Jump to content
Dogomania

zuzlikowa

Members
  • Posts

    42560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zuzlikowa

  1. [quote name='gawronka']Niektóre psy są takiej...postury wyścigowej :p[/QUOTE] ...ale nie bernardyn. Niestety jak ma już posturę wyścigową, to trzeba być ostrożnym, bo jest nie dobrze. Jeśli u benka widzisz, że jest chudy, to niepokojace. Na poczatku, można było mysleć, że nie dożywiona jedynie...zagłodzona... A jednak Kami jest pod opieką już ponad 2 miesiące... powinno być widać przyrost masy. Faktem jest, że bernardyn szybko spada z masy (czasami kilka dni choroby potrafi go "obrać" z ciała), ale też szybko potrafi do siebie dochodzić. [B]Jeśli nie...trzeba być ostrożnym i przynajmniej wykluczyć robale i zmiany chorobowe... [/B]i wtedy ew. doszukiwać się przyczyn emocjonalnych.
  2. [quote name='Kuna']U Kami psychicznie wszystko OK, wesoła, zabawowa - jednym słowem Kami:loveu: Niestety nie mogę tego powiedzieć o zdrówku... tylko nie wpadajcie w panikę, nie dzieje się nic strasznego.... no w zasadzie to się nic nie dzieje... Kami waży tyle ile ważyła :( - dzisiaj ją wyczesałam, bo linieje, ma tylko włos okrywowy i żebra na wierzchu:placz:, jestem przekonana, ze nie przytyła ani grama... musimy zanieść koopke do badania, bo Kami dostaje tyle jedzonka, ze po prostu zostawia, bo nawet nie jest w stanie go zjeśc, a je naprawdę dużo. Miejmy nadzieję, ze to nic poważnego.[/QUOTE] Stan Kami, Kuna sygnalizowała mi juz na poczatku...ustaliłysmy, że dajemy jej ok. 2 tygodni- zobaczymy jak i ile je, czy poprawi się masa, jak się zachowuje(nadruchliwość ruchowa, także czasem powoduje problemy z przyrostem wagi...stres niestety także...)... i wtedy odrobaczenie i przeciw tasiemcowi i badania zrobimy... Kami nie jest nadruchliwa, raczej zachowuje sie jak typowy benek- tu nie możemy doszukiwać się przyczyny. Stres? Cóż, napięcia ze zmianami nie mijaja wbrew pozorom tak szybko, jednak ponad półtorej miesiąca u joi, także nie spowodowało zwiększenia masy... w hotelu nie wykazuje zachowań mogących na dziś zasadnie powiedzieć, że stres to jest przyczyna. Wprost przeciwnie. Niestety mamy do czynienia z bernardynem i nie ma mowy o tym, by przy tak znacznym apetycie, normalnym zachowaniu, nie zaniepokoić sie o prawidłowe funkcjonowanie organizmu, jeśli nadal wyczuwa się przy głaskaniu i wyrostki kręgosłupa, szpilki biodrowe i żebra. Porządne odrobaczenie, to pierwsze co trzeba zrobić, bo może być tasiemiec( i zostało rozpoczęte i prawdę powiedziawszy i ja też wolałabym, by to było to draństwo)...ale zaraz potem jednak trzeba sprawdzić badaniami. Tu już nie ma co czekać. [B]Kuna, robimy wszystkie konieczne badania: kał na enzymy, krew z bichemią, mocz.[/B]
  3. [quote name='kinga'][COLOR=red][B][COLOR=black]BUDRYSEK[/COLOR] - bardzo Cię proszę, abyś tu nie wklejała, jak leci - linków do wszystkich wątków. Wiem, ze na dogomanii jest milion wątków psów w potrzebie, wszyscy z nas o tym wiedzą - ale to jest wątek Georgii w nowym domu. Zapraszam na niego przyjaciół, żeby złapać trochę oddechu. Proszę z niego nie robić tablicy ogłoszeniowej. [COLOR=black]Kinga.[/COLOR][/B][/COLOR][/QUOTE] [B]Żaden "mój" bernardyn nie odmówił i nie odmówi pomocy[/B] innemu bernardynowi, czy też stworzeniu w potrzebie,[B] z której sam wcześniej w pełni korzystał... [/B]korzystał wtedy gdy był w potrzebie on sam. Nigdy też[B] BUDRYSEK nie odmówiła, żadnemu bernardynowi, w tym BONIE,[/B] [B]gdy ona była w potrzebie... [/B]i nie tylko tak mizernego wsparcia jak udostepnienie kilku postów na pokazanie naprawdę tragicznej sytuacji tych stworzeń. Może jest i kilka milionów wątków, [B]ale ten wątek nie jest też przypadkowym miejscem do wklejania[/B]... to wątek "mojego" bernardyna i to takiego, któremu mogłam pomóc tylko i jedynie dlatego, [B]że nie tylko BUDRYSEK udostępniała gdzie mogła i jego banerek, i jego historię i pozwoliła na to samo na swoich wątkach...[/B] Wklejenie kilku postów z prośbą o pomoc, nie umniejsza szczęścia, zdrowia i bezpieczeństwa BONY, w niczym Bonie nie zaszkodzi, a ma szansę pomóc jak pomogło BONIE...przez to też BONA nie straci swoich przyjaciół.
