-
Posts
42560 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuzlikowa
-
[quote name='halcia']Oby było w miare dobrze....biedny Bercik i biedna zuzlikowa.Trzymam kciuki.A dogo wszystkim wariuje i muli.[/QUOTE] No i dzisiaj,ta sama dawka,a Bercik musiał sobie pooglądać co sie robi jak śpi...podsypiał,ale cały czas spał leciutko,gotów podźwignąć powieki i zerkać...miałam wrażenie,że dziś tak wyglądało podanie chemii- nasłuchał sie jakie to niebezpieczne...jakie może mieć objawy uboczne...i najzwyczajniej w świecie kontrolował prawidłowość przebiegu podawania vincristiny i endoxanu...jak przestawałam czochrać po poopie i łepku(bo musiałam na dwie ręce mizianko włączyć),to odwracał do mnie smętny wzrok,jakby pytał-co się dzieje?...czemu nie miziasz?Zaczynałam,to układał się spokojnie i spod oka obserwował grzecznie sunieczkę na kroplówce,wetkę podającą chemię...czytającą obok niego...na moment przerywałam i znowu zdziwione spojrzenie spod zmęczonych powiek...dzieje się coś?...mam się bać? Dzisiaj...teraz jeszcze nie przetrawiłam nowych informacji...ja jestem tak odporna na wiedzę medyczną,a tu chcę,czy nie chcę muszę o wielu rzeczach pamiętać...uffffffffffffffffffffff , głowa mi gore! Skupiłam się więc na najistotniejszych kwestiach...musi często i dużo siusiać-biegamy min.co godzinę,czy chce,czy nie...o 14 podać zastrzyk fu...-czegoś co zwiększy wydalanie płynu z organizmu(czyścić nerki i pęcherz); dostał zastrzyki aż 3 i min ochraniający jelita ...mam mu przez trzy następne dni podawać w iniekcjach...dostałam czopki przeciwwymiotne...mam pilnować temperaturę(2 x dziennie),gdyby skoczyła w pobliże 40,natychmiast podnosić alarm...gdyby przestał jeść, zaraz zgłosić sie na kroplówkę...zalecane siemię lniane,choć nie odbuduje struktury bakteriologicznej jelit,jednak może nieznacznie je osłonić...jeśli jakieś bzdety są tu napisane,to obawiam się,że nie wina mojej wetki,lecz mojej niewyuczalności medycznej i pokrecenia wszystkiego...wiem jedno zdecydowanie-jak czegoś nie wiem wydzwaniam natychmiast do wetek!!! Nie kombinuję niczego na własny rozum,bo mogę coś przekombinować...nie do końca ufam pamięci,bo ma oporną pojemność... ...14-ta minęła...Fu-cośtam podane .Bercik na razie znowu podsypia,za moment dostanie pić i idziemy na wymuszony spacerek-siku.
-
To łapcie małą...ja z dt sprawę dogadam i dalej popracujemy nad resztą...wszystkie informacje wrzucę jutro na pw! Trzymam mocno kciukasy!
-
Nie połamany, nie poturbowany, Bart MA DOM!!!!!!!
zuzlikowa replied to kuba123's topic in Już w nowym domu
Barciku...trzymam za domek...wspaniały domek! -
[quote name='Cajus JB']Wiem, że musimy uważać. Jak nie jutro do dopiero w piątek. A to długi czas i wiele może się zdarzyć. Nie sadzę, aby komuś udało się podjechać w tygodniu do Torunia. Na pewno klinika opieka medyczna będzie. Schron to jedyne miejsce gdzie na chwilę obecna możemy umieścić tak dużego psa. Jak uda się złapać sunię będziemy dalej działać jak już będzie bezpieczna i pod opieką.[/QUOTE] A nie dałoby się na moment w klinice suni umieścić i potem prosto do Łodzi do dt...???
-
Biedna...kto wie czy nie ranna. Trzymaj się maleńka!...i daj złapać! Jutro bedę na dogo nieco później...Bercik ma chemie,ale na pewno będę!
-
[B]Domek nie u mnie...a szkoda..[/B].ale na pewno dobry i powinien sobie dać radę.Nie wiadomo,czy nie będzie i tak trzeba umieścić suni na kilka dni w klinice...to kulawienie jest zdecydowanie niepokojące. Nieufność i agresja...to na ten moment może być wynikiem i bólu,i strachu,i wyczerpania,i głodu...a najprawdopodobniej wszystkiego naraz. Trzymam mocno kciuki i ...jak podacie usypiacz,nie spuszczajcie jej z oczu...mój benek potrafi blisko dobę spać po dawce mniejszej niż na jego wagę trzeba...nie wiecie jak jej organizm zareaguje...uważajcie!
-
[quote name='majqa']Schronisko nie roztkliwi się nad nią, wątpię, by leczyło.[/QUOTE] Niestety obawiam się,że to smutna prawda naszej rzeczywistości! Nie chcę nikogo pouczać,[B]ale jesli tylko masz dostęp do jakichkolwiek mediów, wykorzystaj je dla suni.[/B]..ostatnio to chwytliwe tematy,a pomoc i mejsce dla suni łatwiej będzie znaleźć,może też i pomoc w złapaniu...warto spróbować! Zobaczcie...w sprawie Miecia wydzwaniają ludzie nawet z Olsztyna... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/178319-MIECIO-A-lepe-31kg-ZagA-odzonego-i-ZamarzajAE-cego-Bernardyna-POMOCY-Ratunku[/URL]
-
[B]Mam dt,niestety płatny...ok.400zł plus karma,ale z doświadczeniem z dużymi psiakami i z gotowanym jedzeniem...w Łodzi![/B] Nie bardzo mam teraz pomysł na złapanie sunieczki...ale trzeba by było szybko,bo jeśli jest ranna,to czas i nadchodzące mrozy działają na jej niekorzyść. Ostroznie też z sedalinem i usypiaczami- ciężko dobrać dobrą dawkę do benka,a jak jeszcze będzie działać adrenalina,może uciec i usnąć,tak,ze jej nikt nie znajdzie...może wtedy zamarznąć.
-
To ja sobie podrzucę Lolunią...dziś pan zainteresowany benkami wybrał z Krakowa benia w schronie,ale Lolunia też mu sie bardzo podobała...jak znowu sie coś pojawi,bedę o ślicznej pamietać i podrzucać domkom! Dobrej nocki sunieczko...
-
[quote name='ketunia']Czy Robi ma aktualne ogłoszenia? Moge mu zrobić kilka.[/QUOTE] ketuniu...nie wiem jak z ogłoszeniami,ale tych nigdy za dużo!Jeśli możesz...zrób proszę!!! Zrób! Wyrobię się z beniami,robię pozostałym psiakom allegro...Robinek jest na samej szpicy listy...marysieńko,a może jakiś tekścik podrzucisz...może ta zmiana szczęśliwą dla Robika bedzie?
-
[quote name='Zuzanna.psiaki']Czy ktoś pamięta jeszcze o naszej dziewczynce Zuzelce ?? Ona cały czas czeka na swojego Pana :([/QUOTE] Pamiętam...pamiętam i też nie wiem ...nie rozumiem,czemu to śliczne dziewczę ciągle bez domku...los bywa tak niesprawiedliwy i okrutny- psiak,który tylko człowieka potrzebuje,właśnie tego nie ma! Zuzelko...malowana panno,Ty wiesz jak bardzo chciałabym domku dla Ciebie...tak bardzo!
-
[quote name='ANETTTA']czekamy czekamy !!!!!wieści same dobre !!!![/QUOTE] Też czekam...buziole Buziakowi śląc!
-
Nasz kochany dreptający dziadzio ODSZEDŁ ZA TM...
zuzlikowa replied to MyrkurDagur's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przyznam,ze ze strachem weszłam do Tofficzka...ale tak bardzo chciałam dobrych wieści...tak bardzo,że mocno ściskając w myślach naszego dziadzia i tak pamiętam tylko Ja myślę, że Tofficzek to nam zapadł w sen zimowy i w ogóle się rozbestwił Na wiosnę znów ruszy dreptająco w drogę ...i tak ma być...Toffisiu,posłuchaj cioteczki sonikowej...mądrych warto słuchać- zimę przespać i przegrzać kosteczki...wiosną wyruszyć na zwiedzanie...dreptająco!!! -
[quote name='Ewa i flatki']Wiem, jakie to fajne mieć lizaki w domu - flaty zalizują na śmierć każdego wroga :P Ślemy dobre fluidy i lizy w nosek Bercika :) ...i do tego są cudniaście czarne...czarne jak najpiękniejsza noc!!! Dzięki za fluidy...jutro bedziemy ich znowu potrzebować...czasmi klnę na przysypianie Bercika,ale może to i lepiej,że on tak przesypia dzień po chemii...może sprawdza się opinia,że sen najlepszym lekarstwem...oby.
