-
Posts
42560 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuzlikowa
-
Ogromnie potrzebna Wasza pomoc... [B]w Białymstoku jest sunia bernardyna, którą włascicielka chce uśpić, bo ma ...ropomacicze! [/B] I cudna wetka, która się na to nie zgodziła! [B]Ale potrzebuje pomocy![/B] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/208523-BIA%C5%81YSTOK_-bernardynka-z-ropomaciczem-to...-U%C5%9API%C4%86-J%C4%84%21-*-pilnie-DT-og%C5%82oszenia%21*?p=16956506#post16956506"]http://www.dogomania.pl/threads/208523-BIA%C5%81YSTOK_-bernardynka-z-ropomaciczem-to...-U%C5%9API%C4%86-J%C4%84!-*-pilnie-DT-og%C5%82oszenia!*?p=16956506#post16956506[/URL]
-
[quote name='Vicky62']A która to biedniusia Gabrynia? nie mogę się połapać...jest na zdjęciu? Fotki śliczne takie wzruszające...małe koteczki w psim towarzystwie...rewelacja! A gdzie kocia mamusia?[/QUOTE] [B]Kami...[/B] cielaku jeden- odpuść i zostaw Gabrynię w spokoju absolutnym!:angryy: Kto to widział, by mądra sunia , tak mądrą sunię traktowała? Wstyd dziewczyno! A jak Kami do maluchów?
-
10.11.2011 Oficjalna informacja: [quote name='jaanna019']No to definitywnie piszę: sytuacja opanowana, suki mieszkają razem. [B]Pani poznała lepiej ich reakcje i nauczyła się sobie z nimi radzić. Wie kiedy szykuje się zadyma i zapobiega.[SIZE=4] Sonia zostaje na dobre[/SIZE] [/B]:)[/QUOTE] Bardzo się cieszę! Dziękuję Pani Doktor, że nie odpuściła... mimo wszystko!... że podjęła decyzję będąc w pełni świadomą wszystkich konsekwencji... trudów i radości! Dziękuję! 27.05.2011 Sonia przeszła operację... bardzo poważna w przebiegu ze względu na stan ogólny organizmu( podejrzenie zakażenia ogólnoustrojowego- 2 m-ce z ostrą wydzieliną ropną, a od kiedy proces się rozwijał , nie wiadomo!) oraz na ogromne wychudzenie:crazyeye:- gorsze niż u nie jednego psa bezdomnego, a pies przecież był "właścicielski":shake:... najbliższe doby są newralgiczne... trzymajcie kciuki za tę śliczną suczkę! [quote name='jaanna019']...Dowiedziałam się, że z suki się leje od dwóch miesięcy. ... Sunia wg właścicielki ma 9 lat, ale pani doktor mówi że to nie możliwe bo oprócz ropomacicza i wychudzenia jest w lepszej formie niż jej 3 letnia suka. Zrzeczenie już podpisane....[/QUOTE] [quote name='jaanna019']Właśnie wróciłam od Soni - tak ma na imię. Zabieg się zaczął z opóźnieniem. Pani doktor poprosiła o pomoc... Sonia ma 5-6 lat. Książeczki właścicielka nie dała bo nie ma. Została kupiona przez pani męża dla ich dzieci. Państwo się rozwiedli. Pies został. Sonia siedziała w kojcu. Musiała też chodzić na smyczy bo całkiem dobrze sobie radzi. W lecznicy dała sobie zrobić wszystko, troszkę interesowała się kotami ale była do opanowania. Powarkiwała na przychodzące psy ale instynktów morderczych raczej nie miała bo ręki mi z barku nie wyrwała. Podobno bardzo lubi dzieci. Pani za dużo o niej nie powiedziała, bo ona bała się Soni. Sonieczka waży 50kg, była karmiona rozmoczonym chlebem i taką psią karmą w dużych kiełbasach (nie wiem jak to się nazywa). Jest przeraźliwie chuda :( Smrodu wam nie będę opisywała, ogólnie czarna rozpacz :( A sunia kochana i tuląca, piękna :) Pani doktor powiedziała, że o ile suczki (Sonia i jej podhalanka) się dogadają i nie będzie problemów z zachowaniem w stosunku do jej 5cio letnie córci, to Sonia u niej zostania na ds. ... [/QUOTE] Cytat: No to jest tak. Zabieg się udał, ale Sonia jest bardzo osłabiona, decydujące będą dwie najbliższe doby. Pani doktor mówiła, że w środku była masakra. Sonia: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images39.fotosik.pl/883/09b06e19414c8607.