Jump to content
Dogomania

funia

Members
  • Posts

    14694
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by funia

  1. JEsli chodzi o zabarwienie moczu wydaje się ,.ze jest lepiej ( dzięki bogu ,ze śnieg jest to mogę obserwować różnice w jego kolorze ).Fizycznie on ma się bardzo dobrze .On po prostu bardzo kocha miejsce w którym jest tzn .hotelik .I tu widać diametralną różnicę w zachowaniu . WIęc mam nadzieję ,ze to już kres tych jego problemów zdrowotnych . Wczoraj przyszła karma RC Urinary . Wystarczy pewnie na ponad miesiać,choiaż wtedy go dokarmiałam swoim i być moze na tyle starczyła .Póżniej troch nie jadł i tak wyszło . Teraz ją wcina chetnie ,chyba klimat tu lepszy:eviltong: Rachunek wyśle do Stowarzyszenia w poniedziałek .
  2. Tytuł zmieniony .Jak tak patrze na nią kiedyś i teraz to po prostu nie mogę uwierzyć ....Wera jst cudna!!!!
  3. Potrzebujemy kogoś do sprawdzenia domu w Wieliczce .Znacie kogoś z tych stron ?
  4. Super wierszyk !!!Pesteczka całuśnica ma się dobrze .PZdrawia wszystkich .
  5. Peteczka była dzisiaj na spacerze koło lasku .Uwielbia śnieg ,zapachy pola ,i otwarta przestrzeń . Kochana ,łagodna sunia .Cała Pesteczka .Nieśmiała bambaryłka .
  6. [quote name='Iljova']Funiu i co z Argusiem ?[/QUOTE] od wczoraj nic sie nie zmieniło .Podbarwiony mocz( przyjmuje furagin ) ,ale po za tym jest ok . Całusy w podskoku były ,;)
  7. [quote name='sleepingbyday']wieki temu wysłałam ci na pw, nawet odpowiadałaś! prosiłam tylko o jakąs info i ew. dyplom. ten dyplom - nie umiem zrobić :-((. chciałam poprosic naszego grafika, ale tak obłożony robotą, że na oczy nie widzi...[/QUOTE] Ok .Wysłałam Ci pw .
  8. [quote name='Iljova']Cześć Argusiu, dzisiaj grypsko mnie dopadło i nie tylko.:([/QUOTE] Kuruj się kochana bo to nie przelewki .Zdrówka ,
  9. Argo ma zabawiony mocz na brunatno z dodatkiem krwi...Wet zalecił podawać furagin przez 5 dni i jak nie przejdzie mamy sie pokazać . Juz byłam zadowolona ,ze koniec tych problemów ...... Zamówiłam niestety RC urinary bo nie ma karmy zastępczej ....Jest Hils ale ona jest droższa . Przyjdzie w czwartek .Dzięki uprzejmości weta bedzie mozna zapłacić na termin . Oprócz tego Argo ma sie dobrze .Zjada do końca karme ,biega z suczkami i obejmuje mnie łapami aby dać mi dziubka .To nasz rytułał .
  10. Z jakiej strony od Lublina ?
  11. [quote name='brazowa1']boje sie tu w chodzić,z lękukże przeczytam o gorszym dniu żaby. Dusje,ona w mojej głowie na zawsze chyba juz pozostanie żabą. Sunia przeszła więcej niż nam się wydaje.Czasy,kiedy gdyńskie schronisko było bardzo złym miejscem.Suki mnozyły sie co cieczkę,bo weterynarz uważała,ze sterylka jest nienaturalna i szkodliwa. Brak szczepień. No i przepełnienie,które trudno sobie wyobrazić.Zagryzienia. W tym całym syfie pojawił sie promyczek,kiedy zaczela tam pracowac wiewiórka. Sama jedna na grupe pracowników, którzy nie przejmowali sie zbytnio niczym - bo tak zostali nauczeni, poza tym taka ilość psów i psiego nieszczęścia sprawia,że człowiek psychicznie ucieka od tego i spłaszczaja mu się emocje. Nie byli inni,czy gorsi od tych ludzi,którzy pracuja tam teraz,tylko nie wiedzieli,że może byc inaczej,bo od zawsze było tak samo. Pamiętam, jak Ola nie chciała chodzić na urlopy, bo co z psami... To wszystko przeżyła również żabka. Gdy wystartowała ze schroniska,schron był juz uporządkowany,stał sie lepszym miejscem,gdzie zawsze było jedzenie. Zaba potrafiła wyróżnic się z tłumu psów. Byla przedsiębiorcza. Najbardziej skoczna z boksu wskakiwała na bude i odstawiała takie tańce,ze musiala zosłużyc na głaski. Pamietam,jak dzwonili ludzie o żabke,gdy juz byla na dogomanii,jakie niektórzy (nawet przyzwoici ludzie) ,mieli wymagania.Specjalnie pamiętam jedną miłą panią,która nawet byla ją zobaczyc w schronie,ale tak bardzo potrzebowała gwarancji na całkowitą niekłopotliwośc suki,że byłam pewna,iż wywoła nerwice u każdego psa i sikanie ma zagwarantowane. [FONT=tahoma][SIZE=2][COLOR=black][/COLOR][/SIZE][/FONT] I kurczę i żal sciska,ze historia Zaby vel Tosi zaczyna powoli dobiegac końca. Ale gdzieś kiedyś czytalam,że psy przychodza do nas na ziemię, aby uczyć Człowieka miłości, wierności i przyjaźni, ale także przemijania.[/QUOTE] ładnie napisane ..... Dusje jestśmy z wami !!!!!
