Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29282
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Ewa Marta

  1. Idolek dzisiaj odpuścił wszystkim... Nie chciał wyjść na spacer, trzeba go było do tego lekko nakłonić i praktycznie nie odchodził od nóg Pani Eulalii:-( Kiedy schyliłam się do niego, przytulił sie do mojej ręki tak mocno, że aż mi się łzy w oczach pokazały... Wzięłam malucha na ręce i długo tuliłam i całowałam. A on był taki mocno wciśnięty we mnie. Mam nadzieję, że to niedyspozycja związana z pogodą i szybko wróci do lepszej formy. Dzisiaj mnie zaniepokoił takim brakiem entuzjazmu... Wyglądał tak, jak na początku pobytu u Pani Eulalii. Spacer został z jego powodu skrócony i Idolek poszedł odpoczywać. Starość nie jest sprawiedliwa:-(
  2. Ronja wysłała mi smsa z prośbą, żeby w jej imienu napisać, że Sonieczka wczoraj na dworzu pokazała brzuch Bartkowi i pozwoliła mu się po nim głaskać:-) Super kochana sunieczka z niej! Szkoda, że Kair nie ma takich sukcesów. Łobuz nawet szczepienia nie dał sobie zrobić bez uśpienia go:-( Tym bardziej cieszę się, że Sonieczka tak pięknie rozkwita!!!
  3. [quote name='Wisełka']To ja Kajko i mój brat Kokosz. Jak widać na fotkach jesteśmy bliźniakami. Urodziliśmy się około 3 miesięcy temu, nie pamiętamy dokładnie. Ja jestem chyba starszy o kilka minut bo jestem mądrzejszy :) Porzucono nas 2 tygodnie temu. Ktoś bezczelnie nas przerzucił przez parkan na teren strzelnicy. Byliśmy tam bardzo samotni i głodni. Dostawaliśmy tylko suchy chlebek i od czasu do czasu łyk wody. Na szczęście nadeszły lepsze czasy, ktoś się nad nami zlitował i od kilku dni przebywamy w podwarszawskim hoteliku dla zwierząt. Tu jest bardzo fajnie, mamy swój kojec, możemy pobiegać po terenie, brzuszki mamy pełne, dostaliśmy preparat przeciwko kleszczom /jak nas znaleziono to mieliśmy ich pełno na sobie – to bardzo bolało – więcej tak nie chcemy/. Jednak to nie jest prawdziwy dom! Chcemy mieć swojego Pana, swoją Pańcię. Chcielibyśmy być razem na zawsze, jednak już nam uświadomiono że ciężko będzie nam obu znaleźć się w jednym domu, dlatego zgadzamy się na rozdzielenie! Obiecujemy że wyrośniemy na zdrowych, dużych chłopaków :) Mówią nam że będziemy bardzo podobne do Owczarków – hmmm to chyba dobrze?? A bym zapomniał, dostaliśmy takie śmieszne książeczki gdzie nam wpisano że mamy szczepienia i jesteśmy odrobaczeni :) [U]P.S. Mój brat uparł się że chce coś od siebie napisać: To ja Kokosz, chciałem nadmienić że mój brat wcale nie jest ode mnie mądrzejszy! ?[/U][/QUOTE] PIĘKNY tekst!!!!!
  4. Super! Pax zasłużył na taki dom. Szczęściarz kochany:-) Jakim cudem nie zachorował na babeszjozę przy tylu kleszczach, to ja nie wiem, ale bardzo się z tego cieszę!!!
  5. [quote name='gusia0106']A ja na wszelki wypadek zorientuję się u nas. Ewa, myślisz, że możemy się pouśmiechać do Boliłapki?[/QUOTE] Na pewno! Doktor Czajka nigdy nie odmawia pomocy i kastracji po niższej cenie bezdomniakom:-) Daj znać, jak trzeba będzie zapytać... Warto wcześniej miec badania krwi Trymera i pokazać.
  6. A może napisać do TVN24? Mogliby wrzucić w informacjach o powidzi krótkie info ze zdjęciem psa. To w końcuu ofiara powodzi...
