-
Posts
29140 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Zapraszam Was serdecznie do cudownej Bafi:-) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/233616-Ile-jest-warte-6-kg-kosteczek-pokrytych-kołtunem-Dla-niektórych-stówa-wystarczy-(?p=19819517#post19819517[/URL] -
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Wiadomości z dzisiaj są następujące: Maleńka bez problemu została zaakceptowana przez sunię Rezydentkę, równiez po przejściach i dwie kotki. Wczoraj załatwiła się na dywanie, zrobiła i siusiu i qpkę. Noc przespała na własnym, wygodnym posłanku od Cioci Ellig i kocyku od Cioci Rity:-) Rano załatwiła się pod drzwiami. Panicznie bała się wyjść z domu. Nie chciala tracić tego raju, w którym się znalazła. Spacer odbyła na rękach u swojej tymczasowej opiekunki Ani. Po powrocie zostala postawiona na trawkę w ogródku, oczywiście na smyczy. Powolutku zaczęła węszyć. Trzeba jej dać trochę czasu, żeby zrozumiała, że po spacerze wraca się tam, gdzie dają jeść i gdzie jest bezpiecznie. Chociaż w ciągu całego wczorajszego dnia nie wykazywała wielkiego strachu, a trzęsla się tylko podczas kąpieli, w nocy, kiedy mocno spała płakała i trzęsła się przez sen;-( Anie owinęła ją miękkim kocykiem, pogłaskała i dała jej spokój. Na widok miski ogonek jej się urywa. Zjada absolutnie wszystko, co dostanie. To jest wyprawka Bafi:-) Nie ma na niej 15 kg worka karmy i smaczków, bo były już zapakowane w samochodzie:-) Na zdjęciu nie widać, jakie cudne ma posłanko:-) Jest mięciutkie, grube i fajnie sie na nim leży:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/92669437443157388720.jpg[/IMG] -
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
A tu w drodze do DT. W samochodzie wybrała miejsce na odłożonej do tyłu podusi moich psów [img]http://www.iv.pl/images/81990866127183214408.jpg[/img] W DT:-) [img]http://www.iv.pl/images/79819221900131849282.jpg[/img] Od razu weszła na swoje posłanko i kocyk:-) Rozłożylam je dla maluszka pod stolikiem, żeby czuła się bezpieczniej [img]http://www.iv.pl/images/49178795734224436960.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/39424763569299591119.jpg[/img] -
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://www.iv.pl/images/05778366777299821774.jpg[/IMG] Jak schowała pyszczek w łapki, łzy mi poleciały same ze wzruszenia:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/71529616727128007025.jpg[/IMG] Zmiana pozycji. Pod tą sierścią są same kosteczki:-( [IMG]http://www.iv.pl/images/28222648085321198818.jpg[/IMG] Błogość, ciepło, bezpieczeństwo... [IMG]http://www.iv.pl/images/79973853256143314009.jpg[/IMG] -
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Różnica przed i po kąpieli była kolosalna. Maleńka pachniała i musiałam ją wycałować:-) [img]http://www.iv.pl/images/97344114312293124943.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/14331717209446830187.jpg[/img] Potem nastąpiło czesanie i obcinanie pazurków. Pazurki przycięłam niewiele, a i tak piszczała cichutko ze strachu:-( [img]http://www.iv.pl/images/72740027920402148008.jpg[/img] Wreszcie wolna mogła odpocząć [img]http://www.iv.pl/images/48318999695420254375.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/08196184382290969201.jpg[/img] -
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Ellig potrafi zrobić takie czary mary ze zdjęciem, że nawet brudna Bafi wygląda zjawiskowo:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/17275492984240992923.jpg[/IMG] Kolejne zdjęcia maleńkiej Bafi z podróży. Jest kochaną, grzeczną i super spokojną sunią. Boi się, kiedy sie do niej podchodzi, ale jak już jest na rękach, wtula się mocno w człowieka. Na początku jechała na moich rękach, ale później położyła się obok i zasnęła. [IMG]http://www.iv.pl/images/10049241480358296930.jpg[/IMG] Jeszcze walczyła ze snem, ale pełny brzuszek i ciepło robiły swoje [IMG]http://www.iv.pl/images/31260719641978451233.jpg[/IMG] Zasnęła... [IMG]http://www.iv.pl/images/00724186084671885545.jpg[/IMG] Od razu po przyjeździe do mnie została wykąpana. Tu po kąpieli i wytarciu:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/67711350020589954890.jpg[/IMG] -
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Te początkowe zrobione są w gościnnym domu ludzi wrażliwych na psią niedolę, którzy ją wypatrzyli. Bafi ma na sobie pierwszą zawieziona przeze mnie obróżkę. Niestety była dużo za duża i na czas podrózy założyłam jej inną awaryjną z samochodu. Na miejscu kupiłam jej docelową, dużo mniejszą i mięciutką, żeby jej nie wycierała i tak słabej sierści. [IMG]http://www.iv.pl/images/79111549512298887098.jpg[/IMG] Maleńka przy każdej próbie podejścia kładzie sie i nieruchomieje na moment [IMG]http://www.iv.pl/images/04097813978634316934.jpg[/IMG] Tak wyglądają jej kudełki [IMG]http://www.iv.pl/images/27318680924821173581.jpg[/IMG] Brzuszek napęczniały, jak u dzieci w Somalii:-( [IMG]http://www.iv.pl/images/23062251020369288861.jpg[/IMG] Tu już w drodze po nowe życie [IMG]http://www.iv.pl/images/12936306346802285580.jpg[/IMG] -
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Skany paragonów i faktur: Zakup karmy (na tej fakturze jest jeszcze druga karma, ale nie jest ujęta w rozliczeniach) [img]http://www.iv.pl/images/00261316933294850492.jpg[/img] 4 paragony od weta: [IMG]http://www.iv.pl/images/17569399203802957593.jpg[/IMG] -
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[SIZE=4][B]Post rozliczeniowy[/B]: [/SIZE] [B]POMOC RZECZOWA:[/B] 14.10 - na dobry początek:-) - posłanko dla Bafi. Mięciutki i wygodny materacyk z owczej wełny z jednej strony oraz 50 zł dołożone do wykupienia Bafi od Ellig - mięciutki, duży kocyk od Rity - obróżka, smycz, 4 puszki Bozity, smaczki, mały kocyk, ręcznik, zabaweczki, frontline combo - spot on przeciw kleszczom i pchłom, szczotka do czesania, transport Bafi oraz 50 zł dołożone do wykupienia Bafi od Ewy Marty 17.10 - królewskie posłanko z rantami i mięciutką podusią w środku, żeby czuła sie bezpiecznie w nocy, a do tego przepiękne, mięciutkie, szerokie szeleczki w kolorze czerwonym:-) Do nich smyczka flexi, miseczki i adresówka:-) Całość kosztowała 163,40!!! od Ellig:-) 18.10 - kolejny prezent od Ellig dla małe sunieczki Bafi:-) 3 puszki x 1200 g 10 puszek x 400 g Przysmaki, siemie lniane, wiesiołek, podusia i inne drobiazgi[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] 20.10 - opłacenie wizyty u fryzjera 120 zl przez Ritę:-) [SIZE=2][COLOR=#3e3e3e]16.11 [B]- [/B]Od Ellig 6 dużych puszek karmy Lukullus i smaczki [/COLOR][/SIZE] [B]BAZARKI DLA PSIAKÓW: [/B]19.10 -[B] 200,00 zł -[/B]bazarek Mazowszanki [SIZE=2][COLOR=#008000][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/231827-ROZLICZAM-DLA-DOMU-do-4-X-21-00[/URL] [/COLOR]15.11 - [B]165,00 zł[/B] - bazarek b-b, z którego dochód wyniósl 155,65 i dodatkowo 9,35 zł od samej b-b:-) 23.11 - [B]900,00 zł - [/B][SIZE=2]bazarek biżuteryjny Ewy Marty [/SIZE][SIZE=2][COLOR=#0000ff][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/234202-ROZLICZAMY!Mega-bazarek-biżuteryjny-Celebruj-życie-w-dobrym-stylu-do-9-11-do-22-00/page36[/URL][/COLOR][/SIZE] 