-
Posts
42560 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuzlikowa
-
[quote name='AniolStroz']co u Marcinka Baldurka? czy kropelki doszly? jak sie maluch czuje ? :*[/QUOTE] Kochani, wybaczcie,że dopiero teraz docieram z tymi informacjami... już piszę co dotarło(na stan mojej wiedzy do czwartku)! Dotarła paczuszka od p.Bogumiły O. z Poznania min. z Fatroxyminą...od p. Elżbiety J. z Krzeszowic z Otomaxem... dotarły oczywiście cudne szeleczki( nie tylko piękne i MODNE
-
[quote name='Felka z Bagien']A nie mogliby mu dać coś przeciwświądowego,(bo jak sie goi, to swędzi).Moje(psy) dostają takiego "strzała" i jest spokój, tylko nie mam pewności na ile jest to obciążające.[/QUOTE] Marcinek jest tak grzecznym psiakiem,ze w zasadzie nie ma potrzeby podawania mu czegoś przeciwświądowego... problem drapania należało przewidzieć i zabezpieczyć się przed nim, ale jednak był tak nieznacznie nasilony,ze w zasadzie wszystko mija znacznie mniej "boleśnie" niż się obawialiśmy. Marcinek prawie w ogóle nie próbuje się drapać...grzeczny chłopaczek!:lol:
-
[quote name='azalia']Ale z Marcinka fajny chłopak,wygolony i zadbany,cieszę się ogromnie,że oczko choć trochę widzi.[/QUOTE] W jakim stopniu widzi i w jakim słyszy... tak do końca na razie nie wiadomo. Dziś możemy mówić o wrażeniu,że widzi i coś tam słyszy(choć chyba jednak nie specjalnie dużo, a już gorzej na pewno na dworze, gdy fale dźwiękowe sie "rozlatują"...na pewno więcej bedzie wysłuchiwał w pomieszczeniach zamkniętych).
-
[quote name='Felka z Bagien']Baldinek w wersji letniej jest bardzo interesujący.Młodzik taki.Podstawcie mu jakąś sunie z sexapilem,od razu przewidzi na oba oczęta:evil_lol:.[/QUOTE] Hahaha... a to Ci pomysł! Tylko coś mi sie widzi,ze bardziej podziałałby... Boguś i to nie dla jakowychś preferencji płciowych "inaczej":evil_lol:... jenom, tak zapadli sobie ci dwaj panowie psiejscy w " gusta", ze jak nic, Marcinek wylatuje z domku i bez mała biegiem gna do budki, gdzie wyleguje sie często Boguś i tak dokładnie ją przeogląda,ze jakby jakaś usterka najmniejsza była, to murowane,że znajdzie!...a jak Bogusia znajdzie, to zaczyna się orkiestra na basy i gulgotanie ostrzegawczo/zaczepne!:lol:... i na tym się musi skończyć, bo panowie nie odpuścili by!...ale jak nie znajdzie, to nawet w budę włazi i centymetr po centymetrze obwącha, bo a nuż Boguś umie się tak "zminimalizować",że na pierwszy niuch sie go nie odkryje?:evil_lol: Jak widać na fotkach, teren wokół budki także dokładnie jest sprawdzany, bo z takim Bogusiem nic nie wiadomo- może i pod materacyk wlazł? Przed takim bojownikiem jak Marcinek każdy powinien wleźć!:diabloti: A co do panienek- te nie wywołują w nim wiekszego zainteresowania...podobnie jak inne psiaki- są to niech sobie są, a jak ich nie ma, to też nie jest źle!Swoje psiejskie emocje rezerwuje tylko dla Bogusia!...ulubionego "odwiecznego adwersarza"! Ale ważne,żeby pańcia była w pobliżu... co moment się odwrócę, sprawdzę i pogrucham jak małolatowi przystało i idę sobie dalej!
-
[quote name='Hitoshi']Hej Przepraszam za off i zapraszam na bazarek ogłoszeniowy dla Hajsa na hotelik :[url]http://www.dogomania.pl/threads/206095-pakiet-50-og%C5%82osze%C5%84-tylko-10z%C5%82-na-hotel-dla-Hajsa!-przed%C5%82u%C5%BCamy-do-15-maja[/url][/QUOTE] Benki, choć same w potrzebie nie odmawiają pomocy...zapraszamy na bazarek dla Hajsa!
