ciotki, gadalam z Panią 24 minuty :)
Rzeczywiscie ma szkolenie, ale w poniedziałek może się okazać, że zostanie, bo może być potrzebna tutaj w jakims projekcie.
Pani mieszka na Ursynowie ( wiec będę widywać kote :D) , moze wziac cićka najwcześniej wstępnie 26 grudnia.
Ma kota i pracuje w domu i poza domem, brzmi fajnie i bez kota żyć nie może :)
Chce przygarnąć biedę, bo wie, że one nie mają szans na adopcję.
W domu jest królik ,ale myślę, ze to nie problem.
Pani brzmi fajnie, naprawdę.
Oby wszystko sie udało i nic juz nie popsuło.
A ja jutro idę błagać lecznicę o przetrzymanie jeszcze przez 2 tygodnie .....
eliza sk jak to się uda, to Ci normalnie kobieto nie wiem co zrobię ! :D