Jump to content
Dogomania

zuzlikowa

Members
  • Posts

    42560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zuzlikowa

  1. Czesio spedził ok. lub ponad 3 godziny w lecznicy na diagnostyce, usuwaniu mechanicznym i wypłukiwaniu skamieniałych złogów kału z jelita.... i niestety był to dla niego bardzo nieprzyjemny i bolesny czas... bardzo:-(, ale nie można było go zostawić w takim stanie... wbrew potocznemu myśleniu, mogło go to zabić w okrutny i bolesny sposób rozrywając wnętrzności. Ten dzielny psiak już bardzo cierpiał.:-( Jeśli ktos zna choć ból jaki za sobą niesie jedynie ostre zatwardzenie, będzie wiedzial o czym piszę. Ale po kolei: Waga- 33kg wiek- 14/15lat na podstawie zębów Zęby- duży kamień Ogon najprawdopodobniej odgryziony( małe prawdopodobieństwo obcięcia) Bardzo słabe serce, w zasadzie dyskwalifikujące jakiekolwiek poważniejsze zabiegi pod narkozą. W zasadzie pies jakby z dwóch części: przód w dobrym stanie, natomiast tył- wymagający zdecydowanego działania medycznego, wsparcia.... b.poważne problemy w zakresie ruchu i stanu tylnych łap( odmięśnienie, ograniczenie sprawności, prawa noga, ewidentnie kulawienie), ale zasadniczym i podstawowym problemem jest stan jelita grubego( uchyłek prawostronny oraz jelito z ogromnymi przestarzałymi, skamieniałymi, odwodnionymi złogami kału, uniemożliwiającymi prawidłową perystaltykę i wypróżnianie się). Ogromna wola i ciekawość życia! Zrobiono badanie krwi, RTG... ... wyniki z morfologi już są i jednoznacznie wskazują, że wszystkie parametry są podniesione, ale to raczej wynik wieku niż choroby... to bardzo wiekowy 14/15 letni Pan! ...mogło dojść także do przytrucia organizmu nie wydalanymi i kumulującymi sie w jelitach całymi miesiącami( a może i dłużej?) toksynami znajdującymi się w złogach kału. Najprawdopodobniejsze jest jednak, że oba te czynniki nie były obojetne dla organizmu tego dziadeczka... Wyników biochemi jeszcze nie ma... RTG: Poważne zmiany w obu stawach tylnych łap, w lewej typowe dla wieku, natomiast w prawej znacznie poważniejsze, robiące wrażenie powypadkowych- gł. w obrębie główki kości udowej. Nie można jednoznacznie wykluczyć nowotworu, ale RTG nie wykazało zmian, które uzasadniałyby stwierdzenie, że mamy do czynienia z nowotworem. Sugestie idą raczej w kierunku: starczych zmian(artretyzm?) i urazu w wyniku uderzenia mechanicznego. Dla sprawności i motoryki Czesia, nie obojętny także jest stan jelita grubego. Nowotwór mógłby zostać potwierdzony jednoznacznie jedynie w wyniku biopsji. Dzisiaj 3 krotnie wyciągany był kał zalegający w uchyłku jelita grubego( rodzaj "kieszonki" w jelicie, do której wpływał i pozostawał kał, odwadniając się, twardniał i zatykał ok. odbytu...powodował, że w dalszej części odbytu dochodziło do podobnego procesu- zaleganie, odwadnianie i czopowanie zalegającymi , stwardniałymi pozostałościami kału, swiatła jelita. Bardzo bolesne i powodujące nie tylko dyskomfort psa, ale nie możność wypróżnienia się i pozbycia pozostałości potrawiennych, ale także niesprawność obu tylnych łap oraz nadwrażliwość psa zwiazaną z wypróżnianiem-mógł unikać tej fizjologicznej potrzeby ze względu na towarzyszący jej ból... a to tworzyło zamknięte koło bardzo niebezpieczne dla jego zdrowia