Nie wiem jak wy, ale im dłużej jestem na dogo, tym bardziej wierzę w cuda. Coś mi się zdaje, że Dorothy jest bardzo zainteresowana Tarą. ;)
Ale póki Tara zaraża, ona niewiele może. Odpowiedzcie jej chociaż.
Prosicie o pomoc i wsparcie, a ja proszę o konkrety. DT nie mogę być, ale mogę pomóc finansowo. Mogę też wesprzeć karmą. Ale póki ona jest w schronie, to niewiele mogę. Czekam na propozycje.