Jump to content
Dogomania

agata51

Members
  • Posts

    22868
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata51

  1. Cholera, że to zawsze musi być pod górę! Pani Dygusiowo, my sobie po płaskim pospacerujemy.
  2. Co tam wrzód i łysy placek na grzbiecie! Najważniejsze, że rany na duszy się wygoiły. Zula, dziękuję :loveu:. Dino, mizianko od ciotki i buzi na dobranoc:buzi:.
  3. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images6.fotosik.pl/153/cad5c1b4d09af604.jpg[/IMG][/URL] To zdjęcie mówi wszystko.
  4. Czarteczku, uwielbiam spacerki z tobą, ale byłabym szczęśliwa, gdybyś ganiał po łąkach ze swoim Człowiekiem.
  5. Oj, cioteczki, przecież nie na psie mięso, tylko Hopka na mecz Polska-Włochy zapraszam. Jakieś nieusportowione jesteście.
  6. No to dziewczyny, składamy się na hotelik. Z tego co wiem mamy 100 zł. Miłośnicy rasy, dorzucicie coś?
  7. Czartek, trudny jesteś? Ja też. Biegniemy? Jasne!
  8. [quote name='agata51']Gosiapk, w przyszłym tygodniu przeleję grosik na Cyganka. Zakładam, że Gajowa nie zmieniła numeru konta.[/quote] Gajowa, przepraszam, Cyganek zmierzał już do domku, nie pomyślałam, że możesz mieć długi, a tyle psiaków czeka na wsparcie. Na dniach przeleję obiecany grosik. Ok? :loveu:
  9. Podobno w łódzkim schronisku znów pojawił się wyżeł. Prawda to czy plotka? Na stronie schroniska go nie ma. Jeśli tak, proszę, wstawcie go na wątek wyżłów.
  10. [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/4199/bib2ce8.jpg[/IMG] Baronie, wyżli dżentelmenie, amancie suczych marzeń - jeszcze posmakujesz życia w wymarzonym domku.
  11. Argus to pies absolutnie wyjątkowy i taki też musi mieć domek. Może dlatego przyszło mu czekać tak długo? Ale doczekasz się, piesku, ciotka ci to mówi. Tymczasem pobiegniemy na spacer.
  12. No co ty, ecci, nikt nie wsadzał Bafka do taksówki siłą - sam wskoczył. Nieraz jeździłam z nim samochodem i nigdy nie musiałam go to tego zmuszać. Mówiłam ci, że on strasznie zawodzi w czasie jazdy, ale wydaje mi się, że bardziej ze szczęścia niż z rozpaczy. Po prostu tak ma. Może mu przejdzie. Myślę, że spokojnie możesz zrezygnować z tej kiełbaski - widzę, że piesek potrafi sam się obsłużyć. Nie sądzę, żeby to był pomysł Bafka - u mnie nigdy czegoś takiego nie robił. Ale skoro Kan go poczęstowała, nie odmówił. Już widzę to odchudzanie! :evil_lol: Podrap go od ciotki w obie skronie - on to bardzo lubi. :loveu:
  13. Czy on jeden? Przecież z tym da się żyć. Czarteczku, wariacie, na spacer biegniemy!
  14. Figa Bez Maku pomoże - wszak po to bawi nad morzem, by znaleźć ci dom psich marzeń - bungalow z kawałkiem plaży, po której będziesz ganiał u boku swego Pana. :loveu:
  15. I na spacerek, czekoladowy piesku.
  16. Jestem, Hopaku i na spacer zabieram. A potem, jak wolisz - mizianko i spanko albo Pekin. :loveu:
  17. Czy skontaktowałyście się z Wiosną? Może trzeba zaklepać miejsce?
  18. Jestem, Yoginie. Na spacerek idziemy. W Łodzi adopcjami do Niemiec zajmują się Niewiasta21, hanka456, modliszka84. Dość skutecznie. Skontaktujcie się, na pewno pomogą.
  19. Przeżyję. Najgorszy był moment, kiedy wsadziłam go do taksówki, zamknęłam drzwi i patrzyłam, jak odjeżdża. Czułam się paskudnie. Ale, dziewczyny, ja przez 5 miesięcy wbijałam sobie do łba, że Baf nie jest mój tylko ecci, że niedługo jego pańcia zabierze go do domku, a ja to tylko tymczas - od początku wiedziałam, że to się stanie i przygotowywałam się na tę chwilę każdego dnia. Pewnie, że brakuje mi Bafka i jego nieobecność pod biurkiem doskwiera, ale z drugiej strony czuję ulgę - Bafuś wreszcie jest w swoim domu, wśród swoich ludzi, a wiadomość, że świetnie się czuje i dogadał się z Kan to najwspanialsze, co mogłam usłyszeć. Bafeczku, wiem, że nigdzie nie byłoby ci lepiej niż u ecci. Pokochałam cię, paróweczko i dziękuję ci - ty już wiesz za co. :loveu: Ecci, strasznie się cieszę, że mogłam cię poznać - dzięki tobie rozstanie z Bafkiem było mniej bolesne. I domagam się zdjęć Bafka w kąpieli z pianką! Wyobraźnia podsuwa mi iście wyrafinowane obrazy. Pozdrawiam.
  20. Pozytywnie - cały czas spał obok niej na kanapie (nie przeczuwał, biedaczek, co cioteczki mu szykują). On do wszystkich jest bardzo przyjaźnie nastawiony. W pociągu podobno trochę popiskiwał, ale w podróży on zawsze zawodzi. Ecci po przyjeździe ma się odezwać, zobaczymy, jak zniósł to wszystko. Ja czuję się nieszczególnie - jakbym go zdradziła. Wolę sobie nie wyobrażać, co on o mnie myśli.
×
×
  • Create New...