Jump to content
Dogomania

bianka0

Members
  • Posts

    10475
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bianka0

  1. [IMG]http://images43.fotosik.pl/149/2bdc359d82ac841fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/149/177ebdea38739104med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/149/12f1cd446804a56dmed.jpg[/IMG]
  2. [IMG]http://images50.fotosik.pl/149/f46a033457161d26med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/145/9505a1b6b3b18e1bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/149/b1e38c3d7f24cbc9med.jpg[/IMG]
  3. [IMG]http://images39.fotosik.pl/145/70d4cfa1a200afe3med.jpg[/IMG]
  4. [IMG]http://images50.fotosik.pl/149/48e2b1b3eeffa0c5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/149/9e2205165cee46b9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/149/33dc9c9acb3087cfmed.jpg[/IMG]
  5. Dostałam zdjęcia Whisky z cudownego domu.Nic dziwnego że sunia całkowicie się wycofała kiedy straciła taki wspaniały swój świat. [IMG]http://images41.fotosik.pl/145/8c6c75ec8784951bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/149/48e5385d855f3a0cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/149/68baf20e5a71cdb1med.jpg[/IMG]
  6. [quote name='danka1234']A jakim cudem nieco spuchł :evil_lol: wszak nie mieszka z Waszym kucharzem.:lol:[/quote] No cóż,w poprzednim hotelu,nasz kucharz, kiedy tylko go odwiedzał stwierdzał,że jest za chudy i dowoził owies,buraczki,marchewkę,chlebek,no i obowiązkowo cukier po kieszeniach. A Harnaśko puchł w oczach. Teraz właściciel stadniny,kategorycznie zabronił go dokarmiać,przed wejściem do boksu sprawdza co Józek ma w rękach i kieszeniach.
  7. I w porównaniu z innymi konikami też nieco spuchnięty. Teraz jest na ostrej diecie,musi nabrać formy. I pomyśleć,że te piękne zwierzęta w Polsce w 90% hoduje się na mięso.Niestety na razie nie mogę wykupić ich więcej.
  8. [quote name='deer_1987']cudowne miejsce!! az sie chce na wakacj przyjechac do was!![/quote] Na wakacje jak najbardziej zapraszamy. Wyobraź sobie jak przyjemnie mieszka się w takim pięknym zakątku ,najspokojniejszym na ziemi.
  9. A na czwarte kopytko Harnaś i Bianka : [IMG]http://images37.fotosik.pl/144/ac35d9e1222a16bbmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/148/fda4548ed87738d0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/149/59464bfa24c50bf3med.jpg[/IMG]
  10. I na trzecie kopytko: [IMG]http://images37.fotosik.pl/144/e10f4ab03330ada5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/144/54ecb2e8b42af477med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/144/8b9de5bfdadf3142med.jpg[/IMG]
  11. Teraz trochę na drugie kopytko: [IMG]http://images48.fotosik.pl/149/c38a96b71f7dddd3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/149/f5bf9c0b7af2bf60med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/144/6671c9dfb050d58bmed.jpg[/IMG]
  12. A teraz trochę Harnasia : [IMG]http://images46.fotosik.pl/148/fbf3650cb9eb9258med.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/149/f87f9bf0ce5e1845med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/149/4ca50bde3ad91ea3med.jpg[/IMG]
  13. Ja też tak myślę.Tego dnia był targ w miasteczku,a domek Whisky jest niedaleko placu targowego.Ktoś ją musiał sobie upatrzyć i ukradł. Czyli ten drań mieszka gdzieś niedaleko mnie.
  14. Ale ma fajny kombinezonik,czy to są uszka królika? Gdzie taki można dostać?
  15. Jeszcze trochę radosnych chwil: Róża a właściwie Whisky w momencie rozpoznania jej przez swoich bliskich. [IMG]http://images48.fotosik.pl/149/c00903575791d89dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/145/996ad7fd0b4ef0e8med.jpg[/IMG] Whisky jedzie do swojego prawdziwego domu [IMG]http://images50.fotosik.pl/148/8de087050bda2625med.jpg[/IMG]
  16. Wierzchowiska,to bardzo blisko mojego miejsca zamieszkania,porobię odbitki zdjęć i popytam znajomych z okolic. Czy to ona uległa wypadkowi,czy jechała w samochodzie który miał wypadek?