05.12 - [B]2.120,62 zł[/B] bazarek luksusowy Ellig [SIZE=2][COLOR=#008000][URL]http://www.iv.pl/images/37737595386795079673.jpg[/URL] [/COLOR]18.12 [B]11 zł[/B] - dopłata z bazarku luksusowego od Pliszki 21.12 - [B]162,00 zł[/B] - z bazarku nad szydełkiem Fiku Miku Gusiaczka! [/SIZE] [/SIZE][B] INNE WPŁATY:[/B] [SIZE=2]29.10 - [B]100 zł[/B] - od Cioci Ziutki na sterylkę Bafi[/SIZE]:-) 31.10 - [B]30,00 zł [/B]- od Ani J. za sprzedaż złomu srebra na allegro 03.11 - [B]130,00 zł [/B]- od Rity - mojej sąsiadki [COLOR=#0000cd][SIZE=3][B] W sumie zebrane: 3818,62 zł[/B] [/SIZE][/COLOR] [B]WYDATKI:[/B] 10.10 [B]170,00 z[/B]ł zakup 15+2 kg karmy Josera miniwell (na allegro) 14.10 [B]20,00 zł[/B] wizyta u weta i odrobaczanie 14.10 [B]300,00 zł [/B]opłata za DT od 14.10 do 14.11 20.10 [B]80,00 zł[/B] szczepienie na choroby zakaźne i wściekliznę 29.10 [B]100,00 zł[/B] badanie krwi (morfologia i biochemia) i kału 30.10 [B]58,00 zł[/B] zakup połowy dawki leków na odrobaczanie dla całego stada 02.11 [B]30,00 zł[/B] zakup 10 tabletek na odrobaczanie dla całego stada (muszę dokupić jeszcze 2 tabletki) 02.11 [B]30,00 zł[/B] zakup tramalu i Amoksiklavu (antybiotyk) dla Bafi w aptece (zapłacone 30,83, ale zaokrągliłam w dół) 02.11 [B]450,00 zł[/B] zabieg operacyjny - sterylizacja, ubranko posterylkowe, mastektomia 3 cycuszków, oddanie wycinka na badanie histopatologiczne) 03.11 [B]20,00 zł[/B] dokupienie 2 tabletek na robaki, 3 zastrzyki (Tramal, antybiotyk i przeciwzapalny) 15.11 [B]21,90 zł[/B] Olej z wiesiołka na wzmocnienie 28.11 [B]300,00 zł[/B] operacja - mastektomia cz. 2 28.11 [B]300,00 zł[/B] opłata za DT od 15.11 do 14.12. 18.12 [B]300,00 zł[/B] opłata za DT od 15.12 do 14.01. 16.01 [B]55,70 zł[/B] opłata za Fiprex dla wszystkich psich domowników mieszkających z Bafinką 16.01 [B]170,00 zł[/B] opłata za DT od 15.01 do 31.01. 17.01 [B]34,78 zł[/B] opakowanie stress-out dla Bafinki. 30.01 [B]52,90 zł[/B] obrózka przeciwkleszczowa Preventic dla Bafinki 02.02 [B]150,00 zł[/B] opłata za DT od 01.02 do 15.02 [SIZE=3][COLOR=#0000cd][B]W sumie wydane: 2643,28 zł[/B] [/COLOR][/SIZE] [COLOR=#008000][SIZE=3][B]Stan konta: +1175,34 zł W związku z adopcją Bafinki, cała pozostała kwota zostaje przekazana na konto naszej nowej podopiecznej Misi: [B][SIZE=3][COLOR=#008000][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240068-Mikroskopijna-Misia-wreszcie-złapana-zaczynamy-jej-socjalizację-i-szukanie-DS?p=20460252#post20460252[/URL][/COLOR][/SIZE][/B] [/B][/SIZE][/COLOR] -
Wyobraźcie sobie, że zdarzyło się Wam coś zbroić. Przychodzi ktoś dużo większy i za karę zamyka Was na niedużym kawałku ubitej ziemi z dostępem do rozwalającej się komórki. No i ten większy podejmuje decyzję, że od teraz tak właśnie będzie wyglądało Wasze życie - 3 metry ziemi, która podczas deszczu zamienia się w błotnistą mazię. Do tego jeszcze wyobraźcie sobie swoją samotność i raz na jakiś czas ochłapy, które zamiast do śmieci, lądują w Waszym obskurnym wiadrze. Lubicie korpusy ryb razem z ośćmi albo kości kurczaka? Podobno da się to zjeść… Do tego nie macie nawet prawa łaski, bo ten większy zapomniał już, z jakiego powodu była ta kara, ale jak już jesteście zamknięci, to niech tak zostanie. A, zapomniałam…. Wyobraźcie sobie jeszcze, że ważycie 6 kg, a Wasze drobne ciałko pokryte jest cienkim włoskiem, który skołtunił się w dredy i mieszka tam masa pcheł. Jak długo można tak żyć? Ile czasu dalibyśmy radę my? Sunia, którą Wam chcę przedstawić wytrzymała ponad 3 lata ze swojego 5-letniego życia. Ten koszmar skończył się dla niej wczoraj. Przedstawiam Wam Bafi – naszą nową podopieczną. Naszą? No tak, bo od dzisiaj opiekę nad nią przejęłyśmy razem z Ciocią Ellig. Sunieczkę przywiozłam wczoraj wieczorem zza województwa mazowieckiego. W zasadzie została wykupiona, ale ponieważ nie do końca ufam tym (nie napiszę "ludziom", nie dam rady), którzy uważali się za jej właścicieli, nie będę podawała szczegółów skąd. Została wypatrzona przez ludzi kochających zwierzęta i tylko dzięki temu dowiedziałyśmy się o niej i dzięki nim przeżyła, bo podradali się czasem pod jej więzienie i starali się ją karmić przez niedużą dziurkę w desce. Byłam załamana, bo gdzie wziąć maleństwo, o którym nic nie wiadomo ponad to, że 3 lata nie miała kontaktu z ludźmi? Jak zwykle w takich sytuacjach wyżaliłam się Eli, która po raz kolejny znalazła wyjście z trudnej dla mnie sytuacji. Podzwoniła, popytała, wyprosiła i dała mi sygnał, że jest dom tymczasowy, który spełnia oczekiwania. Bo po pierwsze musiał to być dom, w którym ktoś prawie stale jest. Ktoś, kto umie postępować z dzikuskami, socjalizować je i wyprowadzać na prostą. Ktoś, kto nie przestraszy się zabrudzonego dywanu i zniszczonej podłogi, a do tego ktoś, kto ma ogródek, w którym będzie można przyzwyczajać Bafi do spacerów z człowiekiem na smyczy, żeby potem wyjść na zewnątrz. Ideałem w tych oczekiwaniach miał być inny spokojny psiak, który nauczy Bafi jak żyć w domu. Taki dom właśnie wykopała spod ziemi Ellig! I powiem wam, że nie przesadziła w jego opisie ani grama. Bo Ania, która będzie się opiekowała Bafi, to wspaniała, ciepła, kochająca zwierzęta osoba. W domu ma przygarniętą i wyprowadzoną ze strasznej traumy sunię, do tego dwa koty – znajdy i 31-letniego żółwia. Do tej pory pomagała zwierzakom bezinteresownie, jednak sytuacja życiowa zmusiła ją do zostania płatnym DT. Ja szczerze mówiąc nie mam nic przeciwko płatnym DT, jeśli poświęcają podopiecznym swój czas, troszczą się o nich i dają szansę na nowe życie. Dlatego mimo kolejnego obciążenia finansowego, z radością przyjęłam propozycję. Dodam jeszcze, że DT jest w Warszawie i dzięki temu mam szansę na odwiedzanie maleńkiej, robienie jej zdjęcie i zdawanie relacji z jej życia:-) Bafi po przyjeździe do Warszawy przesiedziała ze mną półtorej godziny u weta. Wczoraj był sądny dzień u nich i wielka kolejka. Zostałyśmy przyjęte godzinę po planowanym zamknięciu kliniki. Bafi jest bardzo, bardzo chudziutka. Nie widać tego na zdjęciach, bo ma długie kudełki. Została zbadana i odrobaczona. Pchły latały po niej stadami, a do tego była brudna strasznie. Podjęłam decyzję z wetem, że zabieram ją do domu, kąpię dzisiaj i po wysuszeniu sprayem Frontline załatwiam pozostałe pchły. Kąpiel była dla niej przeżyciem, ale zamknęłam się z nią razem w kabinie prysznicowej i jakoś dałyśmy radę. Po 3-krotnym wykąpaniu woda wreszcie wyglądała jak woda, a nie czarna breja. Maleńka po wysuszeniu ręcznikiem wyraźnie odżyła i zaczęła ganiać po mieszkaniu i wycierać się o wszystkie posłanka moich psów. Chwilę potem przyszły ze spaceru Barsa i Semik. Powitanie było spokojne, choć Bafi zamruczała w stronę Semcia. Po kąpieli Bafusia zasnęła snem kamiennym. Nie reagowała na nic. Sama poszła na posłanko, wtuliła się w kocyk i odpłynęła. Miała pełen brzuszek, pchły już po niej nie latały, było ciepło, miękko, błogo, więc oczka się zamknęły i odpoczywała. Po obudzeniu obcięłam jej