-
Posts
16146 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by 3 x
-
Myszka -w domu jest dziecko uczulone na sierść. PROSZĘ O RADY :(
3 x replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
[quote name='Akrum']Zorka brzydka?? Ciotka, no przestań - gdyby to Zorka usłyszała :mad:[/QUOTE] oj słyszała i to nie raz :evil_lol: -
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
3 x replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
jeśli się pojawi :) kocica jest cwana i czasem jak podjezdzamy i wyczuje psiego oszołoma (czytaj: np. Zorkę ) to znikała i pojawiała się mniej więcej jakąś godzinę po naszym wyjezdzie ;) -
Myszka -w domu jest dziecko uczulone na sierść. PROSZĘ O RADY :(
3 x replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
[quote name='obraczus87']P Jeśli to nie będzie TEN dom, to Mysza raczej zostanie skazana na pozostanie w DT. ;)[/QUOTE] a ty przypadkiem nie preferujesz duzych czarnych ? ;) przy Zorce przy ostatnim odzewie też nzapisałam że teraz albo nigdy no i poszła do DS i dobrze, bo brzydka była :evil_lol: teraz przynajmniej mamy takiego na DT co nie wstydzimy się po osiedlu chodzić ;) -
Myszka -w domu jest dziecko uczulone na sierść. PROSZĘ O RADY :(
3 x replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
nie daj sie marta "zastraszyc" ;) tymczasy sa po to zeby je oddawac ;) -
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
3 x replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Do nauki przychodzenia na zawołanie proponuję linkę treningową. Idealna.[/QUOTE] tylko u romeo istnieje prawdopodobieństwo że popierdzieli z linką i ludzką ręką uczepioną na drugim końcu tejże linki ;) i to nie tak jak zorka jak złapała trop, tylko tak po prostu w ramach spaceru szybszego niż preferuje człowiek właściciel tejże ręki ;) -
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
3 x replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']On nawet kocyka nie miał swojego to co się dziwicie, że na imię nie reaguje...[/QUOTE]\ ale jakoś go wolali przecież chyba :roll: wychodzi że Romeo ma u nas najlepiej ;) ma i ręczniki i posłanie Zorka na początku miała tylko ręczniki a Michał miał ręczniki tyle że w szafie złożone bo preferował glebnięcie sie na gołych panelach ;) jeszcze ze 4 tymczasy i złote miski psy będa miały :evil_lol: kurde nie mamy ogrodzonego terenu do testów i nauki w w-wie wiadomo ale tez u jednych czy drugich rodziców działka/podwórze nieogrodzone ale przynajmniej u jednych możemy go na pospolite małe burki przetestować ;) co pewnie niebawem uczynimy ;) -
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
3 x replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gremlin']Wreszcie znalazłem czas, aby przeczytać wątek :D[/quote] wychodzi na to, że jak jestem to nie masz dostępu do dogo ;) [quote] Dzisiaj była próba zabawy - chwilę pobiegał sobie z brązową sunią mniej więcej swojej wielkości. Chwilę - czyli trzy lub cztery razy po kilkadziesiąt metrów. A międzyczasie: ten krzaczek ciekawie pachnie, tamten też. I tamten. [B]Z przywołaniem nie było szczególnie dużego problemu, choć na wołanie po imieniu słabo reaguje. [/B] Jeszcze sporo pracy nas czeka, zanim zejdzie na psy ;)[/QUOTE] mało zawału nie dostałam jak zrozumiałam, że oznacza to Romeo puszczonego ze smyczy :crazyeye: może będziemy na niego "Ejty" wołać skoro na imię nie reaguje? ;) na "Ejty" zdaje sie że reaguje :diabloti: powiedzcie mi jak można mieć psa przez rok i po roku ten pies nie reaguje na imię? i uprzedzając gusię ;) a jak kupy? -
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
