-
Posts
9780 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Lionees
-
Wiesz Donuś ,naprawdę masz rację.On jest wpatrzony we mnie i to dosłownie.Często to tak się patrzy ze wcale nie mruga,bo może boi sie,że w tym ułamku sekundy jak mrugnie to mu zniknę?Jest naprawdę przyklejony do mnie.Nawet jak idę do łazienki to stoi bida pod drzwiami i czeka.On jest niesamowicie kochany:loveu:
-
Normalnie jak wchodzę na to dogo i widzę tyle psiego nieszczęścia to aż odechciewa mi się wszystkiego,nawet pisania:shake:.Prysio jest przekochany,grzeczniutki i pilnuje sie bardzo,dlatego chodzi nad rzeką bez smyczy.Zresztą ja też muszę chodzić,bo jak ustane,to i on stoi.Cały czas zerka,czy jestem.A w domu,to jest dosłownie do mnie przyklejony:p.W poniedziałek(22września) jak zwykle krzątałam się po domu,a Prysio krzątał się ze mną,no i odwróciłam się,żeby iść w inne miejsce,a Prysio stał wprost pod nogami i żeby na niego nie wpaść wywinęłam się w drugą stronę i gruchnęłam na terakotę w przedpokoju.Huk był niemiłosierny,bo aż teściowa z dołu przyleciała,bo myślała,że u nas się meble przewalają:niedowia:.A to nie meble,ino ja:p.W efekcie nastąpiło pęknięcie śródstopia nogi lewej:shock:.Chcieli mi to w gips włożyć,ale zaczęłam z nimi negocjować no i w efekcie stanęło na tym,żeby robić okłady i nie przemęczać nogi:rolleyes:.Więc nie przemęczałam nogi i z psami wychodzić nie mogłam.Rano wychodził mąż,a przed południem teściówka,a po południu dzieciaki.Ale z Prysiem były kłopoty,bo za cholere nie chciał wyjść z nikim.Z domu musieli brać go na smyczy,a i tak się zapierał,jakby go na rzeź prowadzili:cool1:.On prawie na schodach w przeciągu sekundy się załatwiał i biegiem do domu.W piątek poszłam już z piesami powolutku sama i zrobiłam zdjęcia ,które są wyżej.Jeżeli chodzi o spanie,to z bliżej nieokreślonego powodu Prysio nie chciał spać już ze starszym synem,tylko śpi albo z młodszym,albo z nami:watpliwy:.Zrobiło się z lekka ciasnawo.No bo jesteśmy ja+mąż+Rambo+jeszcze Prysio:look3:.Ale chociaż w kupie cieplej,bo jak powiedziała mucha do muchy:"A co tak siedzisz w tym gów..e?A bo w kupie cieplej:eviltong:.To narazie tyle,więcej napisze innym razem:diabloti:
-
starsza BARBI po niesamowitej przemianie - zostaje u JoSi :)
Lionees replied to mru's topic in Już w nowym domu
Dziewczynki,macie racje,że sterylizacja w tym wieku to ryzyko.Moja schroniskowa bieda ma 13 lat(8 lat był w schronisku) i zły stan ząbków,ale wet nie podjął się czyszczenia właśnie ze względu na wiek i chore serduszko.Ale jak ona miałaby cieczkę,to te psy zdemolowałyby mi chałupę.Od października idę do pracy na pół etatu wprawdzie,ale nawet jakbym każdego psiaka pozamykała w innym pokoju to i tak boję co bym zastała po powrocie.Szczególnie ten młodszy pies(ten z białym w moim awatarku,a ten cały czarny to ta schroniskowa bida)jest strasznie napalony.Jak suczka sasiadów miała cieczkę,to skakał po fotelach,zrywał firanki,normalnie zachowywał się jakby mu odbiło! Dlatego boję sie wziąść niewysterylizowanej suni.A do tego nie wiem jak zachowywałby się ten staruszek.Qrcze,może okaże się,że jednak jest wysterylizowana.Czekam na wieści. -
