Tak trudno doradzić...Nie znam Kacperka. Czy ci ludzie są przygotowani na trudności jakie mogą wystąpić w zachowaniu psa? Czy są cierpliwi, żeby przeczekać, aż psiak się zaaklimatyzuje w nowych warunkach? Ten dom to może dla niego jedyna szansa... Ale jeśli mieliby go oddać po jakimś czasie z powrotem do schronu to byłby to dla niego wielki dramat...