Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. Suki zostają, bo ludzie nie chcą suk - za duży problem ze szczeniakami, szczególnie, że haszczaki uciekają. Nie wystawiajmy ich na razie, trzeba je podesłać dziewczynom z HA.
  2. Biedny szczylek, będzie dobrze. Najważniejsze dwie pierwsze doby. A z myśliwymi nie ma co przesadzać, bo wałęsające się psy są problemem w lesie - nawet nieraz te, które mają insynkt łowiecki i wychodzą z właścicielami, którzy je spuszczają w lesie, bo mają mózg w dupie. Oto efekt: [IMG]http://lsoz.org/web_images/po_operacji_2.jpg[/IMG] Zawsze się trafi oczywiście debil, który strzeli do takiego szczeniaka albo strzela bezprawnie do psów - jednak jeśli myśliwy odstrzela wałęsającego się psa, to nie jest to jego okrucieństwo, tylko chęć zapobiegania takim sytuacjom, jak wyżej.
  3. [quote name='Soema']Dziewczyny jak wygląda teraz sytuacja? Czy gmina jakoś wspiera to miejsce? Pytam, bo zatrzymałam się na etapie pani Stanisławy i niusów z tamtego czasu. I zaprzestałam. Jak teraz współpraca, jak sterylki, ilość szczeniąt itd? Ostatnio od nas z Sandomierza pojechała spora partia suchej karmy, ale nikt wchodził na teren(nie że nie wolno, ale pani była sama a psów biegała masa na podwórku, no i czas naszych naglił), ale podobno ładnie i czyściutko jest. Ja tam jeszcze nie byłam. Psów jest 170? Przepraszam, że nie przeczytam sama.. ale przeglądnęłam tylko kilka ostatnich stron.[/QUOTE] Obecnie liczba jest nieznana, będziemy niedługo liczyć. Szczeniąt nie ma wcale, suki i psy są oddzielone, nie ma możliwości prokreacji ;) Gmina nadal się nie zajmuje, wiem, ze LSOZ prowadzi jakieś rozmowy w tej sprawie. Sterylki są robione sukcesywnie, p. Renata jest bardzo chętna zarówno do wydawania psów, jak też do sterylek.
  4. [quote name='Heximus']o wlasnie o to mi chodzilo o dobra odpowiedz czyli pies z defektem rowniez ma rodowod i nie zalicza sie jako typu....Ale nie jest dopuszczony do wystaw. Dzieki za odpowiedz. A czy taki pies moze spasc z ceny np kosztowac mniej ze wzgledu na niemoznosc uczestnictwa w wystawach????[/QUOTE] Zwykle na tym to polega. Pety są przeznaczone na kolanka, nie do rozrodu i nie do wystawiania, zwykle są tańsze - oczywiście adekwatnie do ceny rasy.
  5. Mój TŻ może zrobić plakat, podobny jak np. ten: [url]https://lh5.googleusercontent.com/__PzL0RsYOIA/TdqqoZMNOHI/AAAAAAAAE4k/zsxtQzIMQXE/s512/Plakat_Luna2.jpg[/url] Tylko potrzebujemy zdjęć w oryginalnym rozmiarze.
  6. [quote name='kora78']no to fajnie :) powiedz cos wiecej :)[/QUOTE] Powiem, jak będzie pewne - jutro będę wiedziała ostatecznie :)
  7. [quote name='kora78']darmowe ???[/QUOTE] Nie darmowe, ale za to u specjalisty ;)
  8. [quote name='Dora']Informacje o zaistnialej sytuacji rowniez wrzucilam dzisiaj na forum Fundacji i dosłownie po 10 min moj post zostal usuniety, mnie zbanowano jako uzytkownika tego forum, a temat o Hope zostal zamkniety zeby nikt juz nic wiecej nie mogl napisac !!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] A więc Fundacja Rottka sama sobie wystawie świadectwo.
  9. Zapiszę sobie, wspaniała postawa fundacji, normalnie tylko naśladować...
  10. Heximus, ja studiuję dziennie i pracuje w kilku miejscach, a jakoś mam czas na pracę z psem - wszystko jest uwarunkowane chęciami i umiejętnościami organizacji czasu. Da się ;)
  11. PRzede wszystkim - małych psów nie bierze się na ręce tylko dlatego, ze idzie "jakiś kundelek". A gdyby szedł york, to byś nie podnosiła? Bo to york? A pudelek? Podnoszenie małego psa w sytuacji, gdy spotyka się z innym psem nie tylko sprawia, ze ten mały czuje, że słusznie się boi, ale też zaczyna obszczekiwać inne psy. Znajdź spokojne psy różnych rozmiarów, niekoniecznie rasowe, ale koniecznie wychowane i zsocjalizowane z psami, przyjazne - i socjalizuj suczkę. Musi poznać zachowanie między psami - gdyby była z prawdziwej hodowli, a nie z pseudo, na to właśnie poświeciłaby ten czas, który spędziłaby z matką i rodzeństwem. Nie można bać się tego, że inny kundelek nawarczy na Twojego yorka - jakoś musisz ją zsocjalizować, a warczenie to jeden ze sposobów porozumiewania się psów.
