Mówiłam, że kiedyś córka mnie zarejstrowała, ale jakoś nie mam przekonania do NK. W ogóle nie zaglądam. A bo to źle mi z wami? Co tam u mnie słychać?
A pójście z torbami jeszcze jak mi grozi! Psy nie chcą iść do domków (chyba za dobrze mają w tych hotelikach) i ciągle podsyłacie nowe bidy! Przysięgam, że nawet na nie nie spojrzę!