nie siedziałam wczoraj przed TV , byłam w naszym przytulisku , a jest co doglądać . Ewa
  2. [quote name='nina9999999']Wczoraj około 12,30 Justyna rozmawiała z Agnieszką z Ostatniej Szansy o możliwości przyjęcia psów z Kruszewa. Stanęło na tym, że zostaną wysłane zdjęcia psów. Powstała lista zwierząt do zabrania z Kruszewa, spełniająca kryteria Ostatniej Szansy. Prosimy o wybranie psów jak tylko dojdą zdjęcia- a dojdą na pewno dzisiaj. Proszę o cierpliwość i wyrozumiałość. Wczoraj na nogach i pełnych obrotach i ciężkich warunkach od wczesnego rana do godziny 21- bez przerw. Wszyscy tu stają na głowie, żeby jak najszybciej sprawy załatwić.[/QUOTE] I jak tylko dojda zdjecia, to odezwiemy sie natychmiast, bo jestesmy online caly dzien :) Nie zgadzamy sie na ton w jakim niektorzy tutaj pisza o osobach, ktore w inny sposob inz na miejscu probuja pomoc. Gdybysmy nie mieli ponad 300 psow u siebie, to bysmy pewie pomogli aktywniej. Ale pomagamy jak mozemy i na ile mozemy. I inni na pewno tez ... a brak informacji niestety zniecheca ludzi - i my WIEMY najlepiej jak ciezko ogarnac takie tragedie w kilka osob... /Agnieszka
  3. [quote name='ludwa']No. A dziewczyny leżą i nie mają co robić, więc powinny tylko na Wasze pytania i komentarze odpowiadać.[/QUOTE] A to moze powiedz mi jak chcesz uzyskac inaczej pomoc jak przekazujac informacje? Jak maja do nas przyjechac psy z Kruszewa? Teleportowac sie? Trafic przypadkiem? O czym Ty w ogole piszesz??? Nie, dziewczyny nie musza odpowiadac na nasze pytania - masz racje... na niczyje pytania. A pomoc sama sie znajdzie - tak z nieba spadnie /Agnieszka ps. skoro edytowalas swoj post - nie, ja nie zorganizuje transportu - i jasne to bylo od pierwszej rozmowy (nie z Toba rzecz jasna). Mamy wolny boks, mozemy przyjac psy - wybacz, ze TYLKO tyle. I nie hcodzi tylko o brak transportu - nie wiemy nawet czy psy maja przyjechac, bo tej informacji rowniez nie moge sie doczekac... taki maly drobiazg.
  4. [quote name='ludwa']I chwała za tę konkretną pomoc:), oby więcej takich ludzi A teraz zobacz ile jest postów o niczym, bo ktoś nie dopełnił ustawowego obowiązku, bo to, bo tamto... Jakie ma to znaczenie w tej chwili dla tych psów? Najpierw trzeba im fizycznie pomóc, potem zająć się resztą nierozwiązanych kwestii. Sa chyba jakieś priorytety. Dogo ma to do siebie, że wszyscy mają coś do powiedzenia a osób rzeczywiście pomagających jest garstka. Uszanujmy więc tę garstkę i ich czas. Teraz zaczyna się problem z aktualizacją wpłat. Skoro same zbieracie pieniądze, to chyba wiecie, ze większość banków w weekendy nie działa, rówież elektronicznie. Poza tym dziwczyn nie jest 50, tylko kilka. Zawinęły rękawy i wzięły się do roboty, na wklejenie wpłat będzie czas jak psy będą bezpieczne. [B]Trochę rozsądku należy zachować[/B][/QUOTE] Wiesz... nie chce mi sie juz nawet komentowac - priorytetem jest np. przetransportowanie psow z Kruszewa - nasz boks czeka od wczoraj rano - ciiiiisza. Piorytetem sa finanse - na informacje, ktore sa niezbedne, zebysmy mogli poprosic o pomoc naszych znajomych za granica czekam juz 4 dzien.... Na FB ludzie pisza, ze wysylaja sms, dzwonia, prosza o JAKIEKOLWIEK wiesci, aby mogli wziac psy i ciiiiiiiiisza... z Twoich postow bije pogarda dla osob, ktore chca pomoc inaczej niz bedac na miejscu - to MOCNO zniecheca /Agnieszka