-
Dog Tales ma dom :) Bądz szczęśliwy Talesiku!
zuzlikowa replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
O Boże...to znaczy,że Pascal będzie musiał wrócić do schroniska?...mimo,że to właśnie schronisko prosiło o szczególną pomoc dla psiaka, bo sami nie maja możliwości nim się zająć? Niestety, często nie zdajemy sobie jak wiele kosztuje weterynarz i jak wiele psiaków ratowanych i wyciaganych przez jedną osobę obciążą konto tej osoby... prywatnej bądź co bądź... to było do przewidzenia,że wcześniej, czy później, lecznica odmówi przyjmowania następnych chorych zwierząt na krechę... i niestety nadszedł ten moment. Fatalnie trafił Pascal- nie dość,że nie ma gdzie go umieścić, bo i miejsca u Budryska już nie ma, a hoteliki daleko i niestety kosztują, a do tego psiaka trzeba leczyć... jak leczyć następnego gdy brak środków na utrzymanie zwierząt, które są pod opieką?...fatalnie trafił Pascal. Może jednak znajdzie się dom tymczasowy, który pomoże chłopakowi? -
Dog Tales ma dom :) Bądz szczęśliwy Talesiku!
zuzlikowa replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
I ja podniosę, byś nie umknął piękny! -
[quote name='zuzlikowa']Dziękuję Anno... już podaję: [B]BERNARDYN Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych[/B] 98-100 Łask, Anielin 51 Bank PKO SA, nr konta: 18 1240 3288 1111 0010 2985 8304 z dopiskiem - [B]dla Felka [/B] Felek bardzo dziękuje i prosi o pamięć... tak długo juz był zapomniany, pozostawiony sam swojemu losowi... [B]FELEK POTRZEBUJE WSPARCIA NA KARMĘ, SUPLEMENTY(już dziś widać, że ma problemy z łapami)... NA ZDIAGNOZOWANIE( oczy, węch i tylne łapy)... I KONIECZNE LECZENIE![/B][/QUOTE] Choć dzisiaj wydaje się,że przypadłości Felka wynikają z wieku i warunków w jakich znajdował się w ostatnim okresie życia, to jednak wyraźnie widać,że Felek odżył... oczywiście nie jest podskakującym i baraszkującym radośnie szczeniakiem, lecz statecznym starszym panem z przypadłościami starczego wieku i potrzebującym bardzo pomocy w pokonaniu starczych przypadłości( trocoxil, suplemeny), jednak radość i zadowolenie z sytuacji...kontemplowanie i towarzystwa i swobody jest wyraźnie widoczne!
-
Felek w swojej nowej zagródce zachowuje się tak jakby mieszkał w niej całe życie- zadowolony, radosny...i jedynemu czemu sie dziwi, to temu,ze ktoś placze sie po jego terenie...wolałby zostać sam z Felą! Pierwszego dnia pomylił sie i wszedł do kojca Borysa......i dostał reprymendę,ze nie dość dokładnie obwąchał wszystko, więc teraz już spokojnie sprawdza i wchodzi bez pomyłek do swojego bezpiecznego kojca...ale najchetniej wyleguje sie na słoneczku, łapie w nozdrza świeżą woń przestrzeni, na ciałko zaś każdy promyk słońca!!! Nasz Felek, to juz baaaaaardzo leciwy starszy pan...tetryk, który potrzebuje spokoju, ciepełka i choć lubi głaskanie po doopce, to jednak nie zawsze pewny jest dotyku człowieka!...jeszcze powoli, a przekona się do niego, jednak dziś, często daje do zrozumienia, że człowiek nich się nie kręci za blisko, bo mu przeszkadza... za to nie ma najmniejszych problemów z kręcacą się blisko młódką- Felą...ta może być bliziutko, a nasz tetryk pręży pierś i marzy by mieć tak z kilka lat mniej! Jak w kultowym filmie o dwóch tetrykach...zaprzyjaźnionych, lecz czasami rywalizujących o względy panny...tylko ci dwaj panowie znacznie spokojniejsi i mniej konfliktowi... a z nimi młodziutkie dziewczę, szczęśliwe, że ma ich obu obok siebie!...a i człowieka całkiem bliziutko!
