-
Posts
9780 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Lionees
-
Nie wydaje mi się,żeby cierpiał,dostaje też leki p/bólowe... Kiedyś jak usnął,to mlaskał przez sen,chrapał,a teraz jest cichutki,aż serce boli,nieraz dotykam Go,czy jeszcze oddycha,bo ten oddech jakby płytszy...:-( Spójrzcie jaki juz starutki sie zrobił:-(...przecież jeszcze nie tak dawno już podczas choroby,jak sobie leżał,to wyglądał tak.... Boszsze,ale mi źle:-(
-
Słabiutki...Antoś ma takie fazy.Raz jest "trzeźwy" i wie co się wkoło dzieje i wtedy Go nie wypuszczam z rąk:-(,a raz odlatuje i jest całkiem nieobecny:-(.Te odloty są częstsze i dłuższe niż okresy przytomności.Nawet nie wiem co pisać,nawet myśleć jest mi ciężko co to będzie jak nadejdzie ten dzień,a widzę po Antosiu,że nadejdzie niebawem:-(Gdzieś tam z Antosiem odejdzie cząstka mnie.Matko po co człowiek tak mocno kocha te psy,cierpienie jest potem tak ogromne:-(.Już teraz jest mi ciężko,a co będzie jak ten dzień nastąpi?Nawet nie chcę myśleć.Mam fotki Antosia z okresu przytomności i jak jest nieobecny,ale coś nie mogę wstawić....wszystko sie pieprzy...
-
aukcja allegro-kto poznaje tego psa? proba naciągania?
Lionees replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
[quote name='elmira']Moim zdaniem, to próba oszustwa. Napisane, jak by dziecko z 2 klasy pisało. Link nie prowadzi do żadnego wątku. No i oczywiście brak danych. [B]Jeżeli ktoś miał dobre intencje,[/B] to niech lepiej nie wystawia już akcji, bo robi to wyjątkowo nieudolnie.[/QUOTE] Elmirko,to chyba jednak nie dobre intencje,a próba zarobku. Latam po różnych wątkach,a tego psa w życiu nie widziałam,a co by nie mówić,jest to pies,który łatwo wpadłby w pamięć:shake: [SIZE=1]BTW,skąd Ty jesteś???[/SIZE]:-o;) -
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
Lionees replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='clo']oo to dopiero teraz doczytalam,ze opal ma jechac do reni..no aldnie a dla moich psiakow to juz renia miejsca nigdy nie ma?:PPP oj reniu reniu..;p u reni ten pies bedzie mial jakw niebie!!!trzeba dzialas szybko!:)reniu a mozemy go przywiezc i dozbierac w razie co? Clo Kochanie,a masz jakiegoś małego starowinkę na oku?Bo ja na górę mogę tylko takie brać A co do przywiezienie jakiegos psinki,to nie byłoby sprawy,ale teraz niestety musze odmówić.Antoś mi umiera,wiem to,czuję to i widzę:-( i nie chcę wprowadzać nowych psiaków -
Morus - przekroczył Tęczowy Most ;(;(:(...
Lionees replied to Karolcia_ko5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przepraszam,że jest mnie tak mało,ale Antoś(ten co śpi z Moruskiem)gaśnie powoli,a ja jestem bezradna,nie umiem Mu już pomc:-( Do tego zepsuł mi sie aparat i nie mam jak robic zdjec,ale naprawie i nadrobie zaległosci -
[quote name='__Lara']Reniu, na Twoich wątkach jak zawsze wesoło i kolorowo :D[/QUOTE] Nie na wszystkich Kochanie,nie na wszystkich:-( Przepraszam,że teraz tak mnie mało wszędzie:sad:.Nie mam czasu i humoru:-( i do tego aparat i telefon mi się zepsuł i nie mam jak fot robić.Ale niedługo naprawię i nadrobię zaległości A Eduś jest rozpuszczony jak dziadowski bicz:p
-
U Tadzika prawie wszystko dobrze.Prawie,bo znowu ma rozwolnienie.Był u lekarza,dostał nifuroksazyd i dzisiaj miał głodówkę. tO BARDZO DELIKATNA I WRAŻLIWA PSINKA I W TEN SPOSÓB REAGUJE PEWNIE NA ZMIANĘ MIEJSCA I BYĆ MOŻE JEDZENIA,BO U P.BEATY JE PUSZKI.[B]Sorki caps mi sie włączył i nie zauważyłam:shake:[/B]A poza tym grzeczny,kochany,przytulaśny[B]:loveu: [/B]Była zmiana imienia,Tadzik ma na imię Tosiek[B];) [/B] Dziękuję za słowa wsparcia i otuchy,jest mi naprawdę bardzo ciężko teraz[B]:-( [/B]
-
Wiem,że Bubuś w dt,bo śledzę wątek,ale i tak mi głupio,że odmówiłam:roll: A zdrówko Antosia...eh,to starość jest,widzę jak się starzeje,po raz pierwszy świadomie obserwuję dzień po dniu jak starzeje się pies:-( Miałam w młodości sunię co przeżyła z nami 16 lat,ale byłam wtedy dzieciakiem,potem panienką i nie obserwowałam procesu starzenia się tak jak obserwuję to u Antosia.Te moje wszystkie starowinki co je mam teraz u siebie też są starutkie,ale jeszcze się trzymają,natomiast Antoś zrobił się już taki prawdziwy dziadziunio:-(
-
[quote name='majqa']Silna kobieta z Ciebie, bo skoro ja tak przeżywam ubycie Tadzia to co dopiero Ty!!![/QUOTE] No powiem Wam,że naprawdę pusto się zrobiło.Te wszystkie moje starowinki gdzieś tam po kanapach powciskane i tylko na dworek i jedzonko złażą.A Tadzik to i tu i tam zajrzał i zawsze go było widać,a teraz pusto... A w nowym domku,to też sobie zwiedza i zwiedza,każdy kącik poznaje :)
-
Dzwoniłam do Pani Tadzikowej :) Tadzik był na dłuższym spacerku,było zapoznanie z kolegą,ale Tadzio nie miał chęci na zabawę w przeciwieństwie do kolegi.Z kotami jest wszystko w jak najlepszym porządku,Tadzio oczywiście nie reaguje na prychanie kocurka,który nie zaczepia Tadzia,ale daje do zrozumienia,że Tadzio jest tu nowy i żeby się nie pałętał po domu;).Kotka natomiast zdaje się nie zauważać Tadzika,wcale jej nie przeszkadza obecność naszego słodziaka.Czyli wszystko jest super,Państwo zadowoleni i Tadzio też:loveu:.