  5. A ja nie zgadzam sie z niegrzecznym, wręcz nawet aroganckim tonem wypowiedzi vide Gioco i Ludwa. Mało tu było konkretów ? Nie wszyscy mogą wsiąść do samochodu i pojechać na miejsce , czy zatem wszelka inna pomoc jest mało istotna ? Z naszej strony padła konkretna - pieniądze na leczenie, sterylizacje/kastracje , no chyba ,że gmina wszystko pokryje w co mocno wątpię znając obecną sytuację i drastycznie pomniejszoną pomoc dla ludzi, jednak chcemy wiedzieć choćby wstępnie jak szacuje koszty klinika ; przetrzymanie , badania , koszt sterylek/kastracji to jest do oszacowania, - przyjęcie 2-3 psów ze schroniska w Kruszanie , aby w to miejsce można było zabrać psy z wysypiska miały być zdjęcia , informacje o transporcie bo u nas dwa boksy gotowe i ciszaaaaaaaaaaaaa. [B]Nadal brak informacji, ani tu, a jest apel o wpłacanych pieniadzach[/B], patrz post 1, na FB i na stronie Stowarzyszenia o tym jakie kwoty wpłynęły, na ludzi działają zdjęcia, krótkie relacje, informacje co gdzie no i koszty. Brak informacji zniechęca . Co zaś tyczy się władz Różana, przypominam m.in posty eseperanzy nie było różowo , było źle. Sama też rozmawiałam z burmistrzem. Skoro już jest przechowalnia na wysypisku to dlaczego nie było tam bud ? Są też psy w przechowalni (?) u lekarza weterynarii, co z nimi ? Tak , tak pokrzyczcie teraz bo ośmielam się pytać . [B]Ludwa w obecnej dobie klikanie w klawiature to jeden z podstawowych elementów komunikowania się i pomocy i to konkretnej . Dzięki temu klikaniu nasze boguszyckie psy mają co jeść, mają ocieplane budy, słomę , koce/kołdry i zapewnioną opiekę weterynaryjną i węgiel do ogrzewania pomieszczeń. [/B]A jak trzeba zgarnę z ulicy wyrzuconego, głodnego i marznącego zwierzaka. Nasze telefony znane są też na stronie ostatniej szansy, więcej dobijać się nie będziemy. A już już mamy kolejnego kandydata do pomocy, bo za moment zamarznie na ulicy i nie jest ani z z naszych okolic ani z Warszawy gdzie mamy siedzibę. Ewa i Agnieszka
  6. [quote name='EVA2406']Może "chcenie" miał podobne, ale miał większą świadomość tego co za to grozi..............[/QUOTE] :):):) /Agnieszka
  7. [quote name='EVA2406']On chciał je uśpić, ale powiatowy nie wyraził zgody, na szczęście.[/QUOTE] Chciec to sobie pan burmistrz moze i nie watpie, ze to byla jego pierwsza mysl w ramach ogromnej empatii do tych psiakow. Na szczescie poza "chceniem", niewiele mogl zrobic. A powiatowy jak widac ma inne "chcenia" :) /Agnieszka
