Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29143
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. [quote name='A&T']Śliczna, mądra i grzeczna sunia, a wokół niej dobrzy ludzie. Gorące podziękowania dla wszystkich, którzy pochylili się nad losem tej biednej, skrzywdzonej przez złych ludzi, niewinnej istotki...[/QUOTE] Witamy nową dobrą duszę na wątku Bafi:-) Zostań z nami, prosimy;-)
  2. [quote name='Ellig']Piekne:) Ewus wyslij do mnie na tel, tylko ten prywatny. Zobaczymy co sie dzieje.[/QUOTE] Kochana, właśnie nie mogę przesłać:-( Chciałam przesłać i do Ciebie i choćby na swój drugi telefon i nie da się:-( Zapisuje mi to gdzieś w schowku, ale gdzie ja mam ten schowek, nie wiem:-(
  3. Bafi nie ma jeszcze żadych ogłoszeń,a już ma domek pragnący ją adoptować:-) Jestem po bardzo sensownej i sympatycznej rozmowie z Panią poleconą nam przez dziewczyny z JOKOT-u. Pani bardzo chcialaby adoptować naszą maleńką:-) Rozumie, że najpierw musimy ją wysterylizować, chce spokojnie zaczekać. Umówiłyśmy się, że w weekend postaramy sie spotkać. Ja muszę pojechać do Otwocka, gdzie Pani mieszka, a Pani przyjedzie poznać Bafinkę:-) Pani ma zajrzeć na wątek, pooglądać więcej zdjęć i filmiki, ale i bez tego jest zdecydowana, bo bardzo chcialaby dać dom i miłość suni po przejściach. 4 lata temu Pani pożegnala swoją 16-letnią sunię. Wcześniej bardzo pomagała psiakom bezdomnym, szukała im domów. jest jednym slowem "taka jak my:-) " Ustaliłyśmy z Elunią, że adopcja będzie możliwa dopiero po sterylce i zdjęciu szwów, żeby maleńka dochodziła do siebie w miejscu dla niej bezpiecznym. Jeszcze się nie cieszę, żeby nie zapeszyć, ale coś mi mówi, że to właśnie TEN domek. Pani pracuje w domu, co jest bardzo ważne dla Bafi:-)
  4. Atos na dzisiejszym spacerze zdał kolejny egzamin:-) Ponieważ było mokro i ponuro, zdecydowałam się pójść inną trasą niż normalnie. Uznałam, że nie spotkam dzisiaj nikogo, bo "normalni" ludzie zostali ze swoimi psami na górze, gdzie można w miarę sucho zakończyć spacer:-) Zamiast na teren otwarty, poszliśmy szerszą ścieżką pomiędzy krzewami i trawami. Atos przybiegał na każde wołanie. Mam krótki filmik, ale znowu źle trzymałam aparat i będzie bokiem:-) Kiedy kończyliśmy spacer i byliśmy już na tej uczęszczanej trasie, mijał nas duży wyżeł. Nie ryzykowałam spotkania, wzięłam Atosa na smycz. Bardzo ciągnął, poszczekiwał, ale w sumie niezbyt groźnie na obcego psa. Po minięciu się z nim, spuściłam go znowu ze smyczy i ganiał radośnie. Wracaliśmy gęstymi krzakami idąc około 200 metrów po murku. To wyjście na skróty z cudownej polany, do której dochodziliśmy 40 minut. Atos wspaniale załapał, że ma iść za moimi psami. Ani razu nie zeskoczył na dół. Nic by się nie stało, ale tereny są tam podmokłe i byłby cały w błocie. Kiedy już psiaki zeskakiwały z murka, a ja miałam do nich 5 metrów, Atos stanął bez ruchu i patrzył przed siebie. Zawołałam go od razu, szybko do niego dochodząc. Atos nie podszedł do mnie, ale też nie poleciał do przodu. Okazało się, że z boku wychodzą na nas moja znajoma z dużym psem - samcem. Zobaczyła mnie i od razu zawołała "damy radę, niech go Pani nie łapie". Zna historię Atosa i wiedziała co to za pies. Atos ostrożnie podszedł do Głapo i chłopaki grzecznie się obwąchali. Nie było żadnej wrogości, jedynie ostrożność:-) Potem z lekkim wahnięciem, ale podszedł do Pani, która od razu dała mu smakołyk. Łobuziak zorientował się, że Pani jest ok i zaczął na nia skakać domagając się kolejnego smaczka. Potem biegły sobie obok siebie, nie zwracając na siebie specjalnie uwagi:-) Zauważyłam, że Atos ujada przy budzie, jak jest na smyczy i w obecności "swojego" starego stada, czyli przy Bercie i Perełce. Już sama Perełka nie powoduje u niego odruchu bronienia stada:-) Dzisiaj chciał wylizać Semikowi pyszczek, ale "szef" odwrócil się od niego mrucząc coś pod nosem;-) Na smyczy ciągnie potwornie mimo wybiegania w tej chwili. Za to jak podchodzę żeby go odpiąć z łańcucha, siedzi grzecznie i czeka:-) Cudowny z niego pies, naprawdę:-) Potrzebuje tylko trochę ogłady i może iść do ludzi.
