-
Posts
22868 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agata51
-
Dzisiaj damy sobie spokój ze spacerkiem. Tylko mizianko na dobranoc.
-
Dżekuś - maleńki terierek bez oczka WE WSPANIAŁYM NOWYM DOMKU ! :)
agata51 replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='becia66']Wy tu ciotki żartujecie, a Dżekus domku nie ma....:placz:[/quote] Ciotki nie żartują, innym też trzeba dać zarobić - i elektrowniom, i plantatorom kawy. Oraz tytoniu. Każdy chce żyć. Poza tym, Dżeki to pies z poczuciem humoru i żarty ciotek wprost uwielbia. A domek się znajdzie, na pewno. No, to zabiorę jeszcze Dżekusia na spacerek i idę spać. -
EDI już nie czeka! Bursztynowe oczy zaczarowały jego NOWY DOM!!!
agata51 replied to Cambel&Megi's topic in Już w nowym domu
I dzisiaj ciotka też psa zabierze na spacer. -
Fakt, nie sposób się jej oprzeć. Już Bafuś zaczął ulegać jej czarowi. Nawet nie można na nią nakrzyczeć (a jest za co!), bo tak pyskuje, że ręce opadają i trudno zachować powagę. I jakie tu środki wychowawcze stosować, skoro na wszystkie ma odpowiedź! Trzeba będzie pomyśleć o jakiejś szkole, bo sami możemy sobie nie poradzić. Przepraszam, już nigdy niczego wam nie wypomnę. :oops:
-
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
agata51 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Oj, dbają ciotkeczki o ciebie aż miło! Pobiegniemy na spacerek? -
Śliczności moje, znajdziesz domek, na pewno! :loveu:
-
Kaj-złoty piczer średni - MA DOM!!!!!!!!!!!!!!
agata51 replied to matinestka's topic in Już w nowym domu
Za co?! Mnie tylko jeden dzień nie było! Kajuniu, ciotka Talcott wybiegała pieska? A może jeszcze masz ochotę? -
Wyjątkowy czekoladowy labrador KONGO. Jak długo jeszcze?! (Tychy)
agata51 replied to Arlene's topic in Już w nowym domu
Nie rozumiem, dlaczego taki cudny psiak musi tak długo czekać na dom. Chodź, Kongo, pobiegamy trochę. -
KOZAK - POEZJA - piękny 11 letni znalazł czlowieka!!!
agata51 replied to Yorija's topic in Już w nowym domu
A dzisiaj wybiegasz się na zapas, bo od jutra Olimpiada i ciotka będzie troszkę zajęta. -
mam pół serca - piękny Lolek z Orzechowców .... już w domu!
agata51 replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
Tak się cieszę, Loleczku!!! Teraz już będziesz szczęśliwy. :loveu: -
W końcu sie odnaleźli... - Mozart ma dom!!
agata51 replied to TYGRYS-ica.'s topic in Już w nowym domu
Jezu, dzień nie zaglądałam do Mozarta, a tu taka historia!!! Piesku najukochańszy, jestem taka szczęśliwa, że nie wiem, co powiedzieć. Kochany Mozart! Kochana Pani! :loveu: -
[FNiZ]-Psiak Nosek...już w Fundacji..od roku czeka na dom!
agata51 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Tak za bardzo "u siebie" to niech on się lepiej nie czuje. No, chyba że Mariaaa chce zatrzymać Noska dla siebie. Wcale bym się nie zdziwiła. :lol: -
Marzenie Plutka w końcu się spełniło - chłopak MA kapitalny DOM
agata51 replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
I na nocny spacerek, piękny wyżełku! -
Nie trać nadziei, piesku. Jeszcze będziesz się wygrzewł w domku, zobaczysz.