  8. Pani spod Krakowa chce szczeniaka suczkę ok 3-4 miesięcznego, będzie w czymś jak ganek , przybudówka? Chce psa łagodnego ,który by się wychowywał z małym dzieckiem. Mąż nie toleruje psów w domu . A no i pies będzie musiał podczas nieobecności państwa w domu zostawać na zewnątrz. Teren ogrodzony. Jakaś w tym wszystkim sprzeczność, jak ma się szczeniak wychowywać z dzieckiem chwilę pobęda a potem do przybudówki ? dla psa to będzie jak kara i nie wiadomo za co. No i mamy klopot , na cito powinniśmy robić szpitalik, tam gdzie teraz jest 5 psów zwanych Klonami a dla nich kojec nie gotowy. Jak spawac np. furtke przy takim mrozie ? Jak montowac blache na zadaszenie i na ogrodzenie ? w grupie psów naszego kierownika buzuje testosteron , co rusz awantury . Bardzo trzeba pilnować Do kastracji w zasadzie na już 7 psów. A przed nimi ciężarna suka( nowa b. łagodna ) i 3 kolejne , potem mamusie ; Wiera, Maszka, Sońka . A jeszcze Bazyl, dla niego specjalny kojec w szpitaliku, żeby nam innych psów nie pożarł . Ewa
  9. [quote name='mgie']Przydałoby się pozostałym nadać jakieś imiona :)[/QUOTE] Tak jest mega zabawnie. Serio ;). Czekam az sie Brigitte popisze inwencja tworcza - mnie ten kawalek nie wychodzi :( /Agnieszka
  10. Wlasnie jakas Pani molestuje Ewe, ale z tego co slysze jest problem z ustaleniem, o ktorym psie mowi :):):) /Agnieszka
  11. juz ogarniete z pania ze schroniska :) 3 srednie lub niesrednie psiaki pojada do nas :):):) POMOZMY WSZYSCY, pani jest mega pomocna, udziela sporo informacji o pieskach i naprawde chce zajac sie tamtymi biedakami z wysypiska!!!!!! /Agnieszka
  12. Ile psow trzeba zabrac z Kruszewa? Czy jak pojada 2-3 srednie, to tez pomoze? Czy osoby na miejscu sa w stanie zorganizowac transport (nie natychmiast, juz, dzisiaj, tylko w ogole)? Poszukamy z Ewa kata w Boguszycach, jak wroci z wizytowania przytuliska :) /Agnieszka ps. kou zglaszac chetne do przygarniecia pieski? Sorry, jesli cos juz bylo, nie moge sie odnalezc po porannym egzaminie na uczelni :)
  13. [quote name='Gioco']Mam wrażenie, ze się poważnie mylisz. Nie burmistrz ani Ty w tej chwili, w ten mróz jedziecie po psy. Gdyby nie zainteresowanie jedynej (do tej pory) organizacji, zapewne byłoby gorzej. Najłatwiej jest krzyczeć i rozliczać za pomocą klawiatury. Burmistrz się zainteresował i podjął działanie a to już jest coś jeżeli chodzi o władzę. Stowarzyszenie na Rzecz Bezpańskich Zwierząt Niczyje działa, organizuje i bierze na swoje barki ciężar odpowiedzialności za życie i zdrowie tych psów - sami z siebie , bez nagłośnienia sprawy. Zaś odpowiedzialnością za stan psów obarczyć można nieboszczyków - właścicieli. Jednakże Oni już stoją przed obliczem Najwyższego i przez niego zostaną rozliczeni. Władze typu Burmistrz czy powiatowy, nie tak do końca mogli ingerować w warunki bytowania psów z prozaicznej przyczyny - zwierzęta przebywały na terenie prywatnym. W tej chwili potrzebna jest pomoc i może byłoby dobrze, gdyby na wątku przestały pojawiać się narzekania i ubolewania, ponieważ zaśmiecają go. Potrzebne są konkretne propozycje pomocy a nie próby samosądów i osądów.[/QUOTE] Ha, ha burmistrz sie zainteresowal - dobreeee :) Taaak, mialam watpliwa przyjemnosc rozmawiac z nim, a Ewa z powiatowym - kilka razy. I mylisz sie - burmistrz i powiatowy mogli ogromnie duzo - zaniechali, bo tak bylo wygodniej. Zostawie Cie z Twoim zdaniem jak to nikt tutaj nic nie robi tyko narzeka - co moglismy zaoferowac, zaoferowalismy zaintresowanym telefonicznie i mam nadzeje, ze pomoc o ktorej rozmawialismy dojdzie do skutku. Tyle z mojej strony. /Agnieszka