  5. [quote name='Nutusia']Z tym fruwaniem to uważaj... bo mgły teraz jesienne i gęste ;)[/QUOTE] Mam dobrych przewodników na spacerach:-) Wyprowadzą mnie z największej mgły:-) Moje stadko kochane:-)
  6. [quote name='3 x']edit. zobaczcie jak on rozkosznie kruszy i rozrzuca ;) (to i tak mało, zwykłe żarcie ma rzrzut że środka kuchni do nawet środka przedpokoju ;)) dwa. rozpierdala mnie na drobne jak sobie łapkami trzyma kość :loveu:[/QUOTE] Filmik z Romusiem super, ale ten wpis powyżej brzmi tak, jakbyś miała dobrego chyzia na jego punkcie 3x:-) Fajny z niego pies:-) Mądrze prowadzony bagna nie robi, bo po co:-)
  7. Ale tu się dzieje, ludzie:-) Wspaniale, że Hopki przyszłość jawi się tak kolorowo:-)
  8. Nie mogę nic zrobić ze zdjęciem z komórki:-( Przesłać się nie da, bo dostaję komunikat, że niektóre formaty obiektu nie są obsługiwane. Przepiszę Wam chociaż podpis pod zdjęciem: "Nasza Pieszczosia mimo, że psoci, nie da się jej nie kochać:)" i następny po moich podzięowaniach i zachwytach:-) ""To prawda, zauroczyć potrafi wszystkich i dlatego wszyscy ją kochamy" Piękne, prawda? :-)
  9. [quote name='Ellig']Ewus jest tekst dla Dorki i ogloszen tez juz sporo zrobilam w czwartek:)[/QUOTE] A to przepraszam, już się zakręciłam Eluś:-) Wiedziałam, że Ziutka robiła, a Ciebie kojarzyłam z Rexem:-) Dziękuję za wszystko:-)
  10. Tak naprawdę DS dla Rexa, to zasluga pięnego tekstu autorstwa Nutusi i super expresowych ogłoszeń, zrobionych przez Ellig:-) Jestem Wam bardzo wdzięczna za pomoc kochane:-) Jeszcze tylko cudowny tekst Nutusi dla Dorki i błyskawiczne ogłoszenia dla niej robione przez Ziutkę zadziałają i będę fruwać ze szczęścia:-)
  11. Mam nowe wiadomości z domu Dumaśki:-) Pani Kasia stwierdziła, że są już teraz pewni, że właśnie na taką sunię czekali:-) Dumaś jest bardzo kochana i rozpieszczana. Wprawdzie ma na koncie kilka zjedzonych kapci, ale jak na nią Pani Kasia kiedyś za to krzyknęła, to poleciała tulić się do Mamy Pani Kasi i wszystkich rozbroiła:-) Zachowuje czystość w domu, sygnalizuje potrzebę wyjścia, bawi się z kotkami, dużo gania po dworze, ale jak jest zimno, to po siusiu wraca do domu:-) Jest niejadkiem, karmy suchej w ogóle nie chce jeść, woli gotowane:-) Ponieważ dużo gania, schudła troszkę. Któregoś dnia Pani Kasia koniecznie chciała w nią wcisnąć więcej jedzenie i koniecznie chciała jej dać coś jeszcze do pyszczka. Dumcia odmawiała, ale namawiana w końcu wzięła smaczek, po czym wieczorem okazało się, że zaniosła go na górę do kuchni Mamy Pani Kasi:-) Dla świętego spokoju wzięła, ale jeść nie chciała;-) Uwielbia orzechy włoskie, które sama sobie zbiera pod drzewem, rozłupuje i wyjada środek. Na szczęście nie je tego dużo. Jeśli ma ochotę na jabłko, idzie do piwnicy, wybiera jedno ze skrzynki, zanosi do siebie na posłanko i zjada z apetytem:-) Sypia na posłanku od Ellig, które bardzo lubi albo na fotelu, po czym nad ranem przenosi sie do łóżka Pani Kasi. Wszyscy ją kochają i bardzo cieszą się, że jest z nimi:-) Dostałam na komórkę zdjęcie, ale narazie nie mam jak zgrać:-)