długie pazurki, ale na razie niewiele, bo nie wiem, gdzie kończą się jej nerwy. Na jedzenie rzuca się potwornie. Dostawała dzisiaj małe porcje, ale częściej. W DT będzie karmiona 4-5 razy dziennie Joserą miniwell i puszkami Bozity, które jej zawiozłam. Dostała prześliczne posłanko od Ellig i mięciuteńki kocyk od Rity – mojej sąsiadki. Zawiozłam jej całą wyprawkę, obróżka, którą miałam kupioną wcześniej okazała się za duża i po drodze do domu wpadłam do sklepu zoologicznego i nie mając wyboru, kupiłam śliczną, ale nie najtańszą czerwoną obróżkę. Zależało mi jednak, żeby była miękka, wygodna i żeby nie obcierała jej delikatnej szyjki. Do obróżki dopięłam identyfikator. Na razie mojego Semcia, bo skończyły mi się uniwersalne bez imienia, Ala zamówię kolejne i zamienię przy najbliższej wizycie. Wieczorem dostałam smsa, że Bafi załatwiła się zrobila i jedno i drugie i znowu śpi:loveu: W sobotę chcę ją zabrać do fryzjera, żeby poobcinał dredy i zrobił z niej piękność, bo że nią będzie, nie mam wątpliwości. Jeśli troszkę przybędzie na wadze, zostanie ponownie odrobaczona i prawdopodobnie zaszczepiona. Przed adopcją chcemy ją koniecznie wysterylizować. Jest za ładna, żeby ryzykować adopcję bez sterylizacji. Z racji tego, że była cały czas zamknięta i sama, nie rodziła. Więcej o maleńkiej powiedzą zdjęcia, które pięknie przygotowała do wklejenia Ellig. Wklejam je niżej.
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ziutka']Ewuś, zostawiłam u Nutusi 4 flaszeczki na wykup ;)[/QUOTE] O Mamusiu! To będzie na zapas:-) Bardzo Ci kochana dziękuję!!! Będę zdawała relację ze stanu zapasów;-) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']No a ja nic nie wiem!!!! Tekst dla Reksia będzie dziś, obiecuję! Baaaaardzo się cieszę, że Atos dostał szansę. Wraca, bo ma do czego i do kogo... A najbardziej się cieszę, że szansę dostanie również Berta. Jest przepiękna! Do tego łagodna i dobra. Łańcuch to nie miejsce dla niej - zresztą dla żadnego psa :([/QUOTE] Nutusiu, bo to się działo szybko, nie było wiadomo do końca, czy się uda i nie chciałyśmy zapeszać:-) Dzisiaj będzie wątek i zdjęcia;-) Bardzo Ci dziękuję za ogłoszenia, Dorka narazie nie zachwycila nikogo, ale jestem dobrej myśli:-) Chcialabym w tym tygodniu zabrać stamtąd maluszki. Jutro dogadam kwestię DT. Niestety w sytuacji, w której mam sunię i za moment maluszki na utrzymaniu, Atos będzie musiał zaczekać aż maluchy pójdą do domków. Nie dam rady finansowo utrzymać kolejnego psiaka. Będę go jednak zabierać na spacery, uczyć dobrego zachowania i obserwować jego reakcje. Obraczus, narazie jeśli możesz kochana, trzymaj rezerwację, bo a nuż maluszki pójdą szybko do domków? A jak już dom znajdą Atos i Berta, zacznę negocjować w sprawie Kuli. Nawet jesłi jej nie oddzdzą, przebiose ją do budy Atosa i będę zabierała na spacery. Będzie miała co jeść gdzie spać i kontakt z wolnością. To i tak lepsze niż to, co ma do tej pory:-( -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bardzo Wam dziękuję za wszystko;-) Ja dzisiaj dzień spędziłam w drodze, potem u weta, później znowu w drodze:-) Dzisiaj nie dam już rady, ale jutro zaprezentuję Wam nową podopieczną, która dzięki pomocy i wsparciu mojego osobistego Anioła - Ellig, od dzisiaj rozpoczęła nowe życie, narazie w DT:-) Ale o tym jutro;-) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Nie miałam dzisiaj ani chwili, żeby zajrzeć. Dopiero co wyszli od nas goście:-) A chciałam napisać, że dzisiaj Atos na spacerze zaliczył kolejny wielki egzamin! Na