  14. [quote name='beta ata']Wszystko to prawda, ale jednak nie zapominajcie, że "pan" burmistrz poszedł na jakąkolwiek współpracę tylko i wyłącznie dlatego, że zrobillismy wielki szum !! Gdyby bylo cicho i nie czułby zagrożenia swojego tyłeczka, to nie ruszyłby go ani o centymetr. "Pan" odebrał kilka telefonów od dziennikarzy i nagle przypomniał sobie, jakie ma obowiązki ustawowe.[/QUOTE]I traz Dokladnie - gdyby nie afera i gdyby wszyscy nie dzwonili i go nie nekali - nie udaloby sie nic ruszyc. I teraz rowniez nalezy przygotowywac pewne sprawy, ktore pomoga potem rozliczyc osoby odpowiedzialne za ten stan psow - bo jak juz wszystkie beda zaopiekowane, to nagle okaze sie, ze nic sie nie stalo... tradycyjnie /Agnieszka
  15. Emiro , bardzo fajnym, szalenie kontaktowym i malutkim psiakiem jest i będzie Boluś, bardzo fajne , lgnące do ludzia są dzieci Miki ona to taki średni przed kolano pies w typie owczarka coli, dzieci 2-ka gładka sierść w białe w śmieszne rude , brazowe łaty reszta kudłaczkowate .Jakiej będa wielkość ? hmm.. mozna do nas podjechac z dzieckiem ,ale jeżeli dziecko mialo przykre przezycia moze sie bac tak dużej liczby psów. Można podjechać autem pod pomieszczenia , przechodzi sie jeden wybieg gdzie sa nasze wyplosze chyba boja się bardziej niż dziecko i potem na piętro gdzie rezydują maluchy z mamą. Jutro jedziem zapraszamy . Ewa
  16. [quote name='Piesiak']DZIEWCZYNY MEGA, MEGA PILNE!!!NATYCHMIAST NAWĄŻCIE KONTAKT Z PANEM GRZEGORZEM BIELAWSKIM!!!! tel: 513 569 791 ROZMAWIAŁAM Z NIM MINUTE TEMU!!!POMOŻE W TRANSPORCIE!!!! i nie tylko. Burmistrz musi dopuścić stowarzyszenie i fundacje do psiaków!!![/QUOTEJ Już jest w miarę ok. rozmawiłam przed momentem z Justyną , jest zgoda na wejście i weta i burmistrza ale chce przy tym uczestniczyć. Kilka psiaków ma jechac jak dobrze zrozumialam do lecznicy a kilka do wetki coś w rodzaju hoteliku . Chyba jeszcze dwa byłyby do rozdysponowania . To jest wyjście tymczasowe . Z Kruszewa zabierając na dt np. 2 zdrowe psy byłoby miejsce dla tych biedaków z wysypiska . Ewa
  17. Powiatowy Lekarz Weterynarii nie stawia przeszkód w zabieraniu zwierzat z wysypiska do Kruszanu. Mówiłam o zamianie psiaki adopcyjne od nich a w to miejsce psy z Różana . W sprawie pozostałych ( w schronisku i u na obserwacji i leczeniu u lekarza weterynarii ) nie udało mi się dodzwonić do powiatowego . w tym przypadku PLW musi wiedzieć czy zwierzeta idą spod jego jurysdykcji ,bo ma obowiązek powiadomić PLW z rejonu do którego idzie zabierany psiak. Generalnie widac chęć współpracy ,ale wolą aby to były osoby z organizacji . Ewa
  18. [quote name='iwoniam']czy to nie jest czasem to samo wydarzenie? Te same pieski? [url]http://www.dogomania.pl/threads/220583-Dramat%21%21%21-Oko%C5%82o-30-ps%C3%B3w-skazanych-na-%C5%9Bmier%C4%87-%21%21-Potrzebne-og%C5%82oszenia-i-tymczasy[/url][/QUOTE] Nie, to nie to samo :( zbiegly sie w czasie... /Agnieszka
  19. [quote name='sleepingbyday']dziewczyny, osoba o nicku emiro pisała do was pw w sprawie szczeniora o dużo mówiącym imieniu Dark ;-). prosiła mnie o info jakieś, bo czeka na odpowiedź.[/QUOTE] Nie kojarze maila, pewnie zawalona skrzynka i umknal - Dark ma juz nowy domek.. .wszystkie szczeniaki z tej piatkio juz maja, wczoraj obfocilam kolejne stado, ale wstawie dopiero w sobote po egzaminach, na razie praca, praca i sesja :( /Agnieszka
  20. TVN Uwaga zainteresowala sie tematem - maja namiary na Justyne :):):) Ogrom osob do nich pisal i prosil o interwencje /Agnieszka
  21. [quote name='Owieczka'][B]Bardzo dziękuje za ta listę[/B] bo tu na prawdę oszalec można :( [B]Dziewczyny BLAGAM !! Czytajcie porządnie wątek a nie wyrywkowo pliiissss bo potem robi się zamęt... :( [/B] [B]Napisze moze czego najbardziej potrzebują teraz psiaki: [/B] Żeby można było to wszystko ogarnąc to potrzebne są oragnizacje ( fundacjie itp), które wezmą pod swoje skrzyda po kilka psów ( np 2 ) Czy jest taka możliwość ?? Do kogo możemy sie zwrócić ? Chodzi o zabranie psiaków, leczenie itd. Jeśli potrzebujecie jakichś szczegółowych informacji to piszcie w punktach ja się wszytkiego postaram dowiedziec i tu odpowiedzieć...[/QUOTE] No to po kolei (jezeli cos bylo, to sorry, ale siedze w drugiej pracy i mam kilka innych rzeczy na glowie) - czy choroba skory jest zarazliwa? Czym toto nalezy leczyc? Kto pokrywa koszty leczenia psow i ile do tej pory wplynelo pieniedzy? czy psy mozna stamtad zabrac bez problemu (zeby ktos nie jechal i potem kiczowal kilka godzin pod brama, bo psy na kwarantannie)? Jak beda wiadomosci dotyczace stanu zdrowia, to na pewno bardzo pomoze... /Agnieszka
  22. [quote name='romenka']Słuchajcie zabrać ale gdzie :( Można by było z policją wejść tak bo tak naprawdę oni nie mogą zabronić tego! Jeśli faktycznie będzie tak że psy umierają tam -a będzie bo dam sobie łeb uciąć że nie zapewnili pom żadnych lepszych warunków będzie można je odebrać i żadna kwarantanna tu nie pomoże! Psy nic złego nie zrobiły, nie zagryzły więc za czyje grzechy mają tam umrzeć?! Tylko gdzie je ulokować :([/QUOTE] Pani z gazety zatel, zeby mi powiedziec, ze naczelna wie o wszystkim i to nie tak wyglada, tam jest tylko jeden pies i w ogole.... poprosilam, aby naczelna kontaktowala sie z Justyna, ktora byla na miejscu, ale generalnie gazeta chyba nie widzi problemu :( No zesz... slag by to, jak tak mozna??? Czy tam ktos dzisiaj bedzie probowal wejsc? Nie chce dzwonic do burmistrza, zeby nie bylo niepotrzebnych awantur, ktorych tu nikt nie chce. /Agnieszka ps. Pani zadzwonila do mnie raz jeszcze (ale odsylam do Justyny), ze wszystkie informacje jakie maja sa od prokuratury i powiatowego - ale wiecej nie moze powiedziec, bo to nie ona pisala artykul. Nic juz nie rozumiem, ale wracam do pracy. :(
