Smutne to co piszesz, ale niestety prawdziwe.
Macie dobre serca, mądre głowy, mnóstwo dobroci i potrzeby pomagania słabszym.
Wbrew pozorom takich ludzi nie ma tak dużo, jak czasem nam się wydaje.
Doskonale rozumiem tą gorycz i uważam, że macie do niej prawo.
Życzę wytrwałości i nadziei, że zmieni się na lepsze.
:calus: