Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. [quote name='Berek']Pa-tti, to wszystko nie jest czarno-białe. Biorę akurat udział w resocjalizacji - a raczej w wyciąganiu z choroby psychicznej - yorka z super-wypasionym rodowodem, wykupionego z jednej z czołowych (? :evil_lol:) hodowli. Pies jest "nie do życia" - cierpi na zaawansowaną kennelozę, wszystkie zachowania wyraźnie wskazują na to że całe życie (ma ok. roku) przebywał wyłącznie w klatce. Nie wspomnę o jego stanie fizycznym... :cool1: Toteż wszelkie przesadne ideologizowanie i ustawianie granicy "niedobre, brzydkie pseudohodowle = pieski bez rodowodów" vs "cudowne, wypuszczające super-zadbane pieski idealnie zsocjalizowane i wychuchane = rodowodowe" to naprawdę uproszczenie ktore między bajki można włożyć. :shake:[/QUOTE] Zgadzam się. Dlatego pseudohodowla dla mnie to nie tylko miejsce, gdzie rozmnażane są psy bez rodowodów, ale też miejsce, gdzie psy z rodowodami są rozmnażane bez pomyślunku i zapewnienia im odpowiednich warunków do życia.
  2. [quote name='malawaszka']dla psa siedzącego w schronie określanie go jako staruszka w wieku 7-8 lat to jak wyrok - zresztą moja własna Luna ma 9 i śmiga jak młódka - dostałabym od niej z liścia jakbym jej powiedziała, że jest staruszką :lol:[/QUOTE] Ja to wiem -z tego właśnie powodu zajmuję sie adopcjami psów młodziutkich. A w adopcje psów starszych w ogóle się nie angażuje - każdy pomaga na swój sposób :)
  3. [quote name='majqa']A... dostatecznie długo? ;-)[/QUOTE] Hihi, chwilkę tylko, bo koleżanka Szansy robiła niezły raban i nie chciałyśmy narażać jej na stresy. ;)
  4. Karma i preparat dostarczone, Szansa wymiziana.
  5. [quote name='Isadora7']Dogomaniacy przyczyniają się w dużej mierze do pogłębiania takich poglądów. Ja ciągle uczulam, powtarzam do ogłoszeń adopcyjnych ładne zdjęcia. Jak pies był chory to nie w bandażach, gipsach. Nie pokazywać jak pies wyglądał na początku w ogłoszeniach. Wspomnieć tak, można pokazać już w chwili adopcji a nie ogłaszając psa. Co innego aukcja charytatywna, a co innego adopcyjna. [/QUOTE] O, to mnie właśnie boli - mało które dogomaniackie psy mają dobre zdjęcia, naprawdę. Choćby przykład mojego Froda - przez pół roku z dupnymi zdjęciami nikt się nim nie interesował, po zrobieniu sesji i nowych ogłoszeń z nowym zdjęciami znalazł się dom. Podobnie Luna - kilka miesięcy zero zainteresowania, a nagle kilka chętnych domków. Nie wiem, czy Pani odebrała maila, że sunia jest podziębiona, bo mi nie odpisała póki co - ale wet (właśnie wróciliśmy) powiedział, że leczenie zakończy się w niedzielę. Mamba cały czas dostaje lek na podniesienie odporności, więc w połowie przyszłego tygodnia mogłaby jechać do nowego domku. Trzeba jednak mieć na uwadze, że to inne województwo - więc niestety pewnie trzeba zbierać kasę na transport. Zresztą Pani ta z Płocka bardzo sympatyczna, nie przeraża jej ani choroba psa, ani nic - miała bardzo chorego staruszka, który dożył u niej długich lat, niedawno się z nim pożegnali. Z wetem rozliczę się pod koniec leczenia, ale już wiem, że większość kasy pochłoną nie leki, a dojazdy - dziś dzięki uprzejmości barbara.h nie zapłaciłyśmy nic za transport, ale jutro już czekają nas taksówki, bo suka musi się grzać, a pobyt na dworze ma być maksymalnie krótki - więc odpadają spacery i autobusy.
