[quote name='luka1'][I], może cos poradzicie[/I]
Witam!> > Alma ma się coraz lepiej. Chętnie chodzi na spacery.> Jednak zachowuje duży dystans do ludzi i spotykanych psów.> Obwąchuje na razie najbliższe podwórko. Chcemy nauczyć > ją by kojarzyła spacer także z toaletą. Niestety :(. > Załatwia się w domu, najlepiej na naszych łóżkach.> Wie że w domu nie powinna tego robić, przynajmniej tak ją widzimy, > więc ma podwójny stres. My z resztą też.> Jak długo to potrwa? Jak mamy poradzić sobie z tym problemem?> To już nie jest taki mały szczeniak, sik ma konkretny!> Ale są też sukcesy :).> Po pięciu dniach zaczęła troszkę wcinać schroniskową karmę. > Natomiast chętnie zjadała przygotowane przez nas jedzenie(2x).> Trochę zaczęła bawić się z dziećmi, korzysta ze swojego legowiska i reaguje> na przywołanie. Chociaż nie od razu. W zasadzie zostawała sama w domu> od poniedziałku do dziś na parę godzin i nie było większego problemu. > > Mamy nadzieję, że będzie dobrze.> Alma(tak zostało) to inteligentna bestia,> Tylko mamy wrażenie, że nie wszystko usłyszeliśmy o niej. > A może nie mieliśmy pojęcia co nas czeka?> > Pozdrowienia> Włodek
[IMG]http://img72.imageshack.us/img72/2750/alma1hv2.jpg[/IMG]
[IMG]http://img72.imageshack.us/img72/7282/alma2ti3.jpg[/IMG][/quote]
Panie Włodku, radę mam tylko jedną - odrobina cierpliwości i morze miłości.
Nie znam psa, który nie nauczyłby się w końcu załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych poza domem. Fakt, jeśli bierze się psa ze schroniska, trzeba być przygotowanym na wszystko. Różnie bywa, nie zawsze tak jak by się chciało. Wiem coś o tym. Chce Pan pogadać? Jeszcze jedno, najważniejsze - to nie Alma ma być dla Was, ale Wy dla niej.
Pozdrawiam.