-
Posts
10757 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by fioneczka
-
ja się na nią napatrzeć nie mogę ... ona jest jak szczeniaczek zastanawiam się dlaczego takie kochane psisko został jakis czas temu same ... jej oczka mówią ... tylko mnie kochaj, bo ja już ciebie kocham całym sercem jesteście wspaniali ... dostała to co jej najbardziej potrzebne ... prawdziwą przyjaźń buziaki od Parchatka dla Was
-
mini astka/pittbulka z łancucha znalazla cieply domek:)
fioneczka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
[quote name='agaga21']kurcze, nie dostała nic p. bólowego???[/QUOTE] wynika z tego wszystkiego ze nie dostała ... Jessssu co to za miejsce w którym teraz jest ? co to za d...pek operował i nie dał nic zeby małej w bólu ulżyć :angryy: -
[quote name='edymon']Troszke spokojniej poprosze, latwo rzucac oskarzenia jesli nie zna sie sytuacji. Dziekuje Basiu, to ja wystawiam tego psa na prosbe swojej przyjaciolki. Pies teoretycznie nalezy do syna jej TŻta[B]. [/B][COLOR=Red][SIZE=4][B]Psa kupiła synusiowi nie mieszkajaca z nimi i bedaca juz od kilku lat w innym zwiazku mamusia, ktorej wydaje sie, ze prezentami zrekompensuje synowi brak matki[/B].[/SIZE] [/COLOR]A syn jak syn, dali, pobawil sie i sie znudzilo :/ Mam nadzieje, ze Lunie uda sie szybko znalezc nowy dom, bo zamknieta calymi dniami w pokoju chlopaka w koncu sfiksuje, bo na razie tylko niszczy.[/QUOTE] dziwisz sie mojej reakcji ??? pewnie jesli ktoś tu zaglądał to jego reakcja była taka sama przy takiej ilości bullowatych z adopcją będzie problem ... nie interesuje mnie kto, komu i dlaczego ... przeraza mnie brak odpowiedzialności. w sytuacji którą opisujesz przeraża mnie nie tylko bezmózgowie "byłej" mamusi, przeraża mnie także fakt, że dorośli ludzie pozwolili przyjąć prezent, który teraz jest kłopotliwą RZECZĄ w domu i której trzeba się pozbyć Sunieczce życzę znalezienia prawdziwego domu, jak najszybciej.
-
Witaj w naszym życiu! Drago szczęśliwy w nowym domku!
fioneczka replied to ania z poznania's topic in Już w nowym domu
pitulek maleńki nakolankowy :loveu: ... to nieważne że ledwo mieści się na dwóch parach kolan ... na trzy pary jest w sam raz :eviltong: -
poprawiłam się ... na początku zrozumiałam inaczej :oops: no i sobie pomyślałam ... niezłą masz przyjaciółkę ;)
-
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
fioneczka replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
słodziaki ... miło je znowu zobaczyć -
[SIZE="3"]biedna sunia ... jak telewizor który się znudził ... do komisu może ktoś kupi [/SIZE] [B]powinszować rozumku babie[/B] ... synalek już nie chce pieska ??? a jej co ręce do d...py przyrosły :angryy::angryy: nie ponosi zadnej odpowiedzialności ??? nastepnym razem idac na zakupy niech sobie kupi mrożonego kurczaka :angryy::angryy: idę stąd bo bana dostanę
-
TOGO z Ligoty - już nie szuka domu - ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!!!
fioneczka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']a jeszcze se troszke potrzymam ten podpis:diabloti: Wczoraj - czyli mnie i Heńka i siostrę z Fridą - zaatakował kot! - wyobrażacie to sobie? uciekałyśmy z psami na smyczach przed kotem!!! - który najpierw siedział na chodniku, potem wstał jak nas zobaczył, a potem zamiast zwiewać...rzucił się do nas i nas gonił:crazyeye: no jakiś kot-morderca:diabloti:[/QUOTE] hehe my też mamy u siebie piwniczna kotkę mordercę jak namierzy nas z Fionką to zasuwa w naszą stronę i zamiary ma mało pokojowe ... a młodziutka jest, taka drobna i mała ale z tego co widzę duch w środku tygrysi siedzi :diabloti: -
Gabi-szczesliwa w domku ze swoja rodzina:)
fioneczka replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
no to trzymam kciuki za Gabisię żeby była pojętnym uczniem nie mam nawet jak podjechać do Marka bo z moją Fionulką nigdzie nie da sie ruszyć no chyba że przyjdzie dzień że poczule się lepiej ... -
na dzień dzisiejszy ... skóra blada, sierść nawet ta "nowa" króciutka która rośnie - wyłazi, zmiany dotychczasowe b/z, pojawiają się nowe na całym ciele, świąd szczególnie w miejscach chorobowo zmienionych, apetyt - na to co dobre ... to co nie smakuje jest niejadalne - rozpieszczona gówniara, na dworze motorek w zadku i chęc do zabawy, w domu z nudów próbuje lizać podgryzać jak nie pozwalamy pokazuje nerwy i zaczyna sie drapać dobrze nie jest ale nie jest tez najgorzej