-
Posts
42560 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuzlikowa
-
[quote name='Isiak']Przepraszam, że do tej pory nie dotarłam na pocztę z Venterem :oops: Dzisiaj miałam wyjście służbowe do skarbowego, to udało mi się w końcu o pocztę zaczepić. Wysłałam Venter, kilka igieł i strzykawek i Rivanol. Jeśli już będą niepotrzebne Marcinkowi, to Fundacja z pewnością je zagospodaruje na inny cel.[/QUOTE] Dziękuję...masz rację, choć wolałabym by tak nie było, to jednak tak wyglada praktyka- psiaki w Fundacji na pewno sporzytkują jeśli nawet nie będzie coś potrzebne dla Marcinka. Choć Marcinkowi bardzo jeszcze potrzebne są środki higieniczno/ opatrunkowe, by w czystości i higienie utrzymać gojące sie pieknie rany.
-
[quote name='auraa']Takie osoby zapraszam do mnie. Codziennie w drodze do pracy mijam posesję na której jest mix bernardyna i zawsze staram się iść z dala od ogrodzenia. Ujadający bernardyn opierający się łapami o ogrodzenie robi niezłe wrażenie!:cool3:[/QUOTE] Masz rację...każda osoba, która chce adoptować bernardyna (jasne jest,ze nie mamy do czynienia z bernardynami w rozumieniu Związku Kynologicznego, gdzie i wygląd i charakter jest "wyrównany") lub innego giganta, powinien zmierzyć sie z taką sytuacją i ...mieć świadomość jak zareaguje wtedy jego serce i emocje!...dobrze, by wiedział jak zareaguje, gdy na niego, w jego kierunku ruszy taki rozwrzeszczany gigant. O ileż mielibyśmy mniej niepotrzebnych telefonów i nieszczęśliwych adopcji.
-
[quote name='Scooby_Doo']zgłosiliscie ja do [URL="http://www.bernardyn.pl"]www.bernardyn.pl[/URL] ? może tam uderzyć???[/QUOTE] To jest strona hodowli bernardynów... nie ma nic wspólnego z adopcjami.
-
Dog Tales ma dom :) Bądz szczęśliwy Talesiku!
zuzlikowa replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aimez_moi']Zuzliczku....Budrysku....a moze osobny watek dla biedy by sie przydal?[/QUOTE] Aimezku...może i przydałby się, ale my już nie wyrabiamy z tymi, które mamy... -
Dog Tales ma dom :) Bądz szczęśliwy Talesiku!
zuzlikowa replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='zuzlikowa']Jak stoperan nie zadziałał, to obawiam sie,ze dzieje się coś poważnego... Nie dawaj mu teraz nic innego tylko kleik z ryżu do picia! Dziewczyny, sytuacja jest tragiczna dla psiaka...BUDRYSEK nie ma środków, by go leczyć, a lecznica już nie przyjmnie psa na "krechę"... Pascal musi wrócić do schroniska!...a to właśnie schronisko prosiło o zabranie tego psiaka, bo nie są w stanie mu pomóc!... KOŁO SIĘ DLA PASCALA ZAMYKA!!! nie leczony długo tak nie wytrzyma! Czy może ktoś mógłby zabrać psiaka na dt i leczyć... nie wiem do kogo się zwracam, ale już zaczyna się kwadratura koła!!! Pascal nie przeżyje w schronisku![/QUOTE] Czy znajdzie się dt dla tego grzecznego i spokojnego psiaka???...bardzo potrzebuje pomocy, zdiagnozowania i leczenia. Niestety nie takiego młodzika jak myslałam... ale czyż 5/6 letni psiak nie ma jeszcze sporo do przeżycia?...a do tego już cudnie stateczny i dojrzały? -
Klaki91...fajnie, że tak przypadkowo na Marcinka trafiłaś...lubię i myslę,że i Marcinek lubi takie przypadki!:lol:...i trafiłaś akurat na Marcinkowy pontonik! A z Marcinkiem to bedzie z górki już absolutnie! A wracając do ...humoru zółwiastego...na sekundkę jenom, to muszę przyznać,że znam go od dawna, ale zawsze mnie bawi:lol:... w przeciwieństwie do mojego żelwy, bo to drań naprawdę wzgierny i całkiem szybki!...i dla beników wyjatkowo upier... tak lubi wtulać się w benie, że te na jego widok po prostu się zrywają i błyskiem uciekają... w terroryźmie pobija nawet Kubełka! Nawet warczenie na niego nie działa, wiec benie już nie głupie i nie warczą tylko zmykają tam gdzie żelwie oczy nie widzą!
