-
Posts
16146 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by 3 x
-
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
3 x replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
ja tylko dodam, ze to są 3 rózne filmiki :) -
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
3 x replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gremlin']Romeo... jasne... tylko gdzie ten romantyzm? niewyżyty zboczuch :D[/QUOTE] zboczuch jeden miał dzisiaj gościa ale jak to się na tym watku pisze niech gość się ujawni i sam zda relację ;) btw mamy kolejne filmiki z Romkiem :) tylko Gremlin musi wrzucić -
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
3 x replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Ślicznota. Racja, onki nie są po to, żeby leżeć. Muszą mieć zajęcie i długie spacery. Fajnie, ze ma tak dobrze u Was :)[/QUOTE] i nam z nim dobrze więc plan jest taki ciachamy jajka i wypychamy do domu :evil_lol: chciałam jeszcze tylko powiedziec, ze Gremlin wrócił i skończyło się jedzenie tylko suchej karmy bez dodatków dzisiaj na dzień dobry usłyszłam: "dodałem mu tego batona co był w lodówce, połowę" i to by było na tyle kupa ok, na porannym spacerze 3 względnie ok, na popołudniowym dwie, jedna do zebrania, druga chyba tez ale nie wiezlam drugiego woreczka ;) a zaraz będzie filmik tzn już jest bo Grem. jest szybszy ;) edit. opis do filmu zostaliśmy przyłapani przez labki jak cwiczyliśmy przychodzenie na wołanie bez linki :) no i się udawało do momentu przyłapania przez lablo ;) a potem to już widac jego agresję ;) -
[quote name='Evelin']Pipi, takie coś pojawia się w komputerze Pucki,jak chce wejść na Twój wątek...nie wiem czemu tak jest- może ktos cos poradzi????/ Warto,zeby Pucka wchodziła na ten watek- bo jest pożyteczna :) [IMG]http://poczta.onet.pl/image.html?data=%7B%22mid%22%3A%20240804566%2C%20%22attId%22%3A%20%[email protected]%22%2C%20%22storageType%22%3A%200%2C%20%22location%22%3A%20%22atch%3A6330774%3A240804566%3Ae1ba11e908dc98fd10dbca80d95ef7eb%3A8d76987a%22%2C%20%22fileName%22%3A%20%22Bez%C2%A0tytu%C5%82u.jpg%22%2C%20%22contentType%22%3A%20%22image/jpeg%22%2C%20%22fn%22%3A%20%22getAttachment%22%7D[/IMG][/QUOTE] nie iwem czy to samo cokiedys mi sie pojawiało, ale przez jeden dzień na komputerze w pracy mialam takie cuś ze kazało mi wpisac jakiś kod i dopiero mnie przekierowywało na watek (tzn na jakikolwiek watek na dogo, nie tylko na Pipi) nastepnego dnia juz tego nie było nie wiem co to przecież informatyk z pracy wie ze siedze na dogo wiec szpiegować mnie nie musi ;) Pipi - z bazarku z imionami kolejna osoba zrezygnowała z nagrody za darmo i zadeklarowała, że wpłaci za nia 20 zł na Twoje konto :loveu:
-
Kaukaz Mojo – u Biafry - odszedł za TM (*)
3 x replied to KWL's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
na wątku Regi Iza napisała tez o Mojo :( [quote name='Biafra']:placz: Rega odeszła w największe upały w ubiegłym tygodniu . Dopiero teraz dotarłam do komputera, żeby coś z siebie wydusić bo to nie jedyna śmierć z jaką przyszło mi się zmierzyć. Najpierw Rega dostała zapaści...coś podobnego jak w ubiegłym roku, gdy trafiła do kliniki. Tym razem było dużo gorzej. Podnosiła głowę bardzo przytomna i obecna, ale zupełnie nie panowała nad ciałem. Nogi i kręgosłup już od dawna funkcjonowały siłą rozpędu, Rega głównie leżała, a teraz była zupełnie jak szmaciana lalka :-( Zaczęły ją atakować