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images50.fotosik.pl/890/71b5660a718376d0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images38.fotosik.pl/869/5f781a46715eb7cd.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images49.fotosik.pl/889/3692f2f9b0df6ec5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images41.fotosik.pl/882/da216f905e2c74cb.jpg[/IMG][/URL] [quote name='jaanna019']Ostatnie wieści mam z ok.21.00 sunia już się ożywiła, pani doktor ... siedzi z nią w kojcu żeby nie była samotna. Bez obaw kojec jest pożądny to właściwie pomieszczenie tylko z przodu otwór z kratą, podłoga izolowana drewniana, zadaszony, powierzchnia ok.12m2. Sonia powarkuje na rezydentkę.[/QUOTE] [COLOR=darkred]Mimo, ze w planach jest, by sunia- [B]SONIA pozostała w domu Pani Doktor na stałe już[/B], to jednak znając życie wolę zabezpieczyć sunię wcześniej, więc na wszelki wypadek nadal aktualna jest prośba: Bardzo [/COLOR] [COLOR=darkred][B][SIZE=4]proszę o pomoc w znalezieniu rezerwowego domu tymczasowego[/SIZE][/B] dla suni benka po zabiegu, na wypadek gdyby okazało sie, że suczki nie akceptują się! Bardzo też[B][SIZE=4] będę prosiła o pomoc w ogłaszaniu suni[/SIZE][/B], gdyby zaistniała taka potrzeba, by jak najszybciej znaleźć jej nowy dom. [/COLOR] 27.05.2011... wczesnie rano: Wczoraj(26.05), do lecznicy w Bialymstoku zglosiła sie kobieta z bernardynką. W wyniku badania okazało się, że [B]suczka ma ropomacicze[/B] i musi być pilnie poddana operacji.... innych problemółw na ten moment nie zauważono, lecz włascicielka odpowiedziala wetce- [SIZE=4][B]NIE! Proszę ją UŚPIĆ![/B][/SIZE] [B]Ta nie zgodziła się i szuka teraz pomocy dla suni![/B] Dziś bernardynka ma być poddana operacji, po wcześniejszym zrzeczeniu się właścicielki psa... Następnie wetka planuje suczkę zabrać do siebie na DT i szukać suni NOWEGO DS... Jednak ma już w domu sukę dużą i obawia się jak sunie na siebie zareagują, a na ten moment nie ma możliwości rozdzielenia suczek w sytuacji gdyby sunie zareagowały na siebie nieprzyjaźnie. W lecznicy nie ma też możliwości jej zostawic , bo to niewielka lecznica bez zaplecza szpitalikowego. Dziś jeszcze dostać powinnam zdjęcia i wstępne informacje o wieku i zachowaniu suczki ( z zebranego wywiadu od włascicielki i z własnych obserwacji wetki)... Bardzo [B][SIZE=4]proszę o pomoc w znalezieniu rezerwowego domu tymczasowego[/SIZE][/B] dla suni benka po zabiegu, na wypadek gdyby okazało sie,że suczki nie akceptują się! Bardzo też[B][SIZE=4] będę prosiła o pomoc w ogłaszaniu suni[/SIZE][/B], by jak najszybciej znaleźć jej nowy dom. [B][COLOR=navy]Kontakt: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] 506479242[/COLOR][/B]
-
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
zuzlikowa replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
[quote name='szafranekm']Czy wiecie jak można zmienić tytuł wątku szafranka.Próbuję, ale kompletna kaleka komputerowa ze mnie???Bardzo proszę o wskazówki.[/QUOTE] Wchodzisz w zaawansowaną edycję pierwszego postu... i zmieniasz tytuł, a następnie zatwierdzasz zmiany. Brawo maluchu... i tak trzymaj. -
Ufff... i cudny Topik znalazł dom! Już oddycham i ciesze się niezmiernie! Gratulacje dziewczyny! Powodzenia Topiczku... niezwykły chłopaku!