-
No to po tej prezentacji wcale nie rzadkich, aczkolwiek bezmyślnych zachowań ludzkich...cóś na osłodę nocki! Informacje z ostatniej chwili ...[B]wszystko doszło![/B] Tramal, kropelki do uszu, pontonik...[B] Bardzo dziękujemy w imieniu Marcinka![/B] A tu ...nasze cudeńko w swoim pontonie... [URL=http://img546.imageshack.us/i/utf8qzdjc499cie05102ejp.jpg/][IMG]http://img546.imageshack.us/img546/9239/utf8qzdjc499cie05102ejp.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img189.imageshack.us/i/utf8qzdjc499cie05122ejp.jpg/][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/2876/utf8qzdjc499cie05122ejp.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
Dog Tales ma dom :) Bądz szczęśliwy Talesiku!
zuzlikowa replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='BUDRYSEK']dalam mu juz stoperan ale nie ma poprawy tylko cos zje i zaraz jedzie.....[/QUOTE] Jak stoperan nie zadziałał, to obawiam sie,ze dzieje się coś poważnego... Nie dawaj mu teraz nic innego tylko kleik z ryżu do picia! Dziewczyny, sytuacja jest tragiczna dla psiaka...BUDRYSEK nie ma środków, by go leczyć, a lecznica już nie przyjmnie psa na "krechę"... Pascal musi wrócić do schroniska!...a to właśnie schronisko prosiło o zabranie tego psiaka, bo nie są w stanie mu pomóc!... KOŁO SIĘ DLA PASCALA ZAMYKA!!! nie leczony długo tak nie wytrzyma! Czy może ktoś mógłby zabrać psiaka na dt i leczyć... nie wiem do kogo się zwracam, ale już zaczyna się kwadratura koła!!! Pascal nie przeżyje w schronisku! -
[quote name='Aimez_moi']Zuzliczku.....:) alez masz ogrodek...... a ten zolwik co tam pomyka to takze Wasz????[/QUOTE] Pytanie...żelwa jest już u nas ponad kilkanaście lat i mam nadzieję,że jeszcze dłuuuuuugo pobedzie! A tak, prawie udało mi sie uporzadkować Bercikowy ogródek... i Lucuś z Kubełkiem maja gdzie biegać i kamolkami strzelać jak lecą ostrzec wszystkich przechodzacych i przejeżdżających...
