-
Posts
14694 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by funia
-
D[quote name='Tola']8 suczek; probuje wrzucac resztę ale bardzo wolno chodzi mi dogo... I jeszcze 2 z tego watku http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=121221 Dokładnie nie policzyłam ,ale jest w tej chwili około 24 szczeniaków Na kwarantannie jest suka ,która ma 7 małych.Druga sunia ma chyba 2 .SChroniskowa suka ma 3.W dawnej kociarni jest koło10 same suczki.MOge się mylić plus minus 2,3 sztuki.w każdym razie jest tego bardzo dużo .Jaki będzie ich los.....
-
MALWINA jest boska cały czas pcha się na kolana i pragnie przytulania,ma niewielkie zmiany skórne.Bardzo zgodna i ustepliwa w stosunku do koleżanek,MINA również lgnęła do mnie ,może nie tak jak MALWINA,ale to też fajna suńka.MIKA jest trochę ostrożniejsza w okazywaniu uczuć,ale to wynik zdominowania na wybiegu bo jest ich tam wiele.Dużo szczegółów nie znam ,gdyż miałam do przelecenia cały schron ,moje oko musi wyłapać innne ważne sprawy do załatwienia na cito.:shake:Wszystkie miały łapki zaczerwienione znacznie ,opuszki jakieś takie spuchnięte ,mokre ,SMród jak u niedzwiedzi w gawrze.BARDZO sie wszystkie ożywiły gdy pan z ''obsługi''przyniósł słomę była taka chwila radochy w tym smutnym życiu schroniskowym.Osoba ,która ogładała suczki ,mówiła ''a suki to ja nie chcę'' i one tak tam tkwić będą do końca swoich dni .I to jest najgorsze.ZA to jak zobacza rasowego to już by brali ,bez względu na płeć i wtedyv szlag mnie trafia bo nie rozumię o co tym ludziom tak naprawdę chodzi....
-
MALWINA jest boska cały czas pcha się na kolana i pragnie przytulania,ma niewielkie zmiany skórne.Bardzo zgodna i ustepliwa w stosunku do koleżanek,MINA również lgnęła do mnie ,może nie tak jak MALWINA,ale to też fajna suńka.MIKA jest trochę ostrożniejsza w okazywaniu uczuć,ale to wynik zdominowania na wybiegu bo jest ich tam wiele.Dużo szczegółów nie znam ,gdyż miałam do przelecenia cały schron ,moje oko musi wyłapać innne ważne sprawy do załatwienia na cito.:shake:Wszystkie miały łapki zaczerwienione znacznie ,opuszki jakieś takie spuchnięte ,mokre ,SMród jak u niedzwiedzi w gawrze.BARDZO sie wszystkie ożywiły gdy pan z ''obsługi''przyniósł słomę była taka chwila radochy w tym smutnym życiu schroniskowym.Osoba ,która ogładała suczki ,mówiła ''a suki to ja nie chcę'' i one tak tam tkwić będą do końca swoich dni .I to jest najgorsze.ZA to jak zobacza rasowego to już by brali ,bez względu na płeć i wtedyv szlag mnie trafia bo nie rozumię o co tym ludziom tak naprawdę chodzi....
-
Sunia i 2 szczeniaki, którym groziło uśpienie już w swoich domach:)
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
TA kobieta\jest nie odpowiedzialna ,wynika to z jej podejścia do suczek .Koleżanka z nia rozmawiała przez tel. Pomoc musi być szybka bo to dziwna baba,nie wiem co z nimi zrobi jak tam zostana dłużej...... -
BOŻE ,ale jej się powiodło .SUPER DOMEK!!!!
-
Sunia i 2 szczeniaki, którym groziło uśpienie już w swoich domach:)
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
JAKa milusia. -
DOBRY temat.KIEDY MA być nowelizacja ustawy [sory ,ale całego tematu nie czytałam]
-
10 Lat W Schronisku!!! Ewa Szuka Domu!!!-LOS SIĘ DO NIEJ UŚMIECHNĄŁ:) :D
funia replied to zonia's topic in Już w nowym domu
EWUNIU ,znajdz domeczek -
Do Zobaczenia Ślicznoto !!!:-(:-(:-(:-(:-(
-
Dramat Kory!!!Na CITO potrzebny dt(nawet płatny),deklaracje,albo ds !!!
funia replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
ARKO ,Kora pytała się o ciebie!? -
ZURDO ,NORMAN nie był na nic szczepiony i nie był odrobaczany.TO ja dziękuję bardzo tobie za wszystko,a pani LUcynka to kobieta Anioł szkoda że nie jesteście bliżej.KIedy Norman ,moze się szykować w drogę??