niebieskie muchy i po godzinie cała była pokryta jajami Zamknęliśmy ją w pomieszczeniu, myliśmy co chwilę chłodną wodą z szamponami, nie chciała pić...ale chciala się poderwać i iść. Ciągnęła ciało na jak foka :placz: Można było ją ogolić do łysa i pryskać te muchy, można było próbować trzymać ją w klinice na kroplówkach, jeśli serce by wytrzymało ...ale nie dało się na to patrzeć :placz: Oczy miała tak załzawione i przerażone, że nie ma już siły na nic poza unoszeniem głowy. Podjęliśmy decyzję o eutanazji. Usnęła na swojej łące, pod ulubionym drzewem, bez wożenia jej do zimnej i obcej dla niej kliniki. Dalsze ratowanie jej i przekładanie z miejsca na miejsce jak rośliny byłoby czystym egoizmem i ratowaniem jej dla siebie, nie dla jej komfortu i szczęścia. Była ze mną 1,5 roku. Dwa dni rwałam sobie włosy z głowy, czy na pewno dobrze zrobiłam i chodziłam jak w transie, więc Mojo stwierdził, że trzeba mną potrząsnąć. Poszłam do niego z kolacją, leżał sobie w sadzie plackiem jak cała reszta. Jak zobaczył jedzenie zerwał się na równe nogi i biegł z radością do mnie. Podwinęła mu się przednia łapa, potem druga i upadł. Myślę sobie, co on robi, nogi mu zdrętwiały ? Podbiegłam 5 metrów, Mojo leżał na boku, trzy razy poruszył rzuchwą jakby chciał coś powiedzieć, i bylo po psie. Źrenice wielkie, nieruchome, oczy mieniące się na zielono . Mojo nie żył. Doszedł do wniosku, że zawsze sam decydował co chce a czego nie i nie będę ja decydować o jego życiu, ewntualnych chorobach ani kiedy ma odejść. Dumny i wyprostowany do samego końca. Przegadałam cały wieczór z KWLem i Morisową bo jakoś nie mogło do mnie to wszystko dotrzeć co się stało. Mojo powiedział sobie dość :placz: Spędził ze mną 2,5 roku życia. Wtedy wydawało mi się, że na pewno tego nie wytrzymam, bo dwa pogrzeby w jednym tygodniu to przerasta moje możliwości... Następnego dnia rano telefon z pensjonatu, że jeden z naszych koni Drumla nie chce wyjść z boksu i ma głowę opuszczoną do ziemi. Upały dalej nie odpuszczały, piła, jadła, ale była jakaś dziwna, nieobecna. Wezwałam na miejsce naszego lekarza. Zanim dotarła na miejsce, Drumla już bardzo ciężko dyszała, leciała jej krew z nosa, uderzała łbem o ścianę bez kontaktu. Pierwszym przypuszczeniem był udar cieplny i obrzęk mózgu. Dostała leki, kroplówki, ale sytuacja pogarszała się z minutu na minutę. Zaczęła się okaleczać, atakować ludzi, walić ościanę, wystąpiły zaburzenia neurologiczne i kompletny brak kontaktu z otoczeniem. Do dzisiaj nie wiemy jaka była przyczyna. Może poprostu starość, jak u innych. A upał tylko spotegował zmeczenie organizmu. Drumla została uśpiona. Była starszym koniem, po bardzo ciężkich przejściach. Miała okropne życie i ciężką śmierć. Los nie dawał jej litości. Była z nami 4 lata. Przez cały ten czas, starała się być z boku, bez towarzystwa ludzi i koni, trzymała wszystkich na dystans. Nie potrafiła odreagować tego co ją wcześniej spotkało, mimo wolności, pełnego żłobu i spokoju. To był chyba najtrudniejszy tydzień w całym roku :placz:[/QUOTE] -
[quote name='FredziaFredzia']Czy ktoś może organizuje bazarek jeździecki? Ze sprzętem, odzieżą? Chętnie bym się na taki pisała. :)[/QUOTE] napisz na tym wątku: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/137319-Co-chcecie-KUPIĆ-na-bazarku"]co chcecie kupic na bazarku - klik [/URL]
-
Zorka Potworka teraz jest Zuzą ma swoich ludzi i dwóch psich adoratorów !