  12. Pseudohodowla to nie tylko miejsce, gdzie rozmnaża się psy bez metryk, ale również takie, gdzie hodowcy sa nastawieni na jak największe zyski, nie przykładają wagi do odpowiedniej socjalizacji szczeniąt itd. M@nia, Ty się tutaj nie unoś, bo zdaje mi się, że nie do końca wiesz, o czym pisze evel. Owszem, pies ma uczucia - ale psa nie da się uczłowieczyć, bo wychodzi to jeszcze gorzej. Pies, który boi się innych psów, zwykle ma ku temu powody - mogą być dwa, albo zła socjalizacja, albo lęki związane z kontaktami z psami. Napisz, jak wyglądają suni kontakty z psami, jak reaguje na inne psy, jak Ty reagujesz w sytuacji, gdy ona się boi - wtedy coś poradzimy.
  13. Za tydzień w niedzielę (tj. 5 czerwca) organizowany jest transport na trasie Biłgoraj-Zamość-Lublin-Warszawa, dalej na trasie Warszawa-Ciechocinek, a jednocześnie jeszcze na trasie Warszawa-Lublin-Biłgoraj. Jeśli są chętni, aby dołożyć jakieś psy, koszty paliwa są do rozłożenia na kilka osób. Jeśli będzie taka potrzeba i dużo psów, pożyczymy klatki.
  14. [quote name='Agnieszka_K']no tak Kingę i Marlenę miałam na myśli:)[/QUOTE] Podałam Kindze szczegóły odnośnie tego kontaktu.
  15. [quote name='Agnieszka_K']dziewczyny przedzwonicie tam? może udałoby się na szybko umówić Pysiulka, żeby nie musiał się co kilka dni przenosić?[/QUOTE] Niech Kinga dzwoni najlepiej
  16. Powtórzę jeszcze raz, bo umknęło: Za tydzień w niedzielę (tj. 5 czerwca) organizowany jest transport na trasie [B]Biłgoraj-Zamość-Lublin-Warszawa[/B], dalej na trasie [B]Warszawa-Ciechocinek[/B], a jednocześnie jeszcze na trasie [B]Warszawa-Lublin-Biłgoraj[/B]. Jeśli są chętni, aby dołożyć jakieś psy, koszty paliwa są do rozłożenia na kilka osób. Jeśli będzie taka potrzeba i dużo psów, pożyczymy klatki.
  17. [quote name='Energy']Tak, to ta klinika. Dzięki ladySwallow, że zauważyłaś mój wpis;)[/QUOTE] Hihi, ostatnio zaczynam się zastanawiać, czy ja mam jakieś inne dogo, bo czasem mam wrażenie, że ja widzę posty których nie widzą inni :evil_lol: A pomysł z kliniką uważam za bardzo dobry, tylko to trzeba załatwiać już.
  18. maciaszek, dacie radę- ja wydawałam agresywnego do ludzi jamnika, szukał domu, zgłaszali się sami idioci - ale w końcu jak znalazł się dom, to od razu najlepszy.
  19. [quote name='zenobiusz flores']Warunki, wiek, dlaczego, po co , dokladne miejsce zamieszkania , kto jeszcze zna, kto jeszcze da rekomendacje i referencje ?[/QUOTE] Ja znam, malagos miała psiaki zarówno z Nowodworu, jak i z Zamościa, prosto ze schronisk - zawsze były zaopiekowane, trafiały do dobrych domów czekając w DT do czasu, aż nie pojawi się najlepszy dom dla danego psa, a nie byle jaki dom. Prócz tego opieka weterynaryjna na miejscu, wszystkie suczki miały robione odpowiednie badania, gdy coś było niejasne, do tego wydawane zawsze po sterylkach. Stały kontakt z malagos miałyśmy, stałe relacje i zdjęcia.
  20. [quote name='zenobiusz flores']A co zainteresowalo ja w tym akurat watku ? Zaznaczam, ze ma prawo sie interesowac watkiem jakim chce , nie mam nic przeciwko temu .[/QUOTE] Myślę, że chciała pomóc - to się jeszcze wbrew pozorom zdarza :lol: Choć wiem, ze trudno w to uwierzyć :lol:
  21. Myślę, że jeśli ma być operowany, to warto, żeby było to u sprawdzonego chirurga - u tego akurat jest inny pies z dogomanii, dlatego lekarz jest wart polecenia, współpracuje też z LSOZem. Szkoda przerzucać psiaka z miejsca na miejsce.
  22. Osobiście nie znam Betbet, ale znam ją z kilku wątków - nie można odmówić jej rzetelnego i odpowiedzialnego podejścia do tematu psów i adopcji - jak dla mnie, będzie to dobry i odpowiedzialny DT.
  23. LadyS

    Barf

    [quote name='betty_labrador']dlaczego podawanie na podwórku nie przejdzie?[/QUOTE] u evel? Bo nie mają podwórka :lol: A wątpie, żeby sąsiedzi byli zachwyceni tym pomysłem :lol:
  24. [quote name='kinga_kinga7']rozliczenie Pysia jest na pierwszej stronie w poście 7[/QUOTE] Znalazłam już, dzięki. No to skoro są pieniądze, to moze warto choć zadzwonić po konsultację?
×
×
  • Create New...