-
[quote name='Aimez_moi']Pokazujemy Felka cudnego.......:)[/QUOTE] I trafiłaś w dziesiątkę! Felek jest niesamowity- niezwykle stareńki i widać już to po jego zachowaniu, ale także niezwykle złakniony życia, wolności i przestrzeni i... nie samotności! Nie tylko,że natychmiast Felę zaakceptował i polubił,a nawet jak afrodyzjak na niego zadziałała, to także z czasem zaprzyjaźnił się ogromnie z Borysem... także wiekowym psiakiem! ... doszło onegdaj do małego incydentu miedzy panami- gwałtowniejszy ruch głową i... Felek pisnął, warknął, bo trafił go ząb Borysa... ale zaczęła się wielka akcja "ratunkowo/opatrunkowa"- Borysek rzucił się do opatrywania, wylizywania,przepraszania, przekonywania,że nie chciał, że juz będzie uważał... i wylizywał uczciwie Felkowi pycho, oczy, nos...bardzo dokładnie wylizywał, obcałowywał...aż w końcu Felek uwierzył w te zapewnienia przyjaźni, dał znać Borysowi i ten z oddechem ulgi mógł przestać przepraszać!... i tak w przyjaźni i zgodzie żyją sobie dwaj tetrycy z młódką do towarzystwa!
-
[quote name='Fiera']Szukam bernardyna, który miał fałd skóry na oczach, przez co stracił wzrok i miał problem z uszkami i odleżynami,ale zgubiłam gdzieś wątek, ostatnio byłam tam tuż po operacji, która się udała mimo słabego serducha. Chciałabym się dowiedzieć, co dalej z tym biednym benkiem, czy ktoś kojarzy ten wątek??[/QUOTE] To ten link... a psiak to Baldur/ Marcinek...a Marcinek ma się całkiem dobrze...ale najlepiej zerknij na jego wątek:lol: [quote name='Lida']Chodziło Ci o tego psa? [URL="http://www.dogomania.pl/threads/205521-Bernardyn_BALDUR-za-%C5%BCycia-PLE%C5%9ANIEJE-i-GNIJE-jest-ZJADANY_-dla-niego-%C5%BBYCIE-B%C3%93LEM"]http://www.dogomania.pl/threads/205521-Bernardyn_BALDUR-za-życia-PLEŚNIEJE-i-GNIJE-jest-ZJADANY_-dla-niego-ŻYCIE-BÓLEM[/URL]![/QUOTE]
-
Niewiele czasu już zostało, ale jeśli nie przekazałeś jeszcze swojego 1% , rozważ, czy nie mógłbyś przekazać ich bernardynom w potrzebie... Pomogą one skutecznie i efektywnie tym pieknym psom, które nie maja czasu czekać... nie będą miały czasu czekać! Może uratują życie następnym bernardynom, tak jak Baldurowi/Marcinowi [URL="http://img828.imageshack.us/i/utf8qzdjc499cie04482ejp.jpg/"][IMG]http://img828.imageshack.us/img828/4949/utf8qzdjc499cie04482ejp.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] ...Bogusiowi... [URL="http://img690.imageshack.us/i/utf8qzdjc499cie04442ejp.jpg/"][IMG]http://img690.imageshack.us/img690/4498/utf8qzdjc499cie04442ejp.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] ...Alikowi... [URL="http://img17.imageshack.us/i/alikijasio.jpg/"][IMG]http://img17.imageshack.us/img17/6079/alikijasio.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] ...Natalce... [URL="http://img834.imageshack.us/i/20101222382.jpg/"][IMG]http://img834.imageshack.us/img834/4165/20101222382.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] ...Felkowi z Gostynia... [URL="http://img41.imageshack.us/i/210420111125.jpg/"][IMG]http://img41.imageshack.us/img41/5651/210420111125.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL]
-
