-
Posts
32875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bela51
-
Ratunku! Lupus zaginął Radzymin i okolice..........
bela51 replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Wpadłam do Lupusa z watku Dinki. Tyle wokół tych biednych Onków, ze juz nie wiadomo do ktorego zagladac, a pomoc wszystkim nie sposob. -
[quote name='Tola']Mamy transport płatny - [B]Carmen jedzie w poniedziałek ok 12[/B][/QUOTE] Trzymam kciuki za szczęsliwa podróz. Tolu napisz potem ile Was będzie kosztowac, sklece moze jakis maly bazarek. Na inna pomoc mnie nie stac.
-
A kto jest w tym kloszu na głowie i dlaczego ?
-
EGON-w typie onka ze złamaną łapą już w ds:) DZIĘKUJEMY!!!
bela51 replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Łapka boli, w klatce zamknęli, i z czego biedak ma sie cieszyc ? -
I ja zagladam do Dinki. Bardzo jestem ciekawa tego spotkania z kandydatem na ds.
-
Trzymam kciuki, aby transport sie znalazł . Jak najszybciej i jak najtaniej. Nie robicie jakiegos bazarku na ten cel ? jesli nie, to moze warto zrobic ?
-
Martwie sie o Bambulca. A jakie są objawy ?
-
Jakm sie miewa slodka trzyłapka ?
-
[quote name='Havanka']Zdecydowanie się z Tobą zgadzam. Moim zdaniem, pani powinna poszukać suczkę wielkości yorka. Przypuszczam, że szuka dla niej towarzystwa.[/QUOTE] W tym rzecz, ze nie . Pani jest milosniczka ONkow, wychowala sie z Onką, kocha duze psy, jej rodzice mają bernadryna, ktory mieszka w mieszkaniu. Malenstwo było prezentem na Mikołaja dla dzieci. Nie pytałam od kogo, ale zdecydowanie, nie trafionym. Mysle, ze bedzie jednak szukac kolejnej ONki... Nie twierdze, ze nie jest mozliwa przyjaźn miedzy tak roznymi psami. Ale ja balabym sie podjąc swiadomie takie ryzyko.
-
Rozmawiałam wczesniej z Tolą o domu z Sosnowca. Tu Carmen mieszkałaby w mieszkaniu, ale... Pani, ktora oferowała chec adopcji suni, posiada malenka, 3-letnia suczke yorka. Ma w tej chwili malenkie dziecko i przebywa na urlopie macierzynskim. Zamierza jednak wrócic do pracy. Psy musiałyby zostawac same w domu. Obawiałabym sie, czy suczki zdołaja sie dogadac, a przy tak duzej róznicy gabarytowej obu suk, mogloby dojsc do nieszczęscia.
-
Wrociłam z Jaworzna i wydaje mi sie, ze to własnie TEN dom. Po ostatnich tak licznych chybionych adopcjach ONków, ręczyc glową moge niestety tylko za siebie. Ale Państwo z Jaworzna zrobili na mnie bardzo pozytywne wrazenie. Sunia co prawda nie bedzie mieszkac na pokojach, ale bedzie miec do dyspozycji duza, porzadna bude w zadaszonym kojcu, ktory bedzie cały czas otwarty, oraz duzy sliczny ogród. Rodzina jest wielopokoleniowa i w domu mieszkaja rowniez starsi Panstwo, cały czas wiec w domu ktos bedzie przebywał. W zimie sunia bedzie mogla przebywac na parterze budynku, w ogrzewanym pomieszczeniu gospodarczym. Okolica bardzo ładna, w poblizu domu lasy, pola i duzo miejsca na spacery. Widziałam zdjecia poprzedniej ONki Panstwa, ktora była z nimi 10 lat i odeszła nagle kilka miesiecy temu. Bardzo to przezyli. Przez całą wizyte opowiadali mi o niej z wielka miloscia. Mam nadzieje, ze tak samo pokochają Carmen.
-
A rozmawiałas z Pania z Sosnowca, cos ustalone ?
-
[quote name='Tola']Czekam na info od beli51...[/QUOTE] Umówiłam sie na godz 18-tą. Po wizycie zadzwonie.
-
[quote name='bric-a-brac']Mam do rozdysponowania leki: Niesterydowe przeciwzapalne i przeciwbólowe (w tym na schorzenia stawowe): - olfen (diklofenac) - apo-napro (naproksen) Jeśli ktoś ma zwierza, któremu przydałby się któryś, proszę o PW [U]z linkiem do wątku psa[/U]. Uprzedzam, że rozdysponuję subiektywnie, wg własnego uznania.[/QUOTE] Czytałam gdzies, ze[B] naproksen[/B] jest szkodliwy dla psów. Myle sie ?