Prawda jest taka- jeśli nie będzie regularnych wiadomości o psie, konkretnych informacji o chorobie, potrzebnym leczeniu, zdjęć i stałego kontaktu z dt, to nie bedzie żadnych chętnych do pomocy. Bo jak? W czym pomagać? Na co zbierać?
To nie działa nigdy w taki sposób, że: "jedna pani drugiej pani..."
Obserwuję wątek od dawna, nic sie tutaj nie dzieje i nic się nie zdarzy jeśli nieznane sa konkrety...Więc albo coś sie zmieni, albo wątek umrze w końcu śmiercią naturalną...
Na razie nie wiadomo w czym możemy pomóc...