  23. [quote name='Kika9004']Też dzwoniłam, podałam numer do Justyny. Kobieta stwierdziła że najpierw musi się z naczelną skontaktować :shake: chyba jakaś praktykantka bo taka niekonkretna i zaskoczona telefonem.[/QUOTE] To dobrze, ze do Justyny :) Nie mialam pod reka jak rozmawialam z pania - super, ze ludzie dzwonia, niech teraz zajma sie sprawa na powaznie, co to za zamiatanie pod dywan, do jasnej anielki??? Burmistrz znalazl domy??? Ciekawe czy ma zwierzeta, moze nalezaloby sie przyjrzec warunkom w jakich je trzyma.... :(/Agnieszka
  24. Zatelefonowalam do gazety i uprzejmie poprosilam o sprostowanie tego artykulu. Dziennikarz jest podobno na urlopie. Pani spisala do mnie kontakt (nie mialam pod reka zadnych innych tel, ale jakby co bede przekierowywac). Pani nie miala pojecia czemu ten artykul objawil sie w ten a nie innej formie, ale bedzie sie kontaktowac z autorami /Agnieszka ps. to chyba nie podchodzi pod "jatrzenie" itp? Jezeli takie klamstwa beda sie pojawialy w gazetach to nikt nic nie zrobi dla tych psiakow!
  25. [quote name='esperanza']Wyrażasz to, co chce przekazać nina9999999 Ewa-ostatniaszansa nic nie stoi na przeszkodzie abyście nadal prowadziły rozmowę z UM, tak jak do tej pory. Prosimy tylko, by inne osoby, które nie mają do zaoferowania konkretnej pomocy czyli miejsc dla zwierząt na razie nie dzwoniły do UM. Zrobiło się straszne, wymykające się spod kontroli zamieszanie. Cokolwiek uzgodnicie, dajcie znać. Miejcie świadomość, że dogomania nie jest jedynym miejscem, gdzie muszę zamieścić informacje. Odbieram wiele telefonów, odpisuję na facebooku. Jestem też człowiekiem posiadającym własne zwierzęta i przynajmniej minimum (nakarmienie, wyprowadzenie na spacer) muszę wykonać. Spać na razie nie muszę. Zaglądajcie do pierwszego posta tego wątku. Tam będę się starała umieszczać najważniejsze informacje. Jeśli chcecie pomóc i gdzieś pisać i dzwonić- pytajcie inne organizacje prozwierzęce czy mogą przyjąć pod swoją opiekę jakieś psy z Różana.[/QUOTE] Justyno, na dzisiaj i jutro poza wsparciem materialnym; leczenie, karma (niestety nie możemy tych środków wpłacić na konto Waszego Stowarzyszenia, faktury czy r-nki musiałyby być na nasza organizację to samo pewnie tyczyłoby sie VIVY ) i rozmowami z PIW oraz UM , nie możemy zaoferować. tej tak ważnej pomocy - miejsce nawet dla jednego psiaka. Nie mamy jak pisałam, wolnego, oddzielnego, gotowego do umieszczenia zwierzęcia boksu ( w trakcie budowy a przy tych mrozach -wiadomo, wszystko stoi ) a poza tym musimy pamiętać o naszych rezydentach. Rozumiem emocje niny9999999, ale wydźwięk Jej wypowiedzi był jak dla nas mocno zniechęcający delikatnie ujmując. Jeżeli potrzebne są środki do ocieplenia poza budami miejsca pobytu psów na wysypisku czy jak to tam się zwie coś zorganizujemy. Ewa
×
×
  • Create New...