-
[quote name='ANETTTA']berciku zdróweczka słoneczko niech ta nasz Zuzlikowa odpocznie !!! doszlo do tego ze ja dzisiaj Tobą kochana ciotko straszyłam dragonka żebrał żebrał a ja mu powiedziałam Bercik tak nie robi jemu nei wolno !!!! bo wychowany!!!! posłuszny nagadałam mu !!!!!!i dodałam ... zobaczysz pojedziesz do kęt na szkołe !!!!![/QUOTE] Ależ uśmiałby się gdyby uwidział jakim skrzatem jest straszony...ale śmiałby się do czasu- bo potem zobaczyłby,że skrzacisko niezwykle uparte i cierpliwe i nie odpuści dopóki nie postawi na swoim... A Bercik biedak dzisiaj ,tonawet był proszony by jadł...pan oddał mu nawet swój salcesonik,byle draństwo coś zjadło i wyobraźcie sobie -podziałało! Wieczorkiem zaczął jeść...mniejszymi porcjami,ale już 2 razy zjadł bez wymiotów i wypił sporo wody...tak się cieszyłam,bo w nocy dostał rozwolnienia i wymiotował...cały dzień nie chciał ani jeść,ani pić...ale już jest lepiej...podjada,popił! Dzisiaj rano byłam u weta by pobrać krewkę przed jutrzejszą chemią,przy okazji oddaliśmy i mocz...i dostaliśmy zastrzyki by poradzić sobie z sensacjami, które chyba sama wywołałam pozwalając mu wczoraj zjeść trochę pomarańczy...no prawie całą w sumie...odetchnęłam gdy nieco się stolec uspokoił i wymioty nie powtórzyły. Jutro o 8 zaczynamy 2 chemię...od teraz z vincristiną i endoxan...kupiłam dziś 3 ampułki endoxanu(muszę zamawiać nieco wcześniej) i zmagazynowałam w lodówce. No i dostałam kiwanie głową od wetki za zbyt dosłowne odczytanie protokołu chemii...encorton w dziennej dawce 3,5 tabletki,ale podzielony na 2 porcje-2 tab.rano i po południu 1,5. Uffffffffff...dobrze,że tak!
-
Słodziutkie dziewczątko...bardzo milutkie! I widzę niezła z niej złodziejka serc...nie tylko nesci serce skradla...dobrała się i do mojego! Kochana dziewczyna! No to cioteczki kochane...[B]trzeba maleńkiej domku szukać i zebrać co nieco na sterylke...j[/B]uż psiaki Maszeńkę dopadły, niech nie wpadnie w ręce jakiegoś pseudo!!! W najbliższym czasie allegro robię beniastym cudom...Maszeńki nie zabraknie tam na pewno!!! [B]Może jeszcze jakaś sprytna cioteczka ogłoszeń co nieco Maszuni zrobi?[/B]...może uda się po skończonej kwarantannie sunieczkę do domu wyekspediować?!...SPRÓBUJMY!!!
-
A ja przed momentem miałam nowy telefon z Podkowy Leśnej w sprawie Onkowatej psiury...tylko jakiejś miniaturowej- [B]"wygląd,proporcje,maść owczarka niemieckiego,tylko wielkość do kolan,może nieco więcej,ale nieco".[/B] Od 5 dni jest w domu tych ludzi,ale nie wiedzą jak podejść do niego i psiak zaczął -wg słów pani, dominować i agresywnie zachowywać się do męża i synka(6lat)...nie mają możliwości umieścić go poza domem,a w domu też nie mają garażu i tp...myślą o oddaniu psiaka do schroniska w Milanówku. Wyraźnie nie poradzą sobie z psem,bo nawet zwykłe zachowania psa przyjmują za agresywne...a teraz nie mają już do niego serca. Pani szuka domu,ale czuję,że decyzja o umieszczeniu psiaka już zapadła. Poprosiłam by podesłała mi fotki...może któraś cioteczka będzie miała miejsce dla niesfornego chłopaka,albo znajdą się wolontariuszki z tego schronu i dopilnują chłopaka...[B]a może być w schronie nie wesoło,bo psiak panicznie boi się innych psów! [/B]Co u Oneczka?[B]...był u jurosi?...nie miałam czasu dzwonić... [/B]