  4. Aparat już z naładwanymi bateriami, więc może uda sie choc kilka zrobić... i tylko trzymajcie kciuki by ten zgredzik( aparat oczywiście) nie nawalił :)
  5. Niestety widać... i upływ czasu także.
  6. Suśliku...miałam moment, więc [B]ponownie wstawiłam fotki Kami z hoteliku[/B]...teraz powinno być je widać.
  7. [quote name='suślik'][B]Zuzlikowa [/B]sprawdź proszę maila. Czy ktoś wie co się stało z częścią fotek Kami? czy tylko u mnie ich nie widać? Potrzebuję ich do ogłoszeń a tu klops :([/QUOTE] sprawdziłam do 4-ego i...nic. Nie mam niczego nowego niestety.
  8. [quote name='suślik'][B]Zuzlikowa [/B]sprawdź proszę maila. Czy ktoś wie co się stało z częścią fotek Kami? czy tylko u mnie ich nie widać? Potrzebuję ich do ogłoszeń a tu klops :([/QUOTE] Nie wiem co się stało z fotkami...wieczorem spróbuję je znowu wgrać... maila sprawdzę!
  9. [quote name='gawronka']A już chciałam iść do Banku i pytać gdzie moje, znaczy się Kami, pieniądze :mad: A tak w ogóle do góry malutka, po swój domek :loveu:[/QUOTE] ...i się znalazło :)... i tak w ogóle do góry malutka! Kuna widać nie może wejść na kompa... zadzwonię wieczorem i popytam o jelitka i zachowanie pieknej...a może jaanna już będzie coś wiedziała:cool3:
  10. [quote name='jaanna019']U Soni ok. Suczki już mogą żyć razem, ale Sonia nadal chodzi na szkolenie. Sytuacja jest opanowana i raczej zwrotu akcji w tym przypadku nie będzie. Budrysek daj jakiś link do psa.[/QUOTE] Bardzo się cieszę... bardzo! Sonieczk, badźcie szczęśliwi!...ucz się pilnie, to fajna zabawa!
  11. [B][SIZE=4][U]ROZLICZENIE WPŁYWÓW I WYDATKÓW:[/U] Konto dla Kami prowadzi Kerian... dziękujemy! :smile: [/SIZE][/B][FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial][B]Od [/B][/FONT][/SIZE][/FONT][B]27.06.2011 [/B][B]DEKLARACJE STAŁE na hotel dla Kami: [/B]_suślik...20zł- [B]lipiec[/B] _anecik60...20zł-[B] lipiec[/B] _buniaaga...10zł- [B]lipiec[/B] _doris66...10zł _P. Grażyna... 50zł- [B]lipiec[/B] _joi... 30zł-[B] czerwiec, lipiec[/B], ...................................... razem- [B]140zł[/B] [B]DEKLARACJE JEDNORAZOWE na hotel dla Kami: [/B]_dreag...20zł _gawronka...50zł [B]...wpłynęły[/B] .................................................. ............................ razem...[B]70zł[/B] [B][SIZE=4].................................................. ............ WPŁYWY[/SIZE][/B][SIZE=4][SIZE=2](zaksiegowane)[/SIZE][/SIZE][B][SIZE=4]:[/SIZE][/B] Gawronka - 50 zł suślik- 20 zł Buniaaga - 10 zł anecik66- 20zł P. Grażyna R- 50zł P.Izabella M., Białystok(joi) - 60 zł ranias - bazarek dla Kami - 20 zł Pani Maja F. - 50 zł ................................... razem...[B]280zł [SIZE=4]WYDATKI[/SIZE][/B][SIZE=4][SIZE=2](uregulowane)[/SIZE][/SIZE][B][SIZE=4]:[/SIZE] .[/B]..................................... razem..[B]. [/B][B][SIZE=4]Zobowiązania do pokrycia na dzień 15.07.2011: [/SIZE] [/B]_hotelowanie 28-30.06... 45zł _hotelowanie 1- 31.07... 450zł .................................................. ................. razem...[B]495zł[/B] [B] [SIZE=5]Stan konta na dzień 12 lipca 2011... [COLOR=red]- 215zł[/COLOR][/SIZE] [/B] ...dojdzie jeszcze wpłata P. Eli z FB- 150zł(jeszcze nie ma jej na moim koncie, przeleję Kami natychmiast jak wpłynie) oraz wpłaty dreag i doris66...powinno niewiele już brakować za ten miesiąc i za końcówkę czerwca. [B][SIZE=4]Dziękuję bardzo w imieniu Kami... za wszelką pomoc, która umożliwi utrzymanie suni w hotelu ...[/SIZE][/B]
  12. [quote name='jaanna019']Kerian co za profesjonalizm :crazyeye: taki skarbnik to skarb:lol:[/QUOTE] Dziękuję Kerian! Uzupełniam, dziekując wszystkim wspomagajacym Kami...
