a ja po przerwie na dogo miałam nadzieję, że Monka już w nowym domku...
Ale zdjęcia rewelacyjne :loveu: mam nadzieję, że teraz to telefony się rozdzwonią. albo ktoś w Niemczech w Moni się zakocha... ;)
Lenka :( biedactwo... ale ma tą ranę sporą... a ona taka malutka :shake:
Słodzizna straszna... i te oczka...
W przyszłym miesiącu postaram się coś dla niej dorzucić...
:loveu: rozpływam się normalnie od takich cudnych wieści :loveu:
Cioteczki, ja oczywiście wiem, że pewnie oswajanie Elzy potrwa dłużej, ale człowiek pomarzyć sobie zawsze może ;) A że marzenia czasami się spełniają... to kto wie, kto wie :roll:
Nie spodziewałam się, że będzie takie małe zainteresowanie Monką... :shake:
Zresztą chyba nikt się nie spodziewał...
Dalej Monia - zmykaj już do domu. :mad:
Trochę spóźniona ale melduję się na porannej zmianie ;)
Ale widzę, że nocna balangę zaraz po północy skończyła... no proszą jakie grzeczne ciotki :evil_lol:
Jak tak popatrzę przez ile stron wątku Wiosna musi się za każdym razem przebijać żeby napisać coś o Kubusiu (i co czasami na tych stronach się wyprawia... :evil_lol:) to normalnie jej współczuję ;)
No ale przecież york to też terier ;) jakby nie patrzeć yorkshire terrier :razz:
A Marcel to teraz Terrier Janowski tudzież Dzwolski :evil_lol: jeśli brać pod uwagę adres hoteliku (jakoś odmiana Krzemień Drugi wydawała się zbyt skomplikowana...).