  12. [quote name='bejasty']Tu trwają przepychanki na słowa i argumenty,a ja dzisiaj brutalnie zderzyłam sie z realiami. Ok godz 0.30 zawiadomiono mnie,że piesek z naszego osiedla został potrącony przez pociąg. Ok trzeba mu pomoc i zaczelo sie Policja -to nie my,straż miejska też umyła ręce, wiadomo OtZy,Animalsi w nocy nie pracują Pogotowie Kryzysowe "rano prosze dostarczyć do schoniska o nie tam w niedziele nie ma weta ...." a psiak wyje otwarte złamanie kości udowej,udo oskalpowane...Co robić ? udało sie /prawie prywatnie/ skontaktować z Eko=Patrolem przyjechali o 3.30,zabrali sunieczkę do kliniki i tam czeka na kontakt z włascicielem na szczescie po lekach przeciwbólowych.Ja wiele razy zgłaszałam gdzie sie dało zła sytuację tego psiaka reakcji mniej niż zero.Wobec tego pytam kto jest Ustawowo zobowiazany do udzielenia pomocy ? Zwykły "Kowalski" na swój koszt ma zawozić do lecznicy ponosić koszty udzielanej pomocy ?/dzwoniłam do całodobowej i lojalnie mnie uprzedzili,że będę musiała zapłacić za leczenie lub nawet za eutanazję/a auto mam akurat niesprawne.[/QUOTE] Bardzo ważna sprawa . Ja ostatnio miałam podobną sytuację tylko ofiara był kot .Niedziela po południu ......potrącony kot na ulicy ....w konwulsjach ...Ale dobrze ,ze skorzystałam z uprzejmości znajomego weta .Kotka żyje . Ale właśnie gdzie ma dzwonic Kowalski jak natrafi na potrącone żyjące zwierzę ? Na policję ? Niby tak ,tylko z tym róznie bywało .... Czytając wcześniejszy wpis rozumie ,ze w kazdym mieście,gminie ma być lekarz który w danym dniu ,nocy dyzuruje ...Tak ?
  13. [quote name='funia']właśnie.... Ps.Dziewczyny czy Argo ma aktulne ogłoszenia i gdzie?[/QUOTE] zacytowałam bo chyba umknęło ....
  14. Czekam cały czas na podanie adresu bo miał być ustalony . Tak na marginesie .Prezentem są smaczki ale moze ma jakieś ulubione ? Czy jest coś co Wojtuś lubi szczególnie ?
  15. Mnie się otwiera ! Gabrysiu Zojka jest bardzo wyluzowana i naturalna na spaccerze !!Jej ogon jak to TY pisałaś jak chorągiew we wszystkie strony chodzi:evil_lol: Serce się raduje jak widzę ją taką wesołą ,widać jak utrzymuje kontakt z Tobą odwraca się i cieszy ze przewodnikjest tuż obok na drugim końccu smyczy ;) Wspaniale,naprawdę!!! I szacun za filmik .Ja taka lotna nie jestem w tych sprawach :roll:
  16. Ksenia odkąd ma za ścianą sąsiadki (nie widzą się) zaczęła robić kupę w boksie i niszczyć kojec oraz budę.... O ile zanieczyszczanie boksu na razie przeszło to niszczenie nie bardzo ...Robi się to niebezpieczne bo odrywa tak grube listwy z gwożdziami ,ze boje się co zastanę następnym razem . Do wiosny pewnie trzeba bedzie wymienić budę bo długo by pisać jak obecną ,,obrobiła ,,. Przytyła i utrzymuje wagę pomimo swojej nadaktywnośći . [B]Mam prośbe o przysłanie Kseni uszu ,kości ,.[/B]..Takich preparowanych co kupuje się w zoologiku .Ja ze swojej strony kupuje jej raz w tyg ,ale dla niej to 5 minut i po uchu czy kości .Przydałoby się tego więcej miałby zajęcie zamiast zjadać budę. Sprawa linki się rypła ?Czy jest szansa na nią ? Pytam bo nigdy nie sprawdzimy jej odwoływalności w terenie .