  13. Myślę,że każde wsparcie Czesiowi, się przyda...same dzisiejsze koszta, to już 560zł za wizytę i leki tam podane, plus do tego wykupienie syropu... Bardzo mi się dzisiaj podobało zakończenie rozmowy nt. Czesia: "Jeszcze nas zaskoczy" :)...i mocno trzymam, by tak było!
  14. Zdecydowanie nie tylko potwierdził te fakty lekarz, ale i sam Czesio (mnie nie przeszkadza, że dla Ciebie Wermiś...i niech zostanie sobie Wermisiem :) )... dziś bez kulawienia, z wysoko podniesioną łapą, choć sam zabieg dzisiejszy ( 3 krotny) był bolesny i skutki tak szybko nie zniknęły... i bardzo tego się chcę trzymać!
  15. A jednak Fundacja ma dar przekonywania :)- to co wydawało się niemożliwe jednak spełniło się- Szekspir wybrał się jednak na spacer, bo nie chciał burzyć planu dnia Fundacji. Zaplanowano spacer, no, to macie mieć- teraz idę na spacer po lesie, a potem se odpocznę i powdycham... Poszedł i bardzo sprawnie omijał wszelkie drzewa, zarosla, mniejsze i większe krzaczyska. Fundacja nie daje się przekonać, że Szekspir nie widzi.
  16. Pokazuję Luckiego... niestety nie jest szczęśliwym psem.
  17. Dawno mnie u Zenusia nie było na wątku... częściej widziałam go w realu i podziwiałam jego ogromną potrzebę czlowieka, sympatyczne zachowanie i... jednak ślady wieku w poruszaniu się... Po ostatnich doświadczeniach ze staruszkami beniastymi, gdzie każdy ma problemy starcze, gdzie każdy potrzebuje wsparcia, a to na serce, a to na łapki, a to na przewodnictwo...a to... zaczynam się zastanawiać, czy i Zenusia, nie trzebaby pod tym kątem przebadać i niejako zastanowić się, czy nie potrzebuje wsparcia dla swego już styranego życiem organizmu. Jutro bedę miała okazję ponownie zobaczyć Zenusia (dzięki BUDRYSKU, że pomyslałaś o mnie i odwiedzę i Linusia i "nasze" psiurki). Może bezzasadne jest moje gdybanie na odległość...
  18. [quote name='marget']Cudne psisko i tak wyniszczone,rozgłaszam znajomym.Myślę ze odzew będzie duży jest piękna.[/QUOTE] ...obyś miała rację...ale niesety nie potwierdza tego rzeczywistość innych benkowych... tu możesz zerknąć i zobaczyć jak cudne, zdrowe, młode i...czekają. Ale obyś miała rację u Tiny... trzymam mocno kciuki: [URL="https://www.facebook.com/pages/Bernardyny-adopcje-Saint-Bernards-adoptions/122870101115744?v=wall#%21/pages/Bernardyny-adopcje-Saint-Bernards-adoptions/122870101115744?v=wall"]https://www.facebook.com/pages/Bernardyny-adopcje-Saint-Bernards-adoptions/122870101115744?v=wall#!/pages/Bernardyny-adopcje-Saint-Bernards-adoptions/122870101115744?v=wall[/URL]
  19. Pokazuję ponownie, bo każdego z nas może spotkać to, czego dziś sie nie spodziewamy... czego dla swoich zwierząt absolutnie nie chcielibyśmy... ale może się przytrafić i mnie i Tobie...teraz jest w potrzebie BUDRYSEK- potrzebuje zabezpieczyć "swoje" podopieczne zwierzęta... "swoje", choć nie jej. [B]Pomóżmy... może macie jakieś pomysły, możliwości... [/B] ... dziś BUDRYSEK, a jutro? Życie nie lubi próżni i obyśmy nie my ją wypełnili.
  20. hahaha...i wykrakałam:evil_lol: Mam telefon, odbieram i ... bez mała paroksyzmy śmiechu w telefonie słyszę... słucham i nie potrafię wysłuchać nic poza" Szekspir"..." nie chce"... żądam powtórzenia... już skamieniała... i słyszę: "Szekspir nie życzy sobie żadnego spacerku... nigdzie nie pójdzie i basta! Tu mu dobrze, to jak chcesz, idź sobie na spacer sama... Szekspir se poleży:diabloti:...nie po to wrócił, żeby teraz po lesie się włóczyć. Czy mu tu źle?" ...ano i Szekspira na spacer nie poszedł... "se chce Fundacja z Szekspirem pogadać, to nie ma nic przeciw, ale zaprasza do siebie:lol:". I macie całego Szekspira... ciekawe, czy już po cichu nie liczy znowu na odwiedziny Zosieńki. Dziadeczek... hahaha, ale za to jaki!!!!...literat!:evil_lol:
  21. A wracając do istoty... niestety wieści bardziej szczegółowe o Szekspirze będę miała wieczorem... dziś zdecydowanie dzień Czesia, ale to dobrze! ...to oznacza nie co innego,że nie ma potrzeby jakoś specjalnie skupiać się na Szekspirze!!! On sobie oswaja nową sytuację całkiem spokojnie... delektuje się- prawdę powiedziawszy zachowuje sie naprawdę dziwnie;) - on się cały czas rozglada, niucha, nasłuchuje, nawąchuje i ...to wszystko na leżąco! I to nie dlatego, że go coś boli- on sobie leży, bo tak chce... bo tak mu pasuje... bo tak mu się podoba... chce leżeć i się delektować i basta!A jak chce to se poleży i już. Szekspir robi wrażenie jakby byl u siebie...jakby nareszcie do siebie wrócił... jakby porównywał , co zmieniło się w czasie jego nieobecności... Macie go- literat jeden...kontemplator... ciekawe jakie tekst nam wysmaży?
  22. [quote name='APSA']Zosia to ta benia ze wstępem do domu? Sama nie mogę się doczekać tych zdjęć, na razie je tylko zrobiłam, nawet wstępnie przejrzeć nie było kiedy. Czy myślisz, że Pani Prezes mnie zabije, jak wstawię filmik, na którym są jej plecy? :razz:[/QUOTE] Zosia lata i Natalka lata i... ja już nie nadążam za tymi , które lataja, bo jak wiem, że psiak zgodny( a nawet mniej zgodny, ale inne pozabezpieczane przed nim odpowiednio :) ) i jeszcze wymaga bezpośredniej opieki...to to wszystko sobie ma wstęp do domu i żeby- każdy ma swoje miejsce i nie odstąpi nikomu...nawet łóżko Fundacji zaokupuje i się o nie wykłóca...a przynajmniej próbuje:lol: Jeśli dziewczę było ciche i zgodne, to mogła to byc Zosia, jak jazgota i warczek, to moje kochane Natalczysko( burek przebrany za benka!)... [B] A co do filmu...wstawiaj, wstawiaj[/B]...plecy Fundacji też warto czasami obejrzeć, choć i tak nas najbardziej psiury interesować będą... z całym szacunkiem dla pleców Fundacji:lol::evil_lol:
  23. [quote name='KWL']Ale historia, zwłaszcza z Wermisiem, tego się absolutnie nikt z nas nie spodziewał. Wczoraj kiedy ze strony fundacji padła propozycja zatrzymania Wermisia w fundacji nastąpiła seria telefonów po której kilka osób miało dziwne miny, mówiło "yyyy?" i zbierało szczęki z podłogi :evil_lol:[/QUOTE] hahaha... to chciałabym widzieć, choć przyznam, że mnie akurat to zupełnie nie zdziwiło...gdybym wiedziała,że jedziecie z Czesiem/Wermisiem, to wiedziałabym jaki bedzie finał :) Ale te szczęki latajace po podłodze, to bym sobie poobglądywała... trochę radości się zawsze przyda:)
×
×
  • Create New...