-
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
zuzlikowa replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
[quote name='EVA2406']Czyż te oczy mogą kłamać.......................;) Cudny ten Szafranek i jaki mądrala :)[/QUOTE] Hihihi... co te oczyska mogą, to jeszcze nie wiemy, ale kłamać nie potrafią!... nawet jak mu się coś nie podoba, to w tym wytrzeszczu zaraz to się widzi!... i w intensywnym spojrzeniu także. A jak zacznie sztywnieć i się oblizywać... radzę uczciwie odpuszczać, bo już cos się dzieje, coś co budzi jego awersję zdecydowaną... coś, co dobrze mu się nie kojarzy... coś, czego sobie bezwzglednie nie życzy. Na dziś jeszcze radzę odpuszczać. Ale ubaw- nawet takiego małego lylyputa trzeba się "nauczyć"!:evil_lol: ... choć przyznam, że nigdy mnie gigant zębami nawet nie dziabnął, ale ślepaczek i liliput pokąsały... jednym słowem- zlekceważyłam i dostałam za swoje!:eviltong: Dziś już nie lekceważę nawet "nagarsteczkowych" szczekaczy:diabloti: -
Cafeanimal Berniego [URL]http://www.cafeanimal.pl/zwierzaki/BERNI-z-Radomska-mlody-zywiolowy-psiak-dla-aktywnych-SZUKA-DOMU,69260[/URL] Berni na stronie adopcyjnej benków na FB [URL]http://www.facebook.com/pages/Bernardyny-adopcje-Saint-Bernards-adoptions/122870101115744[/URL] ... może uda mi się zrobić jeszcze kilka ogłoszeń... powodzenia psiaku.
-
9.06.2011 Benio juz nie szuka domu...zostaje u mojego mężą :)! Miał być tydzień, a zostaje na zawsze:evil_lol:[B] Jest jednym z Czterech Muszkieterów![/B] Wykastrowany dzięki tanitce...uczy się żyć w nowej rodzinie i zmusza i rodzinę do uczenia sie jego potrzeb... jednym słowem- wywrócił nasze życie do góry nogami!:lol::evil_lol: [B]Dziękujemy, że nie zostawiliście go:loveu:[/B]... to najbardziej radosny i najbardziej przylepny psiak jakiego znam. [quote name='Klaudus'] [COLOR=silver][SIZE=4][FONT=Comic Sans MS] Benia poznałam dzisiaj... Wróciły wspomnienia... Miałam niegdyś takiego wyżła.. Serce mi pękło ... Mam w domu 15 psów... W innym wypadku już by u mnie był... Zakochałam się... Jest wspaniały... Tresowany... Mądry... Kochany... Ktoś Go wyrzucił jak papierek pod hotelem... Jest pogryziony... Ma obolały tył. Błagam o Dt dla Niego... Sama bym Go zabrała od JUŻ... Jakby nie 'małe' schronisko u mnie... Kontakt... tel: 785 549 189 mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] gg: 3964166 [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/1992/e3628534e035e233med.jpg[/IMG][/URL] [/FONT][/SIZE][/COLOR] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/1992/537498622a6b4dd6med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/1992/76c5e9c8d7b471a0med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/1992/53f478366879bb0cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/1991/8a931899a7c422d3med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/1991/eee5d77d3cc0aad5med.jpg[/IMG][/URL] [/quote] xxxxxxxxxxxxxxxx
-
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
zuzlikowa replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
[quote name='Yv1958']Oooo! To jak tam, gdzie pojedzie rownie pieknie respektuje sie pieski - ich potrzeby, kocha tak samo, to ja sie bardzo ciesze![/QUOTE] Pytanie! Jasne,że innego wyjścia nie ma... szafranekm już posprawdzała i wie! Szafranek przekona sie wkrótce... Nie- ja muszę już zniknąć, bo zaczynam wpadać w dziwny nastrój niekontrolowanego słowotoku, a jeszcze rymować mi się zaczyna... spokojnej nocki wszystkim :) -
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
zuzlikowa replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
[quote name='bico']Ja też nie wierzę w to by komuś się ten pies zagubił, bo nikt intensywnie go nie szukał, a dużo osób o nim wiedziało i wieści się niosły "z ust do ust". Dlatego myślę, że dobrym pomysłem było by umieszczenie w ulotce, że ogólnie właśnie taki psiak szuka dobrego domu, tuż obok info i zapytania o to czy komuś się on nie zgubił. W ten sposób za jednym zamachem można szukać ewentualnego poprzedniego właściciela lub kogoś całkiem nowego ale sensownego.[/QUOTE] Sensowne- warto połączyć dwa w jednym! -
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
zuzlikowa replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka']Nie taki Szafranek straszny :):)[/QUOTE] Hihihi... no, teraz to tym bardziej się ciesze,że już śpi ten liliput o sercu kaukaza!... jeszcze by zaczął nas przekonywać, że jednak jest straszny... baaaaaaardzo straaaaaaszny. Mnie najbardziej rozbroiło stwierdzenie: " wyżej sika niż bernardyn". Drabik, choć mały, to szczęsliwie nie ma dostępu do benków, bo jeszcze wśród nich także chciałby porzadzić i podokazywać... a serce do tego on ci ma! Jest najświęciej przekonany,że jest ważny niesłychanie i nawet benek żaden na drodze mu nie stanie! A co tam benek... koń żaden także! Nie dziwcie się,że się tak uśmiewa... zrobił porządek na placu, pobawił ile chciał... to się może pośmiać szczerze! -
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
zuzlikowa replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
[quote name='Yv1958']Szkoda, ze nie moze zostac w tym psim raju![/QUOTE] Ale nie jedzie daleko i też raj mu ULKA stworzy. :) Toż w hoteliku ULKI jest moje starzątko koffane, Birmanem zwane. Ogromnie jestem ciekawa jak ten maluch przywita tego pięknego psiaka! A pamiętacie, że dla psiaka tam raj, gdzie człowiek pozwoli mu być sobą i nauczy robić to tak by był bezpieczny oraz zadowolony i psiak, i człowiek? Zobaczcie jak raj dla tego malucha rozszerzamy, a nadto pokażemy, że może być jeszcze wiekszy. :) Hahaha... napadła mnie nocna ochota na smedzenie... dobrze,że Szafranek śpi i poczytać nie może. :) -
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
zuzlikowa replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka']Szafranek bardzo mi przypomina charakterem Tuptusia, ktory mial podobna posture, brakowalo mu czesci podniebienia, oka, ale mial swoje zdanie na kazdy temat. Byl u Jamora i tam tez zostal na stale :):)[/QUOTE] Imię Tuptuś coś mi mówi, ale chyba z pamięci mi umknęło. Ale co do stwierdzenia,że "miał zdanie na każdy temat", to jak ulał pasuje do Szafranka. -
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
zuzlikowa replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
Cóż, ja sobie mogę napisac co chcę... wyciagać wnioski jakie chcę, ale fotki pokażą lepiej stan Szafranka, niż ja jestem w stanie ubrać w słowa... [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/814/250520111234.jpg/][IMG]http://img814.imageshack.us/img814/5411/250520111234.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/218/250520111233.jpg/][IMG]http://img218.imageshack.us/img218/633/250520111233.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/822/250520111230.jpg/][IMG]http://img822.imageshack.us/img822/7493/250520111230.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/695/250520111229.jpg/][IMG]http://img695.imageshack.us/img695/9753/250520111229.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/59/250520111231.jpg/][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/2875/250520111231.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] I krótko , by już nie zanudza c nikogo moimi wnioskami i interpretacjami zachowań Szafranka: - zachowuje się tak jakby kojec, buda, były jego bezpiecznym domem... - bardzo ładnie chodzi na smyczy... w czasie spaceru pozostaje w kontakcie z człowiekiem - reaguje na zdania, wypowiedzi skierowane do siebie... słucha, usiłuje utrzymać kontakt wzrokowy... czasami można mieć wrażenie,że rozumie i reaguje - umie się bawić- zaczął od kawałka kory, patyka... znalazł sobie piłkę i nią się teraz bawi - bardzo lubi się czochrać (szczególnie u nasady ogonka... nadstawia się i robi zabawne miny) - na sygnał-daj łapkę, drapie w dłoń...ale reaguje tak jak jest otwarta dłoń! Z zadowoleniem wita wtedy czochranie, smyranie- nastawia się w oczekiwaniu na to - wczoraj nie zareagował na widok nożyczek i spokojnie dał sobie powycinać dredy... poddany próbie podszarpania jednego dredzika, długo wykazywał się cierpliwością, by wtedy gdy już musiało go zbyt mocno pociagnąć, zesztywnieć, zacząć się oblizywać ze zdenerwowania, po to by popatrzeć do tyłu wprost w twarz opiekunki... wycofanie sie spowodowało uspokojenie i ponowne rozluźnienie... można było kończyć wycinanie dredów - gdy widzi psy z wybiegu... szczeka, gdy idzie na smyczy, zupełnie ich nie widzi... - ma przerośnięte pazury we wszystkich łapkach... wywijają się na boki - psiak, szacunkowo, w wieku ok. 10 lat. Nasuwające się wnioski: wydaje się zasadnym być przypuszczenie, że Szafranek jest psiakiem, który przez dłuższy czas mieszkał w bloku(pazury) ze starszą samotną osobą, której był oczkiem w głowie i pupilkiem... -
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
zuzlikowa replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
Przed momentem miałam okazję znowu porozmawiać o Szafranku... i powiem rzecz być może dla wszystkich zaskakującą- [B]ale na ten moment nie ma najmniejszych podstaw, by określić go jako psiaka nie równego, z problemami... wprost przeciwnie.[/B] Jak wynika z obserwacji... na ten moment już bez mała dwudniowej... nie, już ponad dwudniowej, bo przecież i zabranie z hotelu, i droga, tez są jednoznacznym okresem obserwacji tego psa! Tak więc jak wynika z obserwacji bez mała nie przerwanej... od momentu gdy pies jednoznacznie poczuł się bezpieczny, na swoim terenie... gdy zaakceptował i obecne miejsce (ale wcześniej i samochód przecież), ten psiak nawet przez moment nie wykazuje niepokoju sugerującego, że może zaatakować... nie wykazuje potrzeby ucieczki przed człowiekiem... i tu wprost przeciwnie! Bardzo lubi, gdy z nim się rozmawia... pogaduje, nińka... "a co, znalazłeś sobie patyczka?"..." a pokaż jaką masz zabaweczkę"... "a może chciałbyś coś popić?"... "choć dam Ci jeść do miseczki i potem pójdziemy na spacerek"... a nie, nie kłóć się z psiakami, idziemy sobie razem"... i wszystkie tym podobne słówka i zdania, gadane być może tak, ot byle coś powiedzieć... [B]jak to często mówią starsze, samotne osoby do posiaków... jak to starsze, samotne Panie pogadują sobie ze swoimi psiakami (!)... [/B]bardzo to lubi, nasłuchuje, w oczy się wpatruje, przysiada, nawet przynosi i pokazuje piłeczkę:crazyeye:...reaguje na tak mówione zdania! Na spacerze nie biegnie jak wiele psiaków... przed siebie, szukając nowych wrażeń jedynie i przybiegając na wezwanie opiekuna, czy też kierowany przez opiekuna. [B]Ten maluch idzie z człowiekiem..."towarzyszy" czlowiekowi![/B] I wtedy gdy idą- idzie, ale nie trzeba dawać mu sygnałów na skręcanie, zawracanie... on reaguje natychmiast z człowiekiem i nawet jeśli nie wyprzedza poleceń człowieka, to robi to jednocześnie z nim ! Gdy człowiek przycupnie, kucnie... psiak patrzy na człowieka (w oczy!... w twarz!), przysiada obok... znudzony, zaczyna się kręcic, ale wcześniej sprawdza reakcję człowieka( znowu w twarz!) i gdy odczytuje zgodę... pomyszkuje blisko i... znajduje dla siebie "zabawkę", zajęcie i wraca samoistnie, [B] wywala się jak żaba koło człowieka i spokojnie gryzie sobie kawałek kory [/B]( to dziś jego pierwsza zabawka, potem był patyczek... a teraz jest piłeczka)... po to by natychmiast gdy człowiek się podniesie porzucić ja i "towarzyszyć" dalej człowiekowi w spacerku. ... nie umiem tego bardziej przybliżyć niż cytując raz jeszcze określenie usłyszane w relacji- [B]"towarzyszyć".[/B] Wiele z nas zna różnicę między sytuacją gdy jesteśmy jedynie "wyprowadzaczami" psa na spacer, a w najlepszym razie idziemy "obok siebie"- człowiek i pies połączeni jedynie smyczą, a między sytuacją gdy "towarzyszymy" sobie na spacerze- człowiek i pies, szukający kontaktu wzajemnego ze sobą, nastawieni na bycie razem. Wybaczcie,że nie piszę od razu wszystkiego... ale przyznam,że nawet dla mnie jest to mimo wszystko zaskoczenie! Nawet ja , widziałam w tym psie ogromną potrzebę jeszcze pracy i socjalizacji... dziś jednak zaczynam mieć ogromne wątpliwości... muszę też ponownie wszystko przetrawić!... pojęcie "towarzyszyć" i opis zachowania Szafranka na spacerze, zupełnie nie pozwala mi nadal twierdzic, że ten pies jest psem do wyprowadzania i socjalizacji... To jednoznaczny opis mojego spaceru z moją Zuzią... to jednoznaczny opis mojego spaceru z Bercikiem pod koniec jego życia- gdy on już znał mnie, a ja znałam już jego... gdzie mogliśmy sobie pogadać... poprzytulać się... zaufać sobie już tak do końca... gdzie czerpaliśmy przyjemność, spokój i radość z bycia razem... gdzie mogliśmy sobie pogadywać ze sobą... gdzie nie chcieliśmy nikogo innego, bo spacer miał być tylko chwilą "dla nas"!Wspólnym odkrywaniem wszystkiego po raz tysięczny i milionowy... [B]razem[/B]. Nie mam jeszcze takich odczuć ze spacerów z Lucusiem... jeszcze nie. Jeszcze w nim zbyt dużo niepokojów i niepewności. Jeszcze widać, że nie jestem dla niego "granitową opoką". [B] Ja dla Lucusia jeszcze nie, ale widać równowaga Szafranka i umiejętność "czytania" ludzi oraz jego niezachwiana wiara w siebie, powodują, że potrafi zachować spokój, wykazać zaufanie do ledwie dwudniowego opiekuna... i towarzyszyć człowiekowi.:crazyeye:[/B] Muszę zweryfikować moją opinię o tym psie! Resztę napiszę za chwilę... przetrawię... idę na taki spacer z Zuzią. Idziemy sobie potowarzyszyć. -
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
zuzlikowa replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tattoi']stronghold- robaki, pchły, świerzb i wszystko, co jest w ulotce- a jest długa; exspot- kleszcze; enroxil- antybiotyk (jest w wypisie); Proszę Cię, nie prowokuj mnie do napisania gdzie mam to, co szafranekm zrobi z moją decyzją i podarowanymi środkami.[/QUOTE] Dzięki za informację. Jeśli uważasz, że robię cokolwiek, by kogokolwiek prowokować tylko dla prokowania... patrzysz na mnie przez własny pryzmat. Ja nie mam takiego zwyczaju. Na szacunek i respekt w mojej opinii zasługuje nie tylko zwierzę, ale i człowiek... i staram się wykazywać to w każdym napisanym zdaniu i słowie, bo nie uważam,ze pozorna anonimowość netu daje mi prawo do bluzgania na kogokolwiek. A jako,że fizloofować nie mam ochoty, więc niczego i nikomu udowadniać nie muszę i nie będę. Pozdrawiam. -
[quote name='monic jabłuszko']Myślę, że podając Lucjanowi arthroflex dbam szczególnie o jego stawy. To bardzo dobry syrop z tabletkami się nie spotkałam. Dobry pod względem działania na stawy, podaje się go najpierw w dawce leczniczej potem w dawce podtrzymującej i mniejszej. Każdy weterynarz mi go poleca w tej sytuacji, nie jest tani-500ml kosztuje ok. 140 zł ale warto. Inne preparaty trzeba podawać w większych dawkach pomimo, że są tańsze to jest to mniej opłacalne. Moim leonbergerom jak dorastały gotowałam na stawy kurze łapki, które zjadały z ochotą. Syrop nie smakuje Luckowi dlatego dodaję mu go do jedzenia albo wypija z kefirkiem lub jogurtem. Natussiaa nie widzę sensu wklejania Lucjana na tym wątku. On się nigdzie nie wybiera. Wreszcie się odnalazł i jest szczęśliwy. Poczytaj proszę wcześniejsze posty z wypowiedziami forumowiczów na ten temat. Pozdrawiam[/QUOTE] Mam wrażenie,że Natussiaa tylko wskazywała możliwości... a i tak bardzo cieszę się z domku Lucjana! Mam też ogromną prośbę... możesz do mnie zadzwonić? Nawiał mi gdzieś numer do Ciebie ( mój w razie czego jest pod awatarem, albo napisz na maila i sama zadzwonie). Oczywiście całą gromadką pozdrawiam Twoje psiaki... z Lucjanem na czele. Uważnie poczytałam też posty o zabezpieczaniu stawów... zawsze się przyda odświeżyć pamięć w tym wzgledzie.
