Sądzę, że obroża mu się bardzo źle kojarzy. Może myśli, że znowu go gdzieś wywiozą. Po próbach łapania i ostatecznym odłowieniu przez hycla na pewno musi minąć sporo czasu zanim Szafranek oswoi się z tym, że zakładanie obroży to nic strasznego.
A w ogóle - to on jest śliczny :D