środku pól został spuszczony i ganial jak dzieciak radośnie. Nagle zobaczyłam znajoma Panią z sunią i psem. Psiaki super miłe, ale Miki ma jedną wadę, mianowicie każdego nowego samca traktuje ostro. Zawołałam Atosa, zapięłam na smyczy i poprosiłam panią, żeby złapała Mikiego. Pani nie zdążyła, bo Mikuś podbiegł do nas. Oczywiście powarkując i udając bardzo groźnego psa. A Atos? Atos skulil się, odwrócil glowę i udawał, że Mikiego nie ma! Chwilę później Miki odszedł, a Atos wyprostowal się i popatrzył na mnie jakby pytając co ma robić. Został przeze mnie wygłaskany, wytulony, dostal smaczka i puściłam go ponownie. Mikusia omijał szerokim łukiem:-) Czyli chłopak sam nie zaczyna awantur:-) Miałam dzisiaj długą rozmowę z opiekunem psiaków. Udało mi się go przekonać, że do adopcji pójdą oba maluszki:-) On zaczął coś mówić, że ktoś go pytał o maluchy i prosi mnie o zdjęcia. Powiedziałam mu jednak, że djęcia dam mu na pamiątkę, a domy już mam dla Rexa i Dorki:-) Powiedzialam też, że chciałabym, żeby kilka dni pobyły jeszcze z mamą, a potem zabieram je jednego dnia. Obraczus zarezerwowała im miejsca w swoim zaufanym miejscu, ale ja mam jeszcze jedną możliwość umieszczenia ich w domu na Mokotowie, czyli niedaleko mnie. Wiem o tym na 90%, na dniach będę wiedziala czy jest to pewne. jeśli tak, kolejny w kolejce jest Atos. Wiadomością dnia jest to, że opiekun sam powiedział, że oddałby też bertę, bo mu jej szkoda. Ona kolejny raz zerwala się z łańcucha, jest kompletnie niewybiegana:-( To bardzo mila sunia, do tego śliczna i jak tylko Atos znajdzie dom, chcialabym zabrać stamtąd ją. Ziuteczka kochana zrobila już ogłoszenia dla Dorki, dzisiaj aktywowałam kilka:-) Bardzo dziękuję kochana. Ja na gumtree zrobię w poniedziałek. Jutro z samego rana ruszam w drogę, ale o tym później, bo nie chcę zapeszać:-) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Na tym filmie za pierwszym razem przybiegł, za drugim wracał, ale zobaczył, że Perełka skręca w inną stronę. zawahał się, po czym popędził za nią, ale zaraz potem wrócili razem:-) [video=youtube_share;Q4-T_z8ueb4]http://youtu.be/Q4-T_z8ueb4[/video] Elunia pięknie przygotowała zdjęcia maluszków. Zaraz prześlę je Cioci Ziutce, żeby w wolnej chwili puściła ogłoszenia;-) Dziękuję za to bardzo mocno!!!!! -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Ewentualnie pobalujemy do rana :) Niestety, "gościnną" kanapę po raz kolejny mi psy zasikały :(, ale polówka na strychu jest :) Fajnie, że Atos tak szybko łapie o co chodzi w psim savoir-vivre! A Barsa, może się po prostu... ZAKOCHAŁA?... ;) Ewcia, ja też miewam dojście do %, więc... damy radę z tym "przekupstwem" :)[/QUOTE] Może i się zakochała:-) W każdym razie bardzo dobrze na niego reaguje:-) Wgrywam dwa króciutkie filmiki ze spaceru. Zobaczcie, jak Atosek wraca:-) [video=youtube_share;M9oQEpt0InM]http://youtu.be/M9oQEpt0InM[/video] -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ziutka']Ewuś...koniecznośc czy nie, ale daj im nawet jak nie będą chcieli :diabloti:[/QUOTE] No dobra:-) [quote name='Nutusia']No dobra - zawiozę do Eli i "zdeponuję" - będzie pewniej ;) A do siebie zapraszam na bardziej "babskie" truneczki :eviltong:[/QUOTE] Muszę znaleźć kierowcę, który mnie przywiezie, a potem przyjedzie po mnie i jestem;-) [quote name='Gusiaczek']Buuuuuuuuu, jutro jadę do Lublina .... szkoda, bo napadłabym Was.