  17. [quote name='admirabilis6']Wow. Cud! :multi: A ten tik wargi? Miala go wczesniej czy tez nabyla w stresie?[/quote] Tik wargi jest skutkiem zapalenia nerwu twarzowego na tle ropnych zmian w uchu i oku.W trakcie pobytu w DT już był mniejszy po antybiotykach i wit.B 12. W stresie znacznie nasila się.Jest duża szansa, że całkowicie ustąpi.Kiedy ukradziono ją z domu była całkowicie zdrowa,warunki przetrzymywania jej przez 8 miesięcy musiały być tragiczne. Rozmawiałam dzisiaj z domkiem Whisky,sunia jest na pewno tą zagubioną. Poznały ją psy i ona je też rozpoznała.Poznała mieszkanie i swoje w nim ulubione miejsca.Jak już pisałam bardzo dobrze słyszy i reaguje na oba imiona.Wczoraj bała się zejść nawet z 3 schodków.dzisiaj zbiega ze wszystkich schodów.W domu porusza się swobodnie,zwiedzając wszystkie zakamarki,ale na podwórku trzyma się blisko człowieka,jakby bała się że ją się zostawi.Jest jeszcze lękliwa.Pan Whiski znając sunię wcześniej powiedział,że ,, zniszczono jej psychikę.'' Ale teraz wszystko już będzie dobrze, radość rodziny jest olbrzymia.
  18. Ciągle nie mogę uwierzyć w ten niesamowity splot przypadków. P.Beata opowiedziała że 2 noce temu przyśniła się jej Whiski. .Mieli w domu drugą spanielkę staruszkę,która 2 miesiące temu zmarła.Jak mówi, sama nie wie dlaczego dzisiaj siadła do komputera z postanowieniem adopcji spanielka z allegro i znaleźli Twoje ogłoszenie Isadoro,a na nim naszą Różę a jej Whisky. To jest przesłanie dla wszystkich którzy poszukują swoich zaginionych pupili :trzeba wierzyć i szukać ich zawsze. Czasami niemożliwe staje się możliwe.
  19. Nie była sterylizowana. U pani Beaty była prawie 2 lata i po prostu nigdy nie miała cieczki, nie planowali Whiski rozmnażać,a sunia rozwijała się prawidłowo,więc nie diagnozowali jej w tym kierunku. Teraz kiedy była u weta miała robione USG jamy brzusznej i narządy rodne są małe,bez stanów zapalnych.Więc prze okres tych 8 miesięcy nie zaszła w ciążę i nie rodziła.Pewnie jest niepłodna, przez okres nieobecności w domu,przy takich warunkach w jakich gdzieś przebywała na pewno miałaby już szczeniaki.
  20. Kiedy Whisky ukradli była zdrowa i zadbana.Ta łapka musiała doznać urazu w okresie ostatnich 8 miesięcy.Może potrącił ją samochód,chociaż ja mam inną teorię.Wydaje mi się że ten paniczny lęk przed schodami (którego wcześniej nie miała) ma wiele wspólnego ze złamaną łapką.Może ktoś ją zepchnął lub skopał ze schodów. W ogóle myślę że sunię ukradł pseudohodowca ze względu na urodę,nie widział że suczka miała prawie 2 lata i nigdy nie miała cieczki.Potrzymał prawie rok ,a kiedy okazało się że nie może mieć szczeniąt wyrzucił.
  21. [FONT=Arial Black]Whisky[/FONT][FONT=Verdana] czyli nasza Róża odnalazła swój pierwszy dom !!!:multi::multi::multi::multi:[/FONT] Właśnie zjadła i kładzie się spać [FONT=Arial Black]w swoim domku.[/FONT] Dzisiaj po południu zadzwoniła do mnie p.Beata ,której 8 miesięcy temu ukradziono spanielkę z podwórka,z miejscowości Tarnogród ok 50 km od Janowa.Oglądając zwierzęta na allegro trafiła na naszą Różyczkę i natychmiast ją poznała. Za godzinę była cała rodzina po pieska.Róża była w szoku,nie było szaleństwa,ale bardzo uważnie przyglądała się im i nadsłuchiwała,bez problemu dała się dzieciom wziąć na ręce. Po przyjeździe poznała swój dom,a ją poznały psy (jeszcze 4) z którymi się wychowywała.I co ciekawe Róża bardzo dobrze słyszy.W swoim domu reaguje na polecenia i swoje imię Whisky.Czyli to był objaw wycofania. Zakończenie jak w bajce.Dobrze że dałam jej imię z bajki,przyniosło jej szczęście. Bardzo dziękuję za wspaniałe ogłoszenia ,za allegro dzięki któremu została odnaleziona.Dziękuję Danusi i Isadorze i wszyskim, którzy pomagali w prowadzeniu wątku. [FONT=Arial Black]Żegnaj Różyczko , witaj Whisky.[/FONT]
  22. [quote name='AMIŚKA']Szczęśliwy domek szczesliwych jamniczków:loveu::loveu: [URL]http://images44.fotosik.pl/145/38420e756ad4b94amed.jpg[/URL] ale one troszkę spuchniete są???:razz:[/quote] No tak muszę przyznać,że są [FONT=Arial Black]odrobinę [/FONT][FONT=Verdana]spuchnięte.Ale jest to wina dwóch pomieszczeń w moim domu,gdzie są jakieś fluidy, jakieś dziwne bioprądy.Który z psiaków tam wejdzie , to coraz bardziej puchnie.To są dwie kuchnie.[/FONT] Kiedy powiedziałm dzisiaj TZtowi że piszecie ,że są nico spuchnięte,to kazał odpisać że to obrzęki głodowe.:evil_lol:
  23. Rambo i Ruda są tak w sobie zakochane, że ten trzeci chyba by im przeszkadzał. Jak widzę ten wzrok Rudej w Ciebie Isadoro wlepiony,to jakbym swojego Tuptusia widziała,taka sama miłość do bólu.
  24. Dziękuję Danusiu za wstawienie zdjęć. A Tobie Isadoro za podtrzymywanie na duchu i allegro. Wielkie dzięki wszystkim za obecność na wątku,dzięki Wam jest podbijany,ja niestety jestem tu za rzadko. Witaj Tweed,jesteś pierwszą logiczną osobą która wykazała zainteresowanie Różyczką. Z obseracji Róży w DT można już wywnioskować że raczej nie była trzymana w domu, była gdzieś przetrzymywana na dworze,może w budzie ?:crazyeye: Stąd jej paniczny strach przed schodami,na razie musi być wnoszona i znoszona na rękach.Nadal są dni,że nie załatwia swoich potrzeb na dworze tylko po powrocie do domu,ale niestety prawdopodobnie do tej pory nie miała szansy się tego nauczyć.Bardzo szuka kontaktu z człowiekiem ,więc będzie można wyrobić w niej ważne nawyki.Trzeba dać jej trochę czasu,zbyt dużo zmian w jej życiu ostatnio zaszło,a czeka ją za parę dni sterylka. Jest w bardzo dobrych rękach,gdzie z niezwykłą cierpliwością jest wszystkiego po kolei uczona,efekty już są. Nadal drętwieje przed gwałtownie wyciągniętą ręką,ale już nie kuli się ze strachu.Uwielbia być głaskana i pieszczona,sama podchodzi ,ale nie jest natarczywa.W ogóle,z nią można wszystko robić,a ona się temu poddaje i nawet nie warknie. Z tą naturą w schronie z innymi psami nie miałaby najmniejszej szansy. Raczej nie miała dobrego domu,który by o nię dbał. Hm...spaniel w budzie,co ci ludzie wyrabiają.:shake:
  25. Byłam wczoraj u Róży,jest taka słodka,niespotykanie łagodna.Ustępliwa wobec wszystkich psów ,kotów i ludzi.Całkowicie podporządkowana,nie umie walczyć o swoje. Powoli zdrowieje,oczko już zupełnie w porządku,w uszach już mniejszy stan zapalny.Utrzymuje się nadal tik wargi. Niestety noga raczej nie do wyleczenia.Jest to stare skomplikowane złamanie z uskodzeniem stawu biodrowego i kolanowego,gdzie koszty operacji byłyby olbrzymie a efekt zabiegu niepewny.W przyszłym tygodniu Różyczka będzie miała sterylke,dzień jeszcze do uzgodnienia. Są nowe zdjęcia.Poprosiłam dankę1234 jutro o wstawienie. Nadal nikt o nią nie pytał i nie dzwonił.:shake:
×
×
  • Create New...