  17. Renatko nie trzeba .Jak przyjedziecie to wystarczy .Na spokojnie .;)
  18. długo uwierz....Ja mam kotkę z wypadku ulicznego ...JUż tydzień sidzi w jdnym miejscu(pomimo złąmania lepiej sie juz czuje,ale woli siedzieć w jednym miejscu )
  19. [quote name='dusje']Dziekuje Wam za obecnosc i za wsparcie - tak wazne dla mnie, dla nas. Co za ironia losu: Zaba a moja Tosienka tak wiele lat czekala na swoj dom, na swoich ludzi,tak slicznie krecila pupina i kokietowala w nadziei ze ktos ja pokocha.... nikt nie zauwazal malej, smiesznej,cudownej Zabci - ot, tak pospolita,taka zwykla ...bo gdzies tam w boksach prawie rasowe i takie piekne..... Pamietam dzien, gdy zobaczylam Zabunie na dogo. Nie bede opisywac co i jak bo na watku jest wszystko juz napisane. Wiem jedno: pokochalam ja od pierwszego wejrzenia i obiecalalam sobie znalezc dla niej najlepszy dom, tu na obczyznie.1300 km w poszukiwaniu milosci....tak brzmial tytul napisanego przeze mnie ogloszenia w celu znalezienia najlepszej rodziny dla Zabki. Dzwonili rozni ludzie ale nie budzili naszego zaufania.Gdy wreszcie zadzwonil powaznie i ofpowiedzialnie brzmiacy pan, oznajmilismy,ze Zaba zostaje z nami i tak zaczela sie nasza przyjazn z ta cudowna i niepowtarzalna,jedyna w swoim rodzaju- sunia.Nazwalismy ja Tosia, a dlaczego wlasnie tak,doczytacie w poprzednich postach. Mamy 4 psy i zaden z nich nie jest faworyzowany, ot wszystkie jednakowo traktowane i kochane ale Tosia jest po prostu moja NAJLEPSZA PRZYJACIOLKA na kazda okolicznosc. Ona nie zawaha sie podazyc za mna, nawet wtedy gdy czuje niebezpieczenstwo.Nie ucieknie, zeby skryc sie w zacisznym miejscu, nie odejdzie ode mnie na krok. Niepotrzebna jej obroza i smycz... Tosienka jest tak proludzka i czasami zadaje sobie pytanie, czy czlowiek umialby sie zachowac tak jak Tosia. Tosi nie trzeba wiele slow. Mowie jej -posun sie i Tosia juz rozumie. Jest ze mna wszedzie: u lekarza, w urzedach i na cotygodniowych zakupach.Lezy sobie na siedzeniu pasazera i zawsze tak slicznie podklada glowke do glaskania, ale trzeba zmieniac biegi wiec mowie jej - Tosiek, pani teraz zmienia bieg, glowka na bok i ona to rozumie a gdy biegi juz zmienione to znow nadstawia lepek do glaskania i tak az do zaparkowania przed domem. Budzi podziw w ludziach i wywoluje salwy smiechu,gdy podjezdzam wozkiem do samochodu i przerzucam zakupy: Tosienka taka grozna ze az smieszna, nadyma sobie policzki,warczy i straszy a ludziska pokladaja sie ze smiechu. Gdyby nie ona.. mnie juz by nie bylo na tym ziemskim padole.To Tosi zawdzieczam zycie a teraz rozkladam bezradnie rece i nie moge nic zrobic zeby uratowac jej zycie. Dlaczego i za co Najwyzszy tak mnie ukaral? Nie moge pogodzic sie z jego wyrokiem, przeciez ma mordercow, pijusow maltretujacych rodziny i zwierzatka,dlaczego Tosia?! Ona przeszla tak wiele i chce zyc! Nie zrobila nic zlego! Tosienko,kocham Cie i nie umiem sobie wyobrazic zycia bez Ciebie.W Najwyzszego juz nie wierze....Tak sie nie robi Psu i jego Rodzinie... Tak dobrze ze jestes z nami,ze nie poddajesz sie,walcz moja mala - jestem z Toba teraz i na zawsze W IMIE NASZEJ MILOSCI I PRZYJAZNI - DLA CIEBIE TOSIULEK, MOJA NAJPIEKNIEJSZA KROLEWNO NA SWIECIE.KOCHAM CIE. [video=youtube;H5vgdr_Vt4E]http://www.youtube.com/watch?v=H5vgdr_Vt4E[/video][/QUOTE] madzia z samego rana wyje jak bóbr .....Boze wierze w to ,ze dzięki waszej miłosci nieuchronne stanie się możliwym .....Jestem z wami
  20. [quote name='Szarotka']Funiu czy cos wiesz co u Henia ??[/QUOTE] Przepraszam ,ale nie .Zaraz wygrzebie numer i napisze .
  21. [quote name='Ty$ka']Kup coś suczce lub kotkowi - nie wiem które jest w większej potrzebie :)[/QUOTE] dziekuje !!!I jedno i drugie skorzysta:loveu:
  22. proszę o pomoc w wyborze karmy dla kastrata Argo ...Nic ciekawego nie mogę znależc ...Tylko droższą od RC... Moze coś podpowiecie?
  23. [quote name='Marinka']Obawiam się, że uznał hotelik za swój dom...którego nie ma zamiaru opuścić...jest tu szczęśliwy jak nigdy dotąd...ma tu przyjaciół a zwłaszcza przyjaciółki... W domu był markotny...po powrocie do hoteliku odzyskał radość życia...[/QUOTE] właśnie.... Ps.Dziewczyny czy Argo ma aktulne ogłoszenia i gdzie?
  24. dopiero koło 17 -tej ...ale nie bardzo .
×
×
  • Create New...