  12. Zapomnialam napisać, że dzieciaki mnie poznały i rzuciły się na ręce, do lizania, podgryzania:-) Do nowych osób zachowywały lekką rezerwę, któras potem ustąpiła. Jestem podrapana, ale bardzo szczęśłiwa:-)
  13. [quote name='zakonna']a ja podczytuję wątek, trzymam kciuki za wszystkie pieski, ale najmocniej (tak szczerze mówiąc) to trzymam za to, żeby Perełka została legalnym psem Ewy. Od czasu jak znalazłam ten wątek to mi to strasznie w duszę zapadło...[/QUOTE] Zakonna, bardzo Ci dziękuję za te słowa!!!! Rita - moja przyjaciółka "przekablowała mi", że na spacerze południowym wczoraj mój Jacek przytulał Perełkę, karmił ją i patrzył na nią tak.... ciepło:-) Powiedziała, że jej zdaniem to kwestia krótkiego czasu, kiedy pęknie..... OBY!!!
  14. Dzisiejszy dzień przyniósł nam DS dla Rexa:-) Przed południem przesympatyczni młodzi ludzie odwiedzili Rexa w DT. Byliśy tam godzinę i ciężko im było wyjść. Sympatyczna Joanna chciala adoptować oboje, ale niemniej sympatyczny Marek studził troszkę jej zapędy:-) Poprosiłam, żeby zastanowili się spokojnie w domu, bo to adopcja na całe życie. Koniec końców zdecydowali się na samego Rexa, a ja zaraz wsiadłam w samochód i gubiąc się po drodze dwa razy (tylko ja tak potrafię;-) ) pojechałam na przedadopcyjną:-) Podpisaliśmy umowę, bo domek jest bez zarzutu:-) Jutro wieczorem Rex pojedzie do swojego domku! Mała Dora nadal czeka... Będzie jej bardzo smutno, bo oboje szaleją non stop ze sobą. Dorka rozbrykała się bardzo i zamęcza braciszka podgryzając go. Mam nadzieję że dla niej znajdziemy tak samo wspaniały domek:-)
  15. [quote name='b-b']Ależ ona śliczna :D Zaczynam "robić" dla niej bazarek. Jak skończę to dam znać ;)[/QUOTE] Bardzo dziękujemy b-b:-) ja dzisiaj cały dzień biegałam w sprawie mojego Rexa i jutro Rex jedzie do DS!!!!!
  16. [quote name='obraczus87']Wpadłam tylko na chwilke,mam osobiste problemy.. :roll: ale jestem uzalezniona od tego wątku ;) Bertunia - jak Ona sie cieszy wolnością.... Za Rexa trzymam kciuki :)![/QUOTE] Oby te problemy dały się szybko rozwiązać Marta! Wpadaj do nas, tu są same dobre wiadomości:-)
  17. Dodam jeszcze trochę informacji o Bafi. Waży 6,80 kfg, czyli o całe pół kilograma więcej niż tydzień temu:-) Ma obok jednego cycuszka guzek, ale taki podskórny. Prawdopodobnie zostanie wyluskany w trakcie operacji i wysłany na histopatologię. Na korytarzu u weta spotkałyśmy dziewczyny z fundcaji JOKOT. Jedna z nich powiedziała, że jej sąsiadka w Otwocku kilka miesięcy temu pożegnała swojego psiaka i szuka spokojnej, niedużej i kudłatej suni. Dom podobno wspaniały, Pani pracuje w domu i większość dnia jest na miejscu. Mam wysłać zdjęcia Bafi, ale zastrzegłam, że w razie czego sama zrobię wizytę przedadopcyjną i że o domku można mówić po sterylce i zdjęciu szwów. Musimy mieć pewność, że wszystko jest zapięte na ostatni guzik:-) Maleńka ma mieć zrobioną morfologię przez sterylką, jakoś ją będę musiała zabrać na pobranie krwi. Mamy też przywieźć zebrane z trzech dni próbki kału, żeby na 100% wykluczyć, że ma jeszcze jakieś robale.