3 x replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Ale profesjonalne relacje, maksimum szczegółów. ;) [/QUOTE] [quote name='gusia0106'] Relacje mega szczegółowe, bardzo fajnie, że macie siłę i ochotę tyle o nim pisać. [/QUOTE] tutaj przynajmniej ktoś nas czyta ;) nie to co u Zorki Potworki :evil_lol: co do karmy ja bym postawiła na jakąs sucha (jaki pisał Grem. Michał i Zora byli na purinie dog chow i dwa kundle u moich rodziców tez sa na tym iżadnych rewolucji nie ma i nie było) i pewnie wybralibyśmy się po puchy (Gusia wie jakie) bo one też w miare zawsze wchodziły psiakom a i nam jest tak po prostu wygodniej chyba, że wolicie samą suchą mnie tam wsio ryba ale te puchy tak apetycznie wyglądają i pachną ;) podejrzewam, że od jutra będą skąpsze relacje bo mnie nie ma a gremlin jak każdy chłop to wręcz uwielbia sie rozpisywac ;) -
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
3 x replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
w kupie nie było pasozytów moze faktycznie miał jakieś zapalenie żołądka? dzisiaj skończyły mu się tabletki i zastanaiwam się co dalej z tą jego kupą? -
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
3 x replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Tak sobie narzekam tylko ;) przez złe skojarzenia.[/quote] no wiem, wiem ale poważnie to nie mamy nic przeciwko żeby jeździć gdzie indziej do kilkorga wetów na marysinie nic nie mam ale np nigdy nie trafiłam na miłego dr niziołka ;) a 'dzięki' jego żonie to przed każdą wizytą z michem w 2009 dzwoniłam żeby się dowiedzieć kto przyjmuje ;) [quote] Co Ci się nie podoba w stojących uszach? :mad: Nawet Szarut miał stojące :) teraz tylko Brunek ;) mi został ze stojących. [/QUOTE] eee yy no są stojące ;) wiesz, ze tak jak ty preferujesz tylko rasowe ;) to my preferujemy duże, czarne z kłapniętymi uchami ;) każdy ma swoje zboczenie ;) [quote] W ogóle ostatnio same jakies mało ciekawe kundle ;) a ja przecież tylko [B]rasowce[/B] ratuję...[/quote] mam fajnego na zbyciu chcesz? ładny, niekastrowany ;) [quote] Nabierze u Was ogłady, będzie chłopak super :) Fajnie, ze go wzięliście, w tym kojcu straszliwie był biedny :([/QUOTE] mam nadzieję że nabierze ogłady strasznie się ekscytuje wszystkim przed wyjściem na spacre skacze na nas cały podjarany :angryy: Romeo nie boi się burzy własnie u nas leje, pada, grzmi i błyska a on co? ano nic ;) tzn troszkę się chowa za krzesło Gremlina ale nie trzęsie się nie panikuje rano na spacerze nie spotkaliśmy ani jednego psa wiec konfrontacji nie było postanowiłam wykorzystać Rona do poprawienia swojej kondycji ;) i postawiłam na szybki marsz ale las nam sie skończył byliśmy chyba wszędzie ;) przy szybszym chodzie łatwiej nad Romeo zapanować i zdecydowanie rzadziej ciągnie i idzie na napiętej smyczy dzisiaj nam się nawet smycz ubrudziła od szurania po ziemi jak nigdy :) teraz o kupach rano przez 2 godz były 4 każda kolejna - gorsza od poprzedniej pierwsza dała się zebrać ale łatwo nie było ;) w skali od 1 - 10 (wczytałam u jaspera że istnieje punktacja ;)) to ta pierwsza to nr 6 ostatnia ze względu na konsystencję skojarzyła mi się ze swieżym krowim plackiem ;) jest zdecydowanie lepiej ale rewelacji nie ma jutro mam nadzieję, ze w pracy znajdę chwilę aby zadzwonić po wyniki Grem. prosił żebym dopisała że na wieczornym spacerze była 'konfrontacja' z bigielką chwilkę się obwąchali ale bigielka się go bała i podchodziła do niego z dystansem a mi się jeszcze przypomniało, że Romeo nie powinien trafić do domu dla dzieci, tzn dzieci same nie powinny z nim wychodzić na spacer może z czasem to się zmieni ale teraz Ron potrafi "pociągnąć" i dziecko by go nie utrzymało Romeo na spacerze uspokaja się po jakis 30 min czasami szybciej, czasami pozniej, zależy kogo spotykamy po drodze więc opcja tylko spacery fizjologiczne wokół bloku to nie jest dobry pomysł dla Rona, bo na którymś z kolei spacerze popierdzieli z ludzką ręka przyczepioną na drugim końcu smyczy ;) i jeszcze fotka: Romeo pokazuje Gremlinowi gdzie chciałby pójść na specer ;) [CENTER][IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg855/scaled.php?server=855&filename=dsc05880m.jpg&res=landing[/IMG][/CENTER] edit. 2012.07.02 kup na porannym spacerze - szt 3 dwie pierwsze do względnego zebrania trzecia nie bardzo wczoraj kupilismy Romeo tzn batony miesne szamie je jak oszalały ;) a jak głośno po nich pierdzi ;) -
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
3 x replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Tak przy okazji leczenia Romeo napiszę, że ja mam ogromne zastrzeżenia do lecznicy z Marysina i uważam, że nowa wetka nie ma o niczym pojęcia, słuchała płuc Szarusia 3 dni przed śmiercią i wszystko było super a za chwilę miał zapalenie płuc. I Saby też nie lubię, wymądrza się tylko.[/quote] Romeo średnio dał się osłuchać, strasznie histeryzował co do lubię, nie lubię, każdy ma swoje preferencje i ja to rozumiem tam jeżdzimi, bo (słyszeliśćie to już z 500 razy) urotowali nam Michała (Kasia Bednarowicz) tak jak rozmawiałam z gusią, jeśli macie jakies inne preferencje to możemy jezdzić gdzieś indziej tylko w jakiejś rozsądnej odległości od nas przeprowadzliśmy się już bez michała i nie znamy w okolicy żadnych wetów z Zorką Potworką jezdzilismy do Marysina [quote] Kurczę, myślałam, że Romeo chociaż trochę nie lubi psów, jak można tak kłamać, co za ludzie.[/quote] no czasami nie lubi jak startują do niego z zębami to on nie pozostaje dłużny ale da się odciągnąć nie odwołać ale odciągnąc wogóle o odwoływaniu zaraz będzie ale teraz jeszcze chwila o "nie lubi psów" na spacerze teraz były trzy konfrontacje 1. z labkiem przez płot, więc w końcu ja na luzaka ;) - powąchali się, pomeradli ogonami i rozeszli w przeciwnych kierunkach 2. z małą sunią która obeszła Romea szerokim łukiem 3. już pod sama klatką, ganiał jakis bury burek wielkości 3/4 Rona na wysokośc i jakaś 1/3 na chudośc i chciał się bawić i tutaj trochę ja się pospinalam a Romeo luzik, wąchał wąchał, machał łapą i wyglądał jakby chciał sie bawić a już na pewno nie wyglądał jakby miał zamiar być agresywny :) co do odwoływania nie wiem ja Ci ludzie na niego wołali ale Ron nie reaguje na swoje imię, reaguje na głos ale w 5/6 przypadków wołania go po imieniu równie dobrze zamiast Ron/Romeo mogłabym wołać "Ej ty" plus gwizdniecie i reakcja byłaby dokładnie taka sama ta 1/6 to wtedy kiedy nie jest podekscytowany (czyli przeważnie w domu) i jednak zdarza mu się zaregowac na imie po południu w lesie spotkaliśmy dzika (ja to mam szczęscie jak nie sarna z Zorką to dzik z Romeo ;)) więc Ron wykazał zainteresowanie, a gdzieżby nie wykazał na zasadzie "oo coś się rusza w krzakach" "ciekawe co to?" na wszelki wypadek podejdę bliżej i polukam ee yy "gdzie to coś jest?" ee yy oo ptaszek polecial na inne drzewko, ptaszek ciekawszy ;) i dobrze bo to był mały dzik i ja oczami wyobraźni widzialam truchtającą do niego mamusię ;) [quote] Taki fajny pies...[/QUOTE] całkiem fajny, gdyby jeszcze nie te stojące uszy ;) -
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
3 x replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
wrrr pisałam i mnie wylogowało i wsio poleciało w kosmos nic to, napisze po spacerze -
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
3 x replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
tja chętnych na zabawę nie było więc Gremlin zabawił się sam ;) wczoraj zawieźliśmy efekty zabawy do badań badnie kału i moczu z kreatyniną - cena 55 zł (mam paragon, będę brać fakturę potem) wyniki moczu gusia ma na mailu (w sumie ja też ale nie umiem zinterpretować) z tego co mówiła wetka to ogólnie ok białko 21,0 mg/dl może wskazywac na zapalenie (lekkie) pęcherza wykini badania kału będa jutro albo w pon, zadzwonię więc na spokojnie w poniedziałek Ronek z kupa bez mian, pierwszą da się zebrać, przy reszcie trzeba uciekac, nie da się zebrac a śmierdzi że hej dzisiaj Gremlin zostawił mi Romeo na pastwę losu i sobie od nas pojechał więc spedziłam z Ronem romantyczne 2 godziny w lesie a co se będę żałowac ;) pierwsza godzina speceru - zwykłym spokojnym tempem z czego 3/4 to było kontrowanie Rona, zeby nie ciągnął druga godzina bardzo szybkim (jak dla mnie ;) ) marszem i tutaj z Ronem dużo lepiej ale co się upociłam od tego marszu to moje ;) była konfrontacja ze sznaucerką mini lub średnią - obniuchali się i tyle ale już jak towarzysz sznaucerki Teodor (wielkość srednio mała) wyskoczył do niego z zębami to ten nie pozostał mu dłużny ale krew się nie lała ;) wcześniej jeszcze spotkaliśmy jakiegoś srednika czarnego bawić się nie chcieli ale też nie startowali do siebie z zębami ot, taka kulturalna niechęć na odległość chyba nawet nie szczekali na siebie po ilości treści widać że rączek mi nie urwał chociaż nadgarstki mnie bolały -
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
3 x replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']NO już jak Wy się tam w domu bawicie to nie nasza sprawa ;)[/QUOTE] [quote name='Gremlin']To może Gusię zatrudnimy do łapania siuśków Ronowych? :mad:[/QUOTE] [quote name='gusia0106']No pięknie! I jeszcze mnie chcecie wciągać w te frywolne zabawy ! ;)[/QUOTE] proponuję zatem zabawę we czwórkę w plenerze ;) -
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
3 x replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gremlin']Dzisiaj ostatni dzień "zbiórki" ;) Szyjka indycza nie dała spodziewanych rezultatów (zatwardzenia), ale widać, że psiak się mniej męczy z tym sraniem. [B]Ale za to więcej sika[/B] :D[/QUOTE] tja, tylko jak to złapać? ;) -
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
3 x replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
może na za dużych zwierzakach go testujemy ? ;) spoko w weekend poszukam z nim w lesie wiewiórki ::diabloti: bo z Zorką tylko sarnę znalazłam :mad: -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
3 x replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
można by rzec: mała rzecz a cieszy ;) -
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
3 x replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Można mu ciachnąć przy okazji kastracji ;)[/QUOTE] kłapnąc, nie ciachnąć co najwyżej ;) bo jednak preferujemy psy z uszami a nie bez :diabloti: -
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
3 x replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']A kto im go odda? ;)[/QUOTE] pewnie nikt ale tak sobie panikuję ;) w sumie gdyby nie te stojące uszy to nie wiem czy wogóle byłaby koniecznośc oddawania go dalej ;) -
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
3 x replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Nie zostawię tak tego, jeszcze nie powiem Wam szczegółów, ale idę na ostro. To nie jest tak, że umowa adopcyjna jest tylko papierkiem i nic z tego nie wynika. Pozew jest w przygotowaniu.[/QUOTE] tylko żeby nie chcieli go spowrotem :crazyeye: poważnie nie mam pojęcia dleczego go oddali jedyne co przychodzi nam na myśl to "widzimisie" nie jest agresywny do innych psów ekscytuje się ale nie jest agresywny Grem mówił, ze wczoraj na spacerze próbował się bawic z Melisa (taka mini podhalanka) naprawde jest fajnym psem szkoda mi go bardzo, bo rok u nieodpowiedzialnych ludzi wpędził go tylko w lata i teraz Romeo zaczyna wyglądac na swój wiek co mu w adopcji nie pomoże niestety -
[quote name='Patmol']ja znam :diabloti: ja znam:diabloti: całe Karkonosze polskie i czeskie -to miejsce przyjazne dla turysty z psem a spać mozna z psem w schroniskach górskich np w schronisku pod Łabskim Szczytem albo w Odrodzeniu (w Czechach w schroniskach, jak się zatrzymasz żeby coś zjeść -to kelner bez proszenia przynosi wodę dla psa)[/QUOTE] własnie wiem, ze tamte strony pozwalają wchodzić z psem w góry w tatrach i bieszczadach niestety nie można :roll:
-
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
3 x replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Ja bym się nie czepiała do tych wyników moczu, ale jak już sprawdzać to globalnie. Zapomniałaś go pochwalić, że nic nie niszczy, nie wyje i w ogóle :)[/QUOTE] toc się poprawiłam ale ale ja nie wiem czy nie wyje ale sąsiedzi sienie skarżyli ;) więc chyba nie z moczem to wetka chciała więc jak złapiemy to damy razem z gównem ;)