[quote name='strix'][B]No, myślę, że czas najwyższy aby ludzie przestali wkładać wszystkie organizacje pomagające zwierzętom do jednego worka. Bo jest też odwrotna strona medalu: jesli jedna = wszystkie, to ludzie wpłacą na organizację wydającą psy na łańcuch i będą przekonani ,że pomogą zwierzętom. Organizacje charytatywne powinny sobie wyrobić markę i wtedy ludzie będa wiedzieć, że np. wpłacając na tę i tę robią dobrze, ale ta i ta już nie jest godna zainteresowania. [/B]Dlatego np. brytyjska RSPCA dostaje sporo datków, a inne organizacje w tym kraju, które miały opisane w prasie żenujące historie już nie. Brytyjczycy wiedzą, że sama nazwa nic nie znaczy i trzeba się każdej organizacji bliżej przyjrzeć. :smile: Na tej samej zasadzie można by powiedzieć, że nie można obsmarowywać producentów butów, bo ludzie przestaną kupować buty w Polsce. Wspomaganie organizacji charytatywnych na Zachodzie jest tak oczywiste jak kupno butów. I w Polsce tez będzie za ileś tam lat. Trzeba sobie zacząć wyrabiać markę. :smile: Bo z czasem ludzie zrozumieją, że jedynym sposobem ratowania zwierząt i poprawy ich sytuacji jest sponsorowanie DOBRZE DZIAŁAJĄCYCH organizacji charytatywnych. I dlatego na Zachodzie rząd sponsoruje organizacje charytatywne wyspecjalizowane w niesieniu pomocy na określonym polu. I ludzie też tak robią, bo wiedzą, że jak dadzą kase na RSPCA, to mniej psów się będzie wałęsać, a w szkole dzieci będa miały zajęcia poświęcone temu, jak postępować ze zwierzakami :smile: Wybaczcie pragmatyzm. To zboczenie zawodowe ;-)[/QUOTE] Tak jak zapowiedziałam, wchodzę na wątek gdzie w sposób jednoznaczny mogę odnieść się do uwiązywania na łańcuch psiaki... bez względu na to jakie one są- benkowate, czy też nie! I przypadek sprawia,że natychmiast trafiam na ten post... I poparłabym i "rękoma i nogoma" powyższą wypowiedź... tylko dlaczego nie ufam temu oświadczeniu?...jego pragmatyzmowi? Otóż dlatego,że nie mając najmniejszego rozeznania w realiach tego co sie robi dla bernardynów, na ile skutecznie i realnie się im pomaga...nie zwracając najmniejszej uwagi na fakt, że sie zaszkodzić może akcji promującej zbieranie 1% dla tych psiaków majacych bardzo niewiele osób wspomagających, a pozostających w absolutnej potrzebie i tragicznej sytuacji, odciąga się uwagę od istoty wątku tylko po to by kontynuować rozliczanie forumowicza, który nam podpadł(na tym wątku skończyła się dyskusja, więc przerzucimy ją sobie na inny wątek, gdzie znów uderzy...tylko w kogo?). Jak się do tego ma to pragmatyczne spojrzenie: "[B]Organizacje charytatywne powinny sobie wyrobić markę i wtedy ludzie będa wiedzieć, że np. wpłacając na tę i tę robią dobrze, ale ta i ta już nie jest godna zainteresowania. "[/B] Komu pomogła Twoja wypowiedź na wątku benków szukajacych najdrobniejszej pomocy do SKUTECZNEGO ich ratunku?...czy fakt,że jakikolwiek forumowicz podnoszący wątek okaże się "działający" nie zgodnie z naszymi najlepszymi założeniami, ma być dyskredytujący dla ludzi, którzy realnie i skutecznie pomagają bernardynom?...czy te psy maja "dzięki " temu być dyskredytowane?... ma być ograniczana ich szansa na ratunek?...czy pokaznie przez nas, tego co naprawdę i skutecznie robimy ma być mniej ważkie, niż to co dzieje się w rodzinie forumowicza uczestniczacego w wątku? Tak sobie wyobrażasz skuteczność deklaracji "[B]Mnie interesują psy, w tym Kamyk, który skończył na łańcuchu przez głupotę i pazerność ludzi, z którymi zdaję się, trzymasz.