Jump to content
Dogomania

lunarmermaid

Members
  • Posts

    4482
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lunarmermaid

  1. Jak tam Kudłaty? Czy ma jakieś ogłoszenia? Taki piękny pies i marnuje się w schronie....:shake:
  2. Nareszcie!!! Uśmiechnięty Miluś we własnym domku!!!:loveu::loveu::loveu: Tego nam trzeba było!!! :laola:
  3. Dzisiaj był spokój.Na szczęście. Ale żebyście go słyszały cioteczki jak on szczeka jak gdzieś wychodzę.Biedaczek płacze,że go z sobą nie zabieram,ale jak??? Przydałyby mu się jakieś ogłoszenia...
  4. Cisza,bo sprawa sie wyjaśniła.Rozmawiałam z Amikat.Przeprowadziła zpanią rozmowę,wynikało z niej,że absolutnie nie oddadzą Viki,jest z nią wszystko ok,oprócz problemów wychowawczych.Amikat miała kogoś z Panią skontaktować,żeby problemom zaradzić. Poisałam potem do Amikat,ale miała wtedy problem z psiakiem u siebie i nie odpisała.Mam więc nadzieję,że jest ok.
  5. Spajky zrobił się ....agresywny! Atakuje moją Milkę,jak ta wychodzi na podwórko.Mam nadzieję,że się nie pogryzą.Spajky nie zrobi dużej krzywdy,bo nie ma czym (:cool3:) ale gorzej będzie jak Milka dopadnie jego...Ona zaczepiana ucieka,ale do pewnego momentu,potem odpowiada tym samym.Na razie tylko szczekają na siebie,oby nic gorszego nie nastąpiło........
  6. Z obrożą nie ma problemu,tylko jak zapnę do niej smycz i Spajky zobaczy,że jest uwiązany to koniec....Chociaż dzisiaj przeszedł ze 2 metry. Mam dzisiaj gorszy problem.Spajky ma coś z oczami,nie mógł ich rano otworzyć.Potem lewe oczko jakoś w porządku a prawe tragicznie.Zakropiłam mu kroplami,które miałam dla swojej suni,zobaczymy jak bedzie jutro...
  7. Piękny pies,a że z rozszczepem łapki??!! Ludzie są beznadziejni...:shake:
  8. Dzięki za zaproszenie na wątek!!! Wyciągajcie Alberta jak najszybciej ze schronu,bo nie wiadomo co z nim będzie po tej "operacji". Ja na razie nie bardzo moge pomóc,ale kibicuję Albertowi w szukaniu domku i przede wszystkim w wyzdrowieniu,bo to najważniejsze!
  9. Poza tym wydaje mi się,że Spajky jest bardziej mixem basseta niż jamnika.Ma takie śmieszne dwie brązowe łaty na grzbiecie,no i nózki - malutkie,ale grubiutkie jak u basseta.
  10. Szkolenie psa to zawsze dobry pomysł.A co do jej zachowania to może behawiorysta coś by poradził,ale z tym można jeszcze poczekać.Psy w róznym stopniu przyzwyczajają sie do nowych warunków,czasami to trwa naprawdę długo.Wiem po swojej suni,ona dopiero po roku zaczęła być "normalna",tzn.przestała się nas bać,pomimo,że traktowaliśmy ją bardzo dobrze i nie biliśmy.Ale pozostałości ze "starego życia" i schronu długo dawały jej się we znaki....
  11. Spajky chyba nie ma zadnych ogłoszeń,przynajmniej ja nie robiłam żadnych.Czekaliśmy jak sie sprawa rozwinie.Myślę,że można go już ogłaszać. Dzisiaj już przeszedł na smyczy po przedpokoju w domu,a potem się wystraszył.Ale są postępy. Martwi mnie tylko jego przywiązanie do mnie.On tak wyje jak mnie nie ma....Biega po ogrodzie,jak sie zmęczy idzie się napić i znowu to samo...TZ mi powiedział,że mam sobie zabierać "tego wyjca" ze sobą,bo bardzo tęskni.Ale to świadczy o Spajkim dobrze,potrzebuje po prostu swojego człowieka.
  12. Na pewno znajdzie swój domek. Bogini nie może życ samotnie.;)
  13. [B]Albiemu[/B] jak tu będziesz to proszę zajrzyj na wątek Spajka.Nie mogę wysłać Ci PW...:shake:
  14. Spajky jest wielkim pieszczochem,oczywiście do osób,które zna.Lubi głaskanie,mizianie po brzuszku.Jest psem "pilnującym",mieszka na razie na dworze,każdego nieznajomego obszczekuje.Bardzo przywiązł się do mnie,jak wychodzę z domu to biega w kółko po podwórku i "płacze" - wyje -delikatnie rzecz mówiąc.Cieszy się na widok znanych mu osób,podchodzi do pogłaskania.Pomimo tylu lat w schronisku widać,że brakuje mu swojego czlowieka.No i polubił smakołyki...;) Na razie kompletnie nie umie chodzic na smyczy,przywiera wtedy do ziemi i nie chce sie ruszyć,Jak pociągnę za smycz to zaczyna ją gryźć.Jest kompletnie przerażony,uczymy sie dopiero akceptacji smyczy.Z obrożą nie ma problemu,można ją mu zapiąć i ściągnąć bez żadnej reakcji ze strony Spajka. Koty akceptuje,małe dzieci również. I jest bardzo kochany!!!
  15. Jak się cieszę,że u Sabuni wszystko ok. Co do chodzenia za Tobą to u mnie bylo to samo,też chodziła za mną krok w krok. Na ogrodzie nie chciała byc sama,musiałam z nią wychodzić,żeby się załatwiła. Z tego co widzę i czytam to jest z Sabą wszystko w porządku,tylko musi trochę czasu minąć,żeby doszło wszystko do najlepszego porządku. A z karmą to chyba przeze mnie,bo u mnie nauczyła się jadac inne rzeczy ,nie tylko suchą karmę....No i polubiła to inne jedzonko.;)
  16. A Spajunia sobie spokojnie śpi... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/64734511c5b72a43.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/114/64734511c5b72a43med.jpg[/IMG][/URL]
  17. Ja też się dołoże do transportu Gonzika!!! Już tak długo mu kibicuję w poszukiwaniu domku!!!
  18. Spajky jeszcze nie przyzwyczaił się do przebywania długo w domu.Dopiero jak on będzie już w domu na stałe to będę mogła wziąść Kudłatego,bo tak to kojec zajęty..:shake: A na razie podnosimy Kudłatka!!! Może znajdzie dom zanim do mnie przyjedzie - a i tak się zdarzało psiakom,które czekały na tymczas u mnie. Kudłaty do domu!!!
  19. Nie ma obawy,przełamie się.Mój tymczasowicz nie dawał nawet do siebie podejść,od razu uciekał.A teraz,po 3 tygodniach u mnie bez problemu podchodzi,daje się głaskać. Możesz sobie sprawdzić,jest w moim podpisie - Spajky,tak od 20 strony,są nawet zdjęcia,które robię na bieżąco.
  20. Jakie mają szczęście dziewczyny,że tam jesteście i mogą na spacerek iść!!!:loveu:
×
×
  • Create New...