-
Posts
15248 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by LadyS
-
Bielutki szczeniaczek - przepiękna, kochana DOTKA już w domu stałym!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[B]Serdecznie prosimy o oddanie głosu na schronisko w Zamościu, w konkursie TESCO: [url]http://www.facebook.com/Eksperci.Tesco?sk=app_293130837399609[/url] [/B]W tamtym roku schronisko zajęło trzecie miejsce, dzięki czemu zwierzęta dostały karmę oraz nowe budy, stworzone dzięki funduszom z akcji. Wspomóżcie schronisko, z którego pochodzi nasz podopieczny z tego wątku! -
Pies z wyrokiem? Nie! Maleńka Lodzia już w domku stałym!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[B]Serdecznie prosimy o oddanie głosu na schronisko w Zamościu, w konkursie TESCO: [url]http://www.facebook.com/Eksperci.Tesco?sk=app_293130837399609[/url] [/B]W tamtym roku schronisko zajęło trzecie miejsce, dzięki czemu zwierzęta dostały karmę oraz nowe budy, stworzone dzięki funduszom z akcji. Wspomóżcie schronisko, z którego pochodzi nasz podopieczny z tego wątku! -
Piękna, biała Mauja już w domu stałym w Łodzi! Dziękujemy!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[B]Serdecznie prosimy o oddanie głosu na schronisko w Zamościu, w konkursie TESCO: [url]http://www.facebook.com/Eksperci.Tesco?sk=app_293130837399609[/url] [/B]W tamtym roku schronisko zajęło trzecie miejsce, dzięki czemu zwierzęta dostały karmę oraz nowe budy, stworzone dzięki funduszom z akcji. Wspomóżcie schronisko, z którego pochodzi nasz podopieczny z tego wątku! -
[B]Serdecznie prosimy o oddanie głosu na schronisko w Zamościu, w konkursie TESCO: [url]http://www.facebook.com/Eksperci.Tesco?sk=app_293130837399609[/url] [/B]W tamtym roku schronisko zajęło trzecie miejsce, dzięki czemu zwierzęta dostały karmę oraz nowe budy, stworzone dzięki funduszom z akcji. Wspomóżcie schronisko, z którego pochodzi nasz podopieczny z tego wątku!
-
Viva i Hey - dwie sunie w typie husky już w domach stałych!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
[B]Serdecznie prosimy o oddanie głosu na schronisko w Zamościu, w konkursie TESCO: [url]http://www.facebook.com/Eksperci.Tesco?sk=app_293130837399609[/url] [/B]W tamtym roku schronisko zajęło trzecie miejsce, dzięki czemu zwierzęta dostały karmę oraz nowe budy, stworzone dzięki funduszom z akcji. Wspomóżcie schronisko, z którego pochodzi nasz podopieczny z tego wątku! -
[B]Serdecznie prosimy o oddanie głosu na schronisko w Zamościu, w konkursie TESCO: [url]http://www.facebook.com/Eksperci.Tesco?sk=app_293130837399609[/url] [/B]W tamtym roku schronisko zajęło trzecie miejsce, dzięki czemu zwierzęta dostały karmę oraz nowe budy, stworzone dzięki funduszom z akcji. Wspomóżcie schronisko, z którego pochodzi nasz podopieczny z tego wątku! Joy ma się dobrze, ostatnio dostałam od niej i właścicieli życzenia noworoczne :)
-
[B]Serdecznie prosimy o oddanie głosu na schronisko w Zamościu, w konkursie TESCO: [url]http://www.facebook.com/Eksperci.Tesco?sk=app_293130837399609[/url] [/B]W tamtym roku schronisko zajęło trzecie miejsce, dzięki czemu zwierzęta dostały karmę oraz nowe budy, stworzone dzięki funduszom z akcji. Wspomóżcie schronisko, z którego pochodzi nasz podopieczny z tego wątku!