[/B]"?...tak pomogłaś bernardynom, które w końcu także do psów chyba zaliczasz? Pragmatyzm w działaniu, to także nie przenoszenie własnych awersji tam gdzie ewidentnie mogą zaszkodzić psom... bo chyba nie wyobrażasz sobie,że rozpoczęcie kłótni nie związanej z treścią na watku rozliczeniowym i "żebraczym" o 1% dla bernardynów, pomógł tym psom?...uratował choć jedno zagrożone życie? Przepraszam, ale zbyt wiele już przeszłam "życzliwych" kłótni i dyskusji, które zamknęły konkretnym psom drogę do szerokiej pomocy forumowiczów i doprowadziły do tego, że forumowicze wycofywali sie z takich wątków i REALNEJ,SKUTECZNEJ pomocy ... zbyt wiele już przeszłam "życzliwych" kłótni i dyskusji, by nie odnieść się do tego co znowu ma miejsce na wątku "żebraczym" benków, a nie jest związany z jego treścią, a wprost może znowu ograniczyć i tak bardzo nieliczną grupe zainteresowanych tymi psami.Jeśli istniał powód, by przekazać informację o forumowiczu, zawsze można przekazać tę informację przez pw lub maila...nie wywołując zbędnych dyskusji na wątku z tym nie zwiazanym...nie szkodząc psom, które ratować usiłujemy(na razie skutecznie, ale jak długo będziemy traktowane poważnie i odpowiedzialnie ?...a chyba podstaw do niepoważnego potraktowania nas nie dałyśmy?)... A teraz to po co zjawiłam się na tym wątku... tak jak komunikowałam już na "żebraczym" wątku benków- "jestem, byłam i będę przeciwnikiem łańcucha...uważałam, uważam i uważać będę, że jest to bezmyślne, okrutne i bezzasadne postępowanie, przynoszące więcej złego niż dobrego i w zasadzie pozwalające na wygodnickie "porzucenie" psa, skutkujące nawet problemami w zachowaniu( patrz min. pogryzienia ludzi)." ...I mimo,że mam pełną świadomość jak wyglądają realia i jak wyglada mentalność naszego społeczeństwa, nie zgadzałam się i nie zgadzam na takie traktowanie psów i nie wynika, to TYLKO i wyłącznie z przekonania,że jest to niewola, cierpienie, lecz wynika to z przekonania,że łańcuch jest jedynie wymówką dla ludzkiego wygodnictwa i niechęci do włożenia odrobiny wysiłku w to by psa wychować i nauczy żyć z ludźmi... i nieprawdą jest, że jest to odwieczny i tradycją uświęcony sposób traktowania psów- człowiek uczac psa, nie wiązał go, ale wkładał wysiłek, by UCZĄC i WYCHOWUJĄC UZALEŻNIĆ psa od siebie! I tak wygląda odwieczny i uswięcony sposób postępowania naszych praprzodków- [B]uczyć i wychowywać do zadań, które psu przeznaczył![/B] Nasze wygodnictwo i bezmyslność zaowocowały " łańcuchem" dla psa i skutkują teraz nie rzadkimi pokaleczeniami i pogryzieniami ludzi, zaduszeniami zwierzyny i ptactwa domowego, hordami zdziczałych psów w lasach i na drogach... skutkują także dyskusjami na tematy "oboczne": _agresywne rasy _czy myśliwi mają strzelać do psów w lasach i na polach, łąkach... _jaka ma być długość łańcucha dla psa... takich tematów znajdziemy nie mało!...[B]a byłyby one bezzasadne, gdyby człowiek pamiętał, że psa należy nauczyć i wychowywać od małego szczeniaka, gdyby pamiętał, że pies wymaga odpowiedniej i odpowiedzialnej opieki! [/B]Jako,że to wątek Kamyka i choć przyznam, że nie śledziłam watku, to dziś poczytałam trochę i...choć nie wiem w jakim celu nadal ten wątek funkcjonuje( jest nadal w dziale psy do adopcji), istota rzeczy jest jednoznaczna: [B]organizacja prozwierzęca wyadoptowała psa na łańcuch![/B] I nie ważne jakiego psa i nie ważne, że ma głaski, jedzenie i picie...nie ważne, że nikt go nie bije. [B]Organizacje pozarządowe pro zwierzęce mają pewne zadania i cele do zrealizowania i wśród nich jest nie tylko ratowanie psów,kotów, ale takżę nie mniej ważny w naszym społeczeństwie aspekt: EDUKACYJNY, WYCHOWAWCZY[/B]... nawet jeśli nie jest realizowany bezpośrednią działalnościa edukacyjną i wychowawczą, to pośrednio choćby poprzez fakt szczególnego zachowania- procedurowania przy adopcjach zwierząt. Jak wygląda realizacja tego zadania w przypadku [COLOR=black]Tarnobrzeskie Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt [/COLOR][COLOR=black]"Ogród św. Franciszka" [/COLOR]widać na przykładzie Kamyka... a potem nie ma co wydziwiać na nasze "dobrze wyedukowane i oświecone" społeczeństwo- skoro organizacjom pro zwierzęcym wolno psa na łańcuch wydać, to... no, właśnie, czemu innym nie ma być wolno?! Raz jeszcze przepraszam za komentarz do wypowiedzi strix... i choć uznaję ją za w pełni zasadną, mam nadzieję, że będzie on zawsze w sposób jednoznacznie pragmatyczny wprowadzana w życie i nie zaszkodzi psom potrzebującym bardzo wsparcia...żadnym- nawet bernardynom...a oceniając "fundację" i dogomaniaków im pomagającym, będzie się patrzeć na to co rzeczywiście i skutecznie robią!
-
Jak wynika z komunikatu Ministerstwa Finansów: [B] "Sobota pracująca i wydłużone godziny pracy urzędów skarbowych 2011.04.27 12:11 [/B] [B][IMG]http://www.mf.gov.pl/_files_/aktualnoci/2011/plakat_dni_otwarte.jpg[/IMG]Wszyscy, którzy jeszcze nie złożyli zeznania podatkowego za 2010 r., mogą skorzystać z ułatwień przygotowanych przez Ministerstwo Finansów w ramach akcji Szybki PIT. [/B] Już w najbliższą [B]sobotę 30 kwietnia od 9 do 13 [/B]pracownicy urzędów skarbowych w całym kraju będą pomagać w rozliczeniu podatku. Ponadto 28 i 29 kwietnia oraz 2 maja urzędy będą pracować dłużej. Przypominamy, że zgodnie z Ordynacją podatkową podatek można rozliczać do końca kwietnia. Jednak w tym roku, ze względu na to, że ostatni dzień kwietnia przypada w sobotę, czyli w dzień wolny od pracy, [B][SIZE=3]rozliczyć można się także 2 maja.[/SIZE][/B] Jednocześnie warto pamiętać, że aby uniknąć kolejek w urzędach, można szybko i bezpiecznie [B]rozliczyć się przez Internet.[/B] W ramach akcji Szybki PIT ministerstwo utworzyło [URL="http://www.youtube.com/MinisterstwoFinansow#p/a/4F0768476F096FA9/1/H1K6t-roiOE"]kanał resortu finansów[/URL] na portalu YouTube, gdzie znajduje się m.in. poradnik „PIT przez formularz interaktywny” z opisem jak złożyć zeznanie on-line, jak wprowadzać dane i otrzymać potwierdzenie złożenia deklaracji. Filmy instruktażowe są również dostępne na profilu [URL="http://www.facebook.com/Szybki.PIT"]www.facebook.com/Szybki.PIT[/URL]. Dodatkowo na specjalnej stronie informacyjnej akcji [URL="http://www.szybkipit.pl/"]www.szybkipit.pl[/URL] lub bezpośrednio wpisując [URL="http://pytanie.szybkipit.pl/"]http://pytanie.szybkipit.pl[/URL] znajduje się aplikacja, za pomocą której można zadawać pytania nt. rozliczeń rocznych ekspertom z resortu finansów oraz wymieniać się wiedzą z innymi internautami. [B]Nie musisz stać w kolejkach! Rozlicz się przez Internet.[/B] [I]Aplikacja e-Deklaracje Desktop lub interaktywne formularze podatkowe wraz z instrukcją ich wypełniania i przesłania znajdziesz na stronie systemu e-Deklaracje [URL="http://www.e-deklaracje.gov.pl/"]www.e-deklaracje.gov.pl[/URL] oraz na stronie [URL="http://www.szybkipit.pl/"]www.szybkipit.pl[/URL]." [/I][FONT=Arial][SIZE=2]Mamy więc jeszcze troszkę czasu i bardzo prosimy, [B]byś przekazując 1% swego podatku rozważył przekazanie go bernardynom w potrzebie.[/B].. nie interesują nas spory, ani bezowocne dyskusje... dla nas ważne jest skuteczne i realne ratowanie życia bernardynów i bernardynopodobnych...ratowanie psów w ekstremalnej potrzebie( starych, poranionych, chorych...tych, którymi już nikt nie chce się zająć)[/SIZE][/FONT]... pomóż im SKUTECZNIE!!