[/QUOTE] Możemy zaczekać z tym spotkaniem;-) Dzisiaj po półgodzinnym spacerze z Atosem na długiej lince i przywoływaniu go z sukcesem niemal w 100% podjęłam decyzję i puścilam go na tej lince luzem. Co to było za szaleństwo:-) Na polach we mgle nie było żywej duszy, było wilgotno, zimno i wiedziałam, że w taką pogodę nie spotkam nikogo. Atos zdał egzamin na szóstkę:-) Ganiał jak opętany, ale przywołany wracał radośnie:-) Raz tylko zaczął wracać, odwrócil się, zobaczył, że Perełka biegnie w innym kierunku i po sekundzie zawahania, ruszył za nią. Za moment jednak wrócili oboje:-) Jeśli wyszedł mi film na komórce, to postaram się go jakoś z niej wyjąć i wgrać tutaj. Jeszcze będąc na lince w moich rękach, został przetestowany pod kątem spotkania z Panem na rowerze. To taki poznany na skarpie emeryt, który szuka na polach metalu. Zawsze, kiedy się widzimy, zamieniamy kilka zdań. Zobaczyłam, że jedzie i poprosiłam go, żeby się zatrzymał na chwilkę bo chcę sprawdzić, co zrobi Atos. No więc Atos nie zrobił... nic:-) Po prostu stanął i czekał. Żadnego szczekania, rzucania się. On szczeka, kiedy jest na łańcuchu, a gryzie pewnie kiedy broni terenu albo się boi. Z nami czuje się bezpiecznie:-) Wiele nauki przed nim. Na przykład kompletnie nie rozumial sygnałów wysyłanych przez moją Barsę, która za wszelką cenę chciala go zaprosić do zabawy. Podbiegała, skakała, merdala ogonkiem, poszczekiwała. Atos wtedy siadał i odwracając łepek udawał, że nic nie widzi. Chwilę później podbiegal do niej, obwąchiwal i zachowywal sie przyjaźnie. Jestem zaskoczona zachowaniem Barsy, bo ona jest bardzo introwertyczna i poza Semikiem, Kulfonem i ostatnio Perełką, nie uznaje innych psów. A tutaj dwoiła się i troiła, żeby chłopaka rozruszać, aż mi było przykro, że jej się nie udało. Atos uczy się zachowań od Perełki. Podpatrzył, że ona biegnie do mnie i daje buziaka, więc i on usiłuje to robić. One były odrobaczane wszystkie w lutym, pora więc na kolejne. Narazie robię uniki i tylko go przytulam. Maluchy wychodzą niestety poza ogrodzenie. Dzisiaj 4 razy wracałam i zanosiłam je do środka. Na koniec podstawiłam kratkę pod szparę w furtce, przez którą wychodzą. Powiedziałam Krzyśkowi, żeby się nie wyglupiał i nie myślał o zostawianiu Rexa, bo nie da rady go upilnować. Nie powiedział nic. Będę dalej drążyć albo wezmę go z zaskoczenia i przyjdę po psiaki znienacka. Może nawet jedną z flaszek od Ziutki (jeśli się zgodzisz kochana Ziutko) dam jemu. On nie pije tyle co tamci, ale też czasami z kolegą lubi wypić ćwiarteczkę, jak mówi. Poprosiłam, żeby ograniczył troszkę dawanie karmy psom, bo niestety maly Rex chodzi i zjada wszystko, co jest w misce. Jak go wzięłam dzisiaj na ręce, to się przestraszyłam. Byl tak napęcznialy, że natychmiast poprosiłam o zabranie pozostałej karmy. Skoro psy jej nie jedzą na raz, to znaczy, że można zmniejszyć porcje i dawać tyle, żeby zjadły naraz. -
[quote name='mysza 1']I niezmiennie miła dla gości? ;)[/QUOTE] Niestety ma ich za mało, żeby się przyzwyczaić. A może jak już Marta złapie oddech z Filipkiem, warto poumawiać się tak na wizyty, żeby 2 razy w tygodniu ktoś wpadał i przyzwyczajał Siseto do obcych? Jeśłi kilka osób porobi dyżury, to może dałoby radę?
-
Mój Boże, ale cudowna i kochana maleńka! To zdecydowanie mój typ. Maleńka, potrzebująca pomocy.... Trzymam kciuki, żeby już nigdy nie cierpiała. Nutusiu, daj znać, czy będziesz potrzebowała gazików do opatrywania rany. Mam w zapasie wyjałowione i jeszcze octenisept odkażający rany. Jeśli wet uzna, że to się przyda, masz to ode mnie dla Zuli. Rozejrzę się jeszcze w domu, bo miałam jakiś antybiotyk w sprayu do takich ran.