starsza BARBI po niesamowitej przemianie - zostaje u JoSi :)
Lionees replied to mru's topic in Już w nowym domu
Qrcze,to trochę lipa:shake: -
starsza BARBI po niesamowitej przemianie - zostaje u JoSi :)
Lionees replied to mru's topic in Już w nowym domu
A może inny domek się znajdzie mniej "wymagający"?Normalnie jej nie można nie wziąść :loveu: Dla tych starych,schorowanych kosteczek musi byc ciepły domek.Czekam na wieści o suni -
starsza BARBI po niesamowitej przemianie - zostaje u JoSi :)
Lionees replied to mru's topic in Już w nowym domu
No i jakiś transport,bo jestem z Sochaczewa.Tylko najwazniejsze ,czy jest wysterylizowana,bo jak nie to miałabym "Sajgon" w domu,bo mam 2 psy.Ile ona moze mieć lat? Gdzie obecnie przebywa?Na chwilę wybywam z dogo. -
starsza BARBI po niesamowitej przemianie - zostaje u JoSi :)
Lionees replied to mru's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny,dowiedzcie się ,czy jest wysterylizowana.Jak tak,to wzięłabym tę bidę.Ale moge jej zapewnic tylko ciepłe posłanko w domku i duuużo miłosci.Niestety gdyby była konieczność wizyt u weta i leków,to nie dam rady,bo mam 2 psy,w tym jeden adoptowany schroniskowy staruszek chory na serduszko i biorący dożywotnio leki. -
A jacy ci własciciele "troskliwi",obróżkę p\pchelną ma na szyi. :angryy: :angryy: :angryy: !!!
-
SZREK- młody i wesoły psiak z Zabrza MA DOM
Lionees replied to sara_rokitnica's topic in Już w nowym domu
Co za ludzie???:mad::angryy:!!! Nic nie zrobili,żeby go znaleźc i przyszli sobie tak jak gdyby nigdy nic po drugiego psa,a tamten niech sie błąka i marznie:angryy: -
SZREK- młody i wesoły psiak z Zabrza MA DOM
Lionees replied to sara_rokitnica's topic in Już w nowym domu
Szrekuś no co Ty odwalasz psinko! Wracaj szybciutko do swojego nowego domku!Trzymam kciuki,żebyś się odnalazł:thumbs: -
starsza BARBI po niesamowitej przemianie - zostaje u JoSi :)
Lionees replied to mru's topic in Już w nowym domu
Dziewczynki a wysterylizowana ona może jest? Ile mniej więcej waży? Jak duża jest od ziemi? Dałoby to radę sprawdzić? -
Szczeniak Niko zwrócony z adopcji SYTUACJA TRAGICZNA!!! JUŻ W DOMU!!
Lionees replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Fileciku uratowałeś tyle psiaków,które dzięki Tobie wyrwane zostały z tego syfu.Spraw,aby to dzieciątko nie musiało tak cierpieć jak Ty kochany:-([ *]:-( Niech jak najszybciej znajdzie kochający domek -
11-letni Amik znalazł dom. Po ucieczce szuka go znowu! Ma dom
Lionees replied to Mada:)'s topic in Już w nowym domu
Ja się będę interesowała:razz:!!! -
Jak patrzę na niego jak śpi w różnych pozycjach,to aż nie mogę myślec co by było,gdybym go nie wypatrzyła i nie wziąłby go też nikt inny.Z tym nieleczonym,chorym serduszkiem to nie wiem czy on by zimę przetrzymał.Biedne te wszystkie psiaki,którym się nie poszczęściło:-(.Później napiszę więcej wiadomości,bo za chwilę wybywam z dogo.A jest o czym pisać...:eviltong: :evil_lol:.
-
Sochaczew - DOSIA z najpiękniejszymi oczami MA DOMEK
Lionees replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Palec jej się przykleił do klawiatury :evil_lol: