Jump to content
Dogomania

lunarmermaid

Members
  • Posts

    4489
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lunarmermaid

  1. Hopamy,hopamy i domku szukamy!!! Kochany Marzyciel chce być rzeczywiście "kochany" i mieć swój domek!!!
  2. Jeszcze tylko miesiąc i będziesz miała swój domek!!!:multi:
  3. Wszystkie ONeczki do swoich domków!!! Jak najszybciej!!!
  4. Dziś na wieczornym spacerku Saba sobie pobiegała... Nie macie pojęcia jaki to widok,jak pies,który wyglądał jak siedem nieszczęść biega sobie radośnie!!!:loveu:
  5. Pani nie jedzie samochodem tylko autobusem.Dojedzie z Jaworzna na dworzec autobusowy w Katowicach. I co dalej??? Jaki autobus czy tramwaj i skąd???
  6. I na pewno grzeczny i kochany....jak to Marzyciel!!!
  7. Mas zrację,widać u niej same zalety...I jest coraz weselsza.:loveu: Wczoraj siedziała sobie dłuższą chwilkę w domu,grzała się przy kaloryferze.Jak chciała wyjśc z domu to przyszła do nie ,potem pod drzwi i znowu do mnie....Mądre psisko,pokazało,że chce wyjść!!!:multi:
  8. Dziweczyny jak dojechać do schroniska z Katowic??? Pani z Jaworzna jedzie jutro po Nutkę,niech jej nikt nie zabierze do tej pory....(nie zdążyłam zrobić wizyty). Pani widocznie bardzo zależy na niej,skoro decyduje sie na wyjazd.Pytała mnie wczoraj czy pies na pewno bedzie jak ona tam zajedzie.Będzie wyjeżdżać ok.8 rano z Jaworzna.
  9. Amikat,nie przejmuj się,lecz na razie syna - to jest ważniejsze... Co do Viki - zawsze może do mnie wrócić i bedzie jej się szukać nowego domu. A jeżeli chodzi o argumenty właścicielki - to Vika była zdrowa,jak ją ode mnie odbierały.Były powiadomione o chorej ,ale już wtedy wyleczonej łapce.Nie miała żadnej biegunki...Dziwię się też jej reakcji na psy - Amikat widziała jaką mam sunię - dużo większa od Viki,a przecież Vika się na nią nie rzucała,jak to teraz podobno robi...Może to wina właścicieli. Nie wiem już kompletnie co o tym myśleć,panie które były po Vikę wydawały się rozsądne,Vika je polubiła,bawiła się z nimi u mnie w domu.Mam już kompletnego kręćka co teraz zrobić. Przecież nie można dokładać kasy do psa,KTÓRY MA WŁAŚCICIELI.... i to w nie najgorszej sytuacji zyciowej.Są gorsze bidy,którym musimy pomagać.:shake:
  10. Czy w boksach jest gorzej??? Nie ma przypadków pogryzień???
  11. A czy nie można by ich do jakiegoś DT? Z drugiej strony z tego co piszecie,to one w schronie są "prawie" jak w DT,mają swoją ulubiona osobę - Pawła.On mam nadzieję,tez je lubi... Muszę Wam powiedzieć,że miałam nadzieję,że dziewczyny są już w swoim domku...:shake:
  12. Saba na kolację dostała taką kiełbasę dla psów...zjadła z wielkim apetytem.:loveu:Mam nadzieję,że nie będzie sensacji żołądkowych po niej. Na spacerkach chodzi już prawie cały czas bez smyczy.Wczoraj miałyśmy pierwsze spotkanie z ludźmi na spacerku.Saba odwróciła się do nich mordką,chociaż nadchodzili zza naszych pleców,ale zawołana pięknie przyszła do nogi i dała się zapiąć na smycz. Będzie psem bardzo oddanym swojej rodzinie i będzie jej pilnować.
  13. Hugon jest pięknym owczarkiem,bardzo podobny do Saby,którą mam na tymczasie. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/owczarkowata-sunia-niedlugo-bedzie-ofiara-psow-zbieramy-na-karme-128091/index12.html[/URL] Może następny ONek u mnie bedzie z Mielca,jak już pisałam na wątku....
  14. Biedaczek....Niestety wielu ludzi nie lubi dobermanów...
  15. Mam nadzieję,że kochana Sawunia znajdzie wreszcie swój domek!!! I nareszcie uśmiech zagości na jej mordce!!!:loveu:
  16. Dzisiaj w nocy Saba ...szczekała na podwórku!!!Po raz pierwszy!!!:multi: Aż mój TZ się ruszył,żeby zobaczyć co się dzieje... Chyba dochodzimy do normalności i zaczynamy pilnować "swojego" domku!!:loveu:
  17. Poza tym to wydaje mi się,że to ktoś z Fundacji powinien taką wizytę zrobić.Ja podpisywałam umowę ale w imieniu Fundacji. Większy efekt robi na ludziach sam fakt,że dzwoni czy przychodzi ktoś z jakiejś organizacji niż osoba zupełnie prywatna.
  18. Cudowny wielkopies!!!:loveu: Oby szybko znalazł swój domek!!!
  19. Saba wczoraj na kolację dostała domowe jedzonko-mięso z rosołu i troszkę zupy- efekt - biegunka. Na śniadanie zjadła such pokarm i wszystko się unormowało.Chyba była żywiona samym suchym...biedactwo...
  20. Allegro można odnowić,ja jeszcze nie wiem co bedzie z Sabą. Dziś rano jak szłam z małą na spacerek na sanki to od razu przyleciała Saba i wskoczyła na mnie przednimi łapskami,żeby ją też zabrać do lasu!!!Chyba już doszła do siebie!:multi:
  21. Jak będę miała warunki,a to okaże się za ok miesiąc lub trochę więcej,to gdybym zostawiła sabę i tak jeszcze jeden pies mógłby przyjść na tymczas.
  22. Niby prawda,ale kiedyś w rozmowie z DG32 usłyszałam,że ona załatwi sprawę do końca,bo ja już i tak dużo zrobiłam. Nie chciałabym się teraz wtrącać w pracę DG32,chyba,że ona by tego chciała.
  23. A tak po cichutku to mój TZ się zastanawia czy jej nie zostawić u nas,ale dopiero gdzieś za miesiąc bylibyśmy pewni... Saba bardziej boi się mężczyzn,do mojego TZa podchodzi,ale bardzo ostrożnie...
  24. Dziś rano jak brałam psy na spacer to Saba zaczepiała moją Milkę do zabawy!!! :crazyeye: A przeciez powinna bać się psów po tym co przeszła w schronisku. Spacery Saba uwielbia.Była również potem ze mną jak byłam z córeczką na sankach,bez smyczy i cały czas trzymała się za sankami,tylko sprawdzała,czy mała dalej tam siedzi.Normalnie pies opiekun z niej będzie!:loveu: Po domu też już coraz lepiej sie porusza,chodzi już po większości pokoi i obwąchuje wszystko. A na podwórku - wydeptane ścieżki do patrolowania swojego terenu! Mówię Wam to jest cudo a nie pies!!!:multi:
×
×
  • Create New...