-
[quote name='Lilek']Zuzliku, czy NAPRAWDĘ słyszałaś takie wypowiedzi?Szczególnie powaliła mnie wypowiedź pani z 8-letnią córką. To chyba szczyt beztroski, zarówno o własne przecież dziecko, jak i o psa.Czegoś takiego nie słyszałam jeszcze w życiu. Wynika z tego, że mało jeszcze słyszałam. A bernardyny wcale nie muszą być łagodne.Są wspaniałymi towarzyszami życia, ale wymagają konsekwencji w postępowaniu. Rozpuszczony od małego benek, traktowany jak "słodziutki, tofany taki piesiek" (wrrr, jak ja nienawidzę takiego podejścia ludzi, którzy z pieluch nigdy chyba nie wyrosną) to może być bomba z opóźnionym zapłonem. To zresztą dotyczy nawet najmniejszego kundelka, ale ben to jeszcze do tego masa.Popukanie się w czoło, ale takie porządne,i chwila pomyślenia zamiast emocji przydałaby się przy wyborze długoletniego towarzysza życia. Może wtedy byłoby mniej psich nieszczęść.[/QUOTE] Czasami, to własnym uszom nie wierzysz co ludzie potrafią wymyślić i jak ogromną nieświadomością się wykazują!... ja po riposcie tej Pani od dziewczynki, przyznam,ze zgłupiałam!... naprawdę myslałam,ze już mam "przewidy" słuchowe, wiec zapytałam- to pani, nie bedzie sie bała zostawić dziecka samego z nieznanym sobie i tak duzym psem? i usłyszałam: A czego? i dalej nawijka jak to bardzo marzyła całe życie by mieć bernardyna, a zawsze miała tylko malutkie, wiec teraz chce zrealizować marzenie! A pani od 11 latka przyjechała do hoteliku z 2 córami i tym chłopaczkiem... dziewczyny ledwie odważyły się przez kraty pomiziać Milusia, ale już na propozycję,ze moga wejść do Milka, bez mała skamieniały... chłopaczek nie zbliżył sie nawet do kojca na odległość kilku metrów...absolutnie skamieniał!...a potem chciały wymusić na Iwonie wydanie Milka "poza mną", bo "specjalnie takim autem przyjechały"...ciekawam, kto kierowałby autem, bo pani i jej dzieci naprawdę bali sie Milka!...tak więc Milek w samochodzie kieruje, a oni auto pchają! Niestety nie pamietam teraz zbyt wielu wypowiedzi, ale często są porażajace!
-
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
zuzlikowa replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Dzięki dziewczyny... -
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
zuzlikowa replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Ada, czy ja dobrze rozumiem,ze w sytuacjach wykazanycj w art .7.3 kolejność działań może być następująca: odebranie i zabezpieczenie psa, a następnie powiadomienie odpowiednich organów post factum? -
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
zuzlikowa replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alicja']Napiszcie tylko czy Lenka bezpieczna[/QUOTE] Wątek Lenki jakoś mi umknął... myślałam, ze już wyjechała za granicę, że już wszystkie czynności i formalności załatwione... żałuję,ze w takich okolicznosciach odnalazłam wątek suni. Oby wszystko było w porzadku. -
I coś dla tych, którzy słysząc " bernardyn" mysla,ze jest to bezwolna, przerosnieta kulka futra, zawsze słodka i zawsze łagodna...dla tych, którzy zastanawiają się nad adopcją takiej" słodyczki", bo "marzyli o tym od dzieciństwa, ale jakoś się nie złozyło" i dziś głusi są na informacje o faktycznym zachowaniu bernardynów, bo słyszeli,ze " to bardzo łagodne psy"... dla tych, którzy dziwią się naszym procedurom, wizytom przed adopcyjnym, wywiadowi na tematy związane z ew. życiem psa w rodzinie... dla tych, którzy adoptując psa bernardyna, mają przekonanie,że wszystko o nich wiedzą, więc nie słuchaja informacji o psie przekazywanych przez opiekunów... i nie po to by odradzać adopcję bernardyna, lecz po to by [B]uswiadomic,[/B] ze trzeba dokładnie i głęboko przemyśleć ten krok, że im więcej informacji otrzymujemy na temat ew. życia w rodzinie, tym lepiej opiekun umie ocenić, czy pies jest odpowiedni do tej rodziny (bezpieczny i pies, bezpieczna i rodzina)... że przekazywane przez opiekunów informacje o zachowaniu