-
Marcinek na spacerze poświątecznym... jeszcze walczy z chorobą dziaseł, jeszcze walczy z odparzeniami między palcami, jeszcze przed nim konsultacje okulistyczne...jeszcze przed nim usprawnienie łap... ale już wiemy,że bedzie żył!...bez bólu i gnicia- będzie żył. [URL=http://img535.imageshack.us/i/utf8qzdjc499cie05042ejp.jpg/][IMG]http://img535.imageshack.us/img535/2514/utf8qzdjc499cie05042ejp.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img405.imageshack.us/i/utf8qzdjc499cie04962ejp.jpg/][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/7849/utf8qzdjc499cie04962ejp.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
[quote name='strix']No, moim skromnym zdaniem ma, bo kolega z tego, co wiem udziela się na forach pomagających bernardynom i może warto wiedzieć, co robi swojemu psu zanim ktoś nawiąże z nim współpracę i poprosi o przeprowadzenie wizyty przed/poadopcyjnej albo coś w tym stylu... . Może się mylę, ale to by raczej rzuciło złe światło na całą fundację.[/QUOTE] ...Chciałoby się powiedzieć- dziękuję,że wpadłaś i pomogłaś pokazać potrzeby bernardynów...tych starych, porzuconych i tych, które nie będą miały czasu czekać na pomoc...chciałoby sie powiedzieć- dziękuję,że pomagasz uzasadnić przekazanie 1% tym gigancikom, które tak niewiele osób skupiają wokół siebie... chciałoby sie tak powiedzieć, lecz dziwnie odnoszę wrażenie, że nie taka była intencja... nie taki zamiar. A żal, że i ten wątek stał się areną prywatnych "rozliczeń" i nie bardzo przysłuży się zasadniczej sprawie- pokazać ludziom,że warto pomagać, skutecznie pomagać bernardynom, pomagać nam w skutecznym ratowaniu tych gigancików...żal, że i ten wątek "ożywia się" i ściąga innych tylko wtedy gdy mogą rozliczyć się z adwersarzami...ŻAL. A co do zagrożenia, że cokolwiek rzuci złe światło na "fundację" - w oczach odpowiedzialnych i chcących widzieć rzeczywiste działania innych nie wystarczy pokazać jednego z forumowiczów co do którego postępowania rodziny ma się watpliwości( na każdym wątku znajdzie się ich nie mało i nie dyskredytuje to osób pomagających, ani potrzeby psów, którym się pomaga)...odpowiedzialni i patrzący realnie widzieć będą rzeczywiste działania i ich skuteczność - to będzie podstawa oceny "fundacji"...i tak by zamknąć ten temat- Fundacja Bernardyn i ja- osoba indywidualna pomagająca bernardynom, tak ważkie działania jak sprawdzanie domów dla podopiecznych, opieramy na sprawdzonych i kompetentnych osobach, chyba, że sami osobiście je przeprowadzamy... i choć nie znamy każdego forumowicza, ani ich rodzin- podobnie jak Wy, to prosząc o pomoc w bardzo ważkich sytuacjach opieramy się na tych , którym z takich, czy innych względów ufamy... bo wczesniej z nimi współpracowaliśmy i wcześniej poznaliśmy ich osobiste zaangażowanie oraz skuteczność w pomocy bernardynom... sugerowanie, że postępowanie rodziny forumowicza "udzielającego się" dla bernardynów, "rzuci złe światło na fundację" jest chyba małym nadużyciem w stosunku do nas i ludzi chcących rzeczywiście i skutecznie pomagać bernardynom- myślę,że oni potrafią patrzeć na nasze działania i ich zasadność oraz skuteczność...i przez ten pryzmat oceniać to co robimy! Nie mogę wypowiadać się w imieniu fundacji, więc wypowiem się w swoim jedynie- jestem, byłam i będę