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Fajnie, że wszystkie psiaczki mogą wreszcie mieć pełne brzuszki! Dorciu, Reksiu, - wy nie kaczki-dziwaczki, żeby się wybierać na piesze wycieczki!!!! Trzymać się domu i mamy!!!! I przy okazji nieśmiało zaproszę do mojej kolejnej podopiecznej - poranionej Zuli: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/233460-Zula-sunia-poharatana-przez-życie-w-pełnym-tego-słowna-znaczeniu?p=19802383#post19802383[/URL][/QUOTE] A co Ty znowu znalazłaś??? Idę zaraz zobaczyć, ale brzmi to kiepsko:-( [quote name='Ziutka']Ewuś...to przywiozę w sobotę do Nutki kilka flaszek żeby było, to jakoś potem się dogadacie i obierzesz ;)[/QUOTE] Ziutka, bardzo Ci dziękuję!!! Obiecuję że jak nie będzie konieczności dawania, to oddam na wykupienie innego psiaka:-) Ale nie przywoź za dużo, ja myślałam o góra dwóch, żeby nie zapili się na amen;-) [quote name='Nutusia']Byle szybko, bo jak się okazja trafi, to... ;)[/QUOTE] E tam, nie strasz i tak zostawisz;-) [quote name='Ellig']Ekstra, wspaniale, ja nie pije to moze do mnie przywieź;):evil_lol:[/QUOTE] Do Eluni miałabym bliżej;-) No i byłaby okazja, żeby ją odwiedzić i wyściskać za wszystko, co robi dla naszych podopiecznych;-) Bo Ela to taki cichy dobry duszek, który "odwala" kawał dobrej roboty, żeby nam łatwiej było zajmować się tymi bidusiami... [quote name='Ziutka']Dla Nutusi przywiozę coś specjalnego :loveu: a flaszek "czystej" ma nie ruszać :mad:[/QUOTE] Brzmi tak interesująco, że trzeba chyba zrobić Nutusi "najazd" :-) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ziutka']Siedzę po ciuchutku i czekam :) Ewuś...na kiedy potrzebne Ci te flaszki do "wykupki" Atosa ;)[/QUOTE] Kochana, jeśli w ogóle będą potrzebne, to dopiero na moment zabierania Atosa, a to będzie dopiero po zabraniu maluszków:-) Dzisiaj mały Rex usiłował wydostać się do mnie zza ogrodzenia, które ja z kolei trzymałam z drugiej strony, żeby go nie otworzył. Dostał przez dziurę kawałek gotowanej piersi z kurczaka. Ale ją wsuwał! Dora, jako panienka była delikatniejsza i przeżuwała delikatnie mały kawałeczek. [quote name='Mazowszanka']Ja mam likier miętowy, który u mnie nie schodzi i zgubił gdzieś kolor, ale nie procenty. Mogę dostarczyć :)[/QUOTE] Małgosiu, ja myślę, że każdy alkohol u nich pójdzie, więc jeśli naprawdę nie masz co z nim zrobić, chętnie się zaopiekuję:-) Dziękuję bardzo:-) [quote name='Gusiaczek']Witam porannie:)[/QUOTE] Witam popołudniowo;-) [quote name='Ellig']Ewus wyslij do mnie zdjecia to nad nimi popracuje:)[/QUOTE] Kochana Eluniu, bardzo chętnie prześlę, ale muszę je wybrać w domu. Dzisiaj rano chciałam wejść i coś napisać tu i w chwili, kiedy sie dostałam na wątek, wszedl mój dyrektor i młyn z wczoraj zaczął się na nowo... Dopiero teraz jedząc drugie śniadanie, mam kilka minut, żeby napisać. Dziękuję Ci za pomoc! I jeszcze jedna sprawa, o której zapomniałam napisać, a potem myślałam, że już pisałam... Psiaki dostały od mojej przyjaciółki Ani (tej od budy) 30 dużych puszek karmy, takich po 1200 g:-) Noszę je partiami, po kilka. Dzisiaj zaniosłam 6 sztuk, żeby były na bieżąco i żeby nie dostały nagle nóg... Po wymieszaniu ich z karmą, psy zażerają się nimi:-) Dostałam też duży worek karmy suchej, którą narazie mam w piwnicy i dam, kiedy skończy się poprzednia. Myślę, że będzie to na dniach, bo wyraźnie widać poprawę psiaków i zazwyczaj karma jest w garnkach obok nich. Zaraz zapiszę te prezenty do postu rozliczeniowego:-) Mam też zaległy paragon z lecznicy za szczepienie i odrobaczanie maluszków, zrobiłam mu nawet zdjęcie, tylko oczywiście nie wgrałam tutaj do postu z rachunkami:-( Przepraszam, zaczynam się powoli nie wyrabiać ze wszystkimi pracami i zobowiązaniami:-(