-
Tequilla w czwartek miała zdjęte szwy, a w piątek rano pojechała do domu stałego - państwo po nią przyjechali. Obecnie jest ok, rana w porządku, sucz czuje się dobrze, niechętnie jedynie wychodzi na spacery, ale powoli się przekonuje.
-
[quote name='Erica']Psy, poza komendami słownymi, reagują również na gesty. Czy to wchodziłoby w grę? Też jestem ciekawa dlaczego kenel jest nie do przyjęcia. [B]ladySwallow[/B] - [B]Czy Twoje psiaki też strzelają focha i obrażąją się , kiedy składasz ich kenel? A może Nina jest szczegołnie maniacko przywiązana do swojego "fortu".[/B] :evil_lol:[/QUOTE] Niee, generalnie nie aż tak, ale jak widzi, że przygotowujemy mu michę, to sam włazi nieraz i czeka na jedzenie ;) Za to jak wyjechałam do rodziny, a potem do znajomych (zresztą z forum), to kennel był idealny, bo pies mógł odpocząć, wyluzować się i być "u siebie" :)
-
[quote name='vaness']może z braku miejsca[/QUOTE] Jednak wolałabym dowiedzieć się od autorki stwierdzenia ;) W "brak miejsca" nie wierzę, mając klatkę dla psa na niespełna 30m2.
-
[quote name='Natka72']Niestety syn nie mówi,więc ta metoda nie ma szans.A klatka (jakakolwiek) jest dla mnie nie do przyjęcia...Dzisiaj było już lepiej,nie warczał i nie szarpał za rękaw nauczycielki.Obszczekał ją tylko na "dzień dobry" ;) Zobaczymy jak będzie po feriach :)[/QUOTE] A z jakiego powodu klatka jest nie do przyjęcia?
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
LadyS replied to LadyS's topic in Foto Blogi
[quote name='murakami']No i pozamiatane :evil_lol:[/QUOTE] Przyszedł i powiedział, co wiedział - faceci :lol: -
[B]Ludzie - załóżcie osobny temat![/B]
-
[quote name='panbazyl']oj niedobrze, trzeba będzie psa na terapie jakąś wyslać.... niedobrze :diabloti: [B]a tak swoja drogą - ludzie trzymajcie wlasne psy na smyczach. I o ile mniej by było problemów....[/B][/QUOTE] Dodam - a szczególnie, gdy widzicie, ze ktoś ma swojego psa na smyczy :roll:
-
[quote name='panbazyl']no ale mam nadzieję, że ten przecinek slowny powiedzialas z odcieniem pozytywnym, bo panu pies się zbiesi jeszcze..... (a tak przy okazji JRT wygladają właśnie jak wieczne szczylki, zwłaszcza te szorstkowłose)[/QUOTE] Powiedziałam wyraźnie negatywnie, ale pies był zaszokowany, że ktoś tak może do niego mówić :evil_lol: Jednak spodziewany efekt odniosło ;) No JRT zwykle wyglądają jak szczyle, szczególnie jak otwór paszczowy mają otwarty i zieją ;)
-
Dziewczyny, nie ma co tłumaczyć - z pustego i Salomon nie naleje :diabloti: Poza tym, do takich dyskusji jest masa wątków, a tutaj się zrobił wieeeelki OT. A wracając do tematu wątku - spotkaliśmy przed chwilą znów tego samego psa, który znów rzucił się na mojego... Tym razem była przygotowana i na moje głoooośne "kuuuuuurrrrrrrrrrrrrrrr*aaaaaaaaaaaaaa" pies się zatrzymał, a pan doszedł za kilka minut i stwierdził do niego "wariacie, na psie dziecko się rzucasz?!". No i to tyle reakcji.