-
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
zuzlikowa replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
[quote name='szafranekm'][B] Nie rozmawiałam jeszcze z ULKĄ 12, co do dokładnych i przewidywanych kosztów dt.Mam na myśli ewent. leczenie, preparaty p/kleszczom, szczepienia podstawowe i odrobaczenia.Ruszamy z bazarkiem z pomocą motyleqq, ja jeszcze tego nie robiłam więc mogę tylko kibicować i podrzucać fanciki.[/QUOTE] Jak wynika z informacji Tattoi, odpadają na dziś koszty odrobaczenia, odpchlenia i odkleszczenia oraz pobytu w 7 dniowego w jej hoteliku. Na dzisiaj, dałabym spokój wetowi... niech na razie Szafranek spokojnie przyzwyczai się do ULKI, poczuje bezpiecznie z nią i w hoteliku. ULKA będzie miała okazję poobserwować go i zareagować w razie potrzeby... ale to tylko moja sugestia, osoby, która psiaka na oczy nie widziała i która jednak opiera sie na obserwacjach osób drugich. Jeśli jednak nie wystąpi nic, co by uzasadniało teraz konieczność wizyty u weta... na czas jakiś odpuściłabym, w międzyczasie wzmacniając "agregacika". Decyzje jednak nie należą do mnie... tu zgodzę się z decyzjami ULKI i szafranekm. Tym bardziej, że ani wiedy, ani kompetencji w tym wzgledzie nie staje. Pod tym względem są tu znacznie mądrzejsi i bardziej doświadczeni. -
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
zuzlikowa replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
[quote name='mala_czarna']Luz, odpuszczam.Włodek jest super!!! Życzę Szafrankowi nadal takiego wsparcia.[/QUOTE] Mam nadzieję,że wsparcia temu psiakowi nie zabraknie... [quote name='mala_czarna']Będę obserwować, mam w subskrypcjach:)[/QUOTE] Wszyscy mamy tego świadomość i przyznam, że na to bardzo liczę. Tak samo jak na ew. konstruktywną krytykę i wsparcie dla psiaka. A myślę, że przed Szafrankiem spora robota do zrobienia. Jednak na ten moment psiak pokazuje się jako[B] bardzo swiadomy swojej wartości i celów mały osobnik.[/B] Zdecydowanie wie , czego chce, a co mu nie odpowiada. Mam też wrażenie, że będzie to psiak jednego pana, ale jak to będzie w przyszłości, zobaczymy. Na ten moment bezwzglednie zaakceptował opiekunkę chwilową w fundacyjnym osrodku- nie tylko, ze przybiega na zawołanie, nie tylko, że daje się głaskać, ale pozwolił (podkreślam- pozwolił, a nie uznał za zagrożenie ) się głaskać i miziać. Dał sobie wyskubać dredy, a następnie wyczesać... i to wszystko wczoraj! :lol:Opiekunka bardzo żałowała,że nie miała przy sobie aparatu jak nasz Szafranek zaczął się na materacyku swoim cudnie przeciągać i mlaskać przed spaniem... spokojny, zadowolony, rozluźniony zupełnie nie zwracał uwagi,że kręci się w pobliżu, a nawet wprost przygląda mu. Szafranek chętnie chodzi na spacery, daje zakładać smyczkę, cierpliwie...no, powiedzmy :) , czeka na spacerek.Powiedzmy, bo nie do końca tak jest... podskakuje, nawołuje , nóziami przedreptuje, kręci się... "no ileż mozna się guzdrać"... "jakże tak może być- obrózka jest, smyczka jest, a ja jeszcze nie na spacerku?"... I wyraźnie z relacji wynika, że te spacerki po lesie bardzo polubił i on, i opiekunka... a nie byłoby tak , gdyby był nadmiernie czy to agresywny, czy nie umiejący chodzić na smyczce... czy też gdyby spacer był jedynie męczącym szarpaniem się z psem. Wraca do swojego kojca zadowolony i spokojny... nie było momentu gdzie opiekun wystarszył by się lub poczuł przez niego zagrożony. Szafranek wczoraj wysyłał zdecydowanie mniej sygnałów, ze nie chce kontaktu... sam przybiegał do opiekunki... szukał kontaktu, zachęcał do niego... oczywiście po "odwaleniu" ciężkiej pracy:evil_lol:, bo tego zaniedbać nie można, jeszcze jakiś bernardyn wlezie i swoje porządki zaprowadzi, a do tego dopuścić odpowiedzialny pies nie może! Na ten moment nadal nie ma objawów sugerujących, że ten Starszy Psi Pan jest chory... nawet