kurde, ale nieszczęście...
w razie czego mogę podjechać dziś wieczorem do Międzylesia i pospacerować po nim z moja suką -tyle, ze ja nie bardzo znam ta dzielnice.
Ktoś wcześniej zgłaszał się, ze jest jeszcze chętny, może wszyscy mogący pomóc fizycznie spotkalibyśmy się dziś gdzieś, podzielili w grupki i przeczesali okolice?
(w razie czego podaje tel: 503 795 016)