-
Posts
42560 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuzlikowa
-
MIECIO bardzo potrzebuje stałych deklaracji...by spokojnie czekać na domek stały...teraz potrzebujemy co miesiąc na płatny dt ok.400zł i na karmę ok.100zł...nie wiem ile będzie potrzeba na weterynarza(szczepienia,może ponowna konsultacja okulistyczna-ale ty może,badanie krwi...nie wiadomo co jeszcze może wyskoczyć...)
-
[quote name='szafranekm']Proszę o pomoc, od niedawna jestem na dogo,już wpłaciłam pewną sumkę dla Miecia,piszecie o deklaracjach stałych, ja chciałabym przesyłać kolejne wpłaty, jak mam się zadeklarować( wystarczy słownie).?? Oczywiście,że wystarczy tu napisać,że co miesiąc będziesz wpłacała dla Miecia (do momentu aż znajdzie dom stały) konkretną kwotę.Nie musi być to duża kwota- liczy się każda złotówka...czasami lepiej zadeklarować mniej,a wpłacić więcej...to już zależeć będzie od wpłacającego.Jednak takie deklaracje dają jasność co do możliwości zabezpieczenia psiaka...daję pewność,że będą pieniądze wpływały od osób,które zadeklarowały się-co miesiąc, na jego utrzymanie! Oczywiście tak jak wszystkie wpłaty wykazywane są we wpływach w poście rozliczeniowym...tak też wykazujemy w poście rozliczeniowym osoby,które zdeklarowały się na stałe wpłaty...to rodzaj i kontroli i przypomnienia.
-
I niestety...znowu wieści od Marty...ale nie całkiem dobre: obecnie bez większych zmian, jedyne co - to rano nie wymiotował a teraz jak wróciliśmy z sikania to zwymiotował miesem które zjad wcześniej :-( jeszcze troche i osiwiej całkowicie, w nocy było nawet troszkę lepiej i nad ranem też , a teraz znowy wymioty ;-( Trzymajcie kciukasy za chłopinkę...przydadzą mu się ! Niech już zaczną działać te leki! Fotki z dzisiaj... ...i na siusiu...zobaczcie- nawet nie ciągnie nasza lokomotywka...
-
pokochaj Ampera- łaciatego miśka w typie bernardyna!
zuzlikowa replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
No i rzeczywiści cudne psiaki...zerknę za moment na wątek dokładniej! Powinnyśmy wrzucić je na NK i stronkę beniów... -
[quote name='Ulka18']Za duze jednak te mrozy. Dobrze, ze Smajl jest pod dobra opieka, ma zdiagnozowana chorobe, leki. Gdy bylysmy ostatnio w schronisku, to wiele psow przerazliwie kaszlalo i glosno chrypialo. Im pewnie nikt nie poda cieplego rosolu :-( Niestety Ulko...u nas mróz nad ranem nieco zelżał,ale zapowiadają nawrót mrozów...nie umiem sobie nawet wyobrazić jak psiaki w schronach to przetrzymują...nie umiem! A dziś raniutko już czekała na mnie wiadomość od Marty...wie jak bardzo chłopikiem się zmartwiłam...ta wiadomość już nieco bardziej optymistyczna: Smajkunia juz nie gorączkuje, nadal nie chce za bardzo jeść - rano wypił szklankę rosołku, troszkę na siłę zjadł odrobinę mięsa z kurczaka, dostał pierwszą dawkę amocliclavu i mam nadzieję ze go to troszkę postawi na nogi. będę pisać na bieżąco jak on się miewa i podeślę foto.pozdr Więc czekam...czekam na wieści,że leki działają, a Smajluś znów się uśmiecha! Teraz zrobił się strasznie przytulasty,chętnie się tuli, daje głaskać...i o dziwo,prawie nie szczeka w kotłowni,a do tego Marta nie umie wyjść z podziwu jak psiak,który zna gł kojec,budę, pięknie zachowuje czystość i sygnalizuje,że musi wjść! Zresztą już na początku określała Smajla jako bardzo czystego psiaka...w kojcu też nie lubi brudzić. Smajlinku...szybko zdrowiej,miziaj się ile tylko można i grzej poopinkę w ciepełku.
