-
Posts
14694 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by funia
-
Cane corso w schronisku - Selma już w DS w Olsztynku:)
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Trudno cokolwiek powiedzieć o jej agresywności,jest tam od ok.3tyg i wogóle nie wychodzi na wybieg jest tylko w boksie .Przez tydzień nie jadła wcale teraz coś tam je,schudła bardzo jest przerażliwie smutna i załamana .Myślę ,że jej warczenie to poprostu obrona ,strach została wyrzucona z luksusów jak śmieć i za nic w świecie nie rozumie co się stało.Jej piękne ciemne oczy są pełne łez ,ale łzy już chyba nie maja siły płynąć .Jej reakcja na moje czułe słowa to puste spojrzenie psich skrzywdzonych oczu .Tylko człowiek jast zdolny do takiego okrucieństwa .Trzeba działać bo w takim stanie nie będzie dobrze...... -
no Luśka ,dobrze oby tak dalej....Ale Żaba dziśiaj dała na tej poscieli jak rasowa modelka..
-
Sunia i 2 szczeniaki, którym groziło uśpienie już w swoich domach:)
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
tak ,wie że szukamy dla nich miejsca,ale to nie jest dobra kobieta.......wiec im dłużej tam ,tym gorzej dla suczynek..... -
ja też.....
-
Sunia i 2 szczeniaki, którym groziło uśpienie już w swoich domach:)
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
sunieczki ,trzymajcie sie bidule na tym serku.. -
powiedzaiano mi ,że suńka znalazła dom...
-
niestety ,malenstwa nie było .Patrzyłam chodziłam może w środe mi się uda ,chyba że znalazł dom...
-
ZAraz jade do schronu zrobię zdjęcie ,co jeszcze trzeba ?[jak mi nie zabroni]
-
MAŁY CZAREK przechodzi z rąk do rąk... ZNALAZŁ W KOŃCU DOM!
funia replied to Murka's topic in Już w nowym domu
oto numer do Magdy ,najlepiej poinformuje o CZARKU 664 500 434 -
Sunia i 2 szczeniaki, którym groziło uśpienie już w swoich domach:)
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
sunia plus jej dwa szczeniaczki to 20zł dziennie w hoteliku ,ale teraz tam trzeba czekać.DZwoniła tam do tej osoby moja przyjaciółka i zapytała czy jeszcze tam są ,kobieta powiedziała jej ironicznie''a co miałam z nimi zrobić'' na pytanie o jedzenie powiedziała,że ''rzuciła im sera na kolacje''.One nie mogą tam pozostać..... -
też bym tego nie jadła na jej miejscu.....
-
JOGI ,postaram sie ale tylko tylko jedna osoba może robić zdjęcia w schronie,ma pozwolenie od ''miłościwie panującego''.TO szczenie odłączono za szybko z matką [niby ktoś podrzucił do schronu]i jest biedne ,aczkolwiek ma bardzo dużą wole życia ,jest wielkości dużej męskiej łapy...
-
TO lepiej dla tych psów ,że zostały .PRZeciez one są piekne i każdy był inny.SOry ,ale trafia mnie jak ktoś przychodzi do schronu i mówi ,że nie ma dla niego psa [240,sztuk średnio na stanie].większą częsc chętnych ,którą miałam ''zaszczyt obserwować''podczas oglądania psów wygoniłabym ze schronu i zakazała tam przychodzić
-
MAŁY CZAREK przechodzi z rąk do rąk... ZNALAZŁ W KOŃCU DOM!
funia replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Magdzie wali się ziemia z pod nóg jej ostatni pseudo -tymczas teoretycznie się skończył [ciągle w małym kojcu] musi go natychmiast zabrać .Ile on jeszcze zniesie ,ja już nie mam głowy do tego.Uwielbia dzieci,jest wesoły -
DLACZego wyszłyście bez żadnego szczeniaka ,skoro w dawnej kociarni jest ich ponad 10 .NAPrawdę tam było co wybrać. NA kwarantannie jest sunia która ma 7 szczeniaków ,ale jeszcze chyba są za małe.Proszę jeśli naprawde chcecie to wróccie po jakąś sunie z kociarni,one tam są już długo i walczą o każdy gest przechodzącego obok człowieka.Można zapytać o malutką sunię biega luzem z czarną sunią schroniskową jest taka słabiutka i malutka ma sierśc koloru brąz z ciemnym taka ''ala szorstkowłosa '' jest taka wiecznie głodna.
