a gdzie jest Misiek - w Krzyczkach?
bo nei rozumiem juz z tego nic...
Ślepy, nieślepy, szuka domu, a nikt z nim jechac do lekarza nie może...
Z taką nieporadnością ciotki ,to można psu całezycie domu szukac- nie gniewajcie sie, ale to trochę niepoważne z Waszej strony... po kij brać psa, jak się teraz za niego nie odpowiada tylko pisze, ze u niego cisza?