i życia. ...wydobyto ponad pół kilograma skamieniałego kału, udrażniając w znacznym stopniu jelito, ale niestety nie możliwe było wyczyszczenie całkowite, ze wzgledu na bolesność samego działania, zadawnienie i możliwość uszkodzenia mechanicznego... Następne dni muszą być poświęcone właśnie "czyszczeniu" jelita z pozostałości złogów( o tym w zaleceniach). Zastosowane leczenie: _kartrophen przez 5 dni (dziś już dostał)...przeciwzapalny _rimadyl - raz dziennie rano _lewatywa 3 x dziennie (nawodnić, rozpuścić pozostałości skamieniałego kału, wypłukać i oczyścić jelito grube) _syrop Lactulose-MIP Zalecenia: _pies nie operacyjny,... nie przetrzyma narkozy przy ew. operacji zachyłka(operacja b. inwazyjna)... konieczne jest więc działanie i leczenie zachowawcze: podawanie środków przeciwzapalnych, przeciwbólowych(ale w ograniczonym i potrzebnym zakresie), utrzymanie prawidłowej perystaltyki, czystości jelita grubego... nie dopuszczanie do powstawania złogów kału( utrzymanie kału na granicy rozwolnionego, pilnować, by nie powstawały zwały kału, a jeśli zajdzie potrzeba, mechaniczne usuwanie kału zalegającego w uchyłku-ręka, gruszka) _lekkie jedzenie- karma max. kaloryczna przy małej pozostałości wydalanego "kału"- geriatryczna RC ...znalezienie sposobu na utrzymanie kału na pograniczu rozwolnienia... Jednym słowem...podstawowe zadanie- odciążyć i wesprzeć jelito grube! Zęby...nie ma możliwości usunięcia kamienia (narkoza),wiec trzeba pilnować i w razie potrzeby wesprzeć odpowiednim antybiotykiem. Następne 5 dni pokaże na ile problemy z jelitem grubym powodowały i pogłębiały problemy z łapami... jeśli w ciagu tych 5 dni dojdzie do widocznej poprawy sprawności łap, spokojnie bedzie można przyjąć, że Czesio nie ma raka kości i skoncentrować się na dalszym (permanentnym) utrzymaniu w sprawności jelita grubego i wsparciu nie tylko łap Czesia, ale i całego organizmu staruszka. Jeśli nie... lekarze będą mieli zagwózdkę do dalszego rozwiązania. Dzisiaj jednak istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że "zagwózdki" nie będzie, bo... Czesio nie kuleje :), siku zrobił z tak wysoko zadartą łapą, że nie byłby w stanie tego zrobić pies z chorymi kośćmi i niesprawnymi łapami tylnymi :)- ból zdecydowanie ograniczyłby tę wysokość, a ten zadarł ją aż pod nieboooooo same! Czesiu spi sobie teraz spokojnie w swoim pokoiku, na swoim posłanku... wcześniej pochodził sobie, ponawąchiwał, ale staruszek potrzebuje swojego cyklu dnia i sam sobie go wyreguluje jak Marcinek :)...w końcu to bez mała taki sam matuzalem, ale jeszcze nie tak nastawiony na spanie jak Marcinek...jeszcze z radością poznawania, oglądania i szukania nowości, przyjacielsko nastawiony i do psiaków i do ludzi... ale co prześpi, to jego! I tak jest dobrze... tak bardzo dobrze:loveu:...odpoczywaj maleńki- już najwyższy czas byś w spokoju, ciszy odpoczywał bezpiecznie!
  2. Jesteś jasnowidzem... ja znam nieco Fundację, a nie domyśliłam się, choć... nie zdziwiłam się wcale :)
  3. A ja uwielbiam... dla mnie żadna różnica- imię jak imię, a jak pasuje, to znaczy dobre :)...a jak jeszcze kojarzy się z kimś miłym, to tym lepiej. I coś mi się widzi,że Fundacja też podobnie działa :)... a Wermisiowi najwyraźniej spodobało się Czesio.
  4. [quote name='magda222']Najpierw musimy wiedzieć czy jest szansa na odebranie Miśki. Czy ktoś z fundacji, która się nią zajmowała mógłby skreślić parę słów? Wiem, że jesteście zarobieni po uszy, ale Miśka też jest ważna. Może ma ktoś nr tel do amikat albo jotki i mógłby zadzwonić i zapytać czy będą się dalej tą sprawą zajmować czy odpuszczają, bo nie dają rady? Czy miejsce w Fundacji Bernardyn jest płatne (o ile jeszcze jest) ? Jak by to wyglądało? Tak naprawdę to nie możemy zrobić żadnego kroku, bo nie wiemy na czym stoimy... Może pokazać panu Miśki jak wygląda miejsce do którego Misia miałaby jechać? Np. wydrukować kilka fotek? Może by się przekonał?[/QUOTE] Miejsce w Fundacji nie jest płatne... jednak pies musi jeść, musi być leczony, jeśli tego potrzebuje, musi być wspomagany ( a u staruszków, to bardzo częste )... Fundacja sama z siebie nie ma środków na to wszystko, utrzymuje swoje zwierzęta z darowizn i rzadkich adopcji wirtualnych, nie ma 1%(próbowała uzyskać choć małe wsparcie korzystając ze współpracy z inną fundacją,ale nie wiemy jakie są tego rezultaty)... więc bardzo mile widziana jest pomoc we wszelkiej formie dla konkretnego psiaka i na konkretne potrzeby...ale nie stanowią one warunku przyjęcia psa, czy innego zwierzęcia. [B]Podstawowym warunkiem jest potrzeba psiaka i możliwość pomocy konkretnemu zwierzęciu(finansowa, fizyczna, bytowa).[/B] Niestety ostatnie tygodnie i dni obfitują w zwierzęta w takiej sytuacji i granica bezpieczeństwa dla już przejętych zwierzat nie może zostać naruszona przyjęciem następnego, który bardzo bedzie absorbował uwagę, uniemożliwiając odpowiednią opiekę nad obecnymi podopiecznymi Fundacji... i tu jest problem związany z sytuacją Misi. Niestety i Fundacja nie miała żadnego innego ruchu- wolne kilka miesięcy miejsce i masa zwierząt potrzebujących pomocy w zakresie nawet ratowania życia... i tak Misia, straciła swoją szansę na ten moment. Kto wie jednak jak wygladałaby sprawa możliwości przejęcia Misi przez Fundację, gdyby jasna i jednoznaczna była sytuacja zdrowotna tej suni... gdy jasna bedzie też sytuacja nowo przyjętych psów... warto dowiedzieć się jakie sa potrzeby Miśki, bo może się okazać, że akurat będą mogły być zaspokojone w Fundacji. Ale potrzebne tu jednoznaczne konkrety.
  5. [quote name='zuzlikowa']Dopytam dzisiaj i dam znać... mam nadzieje, że miejsce jeszcze będzie dla Misi.[/QUOTE] Jestem po rozmowie z Fundacją... Miejsce jest, bo tego jest aż nadto, ale niestety nie ma na dzień dzisiejszy możliwości przyjęcia psa następnego i to w stanie , o którym w zasadzie niczego nie wiemy. Fundacja przejęła ostatnio (w ostatnich tygodniach, dniach): konia, kilka psiaków potrzebujących indywidualnej opieki medycznej i fizycznej... nie starcza nie tylko finansów na odpowiednie utrzymanie i leczenie psiaków, ale gł. możliwości fizycznych, jeśli Misia bedzie potrzebowała także bardzo indywidualnego podejścia medycznego. W chwili gdy Fundacja proponowała przyjęcie Misi, nawet jeszcze gdy ostatnio o nią pytałam, możliwości takie istniały, by jednoznacznie stwierdzić- przejmujemy sunię. Dziś doszła masa zwierząt ,w tym jeden zupełnie nadprogramowy wczoraj- Czesio vel Wermiś, a następny psiak ma dojechać w środę(Jankes- nie wiemy w jakim jest praktycznie stanie), [B]potrzebne jest więc bardzo jednoznaczne określenie w jakim stanie zdrowotnym jest sunia. Czego wymaga konkretnie dzisiaj- jakiego zakresu opieki. [/B] Potrzebne jest to, by ew. można było rozpatrywać kwestię, czy Fundacja może przejąć opieke nad Misią. Czy podoła w opiece nad następnym psiakiem. Jeśli podjąć się opieki nad psem, to tylko dobrze i odpowiedzialnie, a na dzień dzisiejszy nie znane są zupełnie potrzeby Misi, a więc także i nie możliwa jednoznaczna odpowiedź, czy Fundacja będzie w sposób odpowiedzialny mogła zaopiekować się sunią.