i potrzebach psa, mogą skutecznie pomóc w asymilacji psa w rodzinie... ...a teraz zdjęcie nie tylko miesiąca, ale w mojej opinii, zdjecie, które powinno być załącznikiem do wszystkich aukcji o bernardynach... tych psach, które odpowiednio i odpowiedzialnie poprowadzone [B]mogą być przesłodkimi przytulachami[/B], ale, które w sytuacji zetknięcia się z nie konsekwentnymi, nie doświadczonymi i lekceważącymi potrzeby psa właścicielami, potrafią także ... [B]zamienić się w Jasia[/B] : [URL="http://img821.imageshack.us/i/20986519635424374130410.jpg/"][IMG]http://img821.imageshack.us/img821/822/20986519635424374130410.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us/"]ImageShack.us[/URL] ...i mam pytanie do Pani, która sama drżała przed Milusiem, a już zupełnie nie brała pod uwagę strachu panicznego 11 letniego syna- czy i Jasia chciałaby zaadoptować, bo "tu był na swoim terenie, a u nas bedzie na obcym i na pewno się uspokoi"? ...i pytanie do Pani, która na pytanie o zachowanie gdy pies się zestresuje i zaniepokoi odpowiedziała" przecież jak nie ugryzie mojej córki(8 latki!), to mnie także nie!"... czy i w podobnej sytuacji umiałaby tak beztrosko zareagować? ...a to tylko 2 z setek stwierdzeń, które słyszymy i po których nie wyrażamy zgody na adopcję psów... może to zdjęcie pomogłoby przynajmniej kilku osobom zastanowić się nad decyzjami, które podejmują w emocjach...[B] a to przecież decyzje na wiele, wiele lat wspólnego życia![/B]
-
I coś dla tych, którzy słysząc " bernardyn" mysla,ze jest to bezwolna, przerosnieta kulka futra, zawsze słodka i zawsze łagodna...dla tych, którzy zastanawiają się nad adopcją takiej" słodyczki":, bo marzyli o tym od dzieciństwa, ale jakoś się nie złozyło i dziś głusi są na informacje o faktycznym zachowaniu bernardynów, bo słyszeli,ze " to bardzo łagodne psy"... dla tych, którzy dziwią się naszym procedurom, wizytom przed adopcyjnym, wywiadowi na tematy związane z ew. życiem psa w rodzinie... dla tych, którzy adoptując psa bernardyna, mają przekonanie,że wszystko o nich wiedzą, więc nie słuchaja informacji przekazywanych przez opiekunów... i nie po to by odradzać adopcję bernardyna, lecz po to by uswiadomic, ze trzeba dokładnie i głęboko przemyśleć ten krok, że im więcej informacji otrzymujemy na temat ew. życia w rodzinie, tym lepiej opiekun umie ocenić, czy pies jest odpowiedni do tej rodziny (bezpieczny i pies, bezpieczna i rodzina)... że przekazywane przez opiekunów informacje o zachowaniu i potrzebach psa, mogą skutecznie pomóc w asymilacji psa w rodzinie... ...a teraz zdjęcie nie tylko miesiąca, ale w mojej opinii, zdjecie, które powinno być załącznikiem do wszystkich aukcji o bernardynach... tych psach, które odpowiednio i odpowiedzialnie poprowadzone mogą być przesłodkimi przytulachami, ale, które w sytuacji zetknięcia się z nie konsekwentnymi, nie doświadczonymi i lekceważącymi potrzeby psa właścicielami, potrafią także ... zamienić się w Jasia : [URL="http://img821.imageshack.us/i/20986519635424374130410.jpg/"][IMG]http://img821.imageshack.us/img821/822/20986519635424374130410.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] ...i mam pytanie do Pani, która sama drżała przed Milusiem, a już zupełnie nie brała pod uwagę strachu panicznego 11 letniego syna- czy i Jasia chciałaby zaadoptować, bo "tu był na swoim terenie, a u nas bedzie na obcym i na pewno się uspokoi"? ...i pytanie do Pani, która na pytanie o zachowanie gdy pies się zestresuje i zaniepokoi odpowiedziała" przecież jak nie ugryzie mojej córki(8 latki!), to mnie także nie!"... czy i w podobnej sytuacji umiałaby tak beztrosko zareagować? ...a to tylko 2 z setek stwierdzeń, które słyszymy i po których nie wyrażamy zgody na adopcję psów... może to zdjęcie pomogłoby przynajmniej kilku osobom zastanowić się nad decyzjami, które podejmują w emocjach... a to przecież decyzje na wiele, wiele lat wspólnego życia!
-
[quote name='Pies Wolny']To nagraj jakieś filmidło wpuścimy do słuchania. W pierwszej chwili jak Go zobaczyłem na fotkach postawiłem słupka - ostatnio widzę same golone i strzyżone .... do zabiegów, po chwili zajarzyłem - podziękowali gapowiczom.[/QUOTE] Zobaczyć słupka Psa Wolnego...też bezcenne:evil_lol:, a psiurom najwyraźniej to strzyżenie i golenie pasuje, bo po nim latka tracą i wraca do nich beztroska dzieciństwa!...żeby i tak kończyły sie nasze wizyty u fryzjera:cool3: [quote name='chi23']Odżył wyraźnie:)[/QUOTE] Dokładnie tak!
-
[quote name='Lilek']Ech, żebym ja nie była tak zapsiona, jak jestem (może juz nawet spsiałam całkiem:diabloti:), to nie musiałabyś szukać domku dla Marcina. Polubiłam bestię (żeby nie powiedziec więcej, ale nie będę sentymentalną babą i już) na odległość. Gadający pies to jest to. Ale nic na to nie poradzę, że moje diablęta zajmuja cały dom. Zresztą Marcinowi potrzeba spokojnego domu z jednym albo dwoma kumplami do pogadania i wygłupów i kogoś, kto będzie przy nim cały czas i będzie miał baczenie na jego zdrowie.U nas tych piorunów do "baczenia" jest zbyt dużo. Błeeeee, posmutniało mi się. Ale wierzę, że znajdzie się ktoś najlepszy na świecie, kto Marcina pokocha tak, jak my wszyscy.[/QUOTE] Też tak myślę i dlatego potrzeba szukać takiego domku- ciepłego, z czasem, potrzebą pieszczenia i opiekowania się, miziania... oj, w takim domku nasz Marcinek pożyłby jeszcze latek kilka w spokoju, radosci i zadowoleniu obu stron!
-
[quote name='Pies Wolny']No widzę, że super wieści nadeszły. Jeszcze oko wraca do życia Wow :loveu: Szacun wszystkim co się przyczynili. A Zuzlik żyw ? może w potrzebie ? rzucam wszystko i lete. Dobre wieści są bezcenne.[/QUOTE] Żyw, oj, żyw, ale co przez to życie nerw napsuł sobie i cały ogród skosił...:evil_lol: dziś jeszcze nie potrzebuje pomocy, ale jak będzie w potrzebie nie omieszka rwetes podnieść!:cool3::evil_lol: A co do ceny dobrych wieści...sie zgadzam- bezcenne!
-
[quote name='Selenga']Cioteczko zuzlikowa, masz zapchaną skrzynkę więc tu wrzucam pytania: 1. Dałoby się "załatwić" kilka zdjęć w dużej rozdzielczości nowego Marcinka? Skończyło się allegro i muszę cegiełki zrobić 2. Wznowić allegro?[/QUOTE] Odpisałam na maila... fotki, które mam przesłałam( niestety nie są chyba dużej rozdzielczości), jeśli możesz, to oczywiście wznowić!
-
[quote name='omry']Witam! Właśnie szukałam psa w potrzebie. Zorganizowałam w swoim liceum akcję ''Pies miesiąca''. Sprzedając w szkole pyszności zbieramy pieniążki na potrzebującego psiaka. Akcję zapoczątkował Napędzik, który został psem kwietnia. Dla niego udało się zebrać prawie 300 zł. To niewiele, ale w walce z czymś takim, co spotkało Baldura, bez wątpienia liczy się każda złotówka. Chciałam napisać PW do [B]zuzlikowej[/B], ale się nie da. Do rozpoczęcia akcji potrzebuję konkretnych informacji odnośnie Baldura. Dzisiaj przeczytam cały wątek i jak coś, to będę pytać. Pozdrawiam :)[/QUOTE] [quote name='Paulina_mickey']Dziewczyny piszcie do zuzlika maile, bo ona ma problemy z PW ciągle :-( [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [B][URL="http://www.dogomania.pl/members/114264-omry"][B]omry[/B][/URL] - taka pomoc chłopakowi na pewno się przyda, a te 300 zł które udało Wam się zebrać to na prawdę bardzo, bardzo dużo!![/B][/QUOTE] [B]Omry...ogromne dzięki! Super pomysł i super akcja... [/B] i więcej nie muszę mówić, bo już Paulinka przekazała! Bardzo się przyda i bardzo dziękujemy!...a do mnie bezpieczniej na maila pisać- na pewno otworzę! Jeśli potrzebujesz konkretnych informacji...pisz! Pozdrawiamy młodzież z Twojego liceum... cieszę się,że i na nią mogą psiaki liczyć!
-
[quote name='dana']Wspaniałe wiadomości, rany się goją, Marcinku będzie coraz lepiej :lol:. [B]Zuzliku[/B], wysłałam w ubiegłym tygodniu moją stałą deklarację za kwiecień, maj i czerwiec, poproszę o potwierdzenie, czy dotarła ? :lol:[/QUOTE] Dana...zaraz wchodzę na konto i zsumuję wszystkie wpływy na Marcinka na moim koncie...bo mogą takie być... teraz wklejam listę wpłat wykazanych na stronie Fundacji...tego co już zostało wypisane, ew. dalsze wpłaty zostaną w wolnej chwili także skrupulatnie uzupełnione... wszystkie wpływy zostaną wykazane w notatce... " [LIST] [*]paypal, 10 euro Marcin — (kwiecień) [*]Sławomir M., 30 zł Marcin — Lublin (kwiecień) [*]Sylwia i Sebastian Ł., 20 zł Marcin — Police (kwiecień) [*]Bogumił Krzysztof B., 50 zł Marcin — Warszawa (kwiecień) [*]Oliwia Sylwia C., 35 zł Marcin — Legionowo (kwiecień) [*]misiek80613, 50 zł Marcin — Ścinawica (kwiecień) [*]Joanna S., 20 zł Marcin — Wrocław (kwiecień) [*]Maria M. R., 10 zł Marcin — Liszki (kwiecień) [*]Maria Małgorzata M, 10 zł Marcin — Szczecin (kwiecień) [*]Paulynne, 5 zł Marcin — Dobiegniew (kwiecień) [*]Piotr A., 100 zł pomoc dla Marcinka — Warszawa (kwiecień) [*]Gudrun, 50 zł dla Marcinka — (kwiecień) [*]Karolina Magda P., 17,90 zł Marcin — Warszawa (kwiecień) [*]KEJSZO, 10 zł Marcin — Mysłowice (kwiecień) [*]SYLWI74, 10 zł Marcin — Grodztwo (kwiecień) [*]Angela