-
Mały Tofik w zdrowotnych opałach ZNALAZł DOMEK!!! !!Łódź
agata51 replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
Komiczny jest. :lol: Domku, biegnij po Tofika! -
Yogi-rasy Kudlacz Super Cundle-Hairy!!:) olsztyn
agata51 replied to patch75's topic in Już w nowym domu
[quote name='samoglow']A myslalyscie czasem o zagranicznej adopcji...Wiem, ze troche szkoda :cool3:[/quote] Kiedyś o to pytałam, ale rozeszło się po kościach. To jest jakieś wyjście, skoro nikt go tu nie chce. Jak długo jeszcze Yogi ma czekać? Zanim wyjedziesz, wezmę cię na spacerek, ślicznoto. -
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
agata51 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
I na jeszcze bardziej nocny, Hopaku. -
[quote name='ewatr']Bo ona ma mądrośc wrodzoną :eviltong: a przynajmniej tak mniema ;)[/quote] Ewatr, ja cię proszę, ty mi tu nie ściemniaj - to, co ona ma wrodzone, to jedno, a co nabyte w rzeszowskim schronisku, to drugie. A że mniema, że ma, to zupełnie inna historia. Pozdrawiam i dziękuję, i zawsze powtarzam: "To nie problem, to wyzwanie."
-
EDI już nie czeka! Bursztynowe oczy zaczarowały jego NOWY DOM!!!
agata51 replied to Cambel&Megi's topic in Już w nowym domu
Jak to - co? Nienajgorzej. Na nocny spacerek biegnę! -
Dżekuś - maleńki terierek bez oczka WE WSPANIAŁYM NOWYM DOMKU ! :)
agata51 replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
Ciotka ile może, tyle dopisuje. Biegniemy z Dżekim? -
Nova Scotia Duck Tolling Retriever ? Złoty Depi Rzeszow
agata51 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
[quote name='Talcott']Tylko uwaga o doświadczonym opiekunie chyba powinna być - jej jak często ludzie wybierają - np Westi - " bo taki śliczniusi" a potem mają pretensje do świata za jego charakter - a to przecież TERRIER!!!! Ech.........[/quote] Po co od razu "agresywny", "zaborczy"? Może po prostu "pies indywidualista, jedyny w swoim rodzaju, dla opiekuna szukającego wyzwań"? Nie mam takiego dowiadczenia jak wy, ale wiem, że charakter psa może się zmienić po wyjściu ze schroniska. Z ostatniego ciapy wychodzi lew, a agresor staje się przymilnym pieseczkiem. Wiem coś o tym. Tego nie da się sprawdzić w schronisku, to się dzieje potem. Od marca mam na DT Bafusia. Kraina łagodności, subtelności i uległości. Odchudziłam, odchuchałam, i coś mnie podkusiło (żeby nie było wątpliwości - jestem cała ZA), żeby jajka mu wyciąć. Kocha mnie w dwójnasób (aż się dziwię - przez kilka tygodni kazałam mu chodzić w kołnierzu i dwa razy w tygodniu woziłam do wetki), ale zamiast ochłonąć z miłosnych zapędów (on raczej nie był kochliwy, suczki go drażniły - ot, stary kawaler), a psy to raczej olewał (chyba, że któryś przesadził) - stał się pewny siebie (żeby nie powiedzieć - zaborczy), rzuca się z kłami (na szczęście mocno przerzedzonymi) na psa, którym chwilowo opiekuje się moja córka (chyba go nie lubi), ale jednocześnie je z jednej miski z moimi domowcami, a Egidzie ( to osobna historia - Egida też nie jest biedną suczką ze złamaną łapką, która rozpaczliwie poszukuje domu, tylko terierką myśliwską, wychowaną w rzeszowskim schronisku, a więc czarującą, uwodzicielską, rozpieszczoną do granic możliwości - nawet Bafuś i wszystkie moje psiaki ulegają jej czarowi). Depi nie potrzebuje doświadczonego opiekuna, tylko kogoś, kto wie co robi, biorąc ze schroniska psa, który spędził w schronisku jakiś czas i ma prawo być "po prostu inny". Troszkę przesadziłam, co? Depi, ludzie jakieś dziwne są. Na spacerek pójdziemy?