wtedy gdy był zmęczony. Myślę, że nadal trzeba będzie go bardzo uważnie obserwować, utwierdzając go także w przekonaniu, że jest bezpieczny, u siebie i o sobie samostanowiący. To bardzo temu liliputkowi jest potrzebne. To pies " sikający wyżej niż bernardyny":evil_lol:... pies o ogromnym poczuciu własnej wartości i ogromnej potrzebie samodecydowania o sobie. Ten lilipt, nazywany w Benkowej Dolinie " agregacikiem", nie jest psychicznie rozchwianym psiakiem. Wprost przeciwnie- zdecydowanie świadomym siebie. Jemu bardzo potrzebna jest świadomość, że sam o sobie decyduje... nawet wtedy gdy poddaje się woli człowieka. Myślę,że postawiony w sytuacji, gdy poczuje się zagrożony najpierw zakomunikuje to (jak dotychczas), a potem bezwzględnie i z desperacją potrafi zaatakować broniąc się zajadle.... zresztą nie muszę tego nawet powtarzać... to już wiemy to na 100%. Jeśli wiemy to, to już połowa sukcesu za nami- po prostu cokolwiek bedziemy robili, musimy mieć na uwadze, by nie doprowadzić do takiej sytuacji, w której poczuje się zmuszony bronić. To nie jest psiak, który się skuli, wycofa... on zaatakuje walcząc z całych sił! A jeśli przyjdzie potrzeba wykonania ruchów, które mogą psiaka postawić w takiej sytuacji(np. u weta), najpierw trzeba nawiązać z psiakiem bliskie relacje, dać się mu zaakceptować, zaufać sobie... i nigdy nie zlekceważyć zabezpieczenia, ale tu bardziej sugerowałabym kaganiec na pychu niż środki, które jeszcze mogą doprowadzić do większej zajadłości i strachu. Przy czym, najbardziej skuteczne okazuje się zaufanie i bliski kontakt... spokój i naturalne podejście oraz bardzo uważne "wsłuchiwanie się" w komunikaty, które Szafranek wysyła. Zwróćcie uwagę na to, że na ten moment dla Szafranka nawet aparat, przestał być zagrożeniem- błysnęło może, ale go ani nie uszczypnęło, ani nie ugryzło, ani nie zabolało, więc szczerzy się do następnych fotek i pokazuje w całej krasie... Zaufał człowiekowi, poznał aparat i uznał go za nie zagrażajacy, a jeszcze jest na spacerku... to po kie licho ma się denerwować?... i zupełnie się nie denerwuje, wprost przeciwnie- [B]śle cudny uśmiew kaukazika w lilipucim ciałku!:lol:[/B] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/121/240520111225.jpg/"][IMG]http://img121.imageshack.us/img121/7708/240520111225.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] To tyle z Benkowej Doliny... na wczoraj! Dziś pojedzie już do swojego hoteliku... benków nie poznał, z konikami się nie przywitał, choć bardzo wyraźnie mial ochotę i tam pozaprowadzać porządki:evil_lol:. Cóż, teraz jeszcze nie mógł! Ogromnie jestem ciekawa jego relacji z innymi psiakami, choć coś mi się widzi, ze nie będzie ostatnim w stadzie:cool3:... to jednak "aparacik", "agregacik"... kaukazik w lilipucim ciałku!... Ale na te informacje będzie trzeba jeszcze poczekać, bo mały (ależ by mnie uświadomił, gdyby poczytał:diabloti:) ma jeszcze kilka dni kwarantanny. -
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
zuzlikowa replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tattoi']Umowa dotyczyła 300 złotych za miesiąc pobytu (300 :30= 10 złotych). Do tego dochodziła Wasza karma. Nie została ustalona, bo stało sie to, co sie stało. [B]Szafran został odrobaczony, odpchlony i odkleszczony. Przez 7 dni dostawał antybiotyk.[/B] Razem wyniosło to wszystko około 130 złotych. Nie chcę tych pieniędzy i proszę ich nie wpłacać na konto Zemsty Nietoperza.[/QUOTE] Pytałam o wiele rzeczy, ale to zupełnie wczoraj mi umknęło:oops:... czy mogę prosić o konkrety- jakim środkiem mały został odrobaczony, odpchlony i odkleszczony? Jaki przyjmował antybiotyk? Szczególnie to ostatnie jest bardzo istotne przy ew. dalszym leczeniu psiaka. Mam nadzieję,że szafranekm uszanuje Twoją decyzję i środki te przeznaczy choćby na transport do nowego hotelu.