G. Z., 9 zł Marcin — Warszawa (kwiecień) [*]AdiVia, 5zł Marcin — Szczecin (kwiecień) [*]Marta W., 5 zł Marcin — Lublin (kwiecień) [*]cyberrules, 5 zł Marcin — Elbląg (kwiecień) [*]Magdalena P., 10 zł Marcin — Łódź (kwiecień) [*]Emilia B., 10 zł Marcin — Zabrze (kwiecień) [*]Danuta Rodak, 100 zł operacja Marcinka — Bielsko Biała (kwiecień) [*]Dana-Anuta, 30 zł IV, V, VI Marcin — Byszki (kwiecień) [*]Kala-ra, 8 zł Marcin — Bydgoszcz (kwiecień) [*]YOANNA_25, 10 zł pomoc dla Marcinka — Jelenia Góra (kwiecień) [*]Bożena D.-B., 20 zł pomoc na leczenia Marcina — Wieliczka (kwiecień) [*]Michał Przemysław S., 30 zł pomoc dla Marcinka — Knurków (kwiecień) [*]Ewa Agnieszka N., 30 zł pomoc dla Marcinka — Warszawa (kwiecień) [*]Edyta Z., 5 zł pomoc dla Marcinka — Kołbiel (kwiecień) [*]Pan Sebastian Marcin A., 150 zł pomoc dla Marcinka — Poznań (kwiecień) [*]Krzysztof K., 30 zł pomoc dla Marcinka — Kraków (kwiecień) [*]Kmurdz, 20 zł dla Marcinka — Warszawa (kwiecień) [*]Anna A.-L., 50 zł pomoc dla Marcina — Warszawa (kwiecień) [*]Ewa Ś., 20 zł pomoc dla Marcinka — Warszawa (kwiecień) [*]Anna Z., 150 zł pomoc dla Marcinka — Warszawa (kwiecień) [*]Anna Maria T., 10 zł dla Marcina — Ostrołęka (kwiecień) [*]Magdalena K., 50 zł dla bernardyna Marcinka — Stary Sącz (kwiecień) [*]Elżbieta T., 30 zł pomoc dla Marcinka — Iłów (kwiecień)" [/LIST] Bardzo dziękujemy!... lecę na moje konto robić szczegółową wypiskę!
-
[quote name='Lilek']Wow, a po polskiemu łał. Ale masz ogródeczek, Zuzlikowa. Ja też taki chcę.Ale zeszły rok dla mojego ogrodu był stracony, więc wygląda tak, jakby psu z paszczy go kto wyciągnał. Od nowa praktycznie muszę, a tu leje. A pouczała mnie znajoma- nic nie planuj. Zaplanowałam dziś ogródkowe prace i masz ci los.E tam, chyba spać by pójść albo co.Marcin pewnie już w łóżeczku sobie śpi.[/QUOTE] Po śmierci Bercika, nie umiałam zabrać się za niego...w tym roku obiecałam,że nie zostawię odłogiem i dla Bertulindy, zrobię z nim porzadek, ale też nie planowałam kiedy...laptop mnie zmusił, a przypadkiem ładna pogoda była...więc i efekt już jest...hihihi- i w ogródku i na moich palcach:evil_lol:...a sekatora nowego o mało co nie wykończyłam!...ale do końca sezonu jeszcze sporo czasu zostało i będzie w bieżącym uzyciu, więc znając siebie... wykończę:lol:. U nas też pogoda pochmurna i senna... i mam nadzieję,że dziś nie usnę przy lapitopie, bo nieco musze pouzupełniać, ale masz rację- nie będzie łatwo, bo i psiaki moje znowu za dywaniki robią... myślę,że i Marcinek jest mądrym psiurkiem i wie,że najcudniej taką pogodę przechrapać, bo przynajmniej o słoneczku można pomarzyc i... zwycięstwo nad " odwiecznym wrogiem":lol: wyśnić.
