Jump to content
Dogomania

agata51

Members
  • Posts

    22868
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata51

  1. [quote name='marysia55']nie nie :shake::shake::shake: juz śpię :sleeping::sleeping::sleeping: może jutro :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Nic z tego, kochanieńki. Najpierw spacerek, dopiero potem mizianko, buzi i lulu.
  2. Nie płaczemy! Po domek biegniemy!
  3. [quote name='ewatr']Lepiej lepiej .... On jest teraz wyjatkowo rozpieszczany przez wszytskich a szczegolnie przez jedna z Cioteczek ktora tam pracuje ...słucha jej i patrzy w nia jak w obraz - z wzajemnoscia zreszta z wzajemnoscia :lol: Co nie zmienia faktu ze dom na cito potrzebny ~!!!![/quote] I znów biednemu domkowi trafi się rozpieszczone cudo z rzeszowskiego Kundelka. :diabloti: Ale Kaja to chyba nie da się nie rozpieszczać. Sama chętnie bym to robiła.
  4. Każdy by się cieszył! Tylko dlaczego nie ma żadnych wiadomości o Kacperku?
  5. Ślepe te domki jakieś, ale zobaczysz, suniu, w końcu zjawi się ten JEDYNY, ten TWÓJ. Warto poczekać.
  6. Chodź, maluchu, przetrenujemy te schody.
  7. A co powiesz na nocny spacerek, James?
  8. Już kocham Bastę! Hopaku, póki co, możemy skoczyć sobie gdzieś ciemną nocką. A dzieciom nic do tego!
  9. Ale mi numer wycięła Beciucha na wczorajszym spacerze! Pełna poczucia winy z powodu Liwki, postanowiłam być dobrą ciocią i zafundowałam Beci spacerek z linką. Niech sobie sunia pobiega ze swoim kumplem Mixerem. W kieszeni kabanosy - przy okazji powtórzymy kilka lekcji ze szkółki. Zaraz na pierwszej łączce Mixer wypatrzył zwierzynę, pognał za nią, a Betka za nim. Zniknęły mi z oczu. Po 5 minutach Mixer wrócił, Beci nie ma. Słyszę ujadanie. Aha, linka się o coś zaczepiła. Szukam, wołam, gwiżdżę - cisza. Po chwili Becia wyłazi z krzaków, bez linki, bez szelek, przebiega koło mnie, nie raczywszy nawet zaszczycić mnie swoim spojrzeniem i zapuszcza się w lasek. Po 20 minutach, kiedy już wargi spuchły mi od gwizdania a gardło od wołania, przyszła mi taka oto myśl do głowy - ani chybi, to kara za Liwkę, Betka przepadła (adresatka została gdzieś w krzakach z szelkami i linką). Nagle Mixer odbiega, po chwili wraca, za nim Betka. Siada przede mną i czeka - należy się kabanos. Jasne, przecież wróciła. Ledwo zdążyłam sięgnąć do kieszeni, coś się poruszyło w krzakach i pieski znów pognały w las. Po chwili słyszę ujadanie obu. Już wiem, zagnały kota na drzewo. Przedzieram się przez chaszcze, wreszcie je widzę. Faktycznie, kot na drzewie, pod drzewem moje psy w amoku. Dopadam Betki, chcę założyć jej na szyję pętlę ze smyczy Mixera, a tu sunia myk na drzewo. Na wysokości moich ramion (mam ca 1,60 wzrostu) drzewo się rozgałęzia, Betka przysiada na sekundę i dalejże wybierać się wyżej! Jakoś udało mi się złapać ją na lasso i ściągnąć na ziemię. Dzwoni komórka. Muszę odbyć krótką rozmowę, Becia grzecznie siedzi obok mnie. Nagle widzę, że coś przeżuwa. W ostatniej chwili wyrywam jej z paszczy smycz, którą zdążyła mocno nadgryźć. Mało brakowało, a wracałabym do domu z Betką na rękach i z nadzieją, że Mixer jakoś dojdzie niezasmyczony. Ona mnie wykończy! By the way, ten spacerek kosztował mojego TŻ 300 zł - nowe szelki, smycze, linka, adresatki. Uiścił bez słowa - uwielbia Betkę. Dzisiaj na wieczornym spacerku Betka wysmyknęła się z szeleczek, pognała przed siebie (oczywiście z Mixerem), ale zaraz wróciła. Tyle, że z podbitym okiem. To się źle skończy, mówię wam.
  10. Ktoś musi w końcu pokochać takie cudo. Doczekasz się, Edulu. :loveu:
  11. Jak zdrówko, Pani Dygusiowa?
  12. Pamiętamy i na spacerek zabieramy.
  13. Domku, pokochaj Barona. On już tak długo czeka na ciebie.
  14. Zapraszam na nocny spacerek, Argusku. Trudno, trzeba się pokazywać.
  15. Saskia, skoro Pchełka za tydzień wyjeżdża, to może zamiast kupować karmę, dorzucę się do transportu?
  16. Rany boskie, jednak do Lyonu! Pchełko, ty szczęściaro! :multi::multi::multi:
  17. I na popołudniowy spacerek z ciotką!
  18. Już po śniadanku, trzeba na spacerek lecieć. :painting:
  19. Liwka coraz lepiej znosi pobyt w hoteliku. Podobno. Mniej płacze, wraca jej apetyt. Biedactwo, co ona musi czuć? Przecież nie rozumie, dlaczego znalazła się w tej pustej klatce - bez ludzi i kumpli. Boże, żeby ten DT wypalił!
  20. Co u ciebie, piękny? Na spacer za późno, ale na mizianko każda pora dobra. :loveu:
  21. Biedna Gałeczka... :-(
×
×
  • Create New...