Jump to content
Dogomania

Ra_dunia

Members
  • Posts

    13930
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ra_dunia

  1. I bardzo dobrze - porządek musi być!
  2. [quote name='Wunia']a co to chłodnik węgierski?[/QUOTE] Chłodnik węgierski jest bez piwa, to się dzisiaj nie liczy ;)
  3. ej - nie wyparuje ;) no może troszkę :) To zawsze można krócej podgotować (będzie jak grzaniec). Ja tam lubię takie dziwactwa. Jak ktoś nie je mięska to można zrezygnować i też będzie dobre. Lubię jeszcze zupę cebulową, ale do tego to winko potrzebne :) A na deser polecam galaretkę na winie (tylko jak się przesadzi z ilością wina to galaretka się nie zetnie). Hmmm... tak sobie pomyślałam - a jakby zrobić galaretkę na piwie? Taką wiśniową... Chyba muszę w domu pokombinować ;) A Gapcio już spakowany? Transparent zrobiony?
  4. To jak dzisiaj dzień piwa to polecam Węgierską Zupę Piwną ;) Cebulę i czosnek obrać i posiekać. Boczek i czerstwą bułkę (w oryginale precle) pokroić w drobną kostkę. W dość dużym garnku rozgrzać masło (może być z biedronki ;) ) i zeszklić na nim cebulę zmieszaną z czosnkiem. Dorzucić kostki bułki/precelków i krótko je podprażyć. Wlać mięsny wywar i doprowadzić do wrzenia. Po 15 minutach wlać piwo :) i gotować kolejne 10 minut. Doprawić solą i pieprzem. Podawać na gorąco, posypane zieloną pietruszką. Zima wraca a zupka rozgrzewająca ;) Tylko niech kierowca nie je jej przed transportowaniem Gapcia :D
  5. Ufff... dogo mi normalnie działa od dłuższej chwili i miałam okazje przeczytać cały wątek. Powiem jedno - Lilith - nie lituj się nad tymi ludźmi! Nie pisz proszę, że przeżywają, że im zależy, że się zawiedli, bo oni mu serce na dłoni a on tę dłoń pokąsał. To wszystko to jedna wielka bzdura. Oni go nie chcą, nie kochają i nigdy nie kochali. Nie chcą z nim pracować, nie chcą nic robić. Mają go gdzieś!!! Mają gdzieś, że on ma serduszko, że czuje. Nie chcą pomóc nawet w opłaceniu części kosztów hotelowania. Pies się znudził - to wynocha. Ale żeby nie wyjść na ludzi bez serca, wymyślimy sobie historyjkę o agresorze. Będzie super, bo to przecież wtedy nie ich wina. Oni muszą dzieci ratować przed krwiożerczym Songiem. Nikt! Nikt kto kocha zwierzęta nie oddał by psa po adopcji! A zwłaszcza pół roku po niej. Walczył by, próbował, starał się. Szukał porady i wsparcia, a nie - zabierać natychmiast. Dla takich ludzi to tylko pluszak się nadaje.
  6. Damy Pani Loriego w gratisie :) na pewno się ucieszy ;) Murko - powiedz Pani, że jak przygarnie Karmelkę to mamy dla niej wielką niespodziankę :D
  7. hmm... a mi się w większość rzeczy opisanych przez ten dom nie chce wierzyć... Jak "Pani" chciała skarcić Songa? Za co? W jakiej sytuacji? Co znaczy ugryzł według tej "Pani"... Pytam dlatego, że w tej chwili szukacie hotelu ze szkoleniowcem dla Songa jako niezrównoważonego, dominującego podrostka. Jak wiadomo takie hotele są drogie. Prawda jednak może być taka, że Songo jest zupełnie normalny, nie wymaga jakieś specjalistycznej tresury, tylko po prostu komuś się znudził... Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że z psem to jednak trzeba na spacery wychodzić, zajmować się nim, opiekować... W tym momencie Songo mógłby trafić do normalnego hotelu za niższą z pewnością cenę. Zaproście tutaj Teresę Borcz - to anioł nie kobieta :) Ma wejścia w takich hotelikach o których większość z nas nawet pojęcia nie ma ;)
  8. a może zasponsorujemy ogłoszenia... : [url]http://www.dogomania.pl/threads/181266-bazarek-OGA-OSZENIOWY-74-strony-jedyne-10zA-na-Suri-do-31-03[/url]
  9. Wspaniałe informacje. Ruduś właśnie wydawał mi się takim pięknym, kochanym psiakiem... Nie mogę doczekać się zdjęć jego uśmiechniętej mordki :)
  10. super pomysł z tym wykupieniem ogłoszeń!
  11. Jak mi dogo nie zacznie normalnie chodzić to się chyba... zdenerwuję delikatnie. Dobrze, że Wuniu robisz streszczenia :D bo inaczej w ogóle nie wiedziałabym co się dzieje (zwłaszcza z biedronkami). Świetnie, że deklaracje zebrane - ale jakby brakowało czegoś tam jeszcze... to... załóżcie bazarek z przepisami kulinarnymi. Już jeden taki jest na dogo, ale wegetariański, na psiaki z Mielca :) Każdy może wpisać przepis, a jak ktoś inny z niego skorzysta i mu będzie smakowało, proszony jest o przelanie datku na wyznaczony cel ;) Z waszą energią to taki bazarek w ogóle z pierwszej pewnie by nie schodził :D a i na pewno jakiś grosik by się zebrał...
  12. Czy można jakoś zebrać fakty, bo mi dogo tak nawala, że nie jestem w stanie wszystkiego przeczytać. Co zrobił Songo i w jakiej sytuacji? Z opisów, które udało mi się doczytać - nic się nie zgadza. Co w ogóle oznacza określenie "niedobry". I co? Tak nagle się stał "niedobry"??? Polecam wątek Marcela - pies został oddany z łatką agresywny, zazdrosny, zaborczy, niszczyciel (zaznaczam, że pies dorosły). Dziwnym trafem po powrocie do hotelu u Murki oczywiście - zero agresji, zaborczości... ba, Marcel się wyraźnie ucieszył. Teraz znów jest w nowym domku i tym razem przychodzą o nim jedynie pozytywne wieści. Jak ktoś się chce pozbyć psa, to zawsze wymyśli sobie powód...
  13. Super Eloise :) jak zwykle zgrany team :D Jak ja bym chciała, żeby coś się wreszcie ruszyło w mieleckich adopcjach...
  14. Świetnie! dzisiaj na pewno już jest lepiej :) A Fridusia przyzwyczaiła się już do Murków to i pewnie troszkę tęskni. Powodzenia w nowym domku sunieczko!
  15. Ale nieprzyjemna sytuacja... Każdy psiak zasługuje na jak najlepsze życie dopóki nie cierpi. Z tego co piszecie, Fanta jest chora, ale nie cierpiąca, odżyła w hoteliku, odmłodniała... mam nadzieję, że głupie pomysły z jej usypianiem już się nie pojawią.
  16. Dobrze, że Nutce się udało...
  17. Rufusiowi wsparcie bardzo się przyda... a najbardziej to przydałby się domek.
  18. Dołączam do podziękowań :) Oba psiaki w potrzebie, super, że dostaną dodatkowe wsparcie finansowe.
  19. może coś mu oczko podrażniło jak biegał... on jest niskopodłogowy i takie psiaki często mają właśnie problemy z łzawieniem i ropieniem oczek (wiem z doświadczenia niestety).
  20. to w takim razie kciuki zaciśnięte na maksa....
  21. ale Cudna Wróżka Wolontariuszka się lepiej rymuje ;) A co do tego czy był długo, czy nie... bajki są od tego, coby bajać a nie prawdę 100% pisać. Ja po prostu już nie mam inwencji jak te psiaki ogłaszać. Bajki o żadnym jeszcze nie czytałam, więc może to jakiś skutek odniesie. Kiedyś napisałam "historię o psie który widzi sercem " i telefonów było na prawdę sporo, choć niestety dom żaden - bo jednak ludzie bali się ślepoty... ale może takie inne podejście wreszcie zadziała?
  22. ja się nie nastawiam... przeważnie jest tak, że ktoś ma już obraz tej wymarzonej suni w głowie... a jakby na to nie patrzeć, to z Kawą Karmelkę łączy jedynie pierwsza literka imienia i to, że obie są niewielkimi suniami :) Szkoda, ze nikt z ogłoszeń się nie zgłasza... Chyba i na nowy tekst dla Karmelci nadeszła najwyższa pora...
  23. zaznaczam... poczytam dokładnie później... ale jedno już wiem na pewno - Lilith - to nie Twoja wina, że ktoś nie potrafił wychować szczeniaka, że nie umiał być konsekwentny, że to właśnie ten Ktoś zawiódł. Wina Twoja żadna. Na serio.
×
×
  • Create New...