-
LUSIA ,ale ona jest już rozpieszczona do granic . Zadzwonię do ciebie to mi powiesz jak to jest z tym gryzieniem ,bo się tym zmartwiłam.
-
Amen !!!!!!
-
A ja nadal swoje ŚLICZNOTA
-
ona nie jest w ciąży ,powód oczywisty niedawno w niej była,Nie było mnie miesiac w schronie ,przed moja przerwą miała cycki jak balony i szerokie boczki
-
LUśka , jej przeżycia tam to spowodowały.Mam tylko nadzieję ,że mąż nie zniecheci sie do niej??!!Pamiętasz,jak dawałam ją z moich rąk do kierownika to zsikała się na mnie i to w dużej ilości.TO strach została skrzywdzona ,trzeba czasu ale nie pozwalaj jej spać w waszym łożku ,bo potem będziesz miała problem .ONa ma znać zasady ,mąż niech ja ignoruje[ na razie]ktoś tu wcześniej wspomniał i bądz cierpliwa.Rozpieszczaj ,ale nie z przesadą.
-
PODZIĘKOWANIA przyjęte, ale koleżanki Zaby czekają na taką wspaniałą panią jak ty LUSIA 82!!! CZy paniusia dalej pcha sie szturmem do łóżka??:loveu::loveu::-o
-
A ja pragnę aby miała na imie ŚLICZNOTA
-
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
funia replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
fryzia badz zdrowa -
PISZe do WSZYstkich ,którzy byli zaangażowani w pomoc SUnieczki.Bylysmy z Tolą cały dzień poza dostępem do komputera, gdybyśmy wiedziały ,że jest taka mobilizacja dałybyśmy znać ,uwierzcie chciałyśmy ją zawieśc jak najszybciej do kliniki gdyż groziła jej sepsa ,rozpoczynał sie proces gnilny nie można było czekac ,ja uciekłam z pracy mam nieprzyjemności z tym zwiazane a i tak nie można jej było pomóc.CHIrurg stwierdził wyraznie SUNIECZKA NIGDY NIE OTWORZYŁABY PYSZCZKA,czy ktoś z nas mogłby patrzeć jak jego ukochany pies nigdy nie mógłby napić się wody z miski......NIE można było ją na to skazywć. NIE miejcie żalu ,naprawde LUBLIN czy WARSZAWA w jej przypadku to już nic by nie zmieniło [wykonali jej 3 zdjecia RTG] DZIęki wam ,że jesteście i dajcie znak że może gdy będzie kiedyś znowu taka potrzeba to możemy do was napisać ,bo musimy być dla siebie gdyż w takiej sile jest potęga i nią uratujemy jeszcze wiele takich biedaków.POZOSTAJE PEWNOść,że SUNIECZKA BIEGA ZA TM ,SZCZEKA I PIJE WODĘ ZE STRUMYKA,RAZEM Z SONIA KTÓRA TAM NIEDAWNO POSZŁA.............
-
DOPIERO 15 minut temu wróciłam z Lublina z Głębokiej ,niestety bez Sunieczki.NAPISZę tylko tyle bo jestem załamana ,eutanazja była jedynym wyjściem. KONSULTOWAŁO ją dwóch lekarzy radiologów z KATEDRY i KLINIKI CHIRURGII ZWIERZąt.ZADAWNIONE złamanie z fragmentem zastałym [martwiak]łuku jarzmowego lewego[wpustek k.jarzmowej] dale nie mogę rozczytać,pózniej jest też''uszkodzenie powierzchni stawowej wpustka zastawowego w tym stawie[ policzki]mogłam coś przekręcić bo trudno to rozczytać . POzniej może rozszyfruje .powiedzieli że nigdy nie otworzyła by mordki . NIE moge pisać BO jestem zawyta i nie moge sobie tego wytłumaczyć
-
PISAŁAM DO KWL nie ma odzewu ,spisałam numer do tej MARZENY Cieciery z ZACISZA i nie wiem CO ROBIc.DZIS musi byc podjęta decyzja dajcie numer do KWL na komóre