  6. [quote name='esperanza']Tak, zgadza się, psiak jedzie w środę. Uzgodniliśmy, że Jankes przechodzi pod formalną opiekę Fundacji Bernardyn,czyli leczenie, kastrację etc. fundacja bierze na siebie. My natomiast zobowiązujemy się dostarczać dla niego karmę Britt. Z przewiezieniem przy okazji transportu Szekspira się nie udało, bo APSA sama miała wieźć Szekspira i z dwoma nie dałaby sobie rady. Transport psa na trasie W-wa-Radomsko będzie kosztował około 220zł. Połowę płaci Fundacja połowę Niczyje. Wsparcie finansowe bardzo się przyda.[/QUOTE] Życie bywa mądrzejsze od nas... i takim to sposobem inny psiak- Czesio( vel Wermiś) juz po wizycie lekarskiej i nawet nogę do nieba podnosi, i nie boli go! A Jankes widać musi przyjechać w środę... :) [B]Bardzo prosimy o wsparcie dla tego psiaka- ma szansę szybko wyleczonym zostać i dom znaleźć... warto psiakowi pomóc.[/B] Niestety Fundacja, jak każda inna fundacja, czy stowarzyszenie, nie ma innej możliwości finansowania potrzeb psiaka, jak z darowizn społeczeństwa... i leczenie, i kastracja i wszystko co będzie psiakowi potrzebne...i jak widzę i połowa kosztów transportu(?), to wszystko jedynie z darowizn i wsparcia min, nas dogomaniaków. [B]Bardzo proszę o wszelką pomoc, nie dla Fundacji, ale dla konkretnych psiaków, zwierzaków, które pod opieką Fundacji się znajdują.[/B]
  7. Szekspir jest całkiem małym beniem...no, beniastopodobnym :)... zabawny w swej pewności i zadowoleniu z sytuacji, robiący wrażenie jakby widział ( w lesie mijał bez problemów drzewa, a na panel wpadł ) przynajmniej trochę, z lubością zasysajacy zapachy i coś tam sobie komentujący czasami... "ogladajacy" teren- budę, za budą, przed budą; zatwierdzający taki stan... Z Zosią przypadli sobie bez mała natychmiast do gustu... może więc nie bedzie musiał samotnie spędzać czasu, a będzie miał fajną i nie stetryczałą towarzyszkę do zabawy, pogadywania i...prężenia się dumnie w swej męskiej posturze. Wczoraj bardzo się w sobie zebrał, gdy tę pannę uwidział- ogon w górę, pierś do przodu, głowa wysoko, teren zaznaczony skutecznie...mina odpowiednia... no, bo przecież nie jakiś tam ułomek, ale najprawdziwszy ...SZEKSPIR! :)
  8. Pozwolę sobie przekleić z wątku Szekspira... bo los połączył te dwa cudne psiaki- najpierw transportem, a teraz okazuje się,że i miejscem gdzie razem już żyją... oba te psiaki są od wczoraj pod opieką Fundacji BERNARDYN.
  9. [quote name='APSA']Dojechaliśmy szczęśliwie, Szekspir bardzo grzeczny, udawał, że go to całe zamieszanie nie rusza ;) Dość nieoczekiwanie dla wszystkich w Fundacji został też kolega Wermut ([URL="http://www.dogomania.pl/threads/210891-Wermi%C5%9B-ZERO-NA-KONCIE-Wielki-kochany-cudny-i-bardzo-potrzebuj%C4%85cy-Waszej-pomocy-%21"]wątek[/URL]). Zuzlikowa, założysz mu wydarzenie na fb? Obszerniejsza relacja jak odeśpię i naszykuję zdjęcia.[/QUOTE] A któremu? :)...benia udającemu wspaniałemu Szekspirowi, czy niufkowatemu słodyczce Czesiowi(bo tak dostał na imię w Fundacji i o dziwo wydaje się,że reaguje na nie ;) ) Czesio jest już u weta... czekam na informacje, teraz nie przeszkadzałam, bo na Czesiu Fundacja skupić się musi. Za Waszą relację bardzo wdzięczne bedziemy, za fotki także... a teraz wrzucę kilka informacji , jeszcze z wczoraj na świeżo po przyjeździe psiaków podanych! Szekspir..."to strasznie śmieszny psiak i natychmiast sie zaaklimatyzował", zagarnął swoje miejsce dla siebie- pozaznaczał, powytarzał się z lubością w trawsku i nie tylko, zdecydowanie znalazł sobie koleżankę (Zosię i co by nie mówić- z wzajemnością się ewidentnie polubili; Zosia oczywiście sterylizowana:) ), posprawdzał cały teren...pierwszy stres odreagował w lesie na spacerze i...zwrócił się do Fundacji z pytaniem: " A wcześniej to nie łaska było? Tyle musiałem czekać?"! Szekspir jest już u siebie! Czesio, oficjalnie zwany Wermisiem... psiak niezwykle proludzki! Jemu potrzebne w pierwszej kolejności, nie miejsce bezpieczne, ale właśnie człowiek! Stan chłopaka nie ciekawy- niestety jest i ból, i problemy z wypróżnianiem i...oby się nie potwierdziło, ale także podejrzenie o nowotwór kości... Ale to niezwykle miłty, ufny, akceptujący wszystko i wszystkich psiak... już jest przyjacielem wszystkich piesów(poza Mustafą, a Marcinka jeszcze nie wiemy, bo nie trafił na niego- Marcinek odsypia swoją porcję dzienną snu),wszystkich ludzi... i dobrze mu tam, robił wrażenie jakby dalej jechać nie chciał. Trzymajcie za niego kciuki- Czesio ma być zdrowy jak najszybciej!