-
Nie do końca tak...Bercik coś źle się czuje...biega cały czas i ułożyć się nie może...do ogródka biega i na mrozie się wykłada,aby za momencik wrócić...i znowu zacząć biegać...cóż,spróbuję go jak teraz z ogródka wróci...już woła...położyć się do łóżka...może się uspokoi! Dobrej nocki...teraz pokopuje kocami obok...spokojnej nocki!
-
[quote name='bico']szczerze mówiąc, to ja dopuszczałam jak najbardziej fakt, że napisane przeze mnie kwoty to deklaracje albo jednorazowe albo comiesięczne i dlatego zamieściłam pod spodem prośbę o sprawdzenie kwot i określenie rodzaju tych deklaracji - i teraz już jest łatwiej, bo i ja i Zuzlikowa wiemy, że to deklaracja jednorazowa. Hahaha...mówiłam,że lepsza niż nawet bank szwajcarski...lepsza,bo psiaki przy niej bezpieczne,ale portfele już całkowicie nie!!! Wszystko dojaśni do końca i bezpardonowo,a o mony dla Miecia upominać się każe! Mieciu...bezpiecznyś mając i cioteczkę bico" za Mieciem"! Możesz spać spokojnie...cioteczki nie dadzą zrobić Ci już krzywdy...a bico nie odpuści i dopilnuje! ...zaraz mi brak wklejonych fotek wytknie...sama więc przyznam,że dopiero ranieńko wkleję...pozapisywałam już... Dobrej nocy wszystkim
-
Bądź nudna ile się da...będę przygotowana na wszystkie sytuacje! Już nie wpadam w panikę i spokojnie podchodzę do tego co się ma wydarzyć...łapię każdy dzień i już! Co do jedzenia- nie mam problemów! Je aż za bardzo!Na węglowdany też jestem wyczulona...zupki nawet nie mają kasz,ani innych tego typu zagęszczaczy...wolę dołożyć zielonych warzyw i mięsa...chyba dobrze?
-
Ale jeśli Miecio źle i obronnie reaguje na inne psiaki...niestety! Musimy pamiętać,by wskazywać na to,że powinien być jedynym psiakiem...może jak już sie zadomowi...ale na początek musi być jedynym psiakiem.Z kotami może nie być problemu,bo mogą go nie interesować(nie widzi,że może je gonić),albo bez problemu unikną go. Coś lecia już napomykała o stosunku do psów... Co do deklaracji...zaznaczę.Rozumiem,że deklaracja mamy też jednorazowa. MIECIO bardzo potrzebuje deklaracji stałych...prosimy o wsparcie! [SIZE=2]Za moment wkleję foteczki śliczne Mieciosława!...ten drań nawet na tapczanach zaczyna buszować!...zobaczycie.
-
LUBLIN,Dropek ma domek!!Dropek ma domek!!
zuzlikowa replied to dogeviper's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję,ze Dropcio nie zdemolował i muzzego... Smutno by było! -
Kochane,napisała do mnie pani... przeczytajcie...laciu, maciu- da się sprawdzić jak Mieciu reaguje na koty i jak będzie widać z maila, i na inne psy? A oto mail(drugi,już konkretniej opisujący ew.sytuację Miecia)-nie mogę zmienić koloru,był zielony: Niestety mieszkamy dosc daleko- pod Dobrym Miastem (warm-maz), ale moze udaloby sie na dogomanii jak cos jakis transport zalatwic. Gdyby udalo sie przeprowadzic adopcje Miecio mialby towarzystwo innych psow i kotow. Nie traktujemy zwierzat jak zabawki, ktora ma cieszyc nasze oczy, tylko jak czlonka rodziny, ktory ma zapewniona opieke weterynaryjna, cieplo i zainteresowanie do konca swych dni. Podworko nasze ma 31 arow, a wiec Miecio mialby przestrzen, ktorej potrzebuje ze wzgledu na swoj rozmiar. Zaden pies nie jest u nas na lancuchu i nigdy nie byl. 'Nasza klasa', moze i nie jest zbyt wiarygodnym zrodlem informacji, ale zapraszam do mojej galerii-tu był link do NK... tam sa miedzy innymi zdjecia naszych zwierzakow, po ktorych moim zdaniem nie widac, aby byly nie szczesliwe. 'Ishi'- mieszanka owczarka niemieckiego i rottweilera to pies, ktory jest przygarniety ze schroniska, gdy go wzielismy byl w takim stanie, ze kosci mozna bylo my liczyc, a teraz prosze jaki grubasek sie zrobil :) To chyba tyle co moge powiedziec o naszym domu, chyba ze ma jeszcze Pani do mnie pytania. I przepraszam najmocniej, ze nie uzywam polskich znakow, ale 'alt' mi sie popsul. Pozdrawiam No i co myślicie?...
-
[quote name='LACRIMA'][B]pokazuję się, dzisiaj w samo południe:[/B] [URL="http://img63.imageshack.us/i/20100102050.jpg/"][IMG]http://img63.imageshack.us/img63/8297/20100102050.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img3.imageshack.us/i/20100102049.jpg/"][IMG]http://img3.imageshack.us/img3/7499/20100102049.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img24.imageshack.us/i/20100102046.jpg/"][IMG]http://img24.imageshack.us/img24/2572/20100102046.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img46.imageshack.us/i/20100102044.jpg/"][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/5484/20100102044.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img3.imageshack.us/i/20100102043.jpg/"][IMG]http://img3.imageshack.us/img3/8383/20100102043.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img63.imageshack.us/i/20100102032.jpg/"][IMG]http://img63.imageshack.us/img63/6964/20100102032.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img130.imageshack.us/i/20100102030.jpg/"][IMG]http://img130.imageshack.us/img130/7413/20100102030.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img341.imageshack.us/i/20100102025.jpg/"][IMG]http://img341.imageshack.us/img341/3392/20100102025.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img710.imageshack.us/i/20100102027.jpg/"][IMG]http://img710.imageshack.us/img710/9944/20100102027.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img515.imageshack.us/i/20100102038.jpg/"][IMG]http://img515.imageshack.us/img515/4472/20100102038.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img245.imageshack.us/i/20100102003.jpg/"][IMG]http://img245.imageshack.us/img245/7374/20100102003.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img502.imageshack.us/i/20100102039.jpg/"][IMG]http://img502.imageshack.us/img502/7244/20100102039.th.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Tu są zdjęcia jak Stefcio stoi.Można zaprezentować chętnemu domkowi.
-
[quote name='mala_czarna']Nie ciotka. Nie ma takiej mozliwości ;) W przeciwnym razie, ja, Eyrydyka (ta od Fenderka), i wiele innych, już dawno padłybyśmy trupem od chemii. Ja juz pisałam, ale przypomnę Ci raz jeszcze. W razie wymiotów, rozwolnienia, ślinotoku, pamiętaj o rękawiczkach. Bercik dostaje taki sam schemat chemii jaki miała Wikosława. Trzymam kciuki. Btw. Nie żebym się mądrzyła, ale my podczas chemii (a z małymi przerwami + wznowa chłoniaka trwało to niemal 3 lata), każdą, nawet najmniejszą duperelę konsultowalismy z onkologiem. Każdy lek, każde zioła, totalnie wszystko. Czasem coś co uznajemy za lekarstwo, akurat przy chorobie nowotworowej może zaszkodzić. I chyba mi się pochrzaniło, bo to adriblastin tak cholernie długo cieknie do żyły, a torebka, w której się znajduje jest szczelnie zakryta, bo nie może mieć kontaktu ze światłem.[/QUOTE] Ufffffffff...to ja jak mąż żony w ciąży- miałam objawy za Bercika! A niech tam! Kochana,jeśli mówiąc o cieknącym do żyły środku jako o vincristinie,to niestety tu to wygladało inaczej - vincristina zostaje podana ze strzykawki bardzo wolno, z kroplówką naprzemiennie... Wetka była ubrana w czepek,maskę,rękawice i fartuch...
-
[quote name='scorpio133']Zuzliczku -- to napewno dobre wiesci, a to ze my tutaj jestesmy z Toba- to nie dziekuj. Bo Ty sobie na to zasłuzyłas. Kazda z nas wspiera Was jak tylko moze, czy to finansowo , czy duchowo. Cieszymy sie ze odczuwasz to ciepło , które bije od nas dla WAS[/QUOTE] Czuję...i mam wrażenie,że Bercik cwaniak tylko po to przybiega i staje czasami za moimi plecami by podczytać nieco dogo...tak więc i on wie! Spisałam sobie wszystkie Wasze rady,by mi nie poumykały...dzięki Wam jestem przygotowana na różne ewentualności...i nie mam poczucia,ze wymyślam bzdury u weta...
-
Przeczytałam jurosi wszystkie Wasze rady...i co do jedzenia,picia i do ewentualnego złapania psiaka! Dzięki- bardzo mogą się przydać!!! [quote name='mariolka']jurosia tez do mnie dzwonila. mój blad - nie zalozylam watku. wrzucilam tylko ogloszenia na gumtree i zaginione-znalezione. nikt sie nie zglosil.[/QUOTE] Mariolko, zacytowałam Twojego posta gdyż mam ogromną prośbę- ze względu na brak czasu (muszę zabezpieczyć benie w środki,a to bazarki i w ogłoszenia,a to allegra...i niestety muszę dbać o mojego chorego Bercika i środki na jego drogie leczenie-chłoniak) chciałabym prosić Cię o przejęcie wątku Oneczka. Nie chciałabym,by ze wzgledu na moją nieobecność,psiak stracił swoją szansę. [B]Czy mogłabyś poprowadzić dalej wątek?[/B] [B]Dotychczasowe deklaracje: _AnnA...20zł m-nie _Aimez_moi...(dopytać,czy stałe,czy jednorazowe)[/B] [SIZE=4]Cioteczki...oneczek będzie potrzebował pieniążków na utrzymanie w hoteliku...[/SIZE]jurosia deklaruje też wsparcie psiaka...prosimy o deklaracje... [SIZE=4][COLOR=Red]Jednak najbardziej będę apelowała o bezpieczne miejsce dla ONeczka na już...[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=Red]może jednak ktoś ma szansę dać mu ciepły i bezpieczny kąt...choćby na tymczasem!!![/COLOR][/SIZE]
-
Rozmawiałam z jurosią...dostałam od niej smsa-[B]Był i zjadł,był już spokojniejszy,bardziej ufny,nasiusiał mi na bramę,oczywiście zapomniałam o zdjęciu,bo się spieszyłam żeby głodny nie odbiegł.[/B] Muszę przyznać,że zakładając wątek miałam przekonanie,że psiakowi potrzebna jest pomoc na już...miałam nadzieję,że w okolicach znajdą się ludzie,którzy natychmiast pomogą psiakowi.Wspomogą jurosię organizując przechowanie psiaka od zaraz... Cóż takie bywają czasami realia...musi czekać.
-
Łojjjjjjjjjjjj...nadmiernie zuzlikowo się u Miecia zrobiło...ale już kończę i tylko kwestię deklaracji trzeba dojaśnić... Wypisałam takie... _mama Maci... _Macia- 50zł _lacia- 50zł _ulka 1108- 30zł (jednorazowa) _Aimez_moi-25zł _ANETTTA... _malibo57- 50zł _Havanka- 3 x 20zł _______________________ nie określiłam,czy są stale,bo potrzebuję tu potwierdzenia deklarujących...czy powyższe deklaracje są jednorazowe,czy stałe( co miesięczne) ? Bardzo prosimy wszystkie cioteczki o deklaracje dla Miecia...jeśli teraz nie znajdzie domku stałego,może niestety na trochę zostać w dt.
-
[quote name='Macia']Proszę oto debiut Miecia w telewizji: http://www.telewizjaleszno.pl/film.php?id=1136&str=1 . Świetny jest prawda? :cool3: Ania oczywiście też, ale ona ma już doświadczenie :eviltong:. Miecio cudo...absolutnie gwiazda filmowa-zero stresu,pewność siebie powiązana z lekceważeniem rejestrujących,urok i czar postaci,nie mówiąc już o wdzięku osobistym!!! lacia...nie wszystko dobrze słyszałam-nieco mi się zawieszało,ale blisko 3 min o Mieciu...nieźle!Nawet bardzo dobrze. Widać było szczupłotę chłopaka...i niestety to naprawdę nie benek...tylko najprawdziwszy mastif pirenejski...cudny mastif pirenejski!!!I absolutnie w typie mastifa...jenom bardzo zagłodzony!!! Ale dla naszych potrzeb nadal benkiem zostaje!!!