Jump to content
Dogomania

Sylwia K

Members
  • Posts

    4013
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sylwia K

  1. to może warto by go było wykastrować? wtedy nie powinien być ciekawy dla samców -może wtedy nie będą chciały go tak dominować? opisz dokładniej jego zachowanie oraz sytuacje w jakich odczuwa strach. Napisz jak reagujesz i co robisz w takiej sytuacji. On się boi innych psów (silniejszych psychicznie) oraz przedmiotów typu folia?
  2. [URL]http://i976.photobucket.com/albums/ae245/Izabela_1243/Obraz21962.jpg[/URL] mi się ta klusia bardzo podoba a fotki z wystawy kiedy będą?
  3. ale super:multi: moja Luska też była bojaźliwa -jednak jej pewność siebie szybko wzrastała i obecnie nie ma jakiś większych leków. Bronka tez sie rozkręci jak się przekona, że nic jej nie grozi. A czy możemy liczyć na jakieś foteczki z nowego domu?:modla::modla::modla:
  4. jestem jestem, ale jakoś ostatnio nie robię fotek nawet małej O. Musze koniecznie to nadrobić -dziś w miarę ładna pogoda, więc postaram się coś pstryknąć i wieczorkiem wstawić. pozdrawiam wszystkich i dziękuje za odwiedziny
  5. mojemu tz grzywacze się kategorycznie nie podobają -no moze udało by mi się go namówić, ale na owłosioną wersję. Jamników tez niestety nie lubi:/ podobnie jak większość ras, które mi się podobają...
  6. [URL]http://img84.imageshack.us/img84/8928/luua.jpg[/URL] ale ona jest śliczna -to ulepszona wersja mojej Luski [URL]http://img340.imageshack.us/img340/3839/jamsuczki.jpg[/URL] widzę, że czarnuszki górują i piłeczki są ich:evil_lol:
  7. czekamy z niecierpliwością na dobre nowiny
  8. a czy jest on wykastrowany?
  9. Opiekun tymczasowy zrobi zdjęcia na dniach i podesle -więc pewnie niedługo będą. Dzięki, że jesteście:)
  10. zajrzyjcie i podnieście chociaż czasem wątek proszę: [url]http://www.dogomania.pl/threads/186513-sunia-%28trzy%C5%82apek%29-rozpaczliwie-prosi-o-dom!-nie-chce-wracac-do-schronu-%28[/url]
  11. słodkie są strasznie grzywacze. na żywo widziałam tylko jednego w poczekalni u weta raz. to w takim razie z przyjemnością jeszcze golaski pooglądamy:)
  12. witamy i pozdrawiamy w ten pochmurny poranek...
  13. no dobra, to teraz czekamy na fotki z wystawy
  14. nikt nie chce pomóc nawet w ogłoszeniach?
  15. kolejna sunia: [url]http://www.dogomania.pl/threads/186513-sunia-%28trzy%C5%82apek%29-rozpaczliwie-prosi-o-dom!-nie-chce-wracac-do-schronu-%28[/url]
  16. Zamieszczam na prośbę kolegi. Sunia została zabrana z krakowskiego schroniska jej link ze schroniska: [URL]http://www.schronisko.krakow.pl/bigPicture.php?id=515[/URL] opis suni: [URL="http://img202.imageshack.us/i/suka1.jpg/"][IMG]http://img202.imageshack.us/img202/4666/suka1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img245.imageshack.us/i/suka2a.jpg/"][IMG]http://img245.imageshack.us/img245/6758/suka2a.jpg[/IMG][/URL] Do schroniska pojechaliśmy w składzie 3 osób. Już po drodze widać było ludzi z psami. Pod schroniskiem sporo ludzi, psy, wyjeżdża klatka z kotami. Psów nie ma, są przewiezione do stadniny. Tam w boksach dla koni psy wystraszone, część merda ogonami, część szczeka. Moją uwagę przykuła suczka bez nogi, tak wesoło na mnie patrzyła. Dowiedziałem się od wolontariuszki, że ma na imię Petarda, nie jest agresywna i radzi sobie ze schodami - oczywiście suczka nie wolontariuszka, jak wolontariuszka ma na imię nie wiem, agresywna nie była, tylko sympatyczna, a jak radzi sobie ze schodami - nie pytałem. No więc po chwili miałem na smyczy lekko wystraszoną suczkę o intensywnym, tak charakterystycznym dla schroniska, zapachu... Ruszyliśmy do domu - jako że sunia boi się autobusów, poszliśmy pieszo. Ona niczym dama omijała kałuże błota, mi się już po pewnym czasie nie chciało, bo spacer przez pół Krakowa mnie zmęczył. Sunia prawie od razu wpakowała się na łóżko, ale okazało się, że rozumie komendy: „zejdź”, jak i „:Daj łapę”, „chodź”, „zostań”, „;Połóż się”, itp. [ [I][B]Dodano[/B]: Wto Maj 25, 2010 12:36 am[/I] ] Szkoda Suni do schroniska, jest wesoła, spokojna, szczeka na inne psy, ale tylko, jeśli blisko podejdą, pierwszego dnia prężyła się i szczekała na te paskudne szare stwory zwane gołębiami, które skutecznie obsiadywały mój balkon zostawiając tam duże ilości odchodów, niestety chyba jej zapał całkiem minął, bo już tylko spojrzy, nawet raz nie szczeknie, a te potwory siedzą i się jej przyglądają. Zjada wszystko, poza zielonymi kabanosami (tymi wielkości i, także chyba [IMG]http://forum.kroliki.net/Smileys/default/huh.gif[/IMG] twardości, ołówka ze sklepu zoologicznego), ale wcale się jej nie dziwię, nadgryzłem i nie są smaczne, czasem pomyli je z piłką i przyniesie zamiast niej. Nie rzuca się jakoś mega na jedzenie i nie wyrywa z ręki, ale pochłania w szybkim tempie, nie kradnie z talerzy, daje sobie zabrać miskę żeby nałożyć 2 porcję, czeka grzecznie. Potrzeby załatwia na dworze, sygnalizuje to dość intensywnym chodzeniem koło drzwi. [ [I][B]Dodano[/B]: Wto Maj 25, 2010 1:22 am[/I] ] Jak już wyżej napisałem Sunia „:Damulka” uwielbia łóżko i niczym księżniczka z łapką na łapkę układa się, gdy tylko nikt nie widzi, w stosunku do ludzi nie wykazuje agresji, a nam pozwala na wszystko, oglądaliśmy stan jej uzębienia, a nawet wykąpaliśmy. Kąpiel chyba za bardzo się jej nie podobała, a to że wszedłem z kawałkiem kiełbasy do wanny wcale nie zachęciło jej do pójścia za mną. W końcu, „kuszona”, zabrała kiełbasę, ja byłem mokry od siedzenia w wannie, a psa trzeba było do wanny normalnie włożyć... Po pół godzinie szorowania i wyczesywania zbędnego zimowego owłosienia Sunia stała na podłodze i strzepując wodę z futra moczyła wszystko łącznie z sufitem. Szuszarki się bała, chowała, więc został ręcznik. Już wykąpana, lekko wilgotna z wielką radością popędziła na łózko, zostawiając mokrą plamę i część niewyczesanego owłosienia. W mieszkaniu zachowuje się bezproblemowo i jak na psa przystało - musi mieć kontrolę nad wszystkim, więc każda przyniesiona rzecz musi być dokładnie obwąchana i obejrzana. Sunia wprost o prawdziwym domu, wielkiej misce i spacerach, bo mlaszcze przez sen albo przebiera łapkami. Schroniskowy boks nie jest dla niej najlepszym miejscem. Nie mamy możliwosći zatrzymania jej na stałe, ale też nie mamy serca, żeby oddać ją z powrotem do schroniska. Potrzebny jest stały dom i ktoś kto chciałby kanapową psinkę. Brak tylniej łapki nie przeszkadza jej jakoś bardzo, piesek nie jest natrętem, ale kocha pieszczoty, podchodzi i wciska nos pod rękę, kładzie się na plecach, żeby głaskać ją po brzuchu. Jak by ktoś chciał ją obejrzeć, może byłby zainteresowany adopcją, czy po prostu chciałby się pobawić, podaję kontakt: tel 502 048 423, 5539955 tymczasowy opiekun czasem udziala się na królikach tutaj: [URL]http://forum.kroliki.net/index.php?topic=8677,0[/URL] [SIZE=5]mile widziana pomoc np. w ogłoszeniach. [/SIZE]
  17. może najpierw z grzywkowego spotkania:cool3:
  18. Sylwia K

    Roki ^_^

    [url]http://i46.tinypic.com/no7e2s.png[/url] on jest rewelacyjny. Mój poprzedni pies też spał z nami w łóżku i zawsze tak się położył, że i mi i mężowi było niewygodnie.
  19. Sylwia K

    Roki ^_^

    [URL]http://i47.tinypic.com/2hziiau.png[/URL] jak uroczo
×
×
  • Create New...