-
[quote name='Lilek']Jej,jej,je, Zuzlik, gdzieś Ty się schowała?My tu już ekipę ratunkowo-poszukiwawczą chcieliśmy montować albo co. Dobrze, że się znalazłaś.:lol:Marcin, Ty się,pies zachowuj. Boguś też pies i nie próbuj go zjeść. No, coś takiego.Bogusia.Ojojoj. A Ty, pomyśl, pies, że Boguś, jak się zaweźmie, to i pod korzonkami drzewka może się schować i co?Całą działeczkę przekopiesz?To Ci Ewa nagada. Daj spokój temu Bogusiowi:evil_lol: Zuzliku, jak fantastycznie, że on tak wraca do bycia normalnym psem. Z takiego stanu, w jakim był.Bałam się, że nawet, jeśli opeacja się uda, to będzie taki kłębuszek nieszczęścia i tak, a tu proszę. Marcinek, wszyskie benusie i insza zwierzyna i opiekunki drogie- serdeczności i ukłony.[/QUOTE] Hihihi...ta parka- Marcin i Boguś, chyba lubi te swoje "spotkania" pierwszego stopnia:lol:... Marcinek po takiej wymianie zdań kroczy dostojnie i dumnie, a Boguś też nie robi wrażenia pokonanego:evil_lol: A co do kłębuszka nieszczęścia...to raczej już nie Marcinek:lol:!...ani kłębuszek , bo wycięty do imentu...ani nieszczęścia, bo chodzi zadowolony, radosny, przylepny i każdy dzień wita z radością i każda nowa sytuacja wywołuje jego ciekawość... i do tego szybciej niż przypuszczaliśmy dochodzi do siebie i znacznie skuteczniej działają leki niż przypuszczaliśmy!...i tak niech dalej trzyma! I może to kogoś zdziwi, ale Marcinek powinien zacząć szukać już domku stałego dla siebie!...bo tak miły, słodki, przylepny psiak jest w stanie zapełnić każde "puste gniazdko" i zaspokoić każdą potrzebę kochania, bo nie tylko potrzebuje troski, opieki i mądrej, odpowiedzialnej miłości, ale sam ma tak wiele do zaoferowania i tak bardzo otwarty jest na wszelkie dobro jakie go spotyka i tak chętnie oddaje wszystko co dobre:loveu:...[B]to WBREW WSZYSTKIEMU ideał bernardyna! [/B]
-
[quote name='Lilek']Zuzlik żyw, ino na facebook' u szalała,ale dziś sie nie odzywała, więc trzebaby poszukać, gdzie się Zuzlik schował. Ale śliczny Marcinek, cooo? Prawdziwa owieczka do miziania.Oj, cosik mi się zdaje, że nie zdzierżę i wybiorę się kiedy pod ten Łask, żeby Marcinkowego gadulenia posłuchać.Daleko tak znowu nie mam[/QUOTE] Ano, zuzlikowa szalała... troszkę udało się na FB, ale niestety nie tyle ile się chciało, bo lapitop okazał się nie odporny na jakieś świństwo i pozwolił sobie coś "ukraść"(jakiś kawałek, bez którego net nie chciał trwale łączyć i co rusz się rwał i rozłączał) i ...nie zdzierżyłam... odpuściłam i jak obiecałam Berciczkowi, zabrałam się w końcu za zapuszczony jego ogródeczek...w przerwach, próbowałam z netem... wracałam wyładować emocje na krzaczkach i drzewkach( a sekator miałam w ręku...a w moim, to zabójcze narzedzie i roślinek sporo sie o tym przekonało:mad:)...ogródek po 3 dniach walki z lapitopem i ogródkiem juz prawie całkiem gotowy! Więc siadłam i nocką przywróciłam system sprzed tygodnia... wyczyściłam draństwo:mad:, zdefragmentyzowałam:mad:...i na razie działa bez większych problemów...tfu, tfu, tfu przez lewe ramię i puk,puk w nie...ojej- zapomniałam się:evil_lol: i teraz mam ryk na całego z 3 paszcz!Psiury pomyslały, że ktoś puka:evil_lol::evil_lol::evil_lol:! ...tak wygląda efekt sekatorowania przez 3 dni... już nawet Kubusia widać, a i Lucuś ma pełny widok na przechodzacych wzdłuż ogrodzenia i startuje co jakiś czas, by powiedzieć, kto tu teraz tego ogródeczka Bercikowego pilnuje! [URL=http://img716.imageshack.us/i/1001877w.jpg/][IMG]http://img716.imageshack.us/img716/9738/1001877w.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img717.imageshack.us/i/1001874j.jpg/][IMG]http://img717.imageshack.us/img717/3637/1001874j.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]