  18. [quote name='Ziutka']"Argumenty" swoją drogą - sterylka swoją, więc nie daj się prosić, tylko ślij nr. konta :lol:[/QUOTE] Bardzo Ci dziękuję, naprawdę bardzo:-)
  19. [quote name='Ziutka']Boziuuu, jaki wzrok...biduleńka się bała :shake: Ewuś, poproszę nr. konta ( chce się dołożyć do sterylki małej ;) ) [/QUOTE] Ziutko kochana, dostaliśmy juz od Ciebie cztery butelkowe "argumenty" dla maluszków. Głupio mi, bo wiem ilu psiakom pomagasz... [quote name='Isiak']No cóż, ja tylko mogę się podpisać pod słowami Gusiaczka i szczerzyć paszczę do monitora oglądając taką odmienioną Bafi i uśmiechniętą Ewę :) :)[/QUOTE] Trudno nie szczerzyć się do Bafusi Isiak, ona jest przekochana:-) A my z Ritą dostałyśmy od Ani przepięknem, dekoracyjne dynie:-) Jutro je wyłożę na stól i zrobię zdjęcie:-) Mam też paragon za dzisiaj do zeskanowania, ale to też jutro może pod wieczór... Przed poludniem jadę pokazać mojego małego podopiecznego potencjalnemu domkowi;-) Rita za dzisiajeszą wizytę zapłaciła 120 zł:-) Pani Ania - fryzjerka poprosiła o link do wątku. Będzie obserwować odrost Bafusi:-) Nie chciala wziąć w ogóle wynagrodzenia mimo, że przyjechała po śłubie znajomych specjalnie dla Bafi. Rita nie dała za wygraną;-)
  20. Ten filmik jest dłuższy i ciemny, ale bardzo oddaje to, jak Bafi czuje sie w DT. Mnie wzrusza to bardzo, bo widać jak jest wdzięczna za opiekę i miłość... Dedykuję go ludziom, którzy ją dostrzegli i walczyli o to, żeby mogła być tak szczęśliwa, jak tutaj:-) [video=youtube_share;2-xQ--zyXrg]http://youtu.be/2-xQ--zyXrg[/video]
  21. Na koniec, nagroda. Bafunia bardzo doceniła kurczaczka ugotowanego przez Ritę:-) [video=youtube_share;DY-JbGobA7Y]http://youtu.be/DY-JbGobA7Y[/video]
  22. To było naprawdę zaskoczenie. Dała bez problemu brzuszek do wygolenia. Nie drgnęła, nie trzęsła się, była idealnie grzeczna! [video=youtube_share;Dnu-lDWGOQ8]http://youtu.be/Dnu-lDWGOQ8[/video]
  23. Co mam dodać, to jest psi ideał:-) [video=youtube_share;I5cXdluJhNI]http://youtu.be/I5cXdluJhNI[/video]
  24. Pani Ania powiedziała, że jest idealną sunią na takie zabiegi, Współpracującą, robiącą to, o co sie ją prosi. Potwierdzam, byłam z nimi cały czas:-) [video=youtube_share;uoiDGPkQS0M]http://youtu.be/uoiDGPkQS0M[/video]
  25. Kolejne będą relacją ze strzyżenia. Bafusię zabolało miejsce po szczepieniu, zobaczcie, jak delikatnie dała sygnał. Jest cudowna!! [video=youtube_share;w3l7YD_bEks]http://youtu.be/w3l7YD_bEks[/video]
×
×
  • Create New...