-
Wszystkie trzy sunie są w dobrym stanie,dzisiaj badał je wet,jedna z nich bodajże MALWINA nawet w bardzo dobrym.Dla wyjaśnienia ta ze zmianami skórnymi ,to ta przykucnięta ona jest na drugim zdjęciu zerka tyłem, ciemny kolor ma.Badał ją wet i nie stwierdził nic złego przy sromie ani odbycie ,ma tylko skórne sprawy i to spore według mojego oka.TO CO ROBIMY??? wszystkie są przyjacielsko nastawione,
-
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
funia replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
ALE TO normalne ,że znowu cieczka po dwóch miesiącach??? -
Dramat Kory!!!Na CITO potrzebny dt(nawet płatny),deklaracje,albo ds !!!
funia replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
KORA ,w środę skakała na siatke jak do niej mówiłam i tak smutno patrzyła ,ma zmiany skórne.ONa w nic już nie wierzy ..... -
Sunia i 2 szczeniaki, którym groziło uśpienie już w swoich domach:)
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
mam ZłE PRZECZUCIA..... -
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
funia replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Coś ta cieczka według mnie za wcześnie ,koło czerwca miała na 100% , to dlatego Kinga nie mogła jej wziąć na tymczas bo ma psa w domu .Dlatego się martwię ,a może to jakieś innego rodzaju krwawienie......No chyba że stres tak jak u kobiety ,zmiana miejsca [na lepsze przecież] -
Są w schronie w Zamościu dwie suczki ,które darzę sczególnym sentymentem [wszystkie kocham ,ale tych najbardziej mi żal] jedną nazwałam Mysza ,jest starszą sunią przywiezioną w złym stanie[teraz jest lepiej] była w takiej depresji ;że jej widoku z tego czasu nigdy nie zapomnę stała jak autystyczna przez dwa tygodnie nie reagując na otoczenie i wisiała jej ślina z obydwu stron mordki a jej oczy były pełne łez.BYwałam swego czasu codziennie ,jej reakcje były coraz lepsze ,po dwóch tyg.MYSZA dostawała na mój widok takiego pieknego uśmiechu i jej oczy też się smiały . Jest sunią bardzo delikatną ,jesli się przytula to tak powolutku jakby nie chciała mnie zabrudzić ,tkwimy w tym przytuleniun ile jest to możliwe czasowo ,nigdy nie próbowała mnie zatrzymywać ,tylko tak prosząco patrzy jak odchodze ,cały czas patrzy aż znikne jej z oczu. Nie było mnie 30 dni ,jak przyszłam poznała mnie od razu ,boże ona mnie tak pokochała a ja ją zawiodłam .Teraz mogę być tylko raz w tyg. w sch. ale to za mało .Pragnę dla niej jak najlepszego domu i to jest moim celem ,dała by komuś taką miłość ,jaką jej malutkie serduszko może dać .Jest wielkości Jamnika koloru szaro czarnego z siwym,może miec ok 7lat.Postaram się niedługo wrzucić jej zdjęcia .TO JEST TAKA KOCHANA MYSZKA. Druga sunię nazwałam BURANIA,do nie dawna biegała luzem po schronie bo miała małe,jak zostały sprzedane zamknięto ja do w boksach ogólnych i od tego czasu sunia ginie psychicznie ,błaga o najmniejszy kontakt ,zainteresowanie choć tylko o jakieś słowo wypowiedziane do niej ,jak ją głaskam to zasypia na stojąco .MA barzo smutne oczy i coraz mniej macha ogonem ,wcześniej cały czas machała .Już chyba straciła nadzieję .Raz w tygodniu to za mało aby dać jej chociaż namiastkę tego co by chciała i na co zasługuje.Jest niskopodwoziowa ,kudłata koloru burego .Była by dobrym stróżem,bo widać to było jak biegała luzem.Zdjęcia wkrótce.