-
[quote name='Szura']Normalnie hodowla kennelowa. :evil_lol: Mnie bawi, jak ludzie mnie uznają za faszystkę, co to jest antykundlowa, bo uznaje R=R i kastrowałaby wszystko, co się da. Mam na roku na studiach pseudohodowczynię, jak otwarcie powiedziałam, co o tym sądzę, to cala grupa na mnie naskoczyła, że szczeniaczki są słodkie, a ja jestem snobką i tylko papierek się dla mnie liczy, a nie pies. Tylko jak im powiedziałam, że mam kundla w typie, odratowanego, właśnie przez takich artystów jak koleżanka pseudo powołanych na świat, to się skończyły argumenty... [B]No może jestem walnięta i pół świata bym najchętniej wykastrowała[/B] ;) , ale to nie znaczy, że uważam, że kundelki są gorsze. Są równie wspaniałe - niemniej wolałabym, żeby ich tyle nie było, dla dobra psów.[/QUOTE] Ja też, w tym ludzi :evil_lol: [quote name='cienkun']To zdaje się jest choroba psychiczna. Nawet jakos tam się nazywa. Jak mam być szczery, to śmieszą mnie ludzie, którzy mówią, kocham mojego pieska więc go wykastruję. Czemu nie wykastrują swojego męża, a samej nie dadzą sobie usunąć macicy? :D[/QUOTE] Kocham mojego psa, dlatego go wykastrowałam - bo nie będzie nigdy w życiu krył suki, nie jest wystawowy, a męczył i siebie, i mnie swoją pasją zlizywania siuśków suczek w cieczce :evil_lol: [quote name='cienkun'] Jak to nikt nie rezygnuje z seksu? Ja zrezygnowałem w pełni swiadomie :)[/QUOTE] Yyy... Przykro mi? :diabloti: Nasz pies jest wykastrowany, mimo że z hodowli i teoretycznie mógłby być wystawowy - ale nie, może następny ;) Poza tym, psa z hodowli wzięłam paradoksalnie dlatego, że... tymczasowałam psy ze schronisk ;) Chciałam szczenię nieco podrośnięte i nauczone zachowania czystości, ogarnięte, o konkretnym charakterze, wyglądzie - a po moich tymczasowanych szczylach nie dało się przewidzieć praktycznie niczego ;) Ot, taka jestem snobistyczna :evil_lol:
-
Wszystko zależy od podejścia. Miałam pod opieką niedawno psa, w schronisku, po zabiegu - miałam szansę oddać go do domu, był chętny, taki "zwyczajny", a pies był mega bystry, aktywny, łapał w mig wszystko. Miał mieszkać na podwórku z budą, biegać sobie tam, dostawać jeść i mieć opiekę weta i tyle - no i nie wydałam. Tzn. do tego domu poszedł pies, ale inny, nie ten. I posypały się gromy, że jak to - zostawiać psa w schronie, skoro jest chętny dom? Ano tak to, normalnie - pies po kilku następnych dniach poszedł do super zakręconego na szkolenie domu. Sytuacje są różne ;) Ale może już skończmy OT.
-
[quote name='Trop2011']Dlaczego rozbestwił? W takim jak z nim ćwiczyć i co.[/QUOTE] Trop, jest masa wątków na ten temat, poszukaj czegoś. Przede wszystkim, na temat ogólnej pracy z psem i zacieśniania więzi, nawet na spacerach. Potem na temat posłuszeństwa (bo skoro gryzie buty jak Wy jesteście w domu, to chyba nie wie, że nie wolno - albo ma gdzieś, że nie wolno?)
-
My - jeśli nie będzie lało ;) - to pewnie jutro z rana (ok. 9-10) będziemy w Szczytnickim.
-
[quote name='HelloKally']Ja nic o snobizmie nie wspominałam. Jedynie nie pochwalam kupowania rasy X do sportu Y, bo kundel i rasa Z się do tegoż nie nadadzą. Tak smao nie pochwalam myśi "Chcę trenować z psem tropienie! Kupie sobie beagla!" bardziej jestem za myśleniem "Skoro kupuję beagla, to warto spróbować z tropieniem"[/QUOTE] Hihi, no to my mieliśmy bardziej egoistyczne powody wybrania rasy, którą wybraliśmy :evil_lol: Ale że jesteśmy snobami, to już wiemy - powiadomiła nas na wątku galeriowym dogomaniaczka oburzona, że kupiliśmy psa rasowego, a nie wzięliśmy najbiedniejszej biedy ze schroniska :roll:
-
[quote name='Trop2011']Idziemy chwilę na smyczy, potem go puszczam i biega swobodnie. Co jakiś czas ćwiczę komendę 'do mnie', czasami 'przynieś', 'czekaj'.[/QUOTE] No i w sumie dziwisz się, że psi nastolatek się tak rozbestwił? :) Poczytaj o szkoleniu psów, o posłuszeństwie, zwiększaj więź z psem.
-
[quote name='HelloKally']To dotyczyło mojej wypowiedzi?[/QUOTE] No nie wiem... A ktoś inny o tym pisał? ;) [quote name='panbazyl']ja nigdzie nie pisałam, ze umowy czy wizyty sa be - szkoda, ze nie wiem jak wkeic z innego forum tej rozmowy - tam w pierwszym poscie się przedstawilam (zalogowlam sie tym samym loginem co tu aby ludzie mieli mozliwośc mnie znaleźć i popytac kim jestem - czy ktoś co ma coś do ukrycia tak robi???). Tam napisłam od razu, ze akceptuje wszelkie umowy, wizyty. bez problemu. problem się zaczął, bo się przyznalam co sie stalo mojemu kotu - że zagryzł go pies znajomych. i tu sie zaczęło wylewanie pomyj na mnie. Że puszczam na dwór kota, ze nie pilnuję psa (kurza morda, pies byl znajomych to ich zasikany obowiązek pilnowac ich psa!) i tym podobne złote rady. A żebym mogla adoptowac to muszę spełnic wianuszek zasad - woliera dla kota, dom bez firanek, bez dzieci, bez kwiatów i parapetów albo parapetów i kwiatów i wiele innych równie ważnych. I co byście zrobily? Ja wiem kim jestem i co potrafię i szanuje siebie, ale nie lubie jak ze mnie robią idiotkę. że to niby dla dobra zwierzaka. No to niech tam bedzie dla tego dobra zwierzaka, ale niech sobie trzymaja te zwierzaki w złotych wolierach bez firanek.[/QUOTE] Tylko że miałaś do czynienia z może 10% osób zajmujących się adopcjami i na tej podstawie wystawiłaś opinię.
-
[quote name='engelina_88']No dokładnie to samo pomyślałam. Ja nie siedzę w adopcjach jakoś bardzo głęboko, ale obserwuję ludzi, którzy robią faktycznie dużo i to skutecznie, żeby znojdory miały domy. Jak najbardziej należy im się szacun, ja je wręcz podziwiam. Wierzcie mi, ze ludzie nie robią problemów z wizyt przedadopcyjnych i nie uznają tego za płaszczenie się przed kimś. Mam wrażenie, że za chwilę dojdziecie do tego, że nie wolno zapytać o weta, o karmę o pracę o wakacje- bo nie daj bosz ktoś się obrazi i kupi u pseuducha, albo sprowadzi zza granicy. Nikt nie będzie wydawał psów na siłę, tylko dlatego, ze kilka osób uważa, że wizyty i umowy uwłaczają jego godności. Jest tyle psów po cieżkich przejściach, za duże ryzyko powrotu z adopcji- nie chcecie, nie adoptujcie, ale obrażanie się na wszystkich, którzy się tym zajmują i jeszcze zniechęcanie do adopcji (bo na pewno się trafi na jakiego idiotę- terrorystę), to taki sam brak szacunku do czyjejś pracy jak dyskusja o zawodzie woźnego.[/QUOTE] Ja uważam, że psów do adopcji jest tyle, że każdy może wybrać coś dla siebie. Jeśli ktoś trafił na terrorystki, no to cóż - współczuję, bo sama wiem, że robią wrogą robotę psom i adopcjom. Ale że ktoś uogólnia i odradza adopcję psa z Polski, bo tu można trafić na adopcyjnego psychola - no to ja w tej chwili czuje się urażona, że ktoś nie zna moich metod adopcji, a uogólnia. Tylko tyle ;)