3 x replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Fanatastycznie :) a tak się bałam ;) Niepotrzebnie.[/QUOTE] ano niepotrzebnie :) na szczęscie ;) -
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
3 x replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Ej, gdzie macie taki fajny mostek?[/QUOTE] na zadupiu zwanym targówkiem/zaciszem ;) dobra lecimy teraz na poważnie kupy wczoraj po południu walnął 3 pierwsza do zebrania dwie kolejne wyglądy jak kupy ale nie do zebrania dzisiaj rano kup na spacerze sztuk 3, pierwsza do zebrania dwie kolejne jak na popołudniowym wczoraj jest lepiej, nie leci ciurkiem zaczynaja wygladac jak kupy w "konsystencji" sa niestety jakie sa dzisiaj na spacerze Romuś był grzeczny :) kawałek szlismy na krotkiej smyczy coby się nie odzwyczajał ;) wogóle to zrobiłam eksperyment myślę sobie po co oszołom ma po mnie skakac w mieskzaniu a ja mam go uciszac zeby nie popiskiwał i sie nie ekscytował przez 5-10 min jak juz siedzi z obroża i smycza więc wymysliłam sobie ze jak tylko założe mu obroże to od razu wypuszczę go na korytarz zeby uniknąc tego podekscytowania korytarz mamy jeszcze dodatkowo zamykany i oddzielony od klatki schodowej, wiec nie miał szansy nawiac na klatkę jak pomyslalam tak zrobiłam i sukces ! poleciał jak strzała na korytarz nie skaczac na mnie kilka razy podbiegł do mnie zamnęłam sobie spokojnie drzwi zawołalam go żeby dopiąc smycz i koniec sukcesu :evil_lol: jednak nie odpuścił mi skakania :evil_lol: do zdjęc jak go przypinam do mostku/drzewa i mu cykam fotki i potem ja go odpinam to tez jelop skacze może matka jakiegos myszoskoczka kiedyś widziala ? ;) lecim ze zdjęciami te na ładnym mostku to z wczorajszego popołudnia pozostałe z dzisiaj z rana (btw. kolega ze studiów dalej biega, po wczorajszej absencji nie wiedzialam, czy mam się martwic czy nie ;)) [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg20/scaled.php?server=20&filename=mdsc01207.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg52/scaled.php?server=52&filename=mdsc01209.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg29/scaled.php?server=29&filename=mdsc01211.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg210/scaled.php?server=210&filename=mdsc01221.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg823/scaled.php?server=823&filename=mdsc01222.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg94/scaled.php?server=94&filename=mdsc01223.jpg&res=landing[/IMG] edit. ale beznadziejne te z lasu w porównaniu z tymi na mostku -
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
3 x replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
dobra, bilety do kina kupimy sobie sami ponieważ miłam już dość przepychanek słownych z gusią od czego zacząc czy od zdjęć czy od kupy, postanowiłam pójśc na kompromis zdjęcia - kupy [url]http://desmond.imageshack.us/Himg20/scaled.php?server=20&filename=mdsc01207.jpg&res=landing[/url] -
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
3 x replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Dobra, dobra - fochy fochami, ale żeby od rana nie było ani słowa o kupie? Skandal![/QUOTE] nie ma biletów do kina nie ma opowieści o kupach :mad: -
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
3 x replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
żeby było jasne - pisze z pracy i Gremlin ma gdzie wracac ;) jakby napisał to coś dwie godz temu tez miałby gdzie wrócić, tyle że by juz nie wszedł do środka ;) -
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
3 x replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Ze wszystkich mieszkańców waszego domu najmądrzejszy zdecydowanie jest Ron !:stupid: ;)[/QUOTE] czyli nowe buty na spacer tez nie przejda? ech <foch> edit. i <foch 2> obraziłas pozostałych mieszkańców Wacława i tego drugiego który nie umarł ;) -
[quote name='Nikaragua'][COLOR=#000000]Takie pytanie mam. Jeśli osoba spoza dogo licytuje na bazarku i szefowa bazarku zapisuje licytacje od razu przy fantach to czy jest to zgodne z regulaminem bazarków? [/COLOR]Licytujemy tę samą książkę i dlatego się zastanawiam, bo w tej sytuacji nie mam chyba żadnych szans ja przelicytować (nie chodzi tu o okazyjne kupno za złotówkę, tylko za ponad 50% ceny nowej książki - ale to właściwie nie jest istotne w pytaniu)[/QUOTE] osoba spoza dogo czyli znajoma czyjaś? to wtedy wg mnie ktos w jej imieniu powinien napisac post licytujacy często np jest tak, że ktos pisze: "dla koleżanki z pracy ten i ten fant za tyle i tyle" druga opcja: bazarek równoległy z bazarkiem na innym forum (co wystawiająca powinna napisać gdzies na watku na początku) i wtedy po mojemu wystawiajaca po prostu pisze ze ktośzm z innego forum przebija o tyle i tyle (to zawsze można sprawdzić logując się na w/w forum)