  7. [quote name='Tora&Faro'][IMG]http://images45.fotosik.pl/299/ea8ff6c7a3e2840amed.jpg[/IMG][/QUOTE] Dużo dałabym, żeby zobaczyć to na żywo:-) Dwa maluchy uczepione Tajfuna:-) Jak one bardzo potrzebowały kontaktu nie tylko z człowiekiem, ale i z innymi psami... Od razu są weselsze:-) Vudowna metamorfoza!!! Brzuszki pełne dobrego jedzonka, a nie suchego chleba, wodę można pić be przerwy, bo nie znika, buda chroni przed światem i wiatrem:-) To po co się smucić:-)
  8. To mądry pies.... bardzo mądry. Pies, który po ucieczce drugiego dnia pobytu u Gusi, uciekając na oślep przed siebie, potrafil potem wrócić pod klatkę Gusi. Musiał przebiec przez ulicę, którą jeździły samochody, kluczył po osiedlu i dotarł pod klatkę. Jak to wtedy zrobił, ani Gusia, ani ja nie potrafiłyśmy zrozumieć. Może teraz też zrozumie, że nadszedł czas zmian. Najważniejsze, że polubił nowych Państwa. A Gusi nie pytajcie lepiej o jej stan, bo fajnie nie jest:-( Ona tylko udaje tu twardziela, bo jakie ma wyjście. Pamiętajcie, że my patrzymy na to mimo wszystko z innej perspektywy. Ona przeszła z Marlejem tak dużo... 7 miesięcy bycia tak blisko, zdobywania jego zaufania, wyciągania go za uszy z dołka, uczenie wszystkiego, życia przede wszystkim.... Dzisiaj wszystkie moje myśli skierowane są w stronę Marleja, cudownego psa, który ma przed sobą być może jedyną szansę na własny do końca dom. Psinko kochana, niech Ci tam będzie jak w domu:-)
  9. Zapraszam serdecznie na bazarek dla 2-miesięcznych maluchów podrzuconych na strzelnicy i uratowanych przez Tora@Faro oraz dla Bianki - pięknej onki wyciągniętej przez Myszę1 ze schroniska... http://www.dogomania.pl/threads/186528-Biżuteria-i-kosmetyki-bazarek-dla-szczeniaków-i-Bianki-do-7-czerwca-do-godz.-00-0
  10. [quote name='3 x']ech w sumie się ciesze ale sie nie ciesze kurna gusia jak mu tam nie bedzie dobrze to zamiast marcepana będa bęcki :mad: Ewa ale ci zazdroszczę ze go widziałaś :oops:[/QUOTE] Mam takie same mieszane uczucia.... Cieszę się że go widziałam, te piękne oczy, ten nochal z plamką:-( Kiedy tak ganiał od klatki do Gusi i merdając ogonem popiskiwał radośnie, przypomniałam sobie jak go łapaliśmy w listopadzie.... Jak bardzo inny był wtedy. Przerażony, z podkulonym ogonem, niereagujący na jakikolwiek głos a właściwie reagujący jeszcze większym stresem i cichym skowytem:-( To zupełnie inny pies, na kompletnie innym etapie życia. Może jednak da radę? Mam tylko nadzieję, że będą relacje z domu i dużo zdjęć!!!
  11. [quote name='mysza 1']Ewcia, bardzo dziękuję za karmę dla Bianki :loveu:[/QUOTE] Bardzo proszę:-) To znowu Bogusia i Ellig pomogły:-)
  12. Coś mi nie działa link podany przez Ciebie do bazarku. Wrzucam więc jeszcze raz... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/186528-Biżuteria-i-kosmetyki-bazarek-dla-szczeniaków-i-Bianki-do-7-czerwca-do-godz.-00-0[/URL]
  13. Widziałam Marleja:-) Radosny, zadowolony, pozwolił się wygłaskać:-) Potem, kiedy Gusia wyszla ze mną na dwór, a jej TZ nosil paczki z samochodu do domu, marlej wylecial z domu i ganiał jak wariat ciesząc się, a jednocześnie zaganiając Gusię do domu . Nie widać po nim jakiegoś stresu związanego z wczorajszą wizytą.....
  14. [quote name='Ellig']Ewa czy Maja ma jeszcze karme? Moze chociaz karme damy?[/QUOTE] Nie wiem, czy ma ma karmę, mam nadzieję, że jak tylko Ronja wejdzie, to napisze.... Ja dzisiaj rozdałam prawie całą z samochodu. 15 + 3kg poszło dla Trymka Gusi, 15 kg zostawiłam u Gusi dla Bianki (Mysza jeszcze o tym nie wie), 15 +6kg zawiozłam do Pani Eulalii...
  15. Byłam dzisiaj u Idolka w domu. Wieczorem jest juz taki mało obecny:-) Leży sobie na miękkim kocyku pod krzesełkiem w dużym pokoju i podsypia leniwie:-) Cudownie jest widzieć takiego wyluzowanego psiaka, który ma swoje ulubione miejsce i odpoczywa po całym dniu:-)
  16. Ufff..... Nareszcie mają swoje osobiste spanko:-) Myślę, że im więcej kontaktów z człowiekiem, tym szybciej na pyszczkach pojawi się uśmech:-)
  17. Pamiętamy, tylko kończą się możliwości finansowe:-(
  18. A co z maluchami? Jak minęła pierwsza noc? Weszły do budy i spały w sianku? Nie mogę się doczekać informacji.....
  19. Super tekst i piękne zdjęcia:-) Tak rzadko się zdarza, że o tych znajdach można napisać tak optymistycznie... Bardzo mi się podoba, mam nadzieję, że szybko znajdzie swoje miejsce:-)
  20. [quote name='gusia0106']Się zgodzi ;)[/QUOTE] Wiedziałam:-) Gusiu, podjadę może jakoś dzisiaj. Zdzwonimy się, dobrze?
  21. [quote name='Tora&Faro']Jasne że mogę:) bardzo dziękujemy:loveu: PS czy ktoś może mnie uświadomić jak się używa multicytatu?:oops: Bazarek zrobię oczywiście:):):)[/QUOTE] To co, przekazać przewodniki Gusi?;-)
  22. [quote name='Ellig']Ewa Ty to jestes Błyskawica....Dziekuje bardzo:)[/QUOTE] Mówiłam Ci, że pędzę do pracy;-)
  23. Wpadłam przywitać się z Bainką. Co u suni ciekawego?
  24. [quote name='Wisełka']Marlej po prostu trafi w końcu do normalnych ludzi... niczego nie ujmując Tobie Gusia :evil_lol: :siara:[/QUOTE] Ujmując, nie ujmując, ale ona rzeczywiście normalna nie jest:-) Tak jak większość z nas;-)
×
×
  • Create New...