  6. [quote name='malawaszka']no wiesz co?! to ja ludziom tłumaczę, że 10 letni Birman to jeszcze dziarski pies, nie taki staruszek, a Ty malutką 8 letnią sunię od staruszek wyzywasz? :lol: a fe! :nono:[/QUOTE] Hihi, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ;)
  7. Jutro o 13 wizyta w Płocku, trzymajcie kciuki - domek bardzo mi się podoba :)
  8. [B]Szukamy pilnie transportu z Zamościa do okolic Mielca, dla małej, 4 kg suczki![/B]
  9. [B]Szukamy pilnie transportu z Zamościa do okolic Mielca, dla małej, 4 kg suczki![/B]
  10. [quote name='Isadora7']Tych co nie chcą czekać skreślałabym od razu ta ich "miłość" powierzchowna jest, mając psa tez muszą się liczyć z faktem ze może zachorować.[/QUOTE] No właśnie dlatego wszystkim piszę, że niunia jest przeziębiona i chwilę potrwa leczenie - pewnie większość się wykruszy. Nie rozumiem też jednego - ludzie czytają ogłoszenia, gdzie jest napisane, że pies jest jedynie odrobaczony, jest ze schroniska, warunkiem jest sterylizacja czy umowa adopcyjna - i rozmawiają ze mną, a podczas tej rozmowy są ogromnie zaskoczeni tym, że trzeba wysterylizować czy podpisać jakąś umowę i tym, ze pies jest niezaszczepiony. Pomijając fakt, że nie wierzą,że jest ze schroniska, bo "w schronisku to same brzydkie są".
  11. [quote name='mala_czarna']Czemu???? Ciotka, dawaj konkretne namiary, pospamuje na wątkach znajomych.[/QUOTE] Bo pani musiała czekać na wizytę i to dla niej za długo. [quote name='Isadora7']A czy rozmawiałaś już z panią Agnieszką? Dostałam od niej takiego maila: numer telefonu zaraz dam na priva[/QUOTE] Dzięki, dostałam PW. Chętnych jest wielu, tylko nie takich, jak trzeba - wczoraj np. jakaś Pani pokłóciła się ze mną, że nie mam racji, wymagając sterylizacji, bo to nieludzkie, a ona ma suczkę i ją dopuszcza wówczas, gdy ma ochotę. Pomijam, że utrzymywała, że Mamba jest rasowym psem... Ręce opadają już. Poza tym - ludzie nie chcą czekać, aż niunia wyzdrowieje, a już dziś jest znaczna poprawa...
  12. Pani, którą miała sprawdzać wiga138, rozmyśliła się. Szukamy dalej.
  13. [quote name='dorplant']Przyznaje sformuowanie zle. Jednak wasze argumenty, co do izolownania 2 mies szczeniat, nijak mnie nie przekonuja. Troche zdrowego rozsadku i da sie zrobic i jedno, i drugie(czyli nie narazac zbednie szczylka i go socjalizowac i uczyc czystosci) Napewno w tej argumentacji najlatwiej wystraszyc "nowego wlasciciela" smiercia zwierzatka bo przyniesie to niewatpliwie skutek.:([/QUOTE] Masz rację, lepiej doradzać wychodzenie, bo trzeba socjalizować, a jak zachoruje - ups, no tak, zdarza się...
  14. [quote name='kometa']pisząc "staruszka"mialam na mysli 10 lat i wiecej;)[/QUOTE] No myślę, że sunia do młodszych niż 7-8 lat nie należy. Dla mnie to staruszka.
  15. [quote name='dorplant']Oz ja głupi hodowca :) dlaczego z gory zakładam szczenie zdrowe, dobrze odzywione i choc raz zaszczepione ? Pewnie dlatego ze to standard w dobrych hodowlach jest . Martens a socjalizacja ? Zapomnialas do ktorego tygodnia szczeniak jest chlonny swiata, a od ktorego ta chlonnosc zanika ? ladySwallow ten jeden szczeniak ma kogos przekonac, podaj moze inne statystyki ile w tym czasie wychodzilo i nie zachorowalo . Poza tym piszesz o piesku, jak mniemam ze schroniska, gdzie jest skupisko i zageszczenie niemilosierne psow.[/QUOTE] Mowa o szczeniaku ze schroniska, który był tam jeden dzień i był wcześniej raz zaszczepiony na wirusówki. W schronisku siedział w budynku z pracownikami, nie miał kontaktu ani z innymi psami, ani z brudnymi ubraniami, bo przebierają się gdzie indziej.
  16. Nikt do nas nie zagląda... Zapraszam na bazar na małą: [url]http://www.dogomania.pl/threads/202933[/url]
  17. [quote name='muzzy']O tym programie nie wiem nic poza tym jak kombinować, żeby otrzeć się o szansę wgrania zdjęć na serwer :) Dla mnie jest zupełnie nie przyjazny i w ogóle wrrrrr :)[/QUOTE] Hihi, ja go opanowałam, więc jak coś, to służę dobrą radą:)
  18. [quote name='muzzy']Są :) Nie tak kolorowe jak z września, ale są :) Zapraszam: https://picasaweb.google.com/psifotograf/BiaAPodlaska20Lutego2011R?authkey=Gv1sRgCIz_8vvE8OaLVw# Sorry, że to tyle trwało, ale pod sam koniec nie mogłem się dogadać z programem do umieszczania zdjęć w sieci, niechcący skasowałem pomniejszone i gotowe do opublikowania zdjęcia i musiałem je od nowa pomniejszać :angryy: Ja i program Picasa jesteśmy mało kompatybilni :) Jeśli potrzebne będą większe zdjęcia, to krzyczcie :) Ale za pomocą funkcji zmniejszania w Picasie? Bo pewnie wiesz, że się da zmniejszać zdjęcia, klikając jedną opcję przed wysyłaniem ich na serwer?
  19. [quote name='MaDi']Nie no sikam:evil_lol:[/QUOTE] Ty się śmiejesz, a ja co? Przyszłam do kliniki, a tu doktor biega, rozstawia wszystkich po kątach, wydaje rozkazy a studenciaki biegają w popłochu, reagując na kiwnięcie palcem :evil_lol: I te dyżury od wejścia i z powrotem :lol: Normalnie konspira, ale przynajmniej wiemy, gdzie się udać, jak wybuchnie wojna :evil_lol: Tam będziemy bezpieczne!
  20. Dopiekło im, że doktor wystawił straże :evil_lol:
  21. I właśnie dlatego dobrze robisz, będąc krok do przodu w tej sprawie ;) Natomiast nic nie robienie w takich kwestiach kompletnie rozkłada mnie na łopatki.
  22. A, i chciałam jeszcze powiedzieć, że niunia przytyła 20 dkg. Pomimo choroby ;)
  23. Zacznijmy od tego, że jeśli ktoś nas oskarża o to, że nas pies szczeka, to musi udowodnić, że ten pies rzeczywiscie szczeka. Słowo powiedziane to nie jest żaden dowód. Ten ktoś musi mieć dowód na to, że zakłócamy mir domowy. Jeśli ktoś nasyła na nas policję, to należy przejść się np. do dzielnicowego, opowiedzieć sytuację, poprosić o wizję lokalną - jeśli się okaże, ze sąsiadka przesadza i tylko ona widzi problem, to bezzasadnie wzywała policję. Jeśli to się powtórzy, to grozi jej grzywna oraz zwrot kosztów interwencji ;) Poza tym, istnieje jeszcze takie przestępstwo, jak złośliwe niepokojenie sąsiadów, art. 66 Kodeksu wykroczeń. Wystarczy poszukać i chcieć coś znaleźć.
  24. [quote name='zuzolandia']to dośc powazne ..jeśli rzeczywiście jest prawdą... też mam upiedliwą sąsiadke która słyszy sczekanie mpich psów nawet jak ich nie ma w domu .W rejestrze SM figuruje juz pewnie jako recydywista bo mam takich najść kilkanaście w ciągu roku .Wsio konczy sie tym że straznik po prostu odklepie formułke bo musi wywroci oczami w kierunku drzwi sąsiadki i tyle ;-) ale [B]poinformowali mnie że babsztyl moze skierowac sprawe do sądu jezeli ją najdzie taka ochota a wtedy szanse na wygraną są minimalne .Niestety prawo w 90 % jest po stronie nawiedzonych sąsiadów i wcale nie trzeba miec żadnych upomnien czy tez wypisów z policji lub SM [/B]..[/QUOTE] Dlatego właśnie trzeba poprzedzić takie działania własnymi.
  25. [quote name='danka1234']odpowiadam na prosbe zamieszczona na watku jamnikow o wsparcie suni na leczenie sunia moze otrzymac wsparcie ale nie widze zadnego rozliczenia wydatkow wiec nie mam rozeznania co do potrzeb.[/QUOTE] Jutro będę rozliczać się z wetem, więc wówczas będę miała już wiedzę, co i ile będziemy potrzebować.
×
×
  • Create New...