Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. Moim zdaniem hotele zdecydowanie odpadają. Jeśli już jest takie parcie na męczenie tego psa dalszą socjalizacją, to tylko w DT z ogrodem, z innymi, pozytywnie nastawionymi psami.
  2. A moim zdaniem niektórych psów po prostu się nie uratuje w naszym zrozumieniu - a oswajanie na siłę jest po prostu krzywdą dla zwierzęcia. I wielkie serce tutaj nic nie pomoże - ten pies jest praktycznie dziki, wychowany tak od wczesnego szczenięctwa, nie jest to młodziak, a do tego jest chora - obecnie człowiek kojarzy się jej jedynie z krzywdą i będzie tak kojarzył nadal jeszcze przez długi czas, bo suka ciągle potrzebuje zabiegów.
  3. [quote name='sacred PIRANHA']no ja jestem bardzo wdzięczna za to wkręcenie, bo to "mój" dupelek;-) a najlepsze jest to jak Żunia działa, siedzimy z ladySwallow na gg, ona do mnie żebym zapytała Żuni o transport bo ona poprzedniego dnia coś mówiła, że coś ma na tej trasie...no to pisze smsa, napisałam, minęło może 3 minuty (max!) dzwoni Żunia: "masz transport w czwartek" hihi kocham takie akcje:-) ja już od rana jak na szpilkach, zawsze mam stresa jak "nasze" psy gdzieś jadą, już się nie mogę doczekać jak go ladySwallow zobaczy hihihii:-) na weekendzie powystawiam troche bazarkow na niego i na nasza reszte:-)[/QUOTE] Dupel dziś wieczorem przyjeżdża, założę mu wątek, jak będzie u mnie, a pierwsze, co zrobię, to zakatuję go kąpielą, bo przecież my to mamy pańskie noski, nie?
  4. [quote name='sacred PIRANHA']Raaja dogaduje sie z psami i jest super do ludzi, nie ma z nią problemów:-) jest taka superowa,że być może niedługo zmieni hotelik na bezpłatne domowe dt;-) a to kudłate to malamut;-) nie wiem ladySwallow to to co z nią przyjechało? czy to coś innego?[/QUOTE] Nie, to co innego ;) tamto ma już domek.
  5. [quote name='sacred PIRANHA']mój to napewno do domu by mnie nie zaciagnął...może do jakiejś suczki, albo w krzaczory:-) a najpewniej to za Twoim by leciał;-)[/QUOTE] No, to byśmy spały u Eli w piwnicy - ciepło, bezpiecznie :lol:
  6. [quote name='Żunia']Nie do mnie, tylko do dr Pawła się uśmiechaj blondyno. Bo Wy lody żarłyście ( a ja nie ) i dlatego Was tak wzięło. Trzeba było kulturalnie przy napitku zostać, to byłybyście zdrowe jak rybki .[/QUOTE] A nie nie, moja droga, ja byłam chora już dzień wcześniej :lol:
  7. [quote name='tripti']ja nie wiem, wiem, że AniaRe szczególnie lubi pudelki, miała na dt tego pudelka z pseudo, lokalizacja też dogodna (kilkanaście km). U furciaczek nie ma miejsca i niewiadomo kiedy będzie, tam jeszcze czeka w kolejce Piegusia. Teraz nie ma chyba nawet znaczenia jaki to dt, oba są w podobnej cenie, a bardziej chodzi o deklaracje, których nie można zebrać jak i tu jak i u innych psów. Był wątek o tym schronisku, tyle osób tam wypowiadało się a nawet nikt z pw nie zajrzał.[/QUOTE] Myślę, że ze względu na to, jaki to pies, jest znaczenie, do jakiego DT trafi. Wolę wydać psa z łatką agresora do osoby, która ma opanowaną teorię i praktykę dot. agresji u psów i pracowała z takimi psami niż do innego DT tylko dlatego, że jest tam miejsce - a potem znów będzie pies zabrany.
  8. Przeczytałam sobie wątek... Piszecie o hoteliku u AniaRe (nie znam zupełnie) - czy AniaRe ma jakieś wykształcenie pod kątem behawiorystki? Bo DT (niedługo hotel), gdzie chce dać Fida piranha, jest prowadzony przez behawiorystę i dlatego piranhii tak zalezy, zeby właśnie pies z łatką agresora tam poszedł. Niestety, Fido to kolejne potwierdzenie faktu, że adopcje na szybko ze schroniska, bez sprawdzenia charakteru psa to czasem największa krzywda, jaką można mu wyrządzić.
  9. Mała na święta była w Rykach, pewnie wszystko okej - gdyby coś, to p. Ewa by dzwoniła. A i ja nie chcę być nachalna z moimi telefonami.
  10. Kamera jest dookolna na Czerniakowskiej na skrzyżowaniu z Gagarina, niestety nie znam dokładnego adresu - tu na mapce: [url]http://www.miplo.pl/point.php?&p=yCP1Xsu2[/url] Na Czerniakowskiej 18 jest sklep z monitoringiem itd. - tutaj też może być kamera: [url]http://www.miplo.pl/point.php?&p=yCP1Xsu2[/url]
  11. [quote name='ULKA12']Tchawice mam a pasztet kupię jutro. Lady jakiej długości ma być ta tchawica, bo ja mam taką w całości, mogę uciąć tyle ile potrzeba.[/QUOTE] Dla ok. 2,5 kg psiaka to jest ok. 5 cm, więc pewnie dla Polly ok. 10.
  12. [quote name='evel']Jakiego pudelka? Pokazałabyś chociaż :evil_lol:[/QUOTE] Dupel: [IMG]http://img857.imageshack.us/img857/3812/10018741.jpg[/IMG] TŻ jest zachwycony :roll::evil_lol:
  13. [quote name='ULKA12']Gdy Polly zostaje sama to dostaje takie gryzaki, najbardziej lubi penisa wołowego wędzonego:diabloti: to jej nie przeszkadza skodurować. Feromony jeszcze są ale to chyba nic nie daje. Co do szkoleniowca to nie wiem w jaki sposób mógłby pomóc. Pewnie poleci zakupić klatkę.[/QUOTE] Tak, ale jest różnica między zwykłym gryzakiem a czymś, co w środku ma trudne do wyjęcia smaczki - wiem, sprawdzałam na własnych psach i moja przyjaciółka sprawdzała na swoim. Odizolowanie jej w klatce do dobry pomysł, moim zdaniem - równie dobrze sprawdziłby się pomysł zamykania jej np. w kuchni, łazience czy przedpokoju, gdzie może mniej zniszczyć.
  14. [quote name='Żunia']Paulinna , transport dla pudelka z Krakowa masz na czwartek ( oczywiście darmowy ). Lidka da Ci namiary i dograj sobie wszystko.[/QUOTE] Właśnie z nią gadam na gg, wszystko załatwiamy, dzięki bardzo :)
  15. [quote name='MaDi']Ponieważ stan Mei znacznie się pogorszył, postanowiliśmy dzisiaj ponownie pobrać zeskrobinę i co??? Gratis....nużyca:( Jestem załamana, lekarz zamówił cała masę leków, preparatów i szampon:shake:[/QUOTE] Czyli miałaś rację, ze jednak znów zaczęła łysieć...
  16. [quote name='taks']owszem jak ktos jest pojętny to mozna zaryzykować podwanie podskórne przez własciciela i to pod warunkiem że lek nie wywołuje np. reakcji anaflilaktycznej Troche inna bajka jak to zastrzyk domięsniowy i antybiotyk - a jak zostanie podany do naczynia albo/i nastąpi wstrząs to kto będzie winien? Oczywiście wet prawda? A zastanowił się ktos ile kosztuje sam lek? I czy takie ryzykowanie "chałupnictwem" az tak znacznie obnizy koszty[/QUOTE] Nie przesadzałabym, jako bezpłatny DT sama bym zbankrutowała na jazdach do weta taksówkami, żeby tylko podać zastrzyk za 5 zł - a taksa kilka razy drożej. Dla mnie to jest trochę wyolbrzymione - reakcja anafilaktyczna wystąpiłaby przy pierwszym podaniu leku - wiem, bo jestem alergikiem reagującym na wiele leków - a więc jest wykluczona w momencie, gdy wet daje zastrzyk choćby po to, zeby pokazać nam, jak to się robi. I cały czas mówię o podawaniu podskórnym.
  17. [quote name='taks']No tylko, że z tego co opisujesz to są jednak jakieś komplikacje skoro suczka nie czuje sie dobrze i wet wprowadził tyle antybiotyku. Niestety nie wszystko da sie przewidziec z góry więc zawsze trzeba sie liczyc z tym że koszty moga byc wieksze niz zakładane. A pomysł Evel abys to Ty dawała antybiotyk w iniekcji ( i decydowała czy go kontynuować , oceniała stan rany itd ) uważam za mało udany;)[/QUOTE] No ale co jest dziwnego w tym, że jeśli jest długie leczenie iniekcyjne, w ramach zastrzyków podskórnych, to po przeszkoleniu wet daje zastrzyki do podawania w domu? Wydaje mi się, że to rozwiązanie tańsze i mniej stresujące dla zwierzaka, oczywiście w połączeniu z kontaktem z wetem i kontrolą - ale jeżdżenie na sam zastrzyk to głupota. Myśmy, gdy przygarnęliśmy kota do domu rodziców, sami dawali jej zastrzyki, jeżdżąc co parę dni na kontrolę...
  18. Jak do tego doszło, że jeszcze raz zapytam? Jest możliwość, że suka zawiesi się gdzieś na smyczy, jeśli się wyrwała Magdzie z ręki?
  19. [quote name='sonia71']lady ale to nie zastąpi jej posiłku ? czy to tylko taki mamlacz -muszę podpatrzeć gdzieś .[/QUOTE] To jest gryzak - może z powodzeniem zastępować kong.
  20. Zamiast konga, można kupić suszoną tchawicę i napchać ją mieszanką pasztetu dla psów, puszki, smakołyków i masła.
  21. [quote name='Andzike']Wczoraj ok. 16.00 w rejonach Kopca PW (ul. Czerniakowska/Bartycka/Pod Kopcem) uciekła Yoko:-(:-(:-( Wystraszyła się przechodzącego obok mężczyznym, pobiegła w stronę kopca,trop urywa się w okolicach Czerniakowskiej. Madallena od wczoraj przeczesuje i oplakatowuje okolicę, ale póki co bezskutecznie. Powiadomcie kogo możecie z Warszawy!!!![/QUOTE] No ale jak to, wyrwała się, czy po prostu nie była na smyczy - choć w to drugie wątpie, bo Magda raczej nie popełniłaby takiego durnego błędu... Warto to też napisać - czy była na szelkach, na obroży, czy jest ze smyczą?
  22. [quote name='Żunia']Lady. Dzięki za wspaniałą zabawę podczas przyjęcia Urodzinowego. I jeszcze raz: 100 lat.[/QUOTE] Również dzięki, bawiłyśmy się we trzy z piranhą i psiakami świetnie :) Fajna ta Raaja 2 i 3.
  23. [quote name='Dacote']ladySwallow, mogę wrzucić zdjęcie z MP na swoją stronkę? Chodzi mi o tę fotkę: [url]https://lh4.googleusercontent.com/__PzL0RsYOIA/TasO9AAIPTI/AAAAAAAAENI/pFxIEKXgHwU/s512/P4170388.JPG[/url] Jak ją podpisać?[/QUOTE] Jasne, podpisz imieniem i nazwiskiem tak, jak jest na zdjęciu.
  24. Będziemy zbierać na wór karmy.
  25. [quote name='Agnieszka_K']moze nie ma powodów do paniki ale przed chwilą byla kupa - rzadkawa i jasna...;/ wiem, że po odrobaczaniu może być biegunka, ale czy dopiero na trzeci dzień? Rano była wielka twarda i ciemna, a teraz tak... je normalnie - royala, pije wodę mineralna, bawi się i jest bardzo wesoła więc mam nadzieję, że nic się nie dzieje... dałam jej dzisiaj też scanomune (na odpornośc) do jedzonka-nawet wysypałam jej z osłonki. w razie co raniutko do weta pojedziemy jeśli nie bedzie normalnej kupki :([/QUOTE] Jeśli mogę poradzić i nie zostanie to znów wzięte za głupotę, to podaj jej do jedzenia trochę siemienia lnianego - kilkanaście postów wyżej podawałam przepis - dobrze wpływa na układ pokarmowy. To nie jest biegunka - to jest zwykła kupa, tylko rzadka, takie małe powinno robić 3-4 kupy na dobę, więc dopiero jeśli bedzie robiła ok. 6-7 czy więcej, będzie powód do strachu. Szczenięta szybko się odwadniają, jednak jeśli mała ma dobry humor, nie robi kup często i pije wodę, to nie ma się czym przejmować - mogła równie dobrze coś zjeść, a Ty tego nie zauważyłaś. Czy w kupie były robaki? Jeśli nie, obserwuj ją dobrze, a za 7-14 dni powtórz odrobaczanie środkiem o możliwie najszerszym spectrum działania, a bezpiecznym dla szczeniąt. No i generalnie lepiej, żeby suka piła wodę źródlaną, niż mineralną, jeśli masz wybór - część składników z mineralnej może niektórym psom odkładać się w nerkach.
×
×
  • Create New...