-
Posts
10757 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by fioneczka
-
tu widać jak moja Sarcia [*] zmiękczała swoje ofiary :evil_lol: [url]http://www.garnek.pl/nitka31/153199[/url]
-
Sunia w typie molosa - teraz koczuje na stałe w dt!
fioneczka replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
ooooo Bubiszonek mój śliczny :loveu: od samego początku mówiłam że ona do mojej Sarusi [*] podobna ... miny trzaska idealnie takie same jest świetna :loveu: -
tak sobie pomyślałam ze mogę przygarnąć zwierzątko podobne do Fioneczki :eviltong: jak już o podobieństwach gadamy to ma być łysawe i z pryszczem na nosie ... tylko mi nie gadajcie że macie takiego sasiada z wielką brodawą na nochalu i łysiną na deklu i sweterek z mocherku też ma poprzecierany miejscowo :diabloti: bo nie o to mi chodziło :eviltong: ale obciach - moher napisałam przez ch :oops:
-
[quote name='Alicja'][FONT=Arial]:evil_lol::evil_lol:Fionka jest rewelacyjna Asia , ja licze na ten wspólny wypad nad morze ....pójdziemy wtedy w miasto :diabloti::evil_lol:[/FONT] oby nam zdrowie dopisało ... to całkiem realne będzie ... jeszcze se Anitę weźmiemy - Ona ma fajny podpis chyba sie nadaje :eviltong: o qurde aż mi się micha uśmiechnęła
-
i znowu nasz śpioszek :loveu: zmęczona po podróży i badaniach zasnęła na swoim posłanku a tu już zdążyła się przenieść ... jakby ktoś chciał zauwazyć to strony w wyrku jej się trochę mylą :mad: doopal na naszych poduchach i centralnie po środku ... w takim układzie ma każdego na wyłączność ... qrde śpimy jak rumuni normalnie z jej szmatkami w misie ... banda świrów [quote name='malawaszka']o jakie optymistycznie wiesci!!!!!! trzymam :kciuki: zatem nadal! poniedziałek już niedaleczko do poniedziałku to ja znowu wariować będę i paznokcie obgryzać [quote name='Kana']Oj Asiu co za bzdury piszesz :D Wiek nie ważny ale ważny cel w jakim sobie pomagamy ! A cel szczytny to i oblać jest za co! Haa! :loveu: po dzisiejszej wizycie we Wrocku nie ma za co ... o kasę mi chodzi oczywiscie ;)
-
[quote name='andzia69']trza mu było pokazać...3 palec:eviltong: bardzo się cieszę:multi::multi::multi: - odebralam sms dopiero po pracy, bo mi się telefon rozładował od gadania:oops: a mówiłam? mówiłam? pieprznąć te wyniki do szuflady, bo Fiona nie wygląda na umierającego psa!:lol::loveu::loveu::loveu: niby się cieszę i jestem pełna optymizmu ale do poniedziałku znowu będzie niepewność [quote name='Alicja'][FONT=Arial]:oops:Asiu mi czasem takie texty i głupe żarty przychodzą do głowy że aż obciach ... bo i wiek nie ten i czasem miejsce nie takie :roll::evil_lol::evil_lol:[/FONT] hehe to ja bym kiedyś chciała z Tobą tak na miasto wyskoczyć ... juz to widzę :diabloti: u mnie tez wiek z humorem w parze nie idą :eviltong:
-
[quote name='fonia123']halo, halo co tu się wyrabia za moimi plecami, jakieś kotki pieski nowe a my z Fecią nic nie wiemy? pod kolor Fetki to się jakiegoś kociaka da dobrać ale psa pod kolor Zuzi to może być trudniej...[/QUOTE] ale my jesteśmy sprytne i znajdziemy :eviltong::eviltong: ... nie musicie się martwić wszystko będzie jak trzeba ;)
-
[quote name='doddy']Asia, a jak doktor tłumaczył histopatologię Idogsu? Czemu dr na P. był niezadowolony? wynik że tak powiem warszawski ;) ... doktor powiedział ze pierwszy wynik mówi zupełnie co innego niż drugi a to dla niego b. dziwne - histiocytoma nijak się ma do chłoniaka ... i objawy do końca nie pasują do wszystkiego tzn zmiany skórne przy chłoniaku nie "cofają się" po byle jakiej maści typu tormentiol ... nie dałaby w takim przypadku rady terapia ozonowa ... widział na zdjęciach wszystkie zmiany od maja (kiedy było już bardzo źle) i stwierdził ze przy chłoniaku bez leczenia lala już by nie żyła (raczej) ... jednak nic z tego nie jest pewne wątpliwosci dołozyła biopsja ... próbki pobrane z trzech różnych zmian. A dr P. najpierw na korytarzu udawał że nas nie widzi, a później w gabinecie (jak zawsze był miły i gadatliwy) nie odzywał się tylko uśmiechał dziwnie jak mówiłam o konsultacji w Wawie ... może ja jestem przewrazliwiona ? [quote name='Alicja'][FONT=Arial]jeny ...no to :kciuki: [/FONT] [FONT=Arial]ciotka Alicja zawsze dowciapna ....ale się z tym ukrywa :grins:[/FONT] sie niech nie ukrywa niech żartuje bo my żarty lubimy bardzo ;) nawet czasem głupie :diabloti: ja np dziś w ostatniej chwili ugryzłam się w ozor ... jak robili biopsję to kilka osób z nami trzymało lalę na stole (robili to bez znieczulenia :placz:) i ona w pewnej chwili chyba se wymyśliła co zrobić żeby sie uwolnić ;) - puściła bączula takiego ze aż w oczy szczypało ... pierwsze co mi przyszło do głowy to powiedzieć " doktorze no wie pan co :diabloti:" ale się w ozor dziabłam ... nie wiem czy on się zna na żartach
-
właśnie wróciliśmy z Wrocławia od dr Hildebrand była biopsja ze zmian na skórze ... z czterech czy pieciu miejsc ... wynik - chłoniak nie potwierdzony wzięli wycinki na histopatologię - wynik w poniedziałek - wycinki duże jeden wielkości ok 2x2 cm i do tego b. głębokie, ten z okolicy pachwiny siega aż do powięźla badanie USG jamy brzusznej ... brzusio ideał badanie krwi (różni się od badania z "ludzkiwgo" labolatorium) wyniki mozna powiedzieć w normie dr Hildebrand powiedział że cos mu tu nie pasuje ... a dla nas to wielka nadzieja aaaaaa i zapomniałam o najważniejszym wezwał na konsultację dr P. ... pan dr był najpierw bardzo zdziwiony i zapytał "to my nie robiliśmy wycinków???" a później chyba był niezadowolony [quote name='magda z.']bo się nie znają, Fioneczka to ślicznościowa pannica, a te wszystkie osoby widocznie są bez serca, mi na początku też zarzucali że psa biję, bo się skradał n spacerach i pod murami chodził. Trzymam kciuki za małą, pidżamka superowa:loveu: :buzi: dziękujemy [quote name='Alicja'][FONT=Arial]ocenimy .....wrzuć na YouTube:evil_lol:[/FONT] hehehe ale się cioci Alicji dowcip wyostrzył :eviltong: [quote name='Skibi']Asieńko, wysłałam maila. Jak czegoś więcej się dowiem to dam znać. buziaki i miziaki dla Laluni dziękuję Agnieszko dr Hildebrand świetnie zna angielski jak się okazało :oops:
-
[quote name='Alicja'][FONT=Arial]siusiu , paciorek i nyny :loveu: Fioneczka jest chyba najbardziej rozkoszną sunią jaką znam :loveu:[/FONT] dziękujemy z całego serca na ogół jest tak że jak ktoś zaczyna się nam przyglądać to po odejsciu na bezpieczna odległośc słychać ... o Jeeezu, o fuuuu co ten pies ma na ryju, blleeee, ale parchaty itd ale my mamy ich wszystkich w d...e :diabloti:
-
o tak Fioneczka jest bardzo mądrą sunieczką, pomimo że nikt jej kiedyś niczego nie uczył teraz w locie łapie nawet to czego jej nie uczymy, ale łapki dać nie potrafi :oops: tere fere bajka będzie jak ja się położę ... była kiedys taka japońska bajka, nie pamiętam tytułu ale piosenka szła jakoś tak ... szła nocą bajka przez pola i wsie, przez zaklęty las, smutno było jej i źle nawet jej przyjaciel księżyc zgasł, wtem promyk słońca .... i dalej nie pamiętam :oops: ale jej śpiewam :eviltong: ... wiem, wiem mam coś z dekielkiem :diabloti: nooo i taka mięciutka jak pluszowy miś ... taka gładziutka
-
mini astka/pittbulka z łancucha znalazla cieply domek:)
fioneczka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
ja bym temu sku#$%^&wi :angryy: dobrze że juz z nią lepiej ... ciagle myślałam o bólu jaki czuje ... ja po operacji nawet na przeciwbólowych nie dawałam rady ona taka słodka ... żałuje że nie mogę dać jej tymczasu :-( ... ale sytuacja u mnie patowa :-( mam nadzieję ze ktoś ją szybko pokocha ... albo przez DT da namiastkę normalnego życia