-
Wyrzucony biedak. Pimpo wielkouchy już we własnym domu :)))
3 x replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Czorcik']nie było mnie troszkę na dogo , a tu proszę Pimpo Uszaty ma swoją chałupkę :D Ale fajnie , że ludziom spodobał się akurat [B]taki typ urody psiej[/B] :diabloti:[/QUOTE] albo jej brak :evil_lol: -
[quote name='mmmonika']Iza, tak mi cholernie strasznie przykro, że nawet nie wiem co powiedzieć... Poryczałam się w pracy jak dziecko, a nawet jej nigdy nie widziałam...:placz: ale byłaś jej najwierniejszą fanka :) za co Ci ogromnie dziękuję :Rose: Rega ;:placz:
-
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
3 x replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
a jak będzimy Rona testowac na zostawanie w domu to zwrócicie za kino? czy to już za pozno bo umie zostawać? :evil_lol: edit: a mówił mi gremlin, że kino nie przejdzie :evil_lol: -
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
3 x replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']O 5 rano???? Dziżasa, będę się Wam do końca życia odwdzięczać ![/QUOTE] no dobra, 5:20 wstałam ;) przeciez już wcześniej pisałam, ze jak dla mnie to Gremlin na poranny spacer z Ronem wychodzi jeszcze w nocy, że ja kontaktuje dopiero jak wracają ;) a tak powaznie to żeby Ron miał długi (1,5 h) spacer to tylko rano, popołudniu wiadomo jak jest jak sie wraca z roboty, ogarnąc się trza, zjeść coś itd a wieczorem, komu by się chciało po ciemku do lasu ganiac ;) a poza tym popołudniu i wieczorem zjadłby nas komary własnie apropo komarów użarł mnie wczoraj jeden w kolano a drugi w dupę :shake: czy jako DT za zwrot kosztów możemy liczyć na refundację środków przeciw komarom? :evil_lol: -
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
3 x replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Tym razem wyjątkowo od zdjęć ;)[/QUOTE] a ja już miałam gotowa opowisć o kupach :evil_lol: no ale ok, chcecie zdjęcia macie zdjęcia z dzisiaj tylko dwa na dowód, ze naprawdę go nie zostawiłam wczoraj uwiązanego w lesie ;) [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg513/scaled.php?server=513&filename=dsc01203ns.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg31/scaled.php?server=31&filename=dsc01204o.jpg&res=landing[/IMG] zakładam, że jak sa juz zdjęcia to teraz mogę swobodnie o kupach ? ;) wczoraj po południu i wieczorem to wogóle była jakas porażka popołudniowa kupa kiepska spacer wieczorny masakra, strasznie się z nim umęczyłam i siłowałam najpierw oczywiście musial poskakać po mnie :shake: nie lubię jak skacze tak że mnie boli tzn wogóle nie lubie jak skacze ale jak trafi tak ze zaboli to nie lubię bardziej ;) ale żyć będę i nie pozbęde sie go z tego powodu chociaz wczoraj mnie kusiło :diabloti: potem jeszcze przed wyjściem rozdarł japone już jak "siedział" w obroży i smyczy przy otwartych drzwiach a było już po 23, a obok mają malutkie dziecko wiec znów mi ciśnienie skoczyło to go "spacyfikowałam" :evil_lol: to dla odmiany rozskomal sie tak jakbym go ze skóry obdzierała ech potem na spacerze jakiś taki chaotyczny był i ciężko nam sie łazikowało jakis taki canecorso podobny tylko tłustszy i mniejszy rozdarł do niego paszcze, tan mu nie pozostał dłużny w sumie przedwczoraj tez ich spotkaliśmy ale przedwczoraj jakos udało się bezproblemowo odciągnąc Rona i minąć to rozdarte coś a wczoraj już tak łatwo nie poszło wogole wieczorem strasznie "siłowy" był ten spoacer więc wcale nieoptymistycznie zerwałam się dzisiaj znów o 5 żeby pójść do lasu a tam niespodzianka tak ładnei Romeo jeszcze w lsie nie szedł :) tylko raz był na krótkiej smyczy potem na długiej i ciągnał bo on nie umie nie ciągnąc ale były tez odcinki w lesie! gdzie smycz nam sie brudziła bo była taka luźna że po ziemi się szurała :multi: zuch chłopak i tego sie trzymajmy :) na dokładkę były tylko 3 kupy, dwie pierwsze miekkie ale do zebrania trzecia malutka ale taki z typu "krowi placek" z karmą popołudniu i wieczorem sie przeprosił i zjadł (bez zadnych dodatków) ale widac że bardziej smakowal mu brit ale ta teraz mniej rozwala i kruszy ;) -
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
3 x replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
opowiesc o kupach czy zdjęcia chcecie ? :evil_lol: bo nie wiem od czego zacząć :evil_lol: -
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
3 x replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
[quote name='asl']Ja w każdym razie dostałam dziś przesyłkę od Ladymonia a wcześniej przeprosiła. Tak więc nie mam już podstaw do dalszego domagania się o jej wpisanie na czarną listę. Tak czy tak jestem nadal pod wielkim "wrażeniem" skuteczności wątku... Skoro i tak trzeba pisać pw to jaki jest sens jego istnienia... ?[/QUOTE] inni przeczytają i będą uważać na danych użyszkodników forum :) -
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
3 x replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
[quote name='__Lara']To ja podbiję - wdziałam ostatnio, ze Ladymonia ma znowu bazarek jakiś - może jakiś mod by się tym zainteresował?[/QUOTE] to napisz bezposrednio do moda z podaniem linku do bazarku z modami jak z nami nie każdy ma czas codziennie zaglądac na kązdy wątek a jak napisze się pw albo zostawi wiadomość w profilu to inaczej -
Myszka -w domu jest dziecko uczulone na sierść. PROSZĘ O RADY :(
3 x replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
znaczy Myszka potrzebuje nowych ogłoszeń? bo wiesz Marta, tymczasy są po to, żeby je oddawać :evil_lol: -
Pipi przelałam Ci 13 zł bo [B]maximiller[/B] z bazarku [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/228117-zostań-bohaterem-u-królewicza-śnieżka-i-4-krasnoludek-do-20-06-na-psiaki-u-Pipi"]zostań bohaterem - klik[/URL] zrzekła się swojej wygranej karmy więc ją spieniężyłam i właśnie te pieniązki przelałam padło tez pytanie na jakich imionach staneło moglabys wejść na bazarek [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/228117-zostań-bohaterem-u-królewicza-śnieżka-i-4-krasnoludek-do-20-06-na-psiaki-u-Pipi"]klik[/URL] i powiedzieć jak się psiaki nazywają ? bo ja nie wiem :oops:
-
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
3 x replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106'] Dzięki Gosia, nieźle z nim pracujecie. Dobrze, że jest u Was bo [B]normalnie by mu trzeba było szukać domu gdzieś na odludziu i z dala od zwierząt, a tu się okazuje, że on normalnym ONkiem jest[/B][/QUOTE] dokładnie jest niewychowany w sensie, że nie jest nauczony kilku rzeczy a dokładnie to chodzenia porządnego na smyczy ale nie jest agresywny i nie mam zielonego pojęcia skąd oni ta agresję wytrzasneli ptakami w lesie jako takimi ekscytuje się na zasadzie "ooo coś się rusza w krzakach" nie bardziej go pociągaja niż dziki ;) niestety nie znam nikogo ze świnka morską coby go na niej testowac :diabloti: jeszcze wczoraj popołudniu na krótkim spacerze przyuwazyliśmy kota :p więc musiałam na niego Rona naprowadzić bo go zwyczajnie nie widział (Zorka koty i insza zwierzynę wyczuwała z kilometra conajmniej ;) ) no więc jak juz podeszliśmy na tyle blisko kota że ten zwiał to Ron oczywiście zaczał go gonić, tzn chciał go gonic ale coś cięższego było uczepione na drugim końcu smyczy to się biedak rozszczekał, z żalu chyba ;) zauważyłam jeszcze jedną rzecz, jak chwilę przed nami ktos szedł z psem w lesie ale dosłownie chwilę przed tak, że ja jeszcze poprzedniego psiaka prawie widze to Romeo się ekscytuje i niucha i pochylony idzie "tropem" i wtedy ciągnie na smyczy i tak samo jest pod sama klatka gdzie taki "pseudo ogródeczek" między klatkami jest zagrodzony i tam się masa psów pod płotkiem przewija to tam tez tak ciągnie z tyłu za blokiem, gdzie juz jest trawnik, juz tak nie ma a jak idziemy gdzie "dawno" pies nie szedł to jest względny spokój ciągnie bo jeszcze nie umie całkiem nie ciągnąc ale jak idziemy odpowiednio szybko :evil_lol: czyli jego tempem to jest już prawie jak na normalnym spacerze z normalnym nieciągnącym psem naprawdę Romeo przez te dwa tyg zrobił mega postępy zuch chłopak :) gusia, my z nim pracujemy dla siebie bo na ten przykład nie chciałabym mieć wyrwanej rączki w barku wiec musimy go nauczyć chodzić znośnie ;) a i gremlinowe rączki też by się przydało żeby do jego reszty były przyczepione :evil_lol: