O właśnie...to kciałam napisać :oops:
Pandisia, ja nie potrafię przelać mych myśli i uczuć na papier i zawsze się naprodukuję i tak jest do kitu,więc tutaj było to samo :evil_lol:
Albo sprawdziłam inną opcję: możemy wyjechać po psiaczka do Garwolina i zawieźć do Rzeszowa. Problem jest taki, że tylko TZ jest kierowcą i jednak trudno mu samemu jeździć takie wielkie trasy. Bo ja tylko zajmuję się pieskiem, bo bez prawka jestem :oops:
Hej!
To ja wyjdę z taką propozycją: możemy w weekedn majowy zawieść psiunia w stronę Kielc (Opatów, Jędrzejów), za zwrot kosztów. Jestesmy z Puław więc trzeba doliczyć jeszcze nasz dojazd do Wawy. Gdyby nie udało się Wam znaleźć innego transportu to odezwijcie się do nas ;)