przeciwnikiem łańcucha...uważałam, uważam i uważać będę, że jest to bezmyślne, okrutne i bezzasadne postępowanie, przynoszące więcej złego niż dobrego i w zasadzie pozwalające na wygodnickie "porzucenie" psa, skutkujące nawet problemami w zachowaniu( patrz min. pogryzienia ludzi). Mam jednak pełną świadomość jak wyglądają realia i jak wyglada mentalność naszego społeczeństwa...i[B] tam gdzie miejsce ku temu, będę się wypowiadać na ten temat, ale bardzo proszę o uszanowanie celu tego wątku i nie rozmywanie go...[/B]potrzeby są zbyt duże i czesto zbyt naglące- gdzie nie tylko dni i godziny decydują o zyciu psa, ale i minuty...i ilość środków, które na ratowanie możemy od razu wyłożyć...pozwólcie nam skupić sie na tym, a na wskazany wątek wejdę i wypowiem się jednoznacznie, bo jak widzę tam będzie na to odpowiednie miejsce.
-
Nana bernardynka z interwencji znalazła!!!!! ma DS
zuzlikowa replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
[quote name='xmartix']już wysyłam, przepraszam :oops:[/QUOTE] ...a ja dostałam i przekazałam... i w poniedziałek powinno już pójść! Niech maleńka zdrowieje, a łapki ma zdrowe i cudne!...futerko też powinno ładnie odrosnąć i mała będzie czarować na całego!...a chochlika beniastego ma w "okach":lol: -
Benki mnie oryczały, że króliki jakoweś wysyłam z życzeniami , więc nadrabiam i od beniastych: [COLOR=darkgreen][B][FONT=Century Gothic][SIZE=3]Anielka piszczy wśród pisanek ma na głowie kwiecia wianek Podmuch wiosny na jej skroni i kurczaczka ma na dłoni obok baranek w trawie figluje i Wielkanoc nam zwiastuje Zajączek baziami strzela z procy i życzy wszystkim radosnej Wielkanocy [/SIZE][/FONT][/B][/COLOR] [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/4495/20092614542036552738412.jpg[/IMG] Beniutki przesyłają świąteczne życzenia... i potwierdzają- Niekoncząca się opowieść też może być, choć one najchętniej na siebie by rolę tę wzięły!...ale zgodne wielkoludy, więc niech Ramzesik sobie ją bierze na jak najszybsze zdrowie z ciałkiem!
-
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
zuzlikowa replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
[COLOR=darkgreen][B][FONT=Century Gothic][SIZE=3]Anielka piszczy wśród pisanek ma na głowie kwiecia wianek Podmuch wiosny na jej skroni i kurczaczka ma na dłoni obok baranek w trawie figluje i Wielkanoc nam zwiastuje Zajączek baziami strzela z procy i życzy wszystkim radosnej Wielkanocy [/SIZE][/FONT][/B][/COLOR] [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/4495/20092614542036552738412.jpg[/IMG] Beniutki przesyłają świąteczne życzenia...nie może ich zabraknąć w Dzierżoniowie! -
Malagos... czytałam i... nestety nie wiem co poradzić...zupełnie nie wiem! Na razie to jedynie kciuki mogę trzymać... i poprzeć każdą decyzję, bo wiem,że będzie przemyślana i rozsądna.
-
[COLOR=darkgreen][B][FONT=Century Gothic][SIZE=3]Anielka piszczy wśród pisanek ma na głowie kwiecia wianek Podmuch wiosny na jej skroni i kurczaczka ma na dłoni obok baranek w trawie figluje i Wielkanoc nam zwiastuje Zajączek baziami strzela z procy i życzy wszystkim radosnej Wielkanocy [/SIZE][/FONT][/B][/COLOR] [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/4495/20092614542036552738412.jpg[/IMG] Beniutki przesyłają świąteczne życzenia...