  10. [quote name='jotka']Jesteśmy zarobieni i stad rózne sprawy uciekają. Zuzlikowa, zapytaj o to miejsce, już raz byłyśmy tam, pan się zgodził Miśkę oddać, ale u niego nic pewnego. Jak potwierdzisz miejsce, to uszczegółowimy sprawę w ciągu tygodnia.[/QUOTE] Dopytam dzisiaj i dam znać... mam nadzieje, że miejsce jeszcze będzie dla Misi.
  11. Wpis ze schroniska... nie wiem, czy na podstawie obserwacji, czy informacji "domu"... Alicja nie potwierdza podobnego zachowania psiaka w stosunku do ludzi, w stosunku do małych psów- nieprzyjazny! "2,5 roczny LUCKY. Piesek "w typie"owczarka środkowoazjatyckiego.Opanowany i silny.Nie szczeka bez powodu.To jednak pies,który nie zna się na żartach.Atakuje błyskawicznie.Świetny stróż.Samodzielny i dominujący.Wymaga fachowego prowadzenia."
  12. [quote name='bico']eech...choć u Lucky'ego ulga i radość, że ma jednak swój domek!:multi: :multi: :multi:[/QUOTE] Niedługo nacieszył sie domem ... [FONT=Times New Roman][SIZE=4][B][COLOR=red]Koniec czerwca 2011 Dostałam informację od licji, że Lucki jest w schronisku w Bielsku- Biała!!! Nikt jej nie uprzedził...nie wspomniał- ODWIEZIONO LUCKIEGO I JUŻ... Dowiedziała się z telefonu kuzynki... Lucky potrzebuje znowu pomocy... domu, który nie odpuści i nie odda chłopaka, który jak rzecz nie potraktuje![/COLOR][/B][/SIZE][/FONT]
  13. [quote name='tamb']Ktoś z rodziny oprawcy oddał Tinę do księży. .[/QUOTE] Czy to na pewno gwarantuje,że nie wydzą z powrotem Tiny ew. "opiekunowi"?...lub komuś z rodziny?... czy będzie możliwe zdiagnozowanie i leczenie Tiny? [quote name='zuzlikowa']Dziękuję... ...[B]przydałby się link do allegro cegiełkowego Tiny[/B]- możnaby wstawić go na wydarzenie na FB... to ułatwienie dla wielu osób chcących pomóc pięknej.[/QUOTE]
  14. [COLOR=red][/COLOR][quote name='BUDRYSEK'][INDENT][B][SIZE=5]Cioteczki pomozcie.... [COLOR=red]dlug do konca czerwca wynosi 2,600[/COLOR] ,[/SIZE] a juz lipiec............. [COLOR=darkorchid]prosimy o deklaracje stale!![/COLOR][/B] [COLOR=red][B]nie pozwolmy zeby chlopcy wrocili do punktu![/B][/COLOR] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/198134-Rysio-i-Romuś-w-hoteliku.Brak-deklaracji-dług-w-hotelu-wynosi-już-ponad-2000zł"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/1981...-ponad-2000zł[/COLOR][/URL]-( [/INDENT][/QUOTE] ... jesli możecie...pomózcie
  15. [quote name='malagos']ciekawe, co tam w Kruszewie słychać........[/QUOTE] Bardzo jestem sama ciekawa...
  16. Coś wczoraj usłyszałam o środzie... natłok nowych psiaków tak duży, że obraobić się trzeba i nie na wariata psiaki przyjmować, więc o ile się nie mylę poproszono by Jankes przyjechał w srodę.
  17. [quote name='KWL']Melduję się z kolegą który pojedzie jutro razem z Szekspirem. Szekspir mnie zawsze powalał swoją fryzurą :-)[/QUOTE] Cieszę się... i może dostaniemy obszerniejsze info o tym jak Szekspir zniósł zmianę... bo najpewniej nie bedzie mu tak łatwo. Mocno trzymam kciuki...bardzo mocno! Dziś nie zawracam głowy w Fundacji- będa mieli co robić i raczej spokój i cisza im potrzebne niż telefony, od rozentuz...ło jej- słowo mi uciekło! Tak się rozen:oops:... no cos tam! I dla mnie Szekspir był jednym z pierwszych psiaków... i bardzo bym chciała by choć ostatni okres miał spokojny, wolny, szczęśliwy... tak bardzo! Emocje mnie spalają- już tak dawno nie przezyłam aż tak bardzo szansy żadnego psiaka. Wybaczcie zgredzikowi... KWL...a fryzura u Szekspira...literacka :)
  18. [quote name='Yv1958']Pieniadze wyslalam przez Allegro.[/QUOTE] Dziękuję... ...[B]przydałby się link do allegro cegiełkowego Tiny[/B]- możnaby wstawić go na wydarzenie na FB... to ułatwienie dla wielu osób chcących pomóc pięknej.
  19. [B]W jakim trybie Tina została odebrana "opiekunowi"?[/B]...zrzeczenie, interwencja? Pytam, by mieć jasność, że nie ma zagrożenie, że do tego kogoś będzie musiała wrócić.
  20. [B]Pomoc jest bardzo potrzebna...[/B] szczególnie dla dzikusków, które samodzielnie żyć nie potrafią, a potrzeby kontaktu z człowiekiem nie odczuwają... Dla nich potrzebny jest pomysł, bardzo konkretny ...
  21. Pokazujemy Tinę... tak bardzo potrzebuje naszej pomocy!
  22. [quote name='anecik60'][B]Prosimy o głosik na Pipi![/B] [INDENT]Ankieta: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/210886-KrakVet-wybieramy-kandydata-na-lipiec"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/2108...data-na-lipiec[/COLOR][/URL] [/INDENT][/QUOTE] ...nie łatwo jest pomagać indywidualnie... oj, nie łatwo...
  23. [quote name='Kuna']Moi Drodzy, przepraszam Was za to, ze się ostatnio nie odzywam - mamy problem z jedną psicą i jakoś wszystko inne na dalszym planie. U Kami wszystko w porządku, wesoła, apetyt dopisuje, kojec w 100% zaakceptowany - obrazek leżącej kołami do góry Kami to obrazek codzienny :) Myslę, ze od przyszłego tygodnia spróbujemy socjalizować ja z innymi psami, bo z Elmo jest komitywa, ze hej! Chodzimy sobie na spacerki do lasu - musze przyznac, ze Kami kocha Wojtka:mad:, a mnie tylko lubi:placz:, ale cóż życie... - mnie kochają wszystkie pozostałe psy:cool3:[/QUOTE] ...a jak z koopkami Kami? Czy jeszcze jest sytuacja niepokojąca, czy odpuszczamy temat badań dodatkowych? [B]Wczoraj dostałam przez PayPal od P. Eli G. z FB 150zł dla Kami![/B] Ogromnie dziekujemy ... w imieniu naszym i Kami... będzie lżej dozbierać reszte środków za hotelowanie za lipiec!...jak tylko wpłyną na moje konto, przeleje środki na konto Kami! [B]Kuna... [/B]oby wszystko ułożyło się z psicą jak najlepiej!
  24. Maluch jest na FB... pomóżcie go tam pokazywać- to duża szansa, że tam własnie uwidzi go jego dom! [URL]https://www.facebook.